Piętno, bo zawiera bzdury
http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74788,2898935.html
[...]
Wg TFUrcUFF musi to byc grupa społeczena negująca przyjęte [...] normy.


Jedno z dwóch pytań, na które odpowiedziałem źle :)
Ale mimo wszystko odpowiedź jest właściwa. Może nie na zdrowy rozum, ale
powie Ci to każdy antropolog. Zresztą wikipedia powinna wsytarczyć:
"W znaczeniu potocznym określa grupy młodzieży (zob. Subkultura
młodzieżowa) kontestujące przyjęty system wartości, a słowo subkultura
nabrało znaczenie jakiejś formy patologii społecznej. W takim przypadku
lepszym określeniem jest jednak termin kontrkultura."

Czy jeśli będę w subkulturze metalowcow, to CO muszę negować?


System, nie jesteś mainstreamowy :)

Pzdr


· 

Jeżeli mamy rozmawiać w taki sposób to ja napiszę że widziałem w F i łysych


no i co z tego ? pewnie mnie widziales. kurna jak ja lubie takich ludzi - niby tacy tolerancyjni, otwarci na innych. skinom zarzucasz pewnie ze sa tepi, oceniaja ludzi po wygladzie itd a robisz to samo. hipokryzja ze rzygac sie chce.

Hm sam jestem łysy bo lubię nie mam nic wspólnego ze skinami i innymi subkulturami którzy chodzą ogoleni na łyso. Nie o taką łysinę mi chodziło, mówię o ludziach tzw drechach.

Polecam lekturę Dresy na Wikipedii

Pisanie o hipokryzji będąc skinem jest bardzo śmieszne bo oni nie tolerują innych a sami chcą być tolerowani. Nie wiem czy jesteś skinem pisze ogólnie.

Nigdzie nie napisałem że tolerancyjny jestem. Nigdzie nie napisałem nic o skinach.

Rzygaj jak lubisz

[ Dodano: 14 Luty 2007, 15:17 ]

@Nervan -
Często tak się dzieje, że do ludzi lgną ksywki totalnie bezpodstawne, bądź przyjęte na zasadzie przeciwieństwa(łysy na osobę o fryzurze afro). To ,że ksywka jest bezpodstawna nie ma najmniejszego znaczenia. Przyjęła się przez jakiś dowcip bądź cokolwiek innego i tak już pozostało. Co wam za różnica(osobom walczącym o zdeemowanie Sasuke)?

Cytat:

Nervan napisał:
Swoją drogą bronic go mogę, wiem że jest on osobą fikcyjną lecz nie znoszę jak ludzie czytając lub oglądają "Naruto" nazywają postacie od subkultur bezpodstawnie.



Zauważ, że nie bronisz kogoś tylko czegoś(postać fikcyjna nie jest osobą[nie wytykam błędu tylko chodzi mi o wartość merytoryczną]), a w dodatku słowo 'bronić' jest tutaj eufemizmem. To tak jak powiedzieć, że bronisz swojej ulubionej ściereczki przed nazwaniem jej szmatą:P .

Na marginesie - http://pl.wikipedia.org/wiki/Dresiarze
Mówiłeś, że dres jest mniej obraźliwe?... xD

Dokładnie Telomo
Subkultura (z łac. sub = 'pod' + kultura) - określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium np. zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego itp.

Subkultura jest segmentem kultury i nie podlega wartościowaniu na wyższą czy niższą. Członków subkultury według socjologicznej terminologii nie można nazywać kontrspołeczeństwem, ponieważ są oni wyrazicielami jakiegoś poglądu, jakichś idei. Działają przy tym w ramach ogółu społeczeństwa. Subkulturę tworzą grupy zawodowe, które wypracowały swoje, swoiste, zachodzące wyłącznie w ich obrębie, normy - np. lekarze, prawnicy, złodzieje, politycy, nauczyciele, uczniowie, studenci, fani danego gatunku muzycznego. Świadczy chociażby o tym specyficzny język, socjolekt. Subkultury tworzą nie tylko grupy zawodowe, ale także inne grupy społeczne, do których należą osoby niepełnosprawne - niewidzący, niesłyszący, przewlekle chorzy oraz z uszkodzonymi narządami ruchu, upośledzeni umysłowo czy ADHD-owcy, etc.

W znaczeniu potocznym określa grupy młodzieży (zob. subkultura młodzieżowa) kontestujące przyjęty system wartości, a słowo subkultura nabrało znaczenie jakiejś formy patologii społecznej. W takim przypadku lepszym określeniem jest jednak termin kontrkultura. (z wikipedii)

Czyli analogicznie my tutaj, dziś i teraz tworzymy własną subkulturę, a X-tech nieświadomie obraża sam siebie :D

· 

Btw. niech ktos mi wytlumaczy pojecie subkultura...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Subkultura
niech mi prosze ktos powie jaka jest roznica miedzy indi, popbrit czy alt. rock...jak dla mnie to jakies sztuczne twory, ktore nic nie znacza.

Nie ma żadnej różnicy między tymi trzema - są to wymienne określenia (nie wiem jak z britpopem, ale dwa pozostałe na pewno), przy czym "indie" brzmi tak bardziej "bohemowo", jeśli wiesz, co mam na myśli

Rap jest bardziej mowiony a hh bardziej spiewany. Cala filozofia. I jest rap i hh i hh to nie zadna subkultura tylko muzyka


Kwintesencja całej twojej wypowiedzi. Przemyśl to co napisałeś bo to co piszesz to taki bzdury że sie czytać tego nie da

Pozdrawiam
RafisLSP, już go nie upominaj bo nie z kim gadać

s1z, radzę zajrzeć do Wikipedii albo słownika PWN.

Czyli np. dresiki tez nie są subkulturą?
Nie, nie są. Tak samo zresztą jak metalowcy. Ani jedna ani druga grupa nie spełnia wymagań do nazwania ją subkulturą. W przypadku emo jest imo identycznie


Subkultura młodzieżowa - nazwa grupy młodzieżowej, w której normy obyczajowe, zasady postępowania, ubiór, odbiegają od norm reszty społeczeństwa, grupa rówieśnicza pozostająca na marginesie życia społecznego.

Przykładami grup subkulturowych są:

skate - skejci
reggae - rastaman
hipis - hipisi
rock - rockman
metal - metalowcy
punk - punki
skinhead - skinheadzi
techno
rap - hiphopowcy

zrodlo wikipedia.....

pierwsze slysze ze skejt to subkultura ale niech ci bedzie


cytuje wikipedie:

"Skateboarding (podobnie jak jazda na rolkach i wrotkach) tworzy również pewien rodzaj subkultury, ponieważ jest on przez wielu młodych ludzi sposobem na życie. Jednak częściej niż na przykład łyżwy jest to również środek transportu. Wiele osób traktuje skateboarding jako jeden ze sportów ekstremalnych – lub jako formę sztuki."

luzne ciuchy wiec chyba bedzie skejt tzw


watpie zeby on jezdzil na desce. mi nie chodzilo o skaterow (bo z tym sie zgodze ze to subkultura) ale o tych elo skejtow

zreszta widzac w tym temacie to dla 95% skejt to ziomek z osiedla slucha HG i ma szerokie spodnie a nie skater :] wiec nie mylmy pojec

[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
wiec nie wyciagaj mi tekstow z wikipedii dotyczacych skaterow :)

[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
wiec nie wyciagaj mi tekstow z wikipedii dotyczacych skaterow :)


no ok ;p

skaterzy jeżdżą na desce,
a skate to styl ubierania
razem tworzą subkulturę ;D

ale wymyśliłam

[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
u mnie na osiedlu często paradują tacy "joł mada faka ziomki"(12 letni) w ciuchach XXL i z deskami, że to niby są skaterami. guzik prawda! jeden z drugim nawet ollie nie potrafi zrobić ;PP

Hip-hop - subkultura łącząca w sobie 4 elementy - rap (muzyka), breakdance (taniec), graffity (malowanie), BeatBox (muzyka strunami głosowymi) oraz DJ'ing (scretching).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hip-hop.

Wiesz, ja preferuje znaczenie nie podane przez encyklopedię tylko krążące wśród ludzi.

Dr@gon: podałeś link do Wikipedii która jak większość twierdzi jest wiarygodna Ale w rzeczywistości wcale tak nie jest!! Wiele razy się przekonywałam na własnej skórze że ludzie z Wikipedii popełniają wiele błędów xDD

Ale ogółem to ja sama już nie wiem czy hip hop to tylko subkultura czy również muzyka ^.^

z tego co wiem hip-hop to nie muzyka tylko pewna subkultura a rap jest jej częścią składową...

A co na wikipedii sprawdzałeś ?
Zgoda to jest subkultura, ale jednym z elementów hip-hopu oprócz rapu jest również MUZYKA... :]

O fak. Aż mi się nie chce cytować wypowiedzi sprzed dwóch stron:

Nikt Was nie próbuje namówić na to, abyście przestali słuchać techno. Pragniemy jedynie Wam uświadomić, że jesteście bardzo ograniczeni i popadacie w skrajny i niezdrowy fanatyzm, a ponadto uważacie, że jesteście ignorowani przez radiowęzeł.

Opisy podawane przez wikipedię wsadźmy sobie głęboko w pupę ponieważ to jest ostatnie zaufane źródło.

Narkotyki i subkultury. Nie wiążcie tych dwóch spraw. Ćpun w momencie narktyzowania się przestaje być częścią jakiegoś mniejszego bądź większego społeczeństwa [przynajmniej jemu się tak wydaje]. Zatem to jego sposób na życie, a nie jakaś ideologia itp.

Związek piękności kobiet z muzyką wolałbym pominąć, ale rzeknę kilka słów. Was chyba kompletnie pogrzało, ze w ogóle tutaj padło stwierdzenie jakoby brzydkie kobiety słuchały nie-elektroniczno-popowej muzyki. Geez, normalnie zaliczyłem jebut na ziemię czytając takie argumenty.

Odniosę się jeszcze do cytatu na temat globalności techna. Przepraszam, ale co to za argument? Uważasz, że na w niecywilizowanych wioskach ludzie słuchają muzyki elektronicznej? Wybacz, ale gatunkowo raczej bliżej im będzie do prawdziwej muzyki gdzie da się usłyszeć jakieś instrumenty [bo techno to tylko elektroniczne ścierwo, syntezatory, mixery i całe to idealne gówno].

Tan-ghil napisał/a:
a co do EMO/emo/Emo czy jak to tam to nie wiem co to jest, ani jak to rozpoznac.
co to jest- w domyśle" za subkultura", ale rzeczywiście nieprecyzyjnie sformułowałem
Co do wikipedii to rzeczywiście nie pomyślałem o tym, bo rzadko używam tego xródła wiedzy(często niestety trafiają się albo pomyłki, albo treści nieaktualne- przynajmniej z dziedzin których poszukuję).

Subkultra sama w sobie jest wydzieloną częścią społeczeństwa, która wpisuje się w jego normy - nie kontestuje ich.

Rzuciłem okiem do wikipedii i rzeczywiście jest rozróżnienie na subkulturę /w rozumieniu takim jak wyżej/, jest też subkultura młodzieżowa jak i kontrkultura.

Ten temat - w zamyśle Kubasu - miał dotyczyć subkultur młodzieżowych, a więc: grup młodzieżowych, w których normy obyczajowe, zasady postępowania, ubiór, odbiegają od norm reszty społeczeństwa /za wikipedią/:

skate
rastamani
hipisi
emo
metalowcy
goci
rockersi
rude boy
modsi
punki
skinheadzi
hiphopowcy
bikiniarze
grunge

W mojej pracy mam zamiar obalić pogląd że ludzie należący do subkultur wywodzą się z marginesu społecznego lub z rodzin patologicznych

To może zanim zabierzesz się za pracę zapoznasz się z tym, co mają do powiedzenie znani uczeni. Tu masz piramidę potrzeb wg Maslowa: http://upload.wikimedia.o...hy_of_needs.svg

Niestety Wikipedia udostępnia jedynie wersję anglojęzyczną. Po diabła obalać mity dawno obalone? Utożsamianie się z subkulturą jest odpowiedzią na potrzebę przynależności.

mhh. mam pytanie na czym polega ideologia emo?
jej. ja kiedyś jak zechciałam posłuchać emo to weszłam w wikipedie i tam jakiś podgatunek wybrałam emo violence, czy coś w ten deseń, wpisałam w youtube zespół z wymienionej tam listy i już więcej taki głupi pomysł mi do głowy nie wpadł
ale ogólnie nie mam nic do ludzi emo, bo nie oceniam po subkulturach

Mi się tam podoba styl emo. Nie wiem czemu, ale od jakiegoś czasu nie widzę w nim czegoś, co kiedyś widziałam. Osobiście nie jestem emo i nie zamierzam, lecz podobać zawsze się może.

Co do tego kodeksu, on nie tyczy się wszystkich a jedynie utartego wzorca emo.
Jak przeczytałam kiedyś w wikipedii, niegdyś emo było subkulturą polegającą na całkiem innych warunkach niż dzisiaj. Jakieś gangi itp. muzyka punk itd.

Nazwa emo wzięła się od angielskiego słówka emocional. A, że mnie interesowała cała ta moda emo, poczytałam gdzieniegdzie o tym i się sporo dowiedziałam.
W tamtym roku także bym Was poparła w tym, że emo to ci co się chlastają żyletkami po rękach i są wiecznie niezadowoleni z życia. A widzicie.. dziś jednak wiem nieco więcej i dzisiejsze emo nie jest takie, jak sobie wyobrażamy. Są to NORMALNI ludzie, którzy lubią ten styl, ale są zadowoleni z życia, szczęśliwi, lecz bardziej emocjonalnie nastawieni do życia. Czy np. każdego romantyka traktujecie jak emo? Albo osobę, która np. "ma doła" z powodu nieszczęśliwej miłości. Ale to przejdzie i nawet każdej osobie zdarzą się "złe dni" i czy także ich traktujecie jak emo, bo są bardziej emocjonalni?

Ale także nie zaprzeczam faktu, że istnieją i takie emo, jakie je postrzegacie - masochiści o słabej psychice. A ta grzywa na 3/4 twarzy to przesada Nie wszyscy tak mają.

Takie moje zdanie, o.

Wiesz co? Jak ta buzka oznaczala ze to zart byl, to sie nie czepiam. Jesli jednak nie, to dlales o swojej sub...przepraszam KULTURZE bardzo ladne swiadectwo. Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu, a Ty gloryfikujesz swoją SUBkulture [bo do kultury jako takiej temu daleko] jakby to było niewiadomo co. Nie jestem ortodoksyjnym metalem, o czym pisze wczesniej, po prostu takie gadanie drzaźni mnie nieco...

Nie...Ta buźka nie świadczyła o żarcie, to był poprostu wyraz współczucia dla czegoś takiego jak pozerstwo czy też błędne myślenie o kulturze hiphopowej...
By wikipedia.pl
Kultura ludowa to pojęcie często utożsamiane z folklorem. Mianem kultury ludowej określa się ogół wytworów społeczności lokalnej, związanych głównie ze sztuką, językiem. Elementem spajającym daną kulturę ludową jest wspólnota dziejowa (wspólna historia) i podobieństwo warunków życia.
Na kulturę hiphopową składają się 3 czynniki...Muzyka - Rap, Sztuka - Graffiti, Taniec - Breakdance.
Odnośnie definicji kultury...Sztuką jest graffiti, a język to rap...
Więc przykro mi alanger ale pieprzyłeś od rzeczy...Metalowcu za 5 zł
[/b]

Phi, punki gardzą hiphopowcami za to ich wożenie się, chwalenie się portfelem, samochodami, drogimi ciuchami, czy panienkami na teledyskach tańczącymi jak małpy. Zdecydowanie hip hop z punkiem nie ma nic wspólnego... (chyba, że z nibypunkiem z mtv

sadzac po twoim dziecinnym toku myslenia , nie masz nic wspolnego z wyzej wymienionymi subkulturami... utozsamiajac hip hop z rzeczami krore wymieniles pokazales z nie masz o tej kulturze najmniejszego pojecia ,a rap postrzegasz poprzez pryzmat teledyskow z MTV/VIVY
BEKA 10 z ciebie ziomeczku
zanim sie zblaznisz zaczerpnij troche widzy o poruszonym temacie , a nie opieraj swoich przekonan na telewizji i wikipedii

aha i jeszce jedno , jesli uwazasz sie za punka i myslisz tak jak napisales, to cie zapewniam ze punkiem nie jestes i nie bedziesz , bo oni nie reprezentuja takiego ograniczonego myslenia.Mam wielu przyjaciol w tym gronie u ktorych za wyglaszanie takich tez ,mialbys po 5 spacerkowych na wstepie lolu

No cóż...
Wikipedię zostawię w spokoju, bo generalnie większość informacji tam zawartych nie jest wiele warta.
Osobiście chyba nie należę do żadnej subkultury, głównie ze względu na to, że nie mam jasno sprecyzowanych poglądów. Od jakiegoś czasu wyglądem się też specjalnie nie wyróżniam, głównie dlatego, że ściąłem włosy (Obywatele! Nie noście nigdy długich loków! Gorąco w łeb jak jasny ch*j, niesforne to to, wku*wiajce, schnie pół dnia. Stanowczo odradzam!) - teraz miły ze mnie łysolek.
A podejście do innych subkultur? To wybór innych. I tyle.

_______
twilite:

trochę kultury języka... bo zaczną się ostrzeżenia

gdzieś tu widziałem kłótnie na temat samego słowa/okrzyku oi!
w na jakimś forum widziałem taki oto tekst:
"Oi! wykształcił się jako rodzaj opozycji wobec artystycznych eksperymentów części zespołów punkowych, jak również nazbyt politycznej postawy innych. W zamierzeniu miał podtrzymywać proste, "uliczne" korzenie punkrocka i dawać wyraz solidarności członków subkultury ze środowiskiem wielkomiejskich robotników, z którego w większości się wywodzili. Związek ten podkreślała sama jej nazwa. Pierwotne określenie street punk zostało wyparte przez słowo Oi!, w robotniczym slangu oznaczające coś niespodziewanego, używane również jako pozdrowienie. Po raz pierwszy użył go, jako nazwy ruchu, dziennikarz muzyczny Garry Bushell we wczesnych latach 80., zainspirowany piosenką zespołu The Cockney Rejects: "Oi! Oi! Oi!"."

mogło tak być - całość sie jako tako kupy trzyma


Przekopiowane z wikipedii (ktos na tamtym forum przekopiował) i jak najbardziej sie to trzyma kupy. Spośód całego "polskiego gnoju" najbardziej mnie sie podoba tak subkultura.
1. Punx and skins unite and win
2. Apolityczność
3. no i zajebista Oiowa muzyka i teksty

Podoba mi sie idea pijacego punka ze skinem, aby każdy z nich szanował poglądy drugiego bo kązdy ma prawo miec własne zdanie. Ja uważam że jest to bardzo ciekawe subkultura i mnie sie dużo bardziej podoba od punka. Może Oiem nie jestem (bo to potzrebne są korzenie) ale muzyka jest zajebista i podoba mi sie idea "jednoczenia sie i zwycięzania nieprzyjaciół" .

nie wiem czy tu powinnam to pisać bo to wkoncu forum metalowe ale może ktoś tu słyszał o subkulturze emo?
emo widziałam raz na ulicy mojego miasta.. raz...
gdy komuś mowie o emo nikt zazwyczaj nie wie... a gdy tłumacze porownuja ludzie emo do tokio hotel
więc uswiadamiam tu ludzi o emo a jeśli ktos cos o nich słyszał wypowiedzzcie sie na ten temat;]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo
jakby co

no to odrazu tyrzeba było to powiedzieć nie wiem ja nie umiem tego opisac możesz się posłużyć wikipedią (aczkolwiek dość skromne są jej zasoby)albo napisz o co konkretnie chodzi... wygląd, styl bycia, .... czy może tą denną mode która teraz panuje?


Ogólnie jak możesz to przedstaw ogółem o co chodzi w tej subkulturze.

-Nie rozumiesz mnie. Chodzi mi o to, że oni są także wyzwoleni, są przeciwni niewolnictwu i mają fajne włosy. Zupełnie jak ty.- wyjaśnił i wzruszył ramionami. Jednym łykiem opróżnił szklankę do dna. A jeśli chodzi o wiedzę Xaviera na temat subkultur - czytał dużo na wikipedii o amerykańskich zwyczajach, kiedy przyjechał do Tree Hill, w tym o subkulturach. -Wiesz co... Tak sobie pomyślałem, że ta plama niekoniecznie będzie ładnie pachnieć. Wykładzina może Ci zgnić i zapleśnieć.- skrzywił się lekko.
-Nie wiedziałem, że przyczepy mają takie "gadżety". Wydawało mi się, że takie rzeczy to tylko w starych zamkach, czy domach ze skrzypiącymi schodami.- miał zamiar kucnąć i zobaczyć co jeszcze Ruby tam ukrywa, ale doszedł do wniosku, że lepiej nie naruszać jej prywatności.
-O!- ucieszył się, że saszetka została odnaleziona. Następnie przejżał się w szybie xD -Myślisz, że ładnie mi będzie w zielonym?

"Pasuje" to było w sensie mocno ironicznym, czego wyrazem emotka. O porównaniu do pokemonów, dzieci neo, PoKeMoNiAsTyM jĘzYkU e.t.c. to sobie poczytaj na wikipedii, albo na sweetbrokaciku To już swoista subkultura.

MaLeK, kUrDe, NiE pOtRaFiE tAk PiSaĆ. Na poziom pokemona muszę się jeszcze podszkolić

1
To może rozwiniemy wątek o twórczości Anne Rice? Uważam, że warto podyskutować nie tylko o tej jednej książce Nie wszystko co napisała Ann Rice to horrory jednak jest ona autorką głównie literatury grozy. A poniżej kilka słów o autorce z Wikipedii

Druga córka Irlandczyków, Katherine i Howarda O'Brien. Autorka bestsellerowego cyklu Kroniki wampirów, który wywarł duży wpływ na subkulturę Gotów. Pisała także pod pseudonimami Anne Rampling oraz A.N. Roquelaure. Żona poety i malarza Stana Rice'a, matka pisarza Christophera Rice'a.


Książki:
Kroniki Wampirów

Wywiad z wampirem
Wampir Lestat
Królowa potępionych
Opowieść o złodzieju ciał
Memnoch The Devil
Wampir Armand
Merrick
Blood and Gold
Posiadłość Blackwood
Blood Canticle
Krew i Złoto


Nowe kroniki wampirów:

Pandora
Wampir Vittorio

Dzieje Czarownic z rodu Mayfair:

Godzina czarownic
Lasher
Taltos

Pojedyncze powieści

Biesiada wszystkich świętych
Krzyk w niebiosa
Mumia
Sługa kości
Skrzypce

Opowiadania:

Czwarty października
Nicholas i Jean
The Master of Rampling Gate

Książki wydane pod pseudonimami

Seria o Śpiącej Królewnie wydana pod pseudonimem A. N. Roquelaure
Przebudzenie Śpiącej Królewny
Kara dla Śpiącej Królewny
Wyzwolenie Śpiącej Królewny

Książki wydane pod pseudonimem Anne Rampling

Ucieczka do Edenu
Belinda

żr. wikipedia.

Wielbiciele Ann Rice łączcie się!

Właśnie sobie sprawdziłem na Wikipedii, że pierwsze polskie wydanie było ponoć w 1987 roku, co chyba nie jest do końca prawdą bo czytałem ją po polsku w czasach końca szkoły podstawowej a początku liceum tj na początku lat 80-tych
Pomimo upływu takiego okresu czasu, nie pamiętając już oczywiście szczegółowo treści, muszę przyznać, że w pamięć trwale zapadła atmosfera książki jak i niechęć, a właściwie strach przed jakimikolwiek narkotykami. Pomimo przynależności do subkultury punkowej, gdzie różnorakie środki odurzające były dość powszechne nigdy ich nie tknąłem. Uważam, że w wieku nastu lat dobrze jest przeczytać tą książkę. Na pewno nie zaszkodzi a może uratować zdrowie jak i życie.

Umiescilem ten temat w dziale muzycznym, gdyz subkultury scisle sa zwiazane z muzyka. O to macie miejsce, gdzie mozecie sie przyznac do jakiej warstwy muzycznej sie zaliczacie, opowiedziec reszcie o danej subkulturze (tylko bez linkow z wikipedii i cytowania ich definicji), zachwalac, krytykowac wyznawcow subkultur i co jeszcze wam do glowy przyjdzie. Temat luzny powiazany z subkulturami. Ja tam dzis juz ide spac, wiec milego postowania.

P.S. I bez wkrecania, ze wszyscy sa emo! W szczegolnosci ty Dakannie!

jest już w offtopicu taki temat jak subkultury więc zmieniam go na taki jak widać. Ew. niech ktoś to scali z tamtym tematem jeśli uważa że to konieczne

bravogirl, jedynej waszej wyroczni


Wypraszam sobie. Jeśli w Twoim otoczeniu, wszyscy biegają z bravogirl za pazuchą, to szczerze współczuję.
Tekst prawdopodobnie pochodzi z wikipedii. Blisko.

Jeśli chodzi o emo... polecam nonsensopedię. Tam jest bardzo ciekawy opis tej subkultury

Ja słucham Gothiku Rocku i Metalu różnych gatunków. Moje ulubione zespoły to Nightwish, Within Temptation, Manowar, Dragoria.

Ała, takie wypowiedzi mnie bolą. Pisz jakos normalnie, albo gotyk albo gothic, a nie jakos niby po polsku niby po amerykańsku, poza tym, w zespołach, które podałeś nie ma za grosz gotyku.
(do osoby, która robiła ankietę)Poza tym Gotyk to nie jest gatunek! Mógłbym to uznać za szególny przypadek rocka/metalu, choć nie sa to nawet dominujące gatunki dla muzyki gotyckiej. Mianem "gotyckiej" określiłbym subkulturę, która jest bardzo szeroka i różnorodna.
Pozwolicie, że zacytuję wikipedie, gdzie dobrze to jest ujęte:
Subkultura ta jest jednak niejednorodna ze względu na wpływy muzyki elektronicznej, punka, death metalu, black metalu, neofolku, industrialu oraz innych nurtów, dzięki czemu wewnątrz niej istnieją spory o określenie tego, czym jest gotyk. Błędem jest natomiast klasyfikowanie całego 'gotyku' jako gatunku muzyki metalowej, wprawdzie istnieje gatunek nazywany gothic metal, lecz nie jest on na pewno dominujący wśród gotów.

No będę powtarzał to do znudzenia... eh.
Nie ma gatunku muzycznego zwanego "gotyk", gotyk jest to subkultura, którą trudo jest naprawdę scharakteryzować.
zacytuje wikipedię
Subkultura ta jest jednak niejednorodna ze względu na wpływy muzyki elektronicznej, punka, death metalu, black metalu, neofolku, industrialu oraz innych nurtów, dzięki czemu wewnątrz niej istnieją spory o określenie tego, czym jest gotyk. Błędem jest natomiast klasyfikowanie całego 'gotyku' jako gatunku muzyki metalowej, wprawdzie istnieje gatunek nazywany gothic metal, lecz nie jest on na pewno dominujący wśród gotów

Metalowcy, metale (ang. metalhead, headbanger) – subkultura lub kontrkultura powstała w latach 70. XX wieku, zgromadzona wokół muzyki heavy metalowej i jej podgatunków.

Mimo iż bardzo często opinii publicznej metal kojarzy się z satanizmem, nie można mówić o w miarę jednolitej ideologii metalowców, głównie ze względu na różnorodność tematyki utworów (od satanizmu po tematykę fantasy i "braterstwa metalu"). Generalnie metale są to ludzie otwarci o liberalnych, bardzo tolerancyjnych poglądach, dla których niezwykle ważną wartością jest wolność. Jeżeli chodzi o podejście do religii: znaczna część metali to agnostycy, ateiści, deiści czy neopoganie, niemniej jednak nietrudno spotkać metalowców związanych z różnymi odmianami satanizmu (od tzw. satanizmu oświeconego, gdzie Szatan jest tylko symbolem buntu przeciw narzuconym odgórnie zasadom moralnym po lucyferianizm) czy pseudosatanizmu. Niemniej jednak niemała część metali, wbrew wspomnianej już obiegowej opinii, to wierzący i praktykujący chrześcijanie.
by wikipedia.pl

NO DRES - odnosi się do dresiarzy, a nie normalnych ludzi ubranych w strój sportowy.

definicja dresiarza (źródło: wikipedia)

Dresiarze – typ społeczno-kulturowy młodych ludzi, względnie subkultura młodzieżowa, która pojawiła się w Polsce w latach 90. XX w. Termin pochodzi od zwyczaju noszenia na co dzień ubrań sportowych – dresu. Obecnie określenie to ma często charakter pejoratywny.

Wygląd i zachowania

Dresiarze są grupą, której przypisuje się kult pieniądza i brak poszanowania zasad kultury i współżycia społecznego, objawiający się m.in. ordynarnym językiem pełnym wulgaryzmów, niestronieniem od przemocy i przestępstw w celu zaspokojenia własnych ambicji. W początkowym okresie grupa ta charakteryzowała się także rodzajem słuchaniem muzyki: disco, disco polo - obecnie podział ten nie jest jednak tak widoczny.

standardowy dresiarz jest krótko ostrzyżony, nosi dres lub luźne spodnie, sportowe buty, zachowuje się agresywnie...

Gothic metal (pol. metal gotycki) jest rodzajem muzyki metalowej. Za pierwszą płytę definiującą gatunek uznaje się album Paradise Lost "Gothic". Charakterystyczną cechą metalu gotyckiego jest pompatyczny śpiew, smutny oraz melancholijny nastrój utworów. Teksty piosenek są zazwyczaj lirykami dotyczącymi świata fantazji, snów i marzeń, uczuć, okultyzmu, magii - można je nazwać poezją śpiewaną. Metal gotycki przyczynił się do podziałów w subkulturze gotyckiej, słuchający gothic metalu uważają się za tzw. gotów i identyfikują się z tą subkulturą.

By Wikipedia

Subkultura (z łac. sub = 'pod' + kultura) - określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium np. zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego itp. Subkultura jest segmentem kultury i nie podlega wartościowaniu na wyższą czy niższą. Członków subkultury według socjologicznej terminologii nie można nazywać kontrspołeczeństwem, ponieważ są oni wyrazicielami jakiegoś poglądu, jakichś idei. Działają przy tym w ramach ogółu społeczeństwa.

według wikipedii.

Co sądzicie o subkulturach?A może sami do jakiejś należycie ?

no nie do konca wiedzialem jak to ujac ale mam na mysli np podbic oko naziolowi czy glupi kamien w mcdonalda rozbijajacy szybe mozna wiele takich przykladow znalezc lub akcje "food not bombs" czy nie raz anarchisci uswiadamiajacy taniej sile roboczej jakie maja prawa by nie byc wykorzystywanym. jednak jak bedziemy wszyscy siedziec na dupach to punk ograniczy sie do ubioru, pogo czy tez zadymy na koncertach.
rozumiem twoje zdanie jednak kazdy jako subkulture punk rozumie inaczej jeden tak drugi siak i niech tak zostanie no chyba ze sugeruja sie wikipedia

Zeby poznać to środowisko nie wystarczy zapoznać się z nim "teoretycznie" - gwarantuję, że z przeczytania odpowiedniego hasła w wikipedii niewiele z tego wyniknie. Najlepiej środowisko poznawać praktycznie - czyli przebywając w nim, rozmawiając z ludźmi, obserwując, starając się zrozumieć - a potem dopiero to wszystko podsumować, zweryfikować i odpowiednio się odnieść. Odpowiednio - czyli indywidualnie.

"Poszukuję subkultury"? Muszę przyznać, że brzmi to nienaturalnie i nieco groteskowo. Subkultura punkowa to nie jest jakaś organizacja inicjująca zapisy w swoje szeregi, nie tak to się zaczyna, zazwyczaj wypływa to z wewnętrznej potrzeby, w sposób spontaniczny.

Czym jest punk? Na czym polega? Każdy ma na to swoją odpowiedź - w zależności od postawy wobec życia. Wielu punkowców reprezentuje postawy wręcz konsumpcyjne - pojechać na koncert, nachlać się, mówić głośno, że się wszystko pierdoli, obwiesić się naszywkami - i starczy. Są też jednak tacy, którzy poza rozrywkowym aspektem tego naszego światka starają się działać w sposób konstruktywny. Dopiero wtedy do tego wszystkiego dochodzą ideologie i kształtuje się zdanie o naszej rzeczywistości.
Kto jak podchodzi do punka i kto jak go odbiera - wszystko to zależy od indywidualnych zapatrywań. Punktem wspólnym bywa niekiedy odcień anarchistyczny, ale i to nie zawsze... niestety....


Punk polityczny

Liczyła się po prostu dobra zabawa i oderwanie od codziennych schematów. Nikogo nie interesowały kwestie nędzy czy głodu na Ziemi. Pijackie burdy, koncerty, piwo. Ot i „niezależność” z jaką kojarzyć można tę subkulturę. Dopiero The Clash, jako jeden z pierwszych zespołów, nadał muzyce wyraźnie polityczne oblicze. Dodajmy – lewicowe.



Mam dla Was Forumowicze zadanie domowe. Nauczcie sie tego cytatu na pamięć. Będe odpywać .

Polecam płyte The Clas "Sandinista" info a Augusto Cesarze Sandino http://www.lewica.pl/index.php?id=9734 tu o froncie sandinowskim http://pl.wikipedia.org/wiki/Sandinowski_Front_Wyzwolenia_Narodowego

Okej więc tak, te granice subkultur kiedyś byływidoczne dziś się zacierają, ponieważ powstaje tyle odłamów, bardzo podobnych różniących się np. tlyko jednym punktem w swej dziwnej ideologi. Jestem pacyfistą, uważam nazizm, rasizm, radykalizm itp. za zło. Ten filmik był akurat o rosyjskich skinheadach, którzy jak widać ze swoimi poglądami rasistowskimi dzielą się z mniejszościami. A że ktoś (na pewno nie bóg) pozbawił ich mózgu pokazują to glanem, nigdy w pojednyke, bo w kupie raźniej.
(Zauważcie, zę nie ma na tym filmiku żadnej akcji sam an sam. Są dwie, trzy ale po chowili zawsze dołącza grupa).
To wszytsko wina braku zabawek.
Nic nie mówie o ortodoksyjnych skinach, co to wg.wikipedii sobie ska słuchali i takie tam.Mówie o tych co chodzą po ulicach i cisną z glanów i piąchw myśl chorej ideologi.
Przemówiłem

Jezeli zajmujecie sie tutaj ubiorami i róznymi subkulturami Emo i brudasy
polecam wikipedie
przczytajcie definicje i zwłaszcza komentarze
polecam

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Emo_%28ludzie%29

Haha, myślałem, ze ta ankieta ma jakiś zwiazek z oreintacją, no bo wiecie homo i te sprawy <lol>

Pogrzebałem na wikipedii za tym emu yyy emo Niebardzo czaje co to, ale wyłuskałem takie fakty tej subkulturze:
- sprzeciw na agresywnego i materialistycznego stylu życia, powierzchowności, braku okazywania uczuć oraz konsumpcjonizmu.
- emo jako połączenie gothic metalu (mroczny wizerunek, głęboka duchowość) i punku (krytyczne podejście do świata, poczucie braku sensu jednak bez nihilizmu i anarchizmu)
- wegetarianizm, abstynencja od alkoholu i tytoniu oraz wyzbycie się agresji
- cechy XIX-wiecznej filozofii romantycznej, takie jak akcentowanie uczuć i emocji, nastawienie na przeżycia wewnętrzne, indywidualizm a zwłaszcza werteryzm
- często "Buszujący w zbożu" J. D. Salingera jako swoista "biblia"
- osobowość emo jako bardzo emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą

Suma sumarum fajni ludzie ale wyadaje mi się, że nie znam żadnego

Aha i to homo w ankiecie to jako co w takim razie? Reszta? Czy też kryje sie pod tym też coś? dnia Wto 21:26, 26 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz

a jeszcze takie pytanie, a propos odpowiedzi w ankiecie:
rozumiem, że homo = człowiek, w sensie jedno drugie wyklucza?Smile
Pogrzebałem na wikipedii za tym emu yyy emo Wink Niebardzo czaje co to, ale wyłuskałem takie fakty tej subkulturze:
- sprzeciw na agresywnego i materialistycznego stylu życia, powierzchowności, braku okazywania uczuć oraz konsumpcjonizmu.
- emo jako połączenie gothic metalu (mroczny wizerunek, głęboka duchowość) i punku (krytyczne podejście do świata, poczucie braku sensu jednak bez nihilizmu i anarchizmu)
- wegetarianizm, abstynencja od alkoholu i tytoniu oraz wyzbycie się agresji
- cechy XIX-wiecznej filozofii romantycznej, takie jak akcentowanie uczuć i emocji, nastawienie na przeżycia wewnętrzne, indywidualizm a zwłaszcza werteryzm
- często "Buszujący w zbożu" J. D. Salingera jako swoista "biblia"
- osobowość emo jako bardzo emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą

Suma sumarum fajni ludzie Smile ale wyadaje mi się, że nie znam żadnego Sad


A kto mówi że niefajni?
[ciach...] //no bez takich prosze...
W sumie, może szkoda, że żadnego nie znasz.

MAJOR- zamiast dyskutować na tematy, o których, najwyraźniej, masz dość powierzchowną wiedzę, to może poczytaj wikipedię, czy coś. Przykład bezsensu stereotypu subkultur społecznych? As you wish - subkultura skinheadów, która wywodzi się od punków, a zwalczą swoich protoplastów, jak tylko może.

Dyskusja bez merytorycznego przygotowania is futile, my friend - wybaczcie mi ten dualizm językowy, ale trochę za dużo wypiłem i w takim stanie zapominam nasza piękna polska mowa

MAJOR- zamiast dyskutować na tematy, o których, najwyraźniej, masz dość powierzchowną wiedzę, to może poczytaj wikipedię, czy coś. Przykład bezsensu stereotypu subkultur społecznych? As you wish - subkultura skinheadów, która wywodzi się od punków, a zwalczą swoich protoplastów, jak tylko może.

Dyskusja bez merytorycznego przygotowania is futile, my friend - wybaczcie mi ten dualizm językowy, ale trochę za dużo wypiłem i w takim stanie zapominam nasza piękna polska mowa


Jezeli wikipedia jest dla Ciebie zrodlem informacji to tylko pogratulowac.
Skinheadzi wywodza sie od punkow??
I nie mow mi nic o merytorycznym przygotowaniu jak gadasz jakies glupoty z internetu.
Aha - znam kilkudziesieciu skinheadow co nie sa nazistami - i co na to powie wikipedia


Jezeli wikipedia jest dla Ciebie zrodlem informacji to tylko pogratulowac.
Skinheadzi wywodza sie od punkow??


Można tak przypuszczać, jako że subkultura punków powstała nieco wcześniej, jednak w podobnych barierach czasowych, a antagonizm pomiędzy nimi stopniowo narastał. Pewności nie mam, nie studiuję socjologii, ani nie należę do żadnej z powyższych grup kulturowych.

A, tak nawiasem mówiąc, czym objawia się 'skinhead'zkość" Twoich znajomych Majorze? Spodnie "w kantkę" i łysy łeb to trochę za mało, żeby można było mówić o subkulturze.

Nie tylko wikipedia o tym temacie traktuje. Podałem jej lekturę jako początek, gdyż jest dość przystępna. Akurat "podgatunki" skinów znam,tak jak i podgatunki ich muzyki i filozofię, którą każda z nich się kieruje - nie, nie z wikipedii, ale od znajomych socjologów (chociażby mojej mamy, żeby daleko nie szukać) i historyków.

A więc to ty wykazujesz się niewiedzą, pisząc iż skini się od punków nie wywodzą, innymi słowy powielasz propagandę, którą szerzą w swoim gronie radykalni skinheadzi (RAC dal przykładu). Mamy jednakże umiarkowane grupy skinheadów, do których osobiście nie nie mam, na przykład SKA - anarchizm w czystej postaci, działania antypaństwowe i pogarda rasizmu.

Chcesz podyskutować o poglądach subkultur - nie ma sprawy, mam na ten temat wiedzę nie tylko teoretyczną, więc nie będę się bronił

Ło Boshe... Nie chciało mi się całości czytać, ale coś tam sobie powiem. Najpierw temat, czy metal, to subkultura. Tak i koniec. Proponuję najpierw przeczytać sobie, czym jest subkultura (w porządnym słowniku, nie w durnej Wikipedii), a potem dopiero próbować podważać metali jako subkulturę (Nie chce mi się teraz regułki z PWN przytaczać - zrobiłem to kiedyś na starym forum). Myślę, że po lekturze definicji nikt tego nie zrobi.

Subkultura nie musi mieć żadnej ideologii. Nawet pieprzone koło gospodyń wiejskich, czy związek zawodowy motorniczych z definicji jest subkulturą. Odsyłam znów do słownikowego pojęcia "subkultura".

Druga rzecz - jak ktoś mi znowu napisze, że o byciu metalem decyduje jego ubiór, przy pierwszej okazji na jakimś koncercie palnę go przez łeb (no, chyba że Atreju, to nie będę miał możliwości go znaleźć... ). Spotykałem już mnóstwo gości ubranych "przepisowo" - pióra, ramoneska, mnóstwo patchów, etc., a po dziesięciu minutach rozmowy wychodziło, że gość nawet bladego pojęcia nie ma o metalu. Z drugiej strony spotykałem też masę ludzi w kraciastych koszulach, przystrzyżonych, w spodniach z materiału, w sandałkach założonych na skarpetki ( ) i... ci goście dosłownie oddychali tą muzyką. Metalem jest się sercem, a nie ramoneską. Koniec wszelkich dyskusji!

Takitti, to jaki, według Ciebie, jest sens w subkulturze? O idelologię właśnie chodzi. A że do tego dochodzi strój...

Jeżeli ktoś się ubiera jak emo, ale nie wie, o co w tym chodzi i twierdzi, że emo jest, to dla mnie pseudo-emo tudzież kinder-emo. Jeżeli ubierasz się w stylu emo (tudzież słuchasz muzyki, ale to akurat mniejsza woda), ale twierdzisz, że nim nie jesteś, to dobrze - podoba Ci się styl, ale nie utożsamiarz się z ideologią. Jeżeli rozumiesz ideologię i zgadzasz się z nią, ale niekoniecznie chodzisz na czarno-biało, to jesteś emo.

I tak się odnoszę do każdej innej subkultury.

Jeżeli kogoś interesuje, o co emo chodzi, to niech sobie poszuka, jest chociażby na wikipedii. Ale ponieważ wiem, że wy lubicie mieć wszystko pod nosem, to wam nic nie powiem, sami se szukajcie, o Poza tym, pisałam o tym gdzieś na początku, i to chyba na pierwszej stronie. (Kurde, miałam tego nie mówić.)

A "jak emo, to się tnie i jest zniewieściałą beksą" to stereotyp, wymyślony przez społeczeństwo i kinder-emo. Owszem, emo z zasady są bardziej emo-cjonalni, ale to nie znaczy, że mają skłonność do dramatyzowania i skakania z mostu po napisaniu na czarnej kartce białego wiersza o śmierci.

A tak wogóle - uwielbiam się nabijać z emo. I z innych też, więc chyba w porządku

Pozdrowienia i niech kisiel maślany będzie z Wami ^^

Da się zrobić, zwłaszcza posługując się definicją z wikipedii.

Pytanie czy można z harcerstwa zrobić subkulturę młodzieżową np. w rozumieniu Pęczakowskim:
"Subkultura to względnie spójna grupa społeczna, pozostająca na marginesie dominujących w danym systemie tendencji życia społecznego, wyrażająca swoją odrębność poprzez zanegowanie lub podważanie utrwalonych i powszechnie akceptowanych wzorów kultury".

Moim zdaniem nie można bo:
- harcerstwo jest organizacją, zostało wymyślone przez kogoś dla kogoś i założone a nie powstało spontanicznie
- harcerstwo jest grupą bardzo formalną (rejestracja w sądzie, statut, sztywna hierarchia, mundury, wartości w formie Prawa Harcerskiego)
- subkultura młodzieżowa będąca organizacją pożytku publicznego zbierająca 1% ?!?!

Chyba, że się uprzemy i spróbujemy znaleźć elementy subkultury młodzieżowej w harcerstwie po godzinach.Ale tu już musicie sobie szczerze odpowiedzieć na pytania:
- czy czujecie się harcerzami po zdjęciu munduru (na ulicy,w szkole) ?
- co was łączy oprócz zbiórek i obozów ?
- jesteście konformistami czy się buntujecie (jeśli to drugie to przeciw czemu ?)

ps 1.: "Styl ubierania bardzo niezalezny" - ja bym powiedział, że bardzo zależny.

ps 2.: "sposób na zycie, jak cos w stylu bycie dresem" - mam zastrzeżenia w nazywaniu dresiarzy subkulturą (także młodzieżową).

ps 3.: znów mnie Zofio zaskoczyłaś, ciekawy temat do dyskusji, zobaczymy jak będzie z odzewem

Spotkałem się z nową subkulturą...albo raczej gatunkiem muzycznym...( i Nie chodzi tu o Inside Emo "Trampuś" ) nazywa się BRIT

PS. Specjalnie dla maciekpiotrek z wikipedii

Britrock - nurt muzyczny, który powstał i rozwinął się w latach 90. na Wyspach Brytyjskich.

Za czołowych przedstawicieli uznaje się takich artystów, jak: Blur, Oasis, Suede, Pulp, Supergrass, The Verve, The Boo Radleys, Ian Brown, Travis, Radiohead, Coldplay, British Sea Power. Grupy britpopowe czerpały wzorce głównie z brytyjskich zespołów lat 60./70., takich jak The Beatles, The Who czy The Kinks, oraz grup punkowych i alternatywnych (The Jam, The Stone Roses, The Smiths).

Słyszał ktoś o tym...?


Serio,przez cale swoje zycie myslalem ,ze hiphop jako muzyka ,to twor mass mediow,a hiphop jako subkultura,w jednym ze swoich 5 elementow ma muzyke rap _._..

Uswiadomcie mnie ;<


jedziesz wikipedię a sam jebnąłeś głupote

nie 5 tylko 4 elementy

Przeprowadzałam dziś taki temat na godzinie wychowawczej i coś mnie tknęło, żeby założyć tu taki temat.
Subkultur jest wiele, począwszy od metali i punków a skończywszy na dresiarzach. Nie będę tu przytaczała żadnych wielkich artykułów z wikipedii czy też sama trudziła się nad ułożeniem sensownego zdania. Myślę, że każdy choć trochę rozeznany jest w temacie, aby się bez tego wypowiedzieć. Tak więc, co o tym myślicie ? Możecie powiedzieć, że chociaż w jakimś małym stopniu zaliczacie się do którejś z subkultur ?

Ja nie należę do żadnej subkultury. Ale jeśli ktoś należy to mi to wcale nie przeszkadza. Jak taki emowiec przeczyta sobie artykuł na wikipedii i żeby być prawdziwym emo zacznie się ciąć, no to brawo.
Ludzie należący do subkultur zwykle obracają się w 'tym swoim' towarzystwie, mają podobne ciuchy, ogólnie ten sam styl. Ale jeśli ktoś zmienia się na siłę, żeby móc powiedzieć 'jestem emo' to nie jest to napewno mądre.
Bo czy niby goci nie mogą się ciąć, bo im to nie przystoi? Czy dresiasz nie może mieć czarnych włosów, bo zaraz ktoś mógły go wziąść za emo?
Podział ludzi na subkultury jest głupi. Bo co z tymi, co nie należą do żadnej? Są mniejszością? I czy jeśli mam pasek z ćwiekami to jestem postawiona przed faktem dokonanym : 'muszę być punkiem' ? dnia Sob 19:32, 04 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz

Nie, akurat Tola i Bill nie są emo

EMO może wyglądać tak:


Ale też tak: (akurat to moja fotka)


I nie prawdą jest, że emo się tnie i ciągle płacze. poza tym uważam, że to nie jest taka subkultura, a raczej odnalezienie samego siebie - zasada PEACE & LOVE, wszycy równi, każdy inny Tyle...

Po szczegóły odsyłam tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo_(slang)

osobiście uważam, że nie powinno się opisywac jak się ubrać czy generalnie co robić, żeby być emo...

EMO ZESPOŁY: Fall out Boy, Green Day, 30Seconds To Mars, AFI, Plain White T'S, Paramore, Panic! At The Disco, Good Charlotte itd. Aha, i Simple Plan nie gra emo

Tak przejrzałam te wymienione w wikipedii subkultury i jakoś nie czuję, bym należała do którejkolwiek. Mam silną potrzebę bycia innym, zawsze i wszędzie, robić na przekór wszystkim i wszystkiemu. Jestem egoistką, egocetryczką, buntownikiem, samotnikiem. Nie należę do nikogo.
Chyba, że nazwać uczniów mojego liceum swoistą subkulturą. No to tak, do tej grupy się przyznaję. "Jestem z ILO, jestem inteligentna, mądra, błyskotliwa, trochę buntownicza (przeciwko głupocie ludzkiej) i lubię pić tanie wino na Magdalence [; (takie wzgórze niedaleko naszej szkoły)" - to jest ogólny zarys członków tej grupy. A tak naprawdę trudno nas opisać. Lubimy ze sobą przebywać, z innych często drwimy, trzymamy się razem i wygrywamy wszystkie olimpiady z regionie (i nierzadko w Polsce).

Tak się zastanawiam , że jeśli ktoś mówi że TH to punk , to chyba nie ma w ogóle zielonego pojęcia o tym gatunku i tej subkulturze. Jedną z charakterystycznych cech punku jest m. in. niechęć do środków masowego przekazu. Więc prędzej w mój blok trafi UFO niż jakiś PRAWDZIWY punkowy zespół zacznie regularnie udzielać wywiadów do Bravo czy telewizji tak jak TH.

Jakby co więcej informacji możecie znaleźć chociażby na Wikipedii.

Dresiarze – typ społeczno-kulturowy młodych ludzi, względnie subkultura młodzieżowa, która pojawiła się w Polsce w latach 90. XX w. Termin pochodzi od zwyczaju noszenia na co dzień ubrań sportowych – dresu. Obecnie określenie to ma często charakter pejoratywny.

fragment wikipedii - hasło: dresiarz
Nawet ankieta o mundurkach mówi sama za siebie , 20 z Was zaznaczyło że chce mieć mundurki Rolling Eyes Rolling Eyes . Na prawdę myślałem że ludzie w tej szkole są bardziej wyluzowani.

Co do mundurków, jest to kwestia sporna. Co innego mundurek z prawdziwego zdarzenia, a co innego mundurek a'la gimnazjum (zwykła kamizelka nałożona np. na tą nieszczęsną i wielce zwalczaną na tym forum bluzę z kapturem)

Myślałem, że wystarczy jeden mój post, ale widzę, że niektórzy bardzo lubią zabawy w internecie i anonimowe gadki, w związku z tym zabaluję nieco dłużej na tym forum Zapraszam do intensywnego i owocnego stukania w klawisze panowie obrońcy "subkultury dżinsiarzo-sweterkarzy"

Maniury, idiotki, sratatata. Takich tak naprawdę nie spotykam, a jeżeli już, to międzynami jest tak ogromna przepasc intelektualna, że z reguły nie zwracamy na siebie uwagi. Moją zadrą w sercu są wszystkie trzynastolatki, którę przeczytały w wikipedii o Kurcie i postanowiły się zbuntować, być oryginalne i indywidualne. Zrobiły to po to, żeby nie odstawać od znajomych. Mrok i bunt są w modzie.

Nie wiem, kiedy wy zaczęłyście dziwnie wyglądać, ale ja pamiętam jescze czasy, kiedy ludzie na mój widok uciekali. Potem się namnożyło różnych takich, co już nikogo nie dziwi. Więc przestałam wyglądać jak oni, bo wstyd . W życiu nie nazwałabym czerpania z subkultur oryginalnością.

Zastanawiam się czy Prodigy dobrze sobie dobrali taki dresiarski festiwal...

tylko polskie edycje creamfields sa takie dresiarskie, bo to typowo polska subkultura http://pl.wikipedia.org/wiki/Dresiarze
mial to byc festiwal muzyki elektronicznej, a pro do takiego zakresu muzyki najtrafniej mozna przyporzadkowac, choc jak pokazali na metalowym festiwalu tez czuja sie bardzo dobrze. moze w zwiazku z tym w przyszlym roku zagraja u nas na metalmani?

Pozwole sobie zacytować za Wikipedią:
"Subkultura: (z łac. sub = 'pod' + kultura) - określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium np. zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego itp.(...) Subkulturę tworzą grupy zawodowe, które wypracowały swoje, swoiste, zachodzące wyłącznie w ich obrębie, normy - np. lekarze, prawnicy, złodzieje, nauczyciele, politycy, uczniowie, studenci, fani danego gatunku muzycznego.(...)W znaczeniu potocznym określa grupy młodzieży (zob. Subkultura młodzieżowa) kontestujące przyjęty system wartości, a słowo subkultura nabrało znaczenie jakiejś formy patologii społecznej."
W odpowiedzi na pytanie: wniskując z pojęcia czym jest subkultura wydje mi się, iż przyjmownie "prodidżyzmu" (przepraszam za to wyrażenie ) za subkulturę jest błędne w ujęciu szerszym. Jeśli chodzi o samo słuchanie ich muzyki przez ileś osób możemy to przyjąć za subkulturę(ujęcie wąskie). Natomiast gdyby przyjrzeć się szeroko odbiorcom powyższej dochodzimy do wniosku, iż właściwsze było by nazwanie "prodidżyzmu" superkulturą, gdyż wśród ich fanów i słuchaczy występuje niesamowita mnogość odmiennych poglądów, różnych systemów wartości itp.Prodigy ich łączą, ot co.
Takie moje zdanie

Osobiście, fantastów uważam też za członków elity intelektualnej naszego kraju, bo po imprezie integracyjnej ze "statystycznymi" zarzygany byłby nawet sufit; natomiast u nas był tylko bałagan na stołach. ;]
A zdefiniowanie cech charakterystycznych to nie "dorabianie ideologii". No, chyba, że tak. Tylko jaką ideologię mają wtedy lekarze czy informatycy...


To to też są subkultury? Zawsze myślałem, że grupy zawodowe... nie ufaj ślepo definicjom z Wikipedii, co? A z "dorabianiem ideologii" to ok, może trochę przesadziłem.

Chodzi mi tylko o zadanie sobie pytania, czy grupa zrzeszająca członków różnych subkultur, czasem nawet niekoniecznie przepadających za sobą wzajemnie, to również subkultura. Kwestia nazewnictwa.

To to też są subkultury? Zawsze myślałem, że grupy zawodowe... nie ufaj ślepo definicjom z Wikipedii, co?
Chodzi mi tylko o zadanie sobie pytania, czy grupa zrzeszająca członków różnych subkultur, czasem nawet niekoniecznie przepadających za sobą wzajemnie, to również subkultura. Kwestia nazewnictwa.


Zrzesza ona też członków JEDYNIE tej subkultury, prawda? Poza tym, opisując charakterystykę danej subkultury, opisujemy tak naprawdę cechy jej przeciętnego przedstawiciela. Bo i jak inaczej? Zgodzisz się chyba, że metalowcy są subkulturą - czy jeśli mieszka gdzieś metalowiec, który jest łysy, lubi chodzić w dresach i interesuje się lekkoatletyką, to całość przestaje być subkulturą? Czy może opisując metalowców należałoby dodać: "(...) lub są łysi i noszą dresy". Operujemy na pewnych stereotypach, uogólnieniach - inaczej się nie da.

A, jeszcze raz muszę pochwalić manewr "nie ufaj ślepo definicji x, ok?". Jest naprawdę świetny, muszę z niego korzystać. Co prawda to erystyka, ale i tak mi się podoba. ;

Nie wiem co oznacza IMHO. Nie wiem też w czym jest problem. Nie czytałem "Wywiadu z wampirem", oglądałem. Dla jednych wampiry zawsze kojarzyć się będą z horrorem, dla innych "Wywiad z wampirem" nie musi być wcale horrorem. Kwestia widzenia. W sumie film był dla mnie horrorowaty, ale nie rozumiem o co niemalże kłótnia. Każdy może interpretować na swój sposób.

Według wikipedii (wiem, że to nie wyrocznia, ale zawsze coś...

"Anne Rice (ur. 4 października 1941 jako Howard Allen O'Brian) - autorka głównie literatury grozy. Druga córka Irlandczyków, Katherine i Howarda O'Brien. Autorka bestsellerowego cyklu Kroniki wampirów, który wywarł duży wpływ na subkulturę gotycką. Pisała także pod pseudonimami Anne Rampling oraz A.N. Roquelaure. Żona poety i malarza Stana Rice'a, matka pisarza Christophera Rice'a."

Tak samo Lovecraft nie pisał horrorów, tylko "grozę". Dziś taka tematyka to dla wielu po prostu horror. Nie myślę tu o Tobie FANTAs-ie. Ty, tak jak i ja uważasz, że jak wampir, to horror. Tak samo z zombie i innymi siedzącymi w nas stereotypami. Ale to nie jest wcale takie złe. Umowna kwestia nazewnictwa też swoje czyni. Choć w wypadku Lovecrafta wolę być precyzyjny. To jest "GROZA"!

Dobrze Ci się zdaje.

Za Wikipedią:
"Vlepki to małe samoprzylepne formy plastyczne, tworzone z myślą o ingerencji w przestrzeń publiczną. Początkowo były to naklejki zawierające rysunek (grafika, fotomontaż, zdjęcie), tekst, albo jedno i drugie.

Przyklejane w środkach komunikacji masowej (głównie autobusach i tramwajach miejskich) oraz w innych miejscach publicznych (przejściach podziemnych itp.), w miejscu widocznym, np. przy wyjściu z pojazdu, obok tylnych drzwi, głównie w końcu lat 90. XX wieku i pierwszych latach XXI wieku. Obecnie zjawisko to powoli wychodzi z tramwajów, i przenosi się w inne miejsca jak na przykład znaki. Nadal jest widoczne, zwłaszcza w dużych miastach (Warszawa, Łódź, Trójmiasto, Wrocław) . Kojarzono je między innymi z młodą wówczas w Polsce subkulturą hip-hopową oraz niezależnymi grupami artystycznymi. Przez niektórych vlepki uznawane za rodzaj wandalizmu."

takie male sprostowanie panowie, pisalem juz wiele razy na glownej stronie HIP-HOP to cala subkultura a RAP to muzyka, nie mylcie pojec Tazikk mozesz go nie lubic ale odrobina szacunku sie nalezy aby napisac pseudonim z wielkiej litery, nie dziw sie, ze jego wypowiedzi sa takie a nie inne, dorastal w takim srodowisku to tak sie wypowiada, gdzie sie mial tego nauczyc ? od pijacego ojca ? to samo tyczy sie Liroya, on nie musi probowac sie zaliczac, on to stworzyl w Polsce, jak on nawijal to wiekszosc Polskich raperow chodzila jeszcze w pieluchach Co do OSTR, nie wiem o czym sa jego 2 ostatnie plyty, bo to jedynie belkot a i we freestyle'u sie opuscil, porownac jak to robil kiedys a teraz... I przestancie z tym Magik, legenda, bo zginal ? tak samo z 2Paciem, najlepszy bo go zastrzelili, a czemu nikt nie wspomina Big L'a, Jam Master Jaya i wielu innych ... nie mowie ze byli slabi, ale nie przesadzajcie ze byli jacys bez konkurencyjni, bo jest wielu lepszych od nich. Gowniarze z forum moze i nie beda wiedziec kim byl Magik , ale za to ty nie wiesz ze to Liroy nagral pierwsza rapowa plyte i przynajmniej za to powinienes pisac jego pseudo przez duze L. Jakies watpliwosci ? wikipedia.pl "1982/83 Pierwsze doświadczenia z muzyką Rap, pierwszy mixtape, pierwsze doświadczenia jako DJ (...) "

Ten to dopiero jest Bananowy zarobas ktory jedzie po maxie na komercje


a to dobre, ktory raper z Polski nagral 4 plyty za friko ? 3 Buhhy i WFD2 Reminiscencje, gdyby wypuscil ta plyte normalnie do sprzedazy, przebila by wszystkie prosto mixtapy itd, kto orientuje sie w PL rapie, wie ze to byla najbardziej oczekiwana plyta ... Co do WWO, ogolnie do calego prosto, oklepane tematy i wkolko to samo, nawina o ulicy, bedzie, ziomkach i juz sie wszyscy jaracie ... nie wspominajac juz o Firmie, to jest dopiero gangsterski rap, na poziomie produkcji zza oceanu

a i jeszcze co do waszej komercji, tak zachwalacie Pfk, Pokahontaz, a nie wiecie ze Fokus nagral undergroundowa plyte "Brak2Sensu" ktorej brzmienie jest Drum n Bassowe, i jego kolejna solowka tez ma taka byc, jesli ktos slyszal promo to wie. I co wy na to to jest dopiero komera co ? sprzedal sie zapewne ... Osobiscie nie lubie jego produkcji dnb, wole artystow zajmujacych sie tym od poczatku

Trochę zatrwożyło mnie to co tu przeczytałem...
Otóż, staram się zrozumieć waszę poglądy na podstawie tego iż korzystacie ze źródeł, którę nie są wiarygodne... Wikipedia, czy referaty na temat Rastafari jakie tu przytaczaliście nie mogą być podstawowym źródłem waszej wiedzy, gdyż jak wiadomo wikipedia to czysto encyklopedyczne formułki, które starają się zamknąć w ciasnych ramach coś co jest zbyt zróżnicowane by to uczynić, a opracowania na temat rastafarianizmu, które czytałem na polskich stronach są - co tu dużo mówić - mało profesjonalne i cechują się brakiem znajomości tematu.

Przejdźmy do meritum
Sam jestem rastamanem i z checią wyjaśnie parę spraw, którę tutaj były poruszanę...
Po pierwsze - Dziwie się, że przez katolików jesteśmy postrzegani jako coś złego, przecież jesteśmy ruchem chrześcijańskim, wybraliśmy inną drogę do zbawienia, ale przecież dążymy do tego samego Boga(A nazwyamy go Jah, gdyż jest to skrót od Jahwe... Chcemy podkreślic tym naszą bliskość do Boga... Jak ktoś kiedyś powiedział, to tak jakbyśmy mówili do niego "tato")... Również przestrzegamy dekalogu i naszą świetą księgą jest Biblia.
Jesteśmy dobrymi ludźmi i nie czynimy(A przynajmniej staramy się - Jak i każdy) nic co mogłoby zaszkodzić bliźniemu.
Co jeszcze? Dready... Tak, to symbol. To symbol oddania się Bogu. Napewno znacie historię Samsona i jego splątanych włosów, albo śluby nazairetu, które zakazywały golenia się i obcinania włosów
Co do trójkolorowej flagi. Zaszokowało mnie, że doszukujecie się w niej okultystycznych przesłanek... Tak jak flaga Polski reprezentuje sobą jakieś wartości, tak flaga wykorzystywana przez Rastamanów także... Nic więcej. Nie ma żadnej mocy... Jest duchowym symbolem - Jak krzyż, którego używacie wy - Katolicy. A interpetacji owych kolorów jest tyle ilu rastamanów chodzi po świecie Osobiście przychylam się do następującej wersji: Zieleń symbolizuje Syjon, obiecany ląd, powrót do natury i harmonii... Złoto to ogień, Słońce, które daje życie... Czerwień to krew, która nas łączy.

Ach. I Rastafari to nie subkultura. To duchowa droga. Niestety, spłycona przez europejską popkulturę do palenia marihuany i noszenia dreadów.
Ale wiedzcie jedno. Prawdziwy rastaman to ktoś kto nosi Boga w sercu... Ktoś kto odnajuje w Bogu radość życia...
Jedni odnajdują to w Katolicyzmie, inni w Judaizmie, a inni w RastafarI. I nie ma powodów by potępiać innych... Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, wszyscy podążamy właściwymi drogami, choć tak różnymi od innych... Wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, czyż nie?

Z Bogiem.

PS: Z checią odpowiem na jakieś pytania dotyczące Rastafari, jeżeli sie pojawią...

Też nie

hint: wystarczy rozpoznać prawidłowo subkulturę i można znaleźć na wikipedii

Ale ogółem to ja sama już nie wiem czy hip hop to tylko subkultura czy również muzyka ^.^

Dragon podał link do Wikipedii i w punkcie 2.1 chodzi o to, że hip-hop to też muzyka, a nie tylko kultura

a co do EMO/emo/Emo czy jak to tam to nie wiem co to jest, ani jak to rozpoznac.


Chyba raczej "kim oni są" i "jak ich rozpoznać"... jeśli to było zamierzone, to się nie wypowiadam -,-...

EMO - Wikipedia

Nie lubię Emo: ich muzyki, użalania się nad sobą, nudnawych myśli o samobójstwie etc. etc. Szanuję ich, ale nie lubie ;-p...

Test sprawdzający twoja rodzina czy nie jest emo (z nonsensopedii)
1. Często giną ci żyletki. W każdej formie, nawet wkłady do maszynki.
2. Na zwykłe pytania typu: Jak tam w szkole? czy Co byś chciał na obiad? odkrzykuje: W ogóle mnie nie rozumiecie! Zostawcie mnie w spokoju! Dajcie mi prawo do szczęścia!, po czym biegnie do swojego pokoju, żeby popłakać.
3. Nie pamiętasz jak wygląda jego twarz. 3/4 są skryte pod grzywką.
4. Giną ci kosmetyki. W szczególności tusz do rzęs i lakier do paznokci.
5. Akt jego pobicia jednoczy skinów i punków.
6. Długowłosa młodzież w ciężkich, okutych butach woła na niego „ciota”, albo „pedał”.
7. Znajomi homoseksualiści również tak krzyczą.
8. Widzisz, że jakiś hippis dołącza się do skinów i punków w akcie pobicia twojego dziecka.
9. Chce dostać kwadratowe okulary o czarnych oprawkach, mimo że nie ma wady wzroku.
10. Do szkoły nie nosi plecaka, lecz torbę, w której jest więcej kosmetyków niż książek. (dotyczy tylko chłopców, u dziewcząt pojawia się to bez względu na subkulturę)
11. Pisze pamiętnik, w którym wiodącą rolę pełnią mhrooczne wiersze i planowanie samobójstwa.
12. Zdecydowana większość ubrań w jego szafie jest w paski lub szachownicę.
13. Nie ma mowy o jakiejkolwiek sensownej rozmowie. Mają swoje zdanie na każdy temat i nawet jeśli głoszą nieprzeciętne herezje, to i tak ty się mylisz.
14. Spięło sobie wargi agrafką, żeby zawsze zachować stosowną minę.
15. Nie wpuszcza cię do swojego pokoju. Wchodzisz tam tylko, w nocy, gdy siedzi w łazience i próbuje robić sobie makijaż.
16. Twierdzi, że nie ma żadnych przyjaciół.
17. Następnego dnia zaprasza tych przyjaciół, żeby razem popłakać w piwnicy.
18. Wykazuje nadmierne zainteresowanie ptakami z rodziny krukowatych.

No właśnie. Mnie też to bardzo drażni. Najgorzej, jak się naczytają tutków i potem od razu robią i jak to ca1n słusznie ująłeś jak na taśmie, seriami robią... Grafika to poważna sprawa, a nie ktoś sobie zrobi sygnaturkę z tutka, który najczęściej jest powieleniem techniki z jakiegoś zagranicznego forum, a tylko ktoś z tych PRO for tłumaczy go i: DON'T RIP.

Ja mam dość używania sforuowania TAG. Kiedyś się mówiło SIG, normalnie, a nie tag, aż tu ktoś na PRO forum napisał w tutku, że "robi taki tag" i nagle wszyscy polscy "graficy" tak juz robią... Wejdźcie na wikipedię, zobaczcie co to TAG:

* Tag (rzeka) - termin geograficzny

* TAG - triacyloglicerole - chemia jak nic... węglowodany

* Tag (znacznik) - w informatyce znak lub słowo kluczowe przypisane do określonego fragmentu informacji, na przykład tekstu lub pliku multimedialnego. Tagi są powszechnie stosowane w bazach danych oraz przy opisywaniu informacji tekstowej.

* TAG - polski edytor tekstu na PC, pracujący w trybie graficznym pod DOS-em.

* tag (graffiti) - podpis wykonywany przez członków subkultury graficiarzy; od angielskiego słowa metka

* Tag (gry komputerowe) - identyfikator klanu w grach komputerowych

* Tag - Aplikacja do edycji tagów plików audio, napisana przez Case'go.

Wyjaśnilem słowa TAG już chyba?

Poza tym każdy się za artystę uważa, a najgorsze jest to, że większość robi tuty, powiela styl innych i uważa się za bóg wie kogo. Nałykają się trochę PS'a z tutów i nagle robią płatnie layouty za 50 czy 100 PLN/... a potem jak prawdziwi graficy chcą zarobić, to jest taka konkurencja. Dobry layout może kosztować nawet 2000 PLN.

Pozdrawiam, lepiej mi, bo się wygadałem...

'Żyletka w niektórych subkulturach młodzieżowych, głównie emo, jest używana jako narzędzie do samookaleczenia (autoagresja). ' (wg Wikipedii)

Żal.pl, wg mnie.

Podpowiem tylko, że np. "za komuny" (choćby w ZSMP - spytaj taty to Ci powie co oznacza ten skrót) był to wiek ........ a nie, nie powiem.

Po pierwsze jakbyś nie zauważyła, to u nas nie ma już od dawna "komuny".
Po drugie wiem co to jest ZSMP i nie muszę się nikogo pytać
A tak swoją drogą, to ciekawe, że odwołujesz się do komuny, skoro nawet nie było Ciebie wtedy na świecie(ja sam praktycznie nic nie pamiętam z "tamtych" czasów")

Wysil szare komórki i jeśli jesteś taki rozbawiony (wiekiem - 30 lat) odpowiedz sam na pytanie, do ilu lat człowiek uważany jest za młodzież, chciałabym dowiedzieć się co wiesz na ten temat, bo jeżeli krytykujesz mnie to chyba znaczy, że masz jakąś wiedzę - prawda? No to słucham Cię!?

No cóż, nigdy nie zastanawiałem się, do ilu lat tak naprawdę człowieka zaliczą się do tej kategorii, ale strzelałbym gdzieś tak 25 lat. Ale skoro chcesz bardziej formalne podejście, to oto definicja młodzieży wzięta z Encyklopedii PWN:

Młodzież - kategoria społeczna ludzi w wieku dojrzewania, będących do pewnego momentu pod opieką opiekuna prawnego, najczęściej rodzica.

W okresie wiekowym, do którego zalicza się młodzież następuje gwałtowne dojrzewanie, wzrost. Część młodzieży przynależy do jakiejś grupy społecznej (subkultury) typu Hip hop, rock, metal, punk, hippisi, rastaman itp. Jest to okres, w którym człowiek rozwija swoje umiejętności, zainteresowania, wiedzę o świecie (praktyczną i teoretyczną).

Młodzieży przysługują prawa ustalone przez władze państwa (ograniczone władzą opiekuna). Dodatkowym, lecz nie obowiązującym prawnie dokumentem z korzyścią dla tej grupy jest Konwencja praw dziecka.

I jeszcze dodam specjalnie dla Ciebie definicję dojrzewania, tym razem z Wikipedii:

Dojrzewanie - okres życia między dzieciństwem a dorosłością, charakteryzujący się przeobrażeniami w budowie i wyglądzie ciała (dojrzewanie biologiczne), psychice - kształtowaniu osobowości (dojrzewanie psychiczne), postawach wobec własnej i drugiej płci (dojrzewanie psychoseksualne), pełnieniu roli społecznej (dojrzewanie społeczne).

Dojrzewanie jest uzależnione od czynników genetycznych, płciowych, środowiskowych, klimatycznych, kulturowych. Nazywane jest również "adolescencją" i "moratorium psychospołecznym".

Fazy dojrzewania:
1. Przygotowawcza faza przedpokwitaniowa (prepubertalna) – trwa około 2 lata, początek pokwitania ma przebieg utajony i rozpoczyna się między 6 a 8 rokiem życia, stopniowo nasilając się.
2. Faza dojrzewania właściwego (pubertalna) – trwa około 4 lat, pomiędzy 12. a 16. rokiem życia,
3. Popokwitaniowa faza dorastania (postpubertalna) - w większości przypadków ma miejsce między 18. a 25. rokiem życia.

1
co do Opus Dei - jest to sekta ,która polega na zadawaniu sobie bólu cielesnego ) jest organizacją ,którą kościół poparł a Jan Paweł II kanonizował na świętego założyciela tego stowarzyszenia. Skoro oni stosują różnego rodzaju masochizm to znaczy ,że jest to zgodne z przykazaniami
wielcy katolicy.
a ja Wam powiem ,że w takim razie każde przykazanie może się nie zgadzać z samookaleczaniem.

1 Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną [A PRZECIEŻ MASZ ŻYLETKĘ ZA SWOJEGO BOGA]
2.Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno [A PRZECIEŻ MÓWISZ ,,O MOJA ŻYLETKO]
3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił [A PRZECIEŻ CODZIENNIE SIĘ TNIESZ ]
4.Czcij ojca swego i matkę swoją [DAJĄ CI ŻYCIE A TY JE MARNUJESZ]
5.Nie zabijaj [A W NIEKTÓRYCH PRZYPADKACH PODCINASZ SOBIE ŻYŁY]
6.Nie cudzołóż [ ZAMIAST SPAĆ Z CHŁOPAKIEM /DZIEWCZYNĄ SPISZ Z ŻYLETKĄ]
7.Nie kradnij [A KRADNIESZ INNYM DZIECIOM ŻYLETKI]
8.Nie mówisz fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu [A PRZECIEŻ MÓWISZ ,,aaaa NIKT MNIE NIE ROZUMIE ;( ]
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego [A ŚPISZ Z JEGO ŻYLETKĄ ]
10. Ani żadnej rzeczy która jego jest [ A BIERZESZ ICH ŻYLETKI]

to jest ironiczne pokazanie tego ,że nie potraficie zrozumieć osób które się tną
jak się nie tniecie lub nie cięliście się nigdy nie macie po co wchodzić na tą stronę.
filozofujecie - czytanie wikipedie - i wywnioskujecie ,że każdy kto się tnie jest ,,głupi" itp itd etc. bla bla bla
i EMO ? emo to pseudo subkultura biednych dzieci ,które chcą się buntować na siłe.
oni się nie tną bo muszą. oni się tną ,żeby zwrócić na siebie uwagę.
a to już jest inna sprawa.
cięcie się a pseudo cięcie to dwa odmienne tematy.
osoba ,która się tnie nigdy nie przyzna się ,że się tnie. a jeżeli się przyzna to w bardzo małym gronie. a EMO na prawo i lewo gada ,że ich jedyną przyjaciółką jest żyletka.

Link od nbkII z tematu o subkulturach - Pudelmetalowa pantera

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e ... rmetal.PNG

Tak tak... TA pantera

Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości news:gui4f3$hbg$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Michał, mój spokojny i układny Misio (lat 6) teściowej
> (fanka pluszaków i innych infantylnych dupereli) wymalował na jej pięknych
> pluszakach markerem jakieś beznadziejne bohomazy. Jak dotarłam na miejsce
> zbrodni,
> to już się pogodzili, a pluszaki się prały w pralce.
>
>
> --
>
> Paulinka

Misio pewnie w swojej obronę wyrecytował bezbłędnie babci definicję Tag'a,
babcia początkowo nieświadoma tematu rzuciła się z wrzaskiem na wnusia, ale
temat po chwili namysłu zrozumiała, miśki wyprała i skończyło sie na
pogrożeniu wnusiowi tylko paluszkiem ;-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tag_(graffiti)

Tag - od angielskiego słowa oznaczającego metka, jest to podpis grafficiarzy
i członków subkultur (np. hiphopowców). Często pisany jest jedną kreską i ma
charakterystyczny powyginany kształt. Zwykle pisane są niezmywalnymi
pisakami, do tagowania używa się zazwyczaj markerów o grubości od 1 do 5cm
lub farb. Tag zwykle zawiera imię, pseudonim, cytat, jakiś skrót, napis
wyrażający uczucia bądź słowo nie mające sensu ani znaczenia. Występuje nie
tylko jako samodzielny podpis, również jako znak rozpoznawczy pod pracą
(graffiti), lub jako samodzielna forma twórczości. Oprócz indywidualnych
tagów istnieją tagi crew - z angielskiego załoga, przeważnie składają się z
2, 3 lub 4 liter. W kręgach grafficiarzy tagi cenione są za dwie rzeczy: za
styl (czyli ogólny wygląd taga) oraz za miejsce - im bardziej niebezpieczne
i niedostępne tym lepiej.

Ja osobiście najdotkliwiej do tej pory odczułam/wspominam etap dziewczyn:
"Ja i Nożyczki - w poszukiwaniu nowych wrażeń i sensu życia" ;-)

Pozdrawiam

Monika

Zgadzam się z Dorotka. Jeśli przestępczośc można porównac do choroby to zaostrzanie prawa i aparatu policyjnego przypomina leczenie objawów choroby a nie jej przyczyn. Nie chcę bezwzględnie krytykowac poglądu o narzucanej odgórnie dyscypliny ale nie sądze, że tworzenie państwa policyjnego to oczywiste rozwiązanie. Kwestia przestępczości jest problemem kulturowym i społecznym. Rośnie poziom frustracji szczególnie wśród młodych ( ale i wszystkich grup wiekowych ) co łatwo zauważyc. I dotyczy to nie tylko "marginesu" - gdyż społeczeństwa nie można traktowac jako zbioru oderwanych od siebie grup i subkultur. Niepewnośc o przyszłośc, rosnące różnice pomiędzy najzamożniejszymi i najbiedniejszymi ( klasa średnia znika !!! ), spłycenie i zwulgaryzowanie kultury popularnej oraz przedewszystkim komercjalizacja niemalże wszystkich aspektów naszego życia to tylko kilka przykładów jakie charakteryzują kulturę "zachodnią". Jeśli w dzisiejszych czasach miarą sukcesu i wartości człowieka jest jego byt materialny, a konsumpcjonizm staje się jedynym sposobem na życie jaki znamy - trudno nie zauważyc przyczyn tych frustracji. A one właśnie budzą agresję - ja nie mam ale ona ma: ukraśc, oszukac, zdobyc za wszelką cenę. Przestępczośc istniała zawsze ale jej poziom jest jednym ze wskaźników poziomu szczęścia w danej populacji. Nie chcę nas porównywac do innych kultur, ale czyniąc to można niezmiernie łatwo zauważyc co jest istotą zagadnienia przestępczości. Czy stac nas na samokrytykę i głębszą refleksję nad "cywilizowanym" sposobem życia ? Jeśli nie - będziemy tylko dyskutowac nad doraźnymi i krótkowzrocznymi działaniami. Zaostrzanie prawa, silniejszy ucisk na społeczeństwo, indoktrynacja i mnożenie zakazów grozi tyranią i w skrajnych przypadkach ciągnie narody w bagno nazizmu, komunizmu czy jak to widac obecnie fundamentalizmu czy to religijnego czy ekonomicznego ( USA - czy wiecie, że 4-ta poprawka do konstytucji praktycznie tam nie obowiązuje. Co ona mówi oraz jak Patriot Act i Homeland Security Bill ją praktycznie obeszły ? Sprawdzie sami na WiKipedii ). Problem leży głęboko i łatwo przewidziec, że jeśli w naszym kraju ( i w 1szym świecie ) nie poprawi się jakośc ( nie tylko materialna ) naszego życia zawsze będą widoczne napięcia i konflikty.

"Mieć znaczy być" - dopóki nasze życie na tym się będzie opierać lepiej nie myśleć jaka nas czeka przyszłość.

Lube (ros. Любэ) - znany rosyjski zespół rockowy. Swoje pierwsze piosenki zarejestrował 14 stycznia 1989. Nazwę zespołu łączy się z miastem Lubierce pod Moskwą i młodzieżową subkulturą "Lubierów" rozwijającą się w podmoskiewskich miejscowościach w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Cechą zespołu jest łączenie muzyki gitarowej z elementami rosyjskiego folkloru. Założycielem zespołu jest poeta i kompozytor Igor Matwijenko, zaś wokalistą i frontmanem - pochodzący z Lubierców Nikołaj Rastorgujew (ur. 21 lutego 1957 roku).

Pierwszy - i jak dotąd jedyny - koncert Lube w Polsce odbył się 9 grudnia 2007 roku w warszawskiej Sali Kongresowej.

Dyskografia:

* Атас / Atas (1989)
* Кто сказал, что мы плохо жили..? / Kto skazał, czto my płoho żili..? (1992)
* Зона Любэ / Zona Lube (1994)
* Комбат / Kombat (1996)
* Собрание сочинений 1989 — 1997 / Sobranie soczinenij 1989 - 1997 (1997)
* Песни о людях / Piesni o liudiah (1997)
* Песни из концертной программы «Песни о людях» 24.02.98 / Iz koncertnoj programmy «Piesni o liudiah» 24.02.98 (1998)
* Полустаночки / Połustanoczki (2000)
* Собрание сочинений 2 / Sobranie soczinenij 2 (2001)
* Давай за! / Dawai za! (2002)
* Ребята нашего полка / Rebjata naszego połka (Guys of our Regiment) (2004)
* Рассея / Rasieja (2005)

Źródło:http://www.pl.wikipedia.org

Dresiarze – typ społeczno-kulturowy młodych ludzi względnie subkultura młodzieżowa która pojawiła się w Polsce w latach 90. XX w. Termin pochodzi od zwyczaju noszenia na co dzień ubrań sportowych – dresu.

Dresiarze są produktem przemian społeczno-kulturowych w Polsce po 1989, przede wszystkim pojawienia się konsumpcyjnego stylu życia. Pierwsi dresiarze wykształcili się najprawdopodobniej z subkultur lat 80. XX w.: skinheadów i dyskomenów, łącząc skłonność do przemocy charakterystyczną dla pierwszych, z konsumpcyjnym, hedonistycznym i bezrefleksyjnym stylem życia drugich. Duży wpływ na uformowanie się dresiarzy miały niezaspokojone konsumpcyjne oczekiwania Polaków w okresie PRL oraz ówczesne wyjazdy zarobkowe do RFN. Innym wytłumaczeniem jest fakt, że dres z uwagi na wygodę był ulubionym strojem polskich turystów uprawiających tzw. "turystykę handlową" w okresie późnej PRL i wczesnych lat 90., gdy noszenie dresu kojarzyło się z podróżami do atrakcyjnych krajów i życiem na wysokiej stopie materialnej. Charakterystyczne jest, że marki tworzące wizerunek dresiarza są w większości niemieckie: Adidas, BMW, Mercedes-Benz. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że niemieckie marki samochodów mają wizerunek "męski" w odróżnieniu od "żeńskiego" image’u marek francuskich, włoskich i japońskich. Udział w uformowaniu się dresiarstwa miała też obyczajowość panująca w szkołach zawodowych i klubach sportowych.

Żeńskim odpowiednikiem dresiarza może być dresiara – młoda dziewczyna lub kobieta ubierająca się w dres, agresywna i zachowująca się w sposób antyspołeczny. Jednak jest to raczej typ mniejszościowy. Jako przeważający w powszechnym odbiorze typ żeńskiej partnerki dresiarza postrzegana jest stereotypowa blondynka, określana czasem pejoratywnymi terminami: blachara, barbie, smerfetka, plastikowa lalunia, różowa panienka, punia, plastik, galerianka, plastikowa laska. Osoba taka jest stereotypowo postrzegana jako pusta, głupia, często uczęszczająca na dyskoteki i opalająca się w solarium, uległa wobec mężczyzn typu macho i odpowiadająca ich wyobrażeniom o roli kobiety. Partnerki "dresiarzy" stereotypowo prezentują dość charakterystyczny styl ubierania się i wysławiania: różowe lub błękitne ubrania (często za ciasne, by markować zgrabną figurę), jeansy biodrówki, tipsy (sztuczne paznokcie), włosy ufarbowane na bardzo jasny blond (niezależnie od karnacji) lub czarny, cera zniszczona wizytami w solarium, wydepilowane brwi zastąpione pociągnięciem kreski kosmetycznej, masywna biżuteria.
by wikipedia.pl

Słucham Was zafascynowany i tak mnie natchnęliście, że aż wyszukałem w Wikipedii terminu subkultura. Pełną definicję (ale i tak krótką) pozwolę sobie zacytować:

"Subkultura (z łac. sub = 'pod' + kultura) - określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium np. zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego itp. Subkultura jest segmentem kultury i nie podlega wartościowaniu na wyższą czy niższą. Członków subkultury według socjologicznej terminologii nie można nazywać kontrspołeczeństwem, ponieważ są oni wyrazicielami jakiegoś poglądu, jakichś idei. Działąją przy tym w ramach ogółu społeczeństwa. Subkulturę tworzą grupy zawodowe, które wypracowały swoje, swoiste, zachodzące wyłącznie w ich obrębie, normy - np. lekarze, prawnicy, złodzieje, nauczyciele, politycy, uczniowie, studenci. Świadczy chociażby o tym specyficzny język, gwara środowiskowa.

W znaczeniu potocznym określa grupy młodzieży (zob. Subkultura młodzieżowa) kontestujące przyjęty system wartości, a słowo subkultura nabrało znaczenie jakiejś formy patologii społecznej. W takim przypadku lepszym określeniem jest jednak termin kontrkultura."

Tak więc sataniści oraz anarchiści też tworzą swoje subkultury. Czyli punkt dla Hiji.

A co do mnie:

Ostatnimi czasy subkultury się trochę wypaczają i popularne robi się mówienie, że do żadnej się nie należy. Słuchanie różnej muzyki nie znaczy, że jest się w innej subkulturze jeśli o to chodzi, chodzi o przekonania.
Sam chyba też powiem za innymi, że do żadnej nie należę, choć szczerze mówiąc z checią powiedziałbvym, że jestem kimś kogo ktoś wyżej przekreślił: "rockmanem". Wychowałem się na rcku i zawsze bedzię to moj ubóstwiony nad innymi gatunkami styl muzyczny. Rozumiem i czuję przesłanie rocka i kapel rockowych, jednak sam jestem trochę chyba zbyt spokojny i za mało szalony, żeby być prawdziwym rockowcem. Choć, może patrzę się tylko na ekstrema (muzyków rockowych) i dlatego tak mi się wydaję. Może, kiedyś z czystym sumieniem tak o sobie powiem.