Ewentulanie jaka objetosc ma tona cementu?

Popiolowego (bo to na szambo - znaczy osadnik oczyszczalni biologicznej in
spe)

Bo szukam, pytam i nikt nie wie :(

Kupic za malo nie chce, bo u mnie na wsi, nawet jak maja na skladzie, to
termin dostawy "jutro" oznacza 4 godziny po trzeciej awanturze. Duzo za duzo
tez nie, bo przez najblizsze poltora roku nie bede mial co z tym co zostanie
zrobic.


Nie wiem do czego Ci ta wiadomosc potrzebna. Gestosc objetosciowa cementu jest
zmienna i zalezy od jego zageszczenia. Srednio mozesz przyjac 2-2.2 tony na
metr szescienny.
A moze nie rozrozniasz cementu od betonu. Cement jest to wypalony i dobrze
zmielony mineral, czesto z dodatkiem aktywnych popiolow a nawet zuzli
wielkopiecowych. Czyli jest to sproszkowana, aktywna chemicznie substancja,
ktora stanowi najwazniejsza czesc skladowa betonu. Pakowany jest w workach po
okolo 50 kg. w celu ulatwienia dozowania. Jesli masz mozliwosc nabycia cementu
luzem to musisz go jakos zaworkowac do workow foliowych gdyz on jest bardzo
higroskopijny, chlonie wrecz wode z powietrza, bardzo szybko zbryla sie i
traci swe wlasciowsci wiazace.
Minimum swiezego cementu na 1 metr szescienny masy betonowej to 200 kg. czyli
4 worki. Zazwyczaj daje sie wiecej, do 400 kg na metr kubiczny betonu. Moze Ci
to jakos pomoze:)
PZDR.


· 

----- Original Message -----

szczelnych
okien, stare nieszczelne, przrz które cały czas nawiewa.


to chyba dosc proste - masz pare wodna pomiedzy szybami. Jesli ona tam
bedzie to nie ma sposobu zeby sie nie wykraplala na szybie zewnetrznej. Co
mozna zrobic? Ja probowalem (z roznym skutkiem) niedopuscic do przenikania
pary pomiedzy szyby tzn uszczelnic te przestrzen. Tu trzeba isc na calosc
:-) w mrozny, sloneczny dzien rozkrec te okno, porzadnie umyj, wysusz,
posmaruj wewnetrzne powierzchnie ram silikonem sanitarnym, klejem montazowym
czy uszczelniaczem dekarskim (dokladnie, szczelnie np dwa walki dookola
okna), Skrec mocno okno i trzymaj kciuki zeby sie udalo
Mniej radykalne sposoby to ladowanie substancji silnie higroskopijnych
pomiedzy szyby (sol, ryz, takie torebeczki z zelem (nie do jedzenia)
znajdowane niekiedy w pudelkach z roznymi artykulami.
pzdr
Tomek



| Jaki polecisz do pomiaru wilgotności ziaren ( dla rolnictwa)  zakres
| roboczy
| 6 do 25 % RH ?
[...]
Jeden sposób to włożenie sondy ( czujnik w obudowie z otworami ) wgłąb
zbiornika - i pomiar łącznie z temperaturą - przyznasz że wilgotność ziarna
i przestszeni pomiędzy nimi jest w duzym przybliżeniu taka sama.


Nie przypuszczam aby to bylo to samo. W ziarnie jest przeciez sporo
substancji bardziej lub mniej higroskopijnych. Osobna sprawa jest tez
to, jak sie definuje wilgotnosc ziarna (ktora wode bierze sie do
obliczen, a ktora nie - np. woda w hydratach) i co oznacza 100%
wilgotnosci w tym przypadku.
Byc moze jest to zawartosc wody wzgledm masy ziarna liczona np. metoda
wagowa - wazymy, suszymy w zdefiniowanych warunkach i znow wazymy,
czyli zupelnie co innego niz RH dla powietrza?
BTW, 6-25% w przypadku wigotnosci powietrza to bardzo mało. Czy
powietrze w takich magazynach jest specjalnie osuszane?

gr


| Mam w domu dwa higrometry ale raczej napewno dają złe wskazania.
| Jak domowym sposobem można zmierzyć wilgotność względną powietrza?

| Higrometry włosowe "cechuje" się w następujący sposób:

Tez tak robiłem i mimo wszystko jak jeden pokazuje 60% to drugi 40%, chyba
tylko termometry robione są porzadnie i mamy precyzje +- 1C reszta urządzeń
to kupa złomu.


 Ja bym recznika nie uzywal jako ze woda parujac, obnizy jego i higrometru
temperature i po odwinieciu z recznika, wlos sie ogrzeje i nie zdazysz
ustawic. Moze lepiej byloby wstawic higrometr do odpowiednich wymiarow
przezroczystego i zakrytego naczynia z woda na dnie. Gdy na sciankach skropli
sie woda kondensacyjna to bedziesz mial w nim wilgotnosc wzgledna 100 procent
przy temperaturze otoczenia. Ustawisz wskazowke na te wartosc i sprawdzisz w
innej temperaturze- powinno sie zgadzac. Natomiast wilgotnosc zblizona do 0,
uzyskasz w zamknietym naczyniu, do ktorego na dno wsypiesz jakis silny srodek
higroskopijny np. karbid, chorek wapnia czy cos w tym rodzaju. Takie
substancje stosuje sie w eksykatorach w lab. chemicznych. Powodzenia.


· 


| W hermetycznym sejfie na przyklad?

Wlasnie kurcze hermetyczne sejfy lubia sie czasem
tak jakos "zapocic", ze sa bardziej wilgotne niz otoczenie.
:-)
( Tak. Nie wiem jak to dziala. Prosze mi nie tlumaczyc ze
to sprzeczne z prawami fizyki. Ja tego nie rozumiem.
Ja to tylko widzialem... )


Nie są przecież termizolowane, czyż nie? Ale nie da się w środku
umieścić substancji higroskopijnej?

pzdr

TRad




| W hermetycznym sejfie na przyklad?

| Wlasnie kurcze hermetyczne sejfy lubia sie czasem
| tak jakos "zapocic", ze sa bardziej wilgotne niz otoczenie.
| :-)
| ( Tak. Nie wiem jak to dziala. Prosze mi nie tlumaczyc ze
| to sprzeczne z prawami fizyki. Ja tego nie rozumiem.
| Ja to tylko widzialem... )

Nie są przecież termizolowane, czyż nie? Ale nie da się w środku
umieścić substancji higroskopijnej?


Sejf do trzymania żelu higro, wow :)

Michał





| W hermetycznym sejfie na przyklad?

| Wlasnie kurcze hermetyczne sejfy lubia sie czasem
| tak jakos "zapocic", ze sa bardziej wilgotne niz otoczenie.
| :-)
| ( Tak. Nie wiem jak to dziala. Prosze mi nie tlumaczyc ze
| to sprzeczne z prawami fizyki. Ja tego nie rozumiem.
| Ja to tylko widzialem... )

| Nie są przecież termizolowane, czyż nie? Ale nie da się w środku
| umieścić substancji higroskopijnej?

Sejf do trzymania żelu higro, wow :)


Nie: _do_ trzymania. Żel higro w sejfie, żeby uniknąć skraplania pary
wodnej.

pzdr

TRad



| Nie są przecież termizolowane, czyż nie? Ale nie da się w środku
| umieścić substancji higroskopijnej?

| Sejf do trzymania żelu higro, wow :)

Nie: _do_ trzymania. Żel higro w sejfie, żeby uniknąć skraplania pary
wodnej.


Hint: :)Rozśmieszyła mnie wizja otwarcia sporego sejfu i wystawiania
higropakunków, wystawiania, wystawiania...

Michał


Robilem modyfikacje i jedna i druga. Ale pozostalem przy tej bez regulacji
wzmocnienia. Nie bardzo wychodzily mi obserwacje.
Chlodzenie wlasnie dorabiam. A jesli chodzi o oblodzenie to sie wszystko
zgadza. najlepszym rozwiazaniem jest szczelne zamkniecie kamery i
zastosowanie specjalnej substancji osuszajacej (silnie higroskopijnej). Ja
mam do tego dostep ale nie bardzo wiem, gdzie mozna cos takiego zdobyc.
pzdr
mako

[...]

zastosowanie specjalnej substancji osuszajacej (silnie higroskopijnej). Ja
mam do tego dostep ale nie bardzo wiem, gdzie mozna cos takiego zdobyc.


[...]

Silikożel - np. w małych saszetkach, dołączanych do opakowań ze sprzętem
komputerowym, RTV itp. Silikożel można samemu poddać odwodnieniu - poprzez
ostrozne ogrzewanie na patelni. Niektóre rodzaje mają domieszkę bodajże
siarczanu miedzi - po uwodnieniu zmieniają barwę przez błękitną do białej.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski



[...]

| zastosowanie specjalnej substancji osuszajacej (silnie higroskopijnej). Ja
| mam do tego dostep ale nie bardzo wiem, gdzie mozna cos takiego zdobyc.

[...]

Silikożel - np. w małych saszetkach, dołączanych do opakowań ze sprzętem
komputerowym, RTV itp. Silikożel można samemu poddać odwodnieniu - poprzez
ostrozne ogrzewanie na patelni. Niektóre rodzaje mają domieszkę bodajże
siarczanu miedzi - po uwodnieniu zmieniają barwę przez błękitną do białej.


Jeśli to siarczan miedzi, to jest akurat odwrotnie  :-)



najlepszym rozwiazaniem jest szczelne zamkniecie
kamery i zastosowanie specjalnej substancji osuszajacej (silnie
higroskopijnej). Ja mam do tego dostep ale nie bardzo wiem, gdzie
mozna cos takiego zdobyc.


Kupić orzeszki ziemne solone :-). W opakowaniu znajduje się woreczek z
taką substancją (z napisem, żeby tego nie jeść).

pzdr
mk


a ja mam inny sposób, ale lekko kBopotliwy

A.   elektrolityczne oddzielenie tych metali w drodowisku silnie kwasnym
         jak sie wleje kwasu solnego i prowadzi elektrolize na niereaktywnych
elektrodach to powinna wydzielic si miedz a nikiel nie

B.   strcanie z NaOH   !!!!!!!!!!!!!!

Ni(OH)2 jako mniej rozpuszczalny strca sie jako pierwszy

inna zaleta tej metody to to, ze gdy nawet straci sie wod miedzi to iloscowo
przechodzi w wod niklu

wady roztwor musi byc rozicenczony a osad trzeba oddzielic a nie jest to takie
latwe ( najlepiej przemywac) bo wod niklu w takiej postaci nie zachowyje sie
jako substancja krystaliczna

a co do azotanow   sa to sole miedzi i niklu higroskopijne wiec ich
krystalizacja i oczyszczanie jak i przechowywanie (azot niklu!!!!!) jest
uciazliwe

najlepszym sposobem byloby przeprowadzenie tych soli w siarczany i w tej
formie rozdzielanie  


Nie wydaje mi sie aby byl jakis wiekszy sens odwazania NaOH z
dokladnoscia do 5 miejsc po przecinku. NaOH jest silnie higroskopijny
i bardzo szybko absorbuje wode z powierza. Z tego powodu odwazenie go z
taka dokladnoscia jest praktycznie niewykonalne.
Spokojne mozesz go odwazyc z dokladnoscia do 2 miejsc po przecinku, a
nawet jednego i nastepnie roztwor NaOH mianowac przez zmiereckowanie
(np. zmiareczkuj dokladna nawazke standardu takiego jak KHP).
Za taka odpowiedz na pytanie o mianowany roztwor NaOH jak ponizej raczej
mozesz sie spodziewac zero punktow.

| Witam
| Mam małe dwa pytanka:
| Jakie sa rożnice miedzy wagą analityczną, a techniczną?

| I drugie: Jak otrzymać mianowany roztwór NaOH?

Z grubsza:

Waga analityczna umożliwia bardzo dokładne odważenie substancji (nowoczesne
wagi analityczne nawet do 6-7 miejsc po przecinku, nieco starsze 4-5) i ma
bardzo dużą dokładność (starsze typy rzędu 0,1 mg). Natomiast na wadze
technicznej dokładność waha się od 0,5 do nawet 5 g, więc nie możemy na niej
wykonać bardzo dokładnej naważki,

Natomiast co do r-r mianowanego, zależy jakie ma być miano tego r-ru :P
Dla roztworu 1M/dm3 rozpuszczamy 39,99711 g NaOH, rozpuścić w pozbawionej
CO2 wodzie destylowanej i dopełnić taką samą H2O do objętości 1 dm3.

K.



    Witam!

    Chciałbym w warunkach domowych przeprowadzić reakcję estryfikacji. Mogę
jednak stosować tylko to, co można znaleźć w statystycznym gospodarstwie
domowym.
    Do wytworzenia estrów będzie potrzebny alkohol i kwas (karboksylowy).
Chyba jedynym alkoholem powszechnie stosowanym w domu jest alkohol etylowy w
postaci spisytusu salicylowego lub spożywczego. Co do kwasu, to do głowy
przychodzi mi tylko kwas octowy (ocet). Sądzę więc, że najłatwiej będzie
wytworzyć octan etylu (o zapachu gruszek).
    Po zmieszaniu tych wyżej wymienionych składników wiele się nie stanie.
Potrzebujemy jeszcze jakiejś substancji o właściwościach higroskopijnych,
która pochłaniałaby (wiązała) wodę powstałą w reakcji oraz znajdującą się
pierwotnie w roztworach. I tu pojawia się problem. Jedyne co wymyśliłem to
sól kuchenna. Obawiam się jednak, że wsiąkła by w nią nie tylko woda, ale i
inne reagenty.
    Może macie jakiś pomysł?
    Być może znacie jeszcze inne doświadczenia chemiczne, które można
przzeprowadzić w warunkach domowych, lub wiecie gdzie takie można znaleźć?

Z poważąniem
Mateusz Ścigaj


Witam.

Ja stosuję z powodzeniem humistop:

http://allegro.pl/search.php?string=humistop&category=123

Pozdrawiam
Marek

 Witam, poszukuje jakiejs substancji w formie stalej,
 ktora nadala by sie do łazienki w celu zmniejszenia
 wilgotnosci.

 Najlepszym rozwiazaniem jest zrobienie poprawnej
 wentylacji, jednakze niestety nie ma takiej opcji
 na wykonanie tego, stad poszukiwania w chemii.

 Nie wiem czy nadawala by sie saletra amonowa,
 ktora mozna by bylo do tego zadania przypisac ?

 Na allegro jest kilka specyfikow, ktore maja za
 zadanie sciagac wilgoc, trudno powiedziec czy
 dzialaja.

 Prosze o podpowiedz co latwo mozna kupic z dobra
 skutecznoscia. Niestety wilgoc to powod do mnozenia
 sie grzyba, a tego mozna uniknac.

 Dziekuje za podpowiedzi.

 r_



Co znajduje się w małych woreczkach, umieszczanych w opakowaniach np.
ze sprzętem komputerowym, w celu pochłaniania wilgoci?  Ma to postać

Spotkałem się jeszcze z innym rodzajem tego - w miarę pochłaniania
wilgoci, barwa z białej zmienia się w różową.  Jest to odwracalne -
można wysuszyć w podwyższonej temperaturze (raczej niezbyt wysokiej).

Jakaś pewnie niezbyt droga, higroskopijna, mało szkodliwa substancja
(nie jeść, ale nie piszą nic że nie dotykać...) - co to może być?
Gdzie można to kupić?

pozdrawiam
Marek


jest wiele substancji - higroskopijnych - pochłaniających wilgoć. Urządzenie
które pochłania wilgoć nosi nazwę - eksykator. Poguglaj a zobaczysz jak
działa to urządzenie jakiej substancji używa się do suszenia w tym
urządzeniu. Możesz też użyć jak powiedział kolega michał silica żelu.
Pozdr.

Osobiscie nie wiem, ale z ogromnej ciekawosci. Do czego by Ci sluzyla?

 Jak nie bedziesz mogl znalezc to moge Ci wyslac z Kanady :-)

Karboksymetyloceluloza, sól sodowa karboksymetylowego eteru celulozy. Biala
lub kremowa, klaczkowata, higroskopijna substancja, rozpuszczalna w wodzie z
utworzeniem roztworu o duzej lepkosci. Obojetna fizjologicznie.

Karboksymetyloceluloza powstaje w reakcji alkalicznej celulozy z
chlorooctanem sodowym. Znajduje zastosowanie do produkcji apretur, klejów,
lodów, peczniejacych srodków przeczyszczajacych oraz preparatów
zmniejszajacych laknienie. Spelnia rózne funkcje w technologii postaci leku.

 Milego dnia/wieczoru/wekendu
Aleksander
www.vitacomplete.com

----- Original Message -----

Sent: Thursday, October 03, 2002 5:52 PM
Subject:

czy ktos wie gdzie to kupic w ilosciach nie-hurtowych ??

Adam

--
=======================

jutro to dzis - tyle ze jutro

GG 402495


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.farmacja


Dlaczego w zime jak sa wlaczone kaloryfery to w pomieszczeniu robi sie
bardziej
sucho? Tak na chlopski rozum powinno byc tylko cieplej/parniej a nie
sucho. Jak
dziala ten mechanizm?

Czy zrobiloby sie bardziej sucho na skutek ogrzewania gdyby nasze
pomieszczenie
bylo szczelnie zamkniete?


Wracając do pytania zadanego w tytule: aby obniżyć bezwzględną wilgotność
powietrza, trzeba je osuszyć.
Do pewnego stopnia można to zrobić przepuszczając je przez klimatyzator,
a następnie ogrzewając. Metoda nie na wiele się zda, jeśli część chłodząca
klimatyzatora osiągnie temperaturę poniżej 0 st. C - pojawią się problemy
z usuwaniem szronu. Wtedy pozostaje eksykator, niestety. Czyli osuszanie
substancjami higroskopijnymi, w zamkniętej przestrzeni.

Ciekawe, czy dałoby się wziąć np. skroplony azot, i napełnić pojemnik
oparami. Teoretycznie uzyskana w ten sposób atmosfera powinna być
bardzo sucha.

T. D.



| | Rozpyla się jodek srebra w chmurze.

| To jest po to zeby rozpędzić chmury.

| chmur sie nie rozpedza tylko spada, jak juz spadna, to ich nie ma :P

Oj, jodek srebra nie tak dziala cos mi sie wydaje.
Po prostu powietrze jest w stanie wiecej wchlonac wody, bez kondensacji
(chmur).


Rzucę cytatem z artykułu na wp:

"W latach 80-tych naukowcy zauważyli, że wystarczy rozpylić w chmurze
dowolną higroskopijną substancję, na przykład przyciągający wilgoć pył, a
ciężki ładunek opadnie na ziemię w postaci deszczu. Ale podobną metodę
stosowano już wcześniej, po cichu, do celów wojskowych. W czasie wojny
wietnamskiej amerykańskie samoloty rozpylały nad szlakami zapatrzenia wojsko
północnowietnamskich jodek srebra, substancję która wywoływała intensywne
opady deszczu."

Witek


Sformatowałem dysk na którym był Linux przy pomocy Partition Magic 8.0.
Po uruchomieniu kompa pojawia się komunikat: 'press any key to reboot'.
Nie działa włożenie dysku startowego win95, a właśnie Windowsa musze na nim
zainstalować.
Co mam zrobić żeby całkowicie wyczyścić dysk?


Należy odkręcić śrubki zabezpieczające, zdjąć dekielek blaszny i starannie
szczotką ryżową oraz pastą BHP wyszorować talerze. Następnie należy dokładnie
spłukać pianę, wodą pod niewielkim ciśnieniem nie zapominając o uprzednim
wyjęciu woreczka z substancja higroskopijną (pochłaniającą wodę czyli popularną
wilgoć) bo gdy zamoczymy dany woreczek traci on swoje walory użytkowe. Jeśli
jednak woreczek został zamoczony, jeszcze nic straconego, często podobne
woreczki można znaleźć w pudełkach z markowym obuwiem sportowym. Po wykonaniu
powyższych czynności można założyć dekielek, zakręcić, a dysk można uznać za
całkowicie wyczyszczony.

Pozdrawia
Burszuras



Chyba nie ma przeciwwskazań, żeby trzymać je w "zabudowanej" szafie,
gdzie temperatura jest niższa od pokojowej, ale jednak mimo wszystko
chyba dodatnia - jest tam zwyczajnie trochę chłodno. ;)


Chłód jeszcze nigdy nie zaszkodził elektronice. Szkodzi tylko
kondensacja pary wodnej. Trzymaj więc temperaturę powyżej 10 deg C
i nie pozwól, aby było wilgotno w środku. Możesz nawet rozkładać
w szafie wszystkie zarekwirowane woreczki z substancją higroskopijną ;)
No i dla napędów optycznych zabójczy może być kurz, a więc w środku
powinno być czysto, nie może być zbytniego ruchu powietrza, a sama
szafa powinna być względnie szczelna.


Czy ktoś może ma jakis pomysł na wydajny pochłaniacz wilgoci w samochodzie
(oprócz scierki i preparatów na szyby). Chodzi o coś w rodzaju substancji
higroskopijnych - takie np. spotyka się w opakowaniach sprzętu
elektronicznego.

Z góry dziękuję za pomysły. Ostatnia pogoda powoduje, że cały czas jest
wilgoć na szybach.

Pozdrawiam
Mirek


Czy ktoś może ma jakis pomysł na wydajny pochłaniacz wilgoci w samochodzie
(oprócz scierki i preparatów na szyby). Chodzi o coś w rodzaju substancji
higroskopijnych - takie np. spotyka się w opakowaniach sprzętu
elektronicznego.

Z góry dziękuję za pomysły. Ostatnia pogoda powoduje, że cały czas jest
wilgoć na szybach.


Jedyny w 100% działający sposób to udrożnić wentylację, sprawdź w jakim
stanie jest filtr przeciwpyłkowy (jeżeli auto posiada) - lubi być przytkany
oraz mokry. Warto też sprawdzić "wywietrzniki" - są gdzieś z tyłu pojazdu -
przez nie powietrze uchodzi z kabiny.
No i oczywiście nie wozić w aucie mokrych ścierek ;-)



Czy ktoś może ma jakis pomysł na wydajny pochłaniacz wilgoci w samochodzie
(oprócz scierki i preparatów na szyby). Chodzi o coś w rodzaju substancji
higroskopijnych - takie np. spotyka się w opakowaniach sprzętu
elektronicznego.

Z góry dziękuję za pomysły. Ostatnia pogoda powoduje, że cały czas jest
wilgoć na szybach.


Jeśli tylko jest możliwość, zostawiam auto z uchylonymi na centymetr
szybami.


Podczas przeszukiwań pozostałości labolatorium taty znalazlem kilka nie podpisanych buteleczek.
1. niebieskie kryształki
2. biały proszek który wygląda jak rozdrobniony gips
3. coś co wygląda i pachnie jak sól kuchenna, higroskopijna (to może być zwykła sól)

4. co mogłem otrzymać gdy przechowywałem zasadę sodową przez 30 lat? pojemnik był raczej szczelny ale jak wiemy nigdy nie do końca

sprzwdzić rozpuszczalność tych substancji w wodzie? albo może w kwasie solnym?
do dyspozycji raczej nie mam wiele odczynników wiec proszę o najprostsze do rozpoznawania a najlepiej takie domowe

PO PIERWSZE I NAJWAZNIEJSZ: ROBIAC COS Z CHEMIKALIAMI NIE PODPISANYIM, RYZYKUJESZ !!

jednak majac na uwadze ze zwykle nie kazdy (czytaj>twoj tata pewnie nie) trzyma w domu substancje skrajnie niebezpieczne czy toksyczne, mozna sie pokusic o sprawdzenie co to jest:

niebieskie krysztaly to prawdopodobnie siarczan miedzi (pieciowodny) lub chlorek miedzi
(ale obstawialbym siarczan)
jesli masz taka mozliwosc zrob z paru gram r-r w destylce i wloz do tego gwozdz (bez rdzy - nowy) jesli sie pokryje charakterycztyczna pomaranczowa warstwa - to jest to zw miedzi
kwestia sprawdzenia czy siarczan... masz BaCl2?

bialy proszek wygladajacy jak gips? pewnie cos nierozppuszczalnego... to moze byc prawie WSZYSTKO... czytaj: nie wiem, nie ruszam. moze to byc CaCO3 a moze CaO albo tlenek glinu... a rownie dobrze cos mniej przyjemnego, ze sie tak wyraze ;-P

pachnie jak sol kuchenna? hmmm.... moze to byc jakis chlorek, albo jodek
obstawialbym jodek "czegos" ale zasada jak wyzej: nie wiem - nie ruszam bez analizy.

zasada sodowa przez 30 lat?
mozesz uzyc zamiast kreta do rur ;p
NaOH jest smiesznie tani wiec po co ryzykowac?
prawdopodobnie jest uwodniony (NaOH jest higroskopijny) + powstaly weglany/wodoroweglany sodu - wynika to z pochlaniania CO2 i H2O z powietrza.

to tyle ode mnie....
ewentualne pytania? pisz tu lub PM,
pomoge jesli bede mogl

Zad 1
Zaczynamy od reakcji:
2H2 + O2 → 2H2O

Wprowadzamy oznaczenia:
x - objętość tlenu przereagowanego
10-x - objętość wodoru przereagowanego
x+0,001 - całkowita objętość tlenu

Ukłamy proporcję:

2 dm3 wodoru - 1 dm3 tlenu
10-x dm3 wodoru - x dm3 tlenu

2x = 10 - x
2x = 10 /:3
x = 3 (1/3) [dm³]

Tlenu razem z tlenem nieprzereagowanym jest:
(10/3) + (1/1000) = (10003/3000) [dm³]

Stosunek tego tlenu do objętości całkowitej i pomnożenie przez 100% daje nam szukany procent.

[(10003/3000)/10]•100% = [10003/30000]•100% ≈ 33,34 %

Zad 2
Substancjami higroskopijnymi są a, b, d. Na pewno odbierają wodę, a jak jest z CO2 to nie wiem,

Zad 3
Rozwiązać równanie:
x + 48 = 52,8 +10,8

Podpierając się wikipedią która pisze: (o tlenku sodu)

W temperaturze pokojowej jest to biała higroskopijna substancja stała, o budowie jonowej, rozpuszczalna w etanolu.

Z wodą reaguje energicznie, tworząc wodorotlenek sodu:

Na2O + H2O → 2NaOH.


pisze że w T pokojowej, to sub. stała, nie pisze nic o szkodliwości, pozatym jeżeli w kontakcie z wodą tworzy NaOH to trudno żeby z niego pod jej wpływem powstawał - ale tu nie jestem pewien.

Pozostaje wodór, ale on raczej nie parzy śluzówek.

Oczywiście temperatura mieszaniny miała na oko 60-65°C jak nie więcej. Dalej nie wiem co mnie zaczęło truć, myślałem że po prostu jak NaOH rozpuści się więcej niż maksimum w wodzie to wydziela się nadmiar w postaci gazowej, ale nie wiem.

jesli masz sam siarczan miedzi pod postacią niebieskiego proszku o konsystencji cukru, a nie jakies tam masci na jego bazie to na pewno mozesz używac ( oczywiście jako substancja higroskopijna musi byc przechowywany w szczelnym pojemniku bez dostepu powietrza )

ja nie robie z tego zadnego rozrtworu, pakuje do dziury w strzałce tak jak jest i zatykam tamponem z waty

CytatHigroskopijność - podatność niektórych substancji na przyciąganie wilgoci lub nawet wiązanie się z wodą. Woda ta może pochodzić z pary wodnej znajdującej się w powietrzu, z wilgoci znajdującej się w gruncie, z rosy osadzającej się na powierzchni substancji itp. Higroskopijność występuje wtedy, gdy woda przenika z miejsca kontaktu z materiałem do jego sąsiednich obszarów w głąb. Odbywać się to może na różne sposoby.
jak nie ma jak jest? źródło

I tak i nie. Higroskopijność to zdolność substancji do pochłaniania wody, niekoniecznie z powietrza. Chodzi o to, że woda potrafi przeniknąć do wnętrza substancji tylko przez miejsce kontaktu z nią (brak potrzeby mieszania). Ale termin ten faktycznie trochę nieszcześliwie użyty w tym przypadku.

tylko dla parowania chcesz wimieniac kierunek??? hmmm nie no spoko
a probowales cos z tym zrobic?, jak go wyjmiesz, jest tam taka rureczka gumowa właśnie po to, aby nie zaparowywał (tak jest w tym "krótkim" modelu, ale podejrzewam ze u ciebie podobnie) - moze jest po prostu przytkana u ciebie...
zawsze jeszcze można tam wsypać niewielką ilość jakiejś substancji higroskopijnej (jeśli lubisz takie kombinowanie) - nie mówie kwas solny ale tochę soli czy co tam wymyślisz

zawsze te 50-100zl w kieszeni zostanie

Saletra potasowa nie jest substancją wysoce higroskopijną.Nie pochłonie nam wilgoci w mieszkaniu w zamkiętej puszce.Co innego amonowa.Ta zostawiona bez przykrycia rozpłynie nam sie wkrótce.Chyba właśnie to było powodem że nie stosowani jej powszechnie do produkcji CP.Bo nagaru właściwie proch amonowy nie zostawia. Pewnie ze można suszyć ale nie jest to absolutnie konieczne by celnie strzelać.Bo w fabryce juz wysuszyli i zapakowali.Chyba że mieliśmy CP żle przechowywany,który zawilgotniał.

Mam Żonę - farmaceutkę. Stwierdziła kategorycznie, że woreczki z granulkami nic mi nie dadzą, bo higroskopijność prochu jest wyższa niż "osuszaczy" stosowanych w farmacji. Skoro tak, to torebeczki z walizek i maszyn tym bardziej się nie sprawdzą. Pozostaje przesuszać i ja tak robię. Każde nowo otwarte opakowanie ląduje na kaloryferze, który ma max 55 stopni C (jest na nim regulator temperatury).


Higroskopijność prochu nie jest większa.Po prostu kilka gramów substancji nie pochłonie wilgoci z 1kg prochu."Osuszacze" pochłaniaja wilgoć z powietrza a nie z substancji.Wrzucenie torebki z żelem traktowałbym jako zabezpieczenie że suchy proch nie zawilgotnieje nam znowu.
I jeszce jedna rzecz o której nie wszyscy więdzą.Takie torebki nie działaja w nieskończoność.Jezeli wyjeliśmy ją np. z opakowania leku i lezała jakiś czas luzem to najprawdopodobniej pochłonęla juz maksymalna ilość wody i jest do wyrzucenia.
Można by ją pewnie zregenerować przez wyprażenie ale to juz inna bajka.

glycerin- nawilzacz, substancja higroskopijna biorąca wode z wewnetrznych warstw skory
sesamum indicum- olejek sezamowy
isopropyl myristate- nawilzacz, emolient

cetyl alcohol- nawilzacz, emolient

butyrospermum parkii- maslo szea

Twoj krem zawiera swietlik lekarski,- euphrasia officinalis

petrolatum- emolient, nawilzacz
dimethicone- silikony wypelniajace zmarszczki od zewnątrz

sorbitan stearate- emulguje

ethylenediamine- subst, chelatująca
tocopheryl acetate- witamina e

vitis vinifera- winogronko

saxifraga sarmentosa- wyciąg roslinny

glyceryl stearate - nawilzacz

peg-100 stearate- emulguje

butylene glycol- lagodzi , pobudza do odnowy , nawilza

phenoxyethanol - moze podrazniac, wywolwac alegrie, wyprysk

propylparaben, methylparaben - konserwanty

hydrolyzed wheat protein- proteiny hydrolizowane

allantoin- alantoina

olea europaea- olej z europejskiej oliwki

disodium edta- skladnik chelatujący

menthyl pca- skladnik dajacy uczucie swiezosci, chodu
scutellaria baicalensis- wyciag korzenny z tej rosliny

morus nigra- czarna morwa

propylene glycol- ma poglebiac penetracje ale dzialac moze alergizujaco i drazniaco, zwlaszcza w kontakcie z oczami

saccharomyces lysate extract- dzialanie wyciszajace , kojące

camellia sinensis- wyciag z herbaty.

czyli nei powinna skora reagowac plamami, ale nawet leki czy antybiotyki moga powodowac powstawanie plam

krem pod oczy seeling and beliving oriflame
glycerin- nawilzacz, substancja higroskopijna biorąca wode z wewnetrznych warstw skory
sesamum indicum- olejek sezamowy
isopropyl myristate- nawilzacz, emolient

cetyl alcohol- nawilzacz, emolient

butyrospermum parkii- maslo szea

Twoj krem zawiera swietlik lekarski,- euphrasia officinalis

petrolatum- emolient, nawilzacz
dimethicone- silikony wypelniajace zmarszczki od zewnątrz

sorbitan stearate- emulguje

ethylenediamine- subst, chelatująca
tocopheryl acetate- witamina e

vitis vinifera- winogronko

saxifraga sarmentosa- wyciąg roslinny

glyceryl stearate - nawilzacz

peg-100 stearate- emulguje

butylene glycol- lagodzi , pobudza do odnowy , nawilza

phenoxyethanol - moze podrazniac, wywolwac alegrie, wyprysk

propylparaben, methylparaben - konserwanty

hydrolyzed wheat protein- proteiny hydrolizowane

allantoin- alantoina

olea europaea- olej z europejskiej oliwki

disodium edta- skladnik chelatujący

menthyl pca- skladnik dajacy uczucie swiezosci, chodu
scutellaria baicalensis- wyciag korzenny z tej rosliny

morus nigra- czarna morwa

propylene glycol- ma poglebiac penetracje ale dzialac moze alergizujaco i drazniaco, zwlaszcza w kontakcie z oczami

saccharomyces lysate extract- dzialanie wyciszajace , kojące

camellia sinensis- wyciag z herbaty.

Nowa wersja

Utonął
nie warto dzwonić pukać
odkrywa cząsteczki pośrednie między
śmiercią i życiem
właściwie może to robić bez końca
stanu bardo mu nikt nie odbierze

uwolniwszy od ateisty
mieszkanie powoli nawraca się
obracając w pył wielkopostny

tylko notatki niewierzące
wodorotlenkowo potasowe
jako substancja higroskopijna
powoli rozpływają się
w żrącą zasadę

Utonął
nie warto dzwonić pukać
odkrywa cząsteczki pośrednie
bez końca
stanu bardo mu nikt nie odbierze

uwolniwszy od ateisty
mieszkanie powoli nawraca się
obracając w pył wielkopostny

tylko notatki niewierzące
wodorotlenkowo potasowe
jako substancja higroskopijna
powoli rozpływają się
w żrącą zasadę

Dziękuję zacnym poetkom , rzeczywiście podczas pisania nie wiedziałem jak to umieścić te cząsteczki między życiem a śmiercią .

Na początku miałem napisać zamiast bardo o nirwanie, ale jak przeczytałem dokładniej to mi nie pasowało.
Cały wiersz zrodził się z mojego uwielbienia do przedmiotów ścisłych

kwas octowy wrze w 118°C, zatem gotując jego wodny roztwór można go zatężyć, jak bardzo go zatężysz zależy tylko od ciebie.

jeżeli wlewasz 1000ml octu (10% kwasu octowego), i gotujesz to aż zostanie ok 100ml, to otrzymujesz wysokie stężenie tego kwasu.

Nie da się uzyskać 100%, ponieważ kwas octowy jest bardzo higroskopijny (wchłania wode). Oczywiście gorące dno naczynia w którym gotujesz, może spowodować wyparowanie jakiejś części kwasu octowego (będziesz to czuł). Jeżeli chcesz to ograniczyć najlepiej zrób to tak:



fioletowy element, to jakiś słaby przewodnik ciepła, podkładka, spowoduje że garnek z octem będzie miał 100°C + to co przeniesie podkładka. Jak ja gotowałem to tak nie zrobiłem, i troche poszczypało.

Co do kwasu winowego, to nie wiem, na wikipedii piszą o jakimś kamieniu, który miał się wytrącać z wina, może to jest ta czarna substancja ale niewiem, http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_winowy

i dzięki za info, o tych metodach i zdjęcia, bo też mnie to zaciekawiło (kumpel jest kowal amator)

Stabilizatory chemiczne to są subsancje zachowujące stan produktów, bo często dzieje się tak, że jak masz osobno mleko, mąkę, sodę oczyszczoną, sok z cytryny i cukier to jest wszystko ok. Ale jak zrobisz mieszankę na ciasto w proszku z mąki, mleka w proszku, kwasku cytrynowego, sody i cukru to soda z kwaskiem się zneutralizują i ciasto nie urośnie. Albo jeśli któryś składnik jest wilgotny (suszone owoce) a któryś higroskopijny (cukier, sól) to jedno wyschnie, drugie namoknie, zbryli się... sok z malin straci kolor od światła i takie tam.

Żeby tego uniknąć dodaje się do żywności substancje zapobiegające tym efektom. Oczywiście, przebadane i dopuszczone do stosowania w żywności. Ale po co nam one?

To samo emulgatory. Gładziutki, nierozwarstwiający się jogurt? Na bank ma substancję robiącą z niego jednolitą mieszaninę. I fakt, ma przydatność do spożycia przez miesiąc. Ale ja wolę ten o tygodniowej przydatności, z etykietką zrobioną na drukarce, z pobliskiej spółdzielni mleczarskiej, podchodzący wodą i z dziurkami po bąbelkach gazu. Czy sięgnę w markecie po Danone czy Podda Formaggi - różnica w czasie żadna

Czy ja wiem, czy te posty bardzo odbiegają od rzeczywistości? Dla przykładu podam może skład "Wapna dla gryzoni - jabłkowe" - DakoArt - Jabłkowa kostka mineralno-wapienna dla gryzoni.Skład: kreda, aromat jabłkowy. Tak zwane Bio-wapno składa się, uwaga!, z kredy, gipsu, oraz karotenu... Ciekawa jestem jak go tam wepchali... (karoten, znaczy się)

Następna firma: Vitapol - Wapienko dla gryzoni - Skład: gips, popcorn.

Kreda, to nic innego jak węglan wapnia (CaCO3) o różnych stopniach czystości. Gips to CaSO4×2H2O – uwodniony siarczan (VI) wapnia. Niektórzy używają znaczenia kreda i gips wymiennie, więc ciężko powiedzieć, czy to co mamy w "wapienkach" to jest akurat siarczan czy węglan. Wapno, to tlenek wapnia - CaO (wapno palone) bardzo higroskopijna substancja, przechodząca w stan wapna gaszonego (Ca(OH)2 ) i węglanu wapnia. Wapno takich postaciach używa się raczej na budowie, jako spoiwo.

Wapń to czysty pierwiastek Ca.

1
Nic nie wspomniałeś, drogi Ankocie, o użyciu do destylacji
pionowej kolumny destylacyjnej, wypełnionej np. kulkami szklanymi.
Pełni ona ważną funkcję tzw.deflegmatora, mianowicie zawraca wszystkie
produkty o wyższej temperaturze wrzenia (wyższe alkohole) z powrotem
do naczynia z mieszaniną poddawaną destylacji, czyli pelni rolę filtra
temperaturowego. To na górze tej kolumny osadza sie termometr.

Do otrzymania alkoholu absolutnego (bezwodnego) trzeba uzyskany
etanol zmieszać z: (do wyboru) wapnem palonym, wyprażonym
bezwodnym siarczanem miedzi, odwodnionym węglanem potasu itp.
substancjami pochlaniającymi wodę. Potem oczywiście destylacja.
Warto pamiętać, że alkohol absolutny jest cieczą higroskopijną.
Odkryto, że zupełnie czysty etanol, wielokrotnie destylowany nie
ma żadnego wyczuwalnego zapachu.
Do otrzymywania alkoholu 100% używa sie też dodatku benzenu.
Przy destylacji najpierw destyluje mieszanina benzen - woda- alkohol
w której zawarta jest cała woda. Potem w 68,2 destyluje mieszanina
benzenu z alkoholem. Na końcu pozostaje bezwodny etanol, który
wrze w temp. 78,3 st.C.

powstanie akroleiny jest jednym z wariantów odwodnienia gliceryny, związki siarki nie mają nic do tego chodzi o substancje odciągające wodę np kwas siarkowy, podejrzewam że wiele higroskopijnych soli itp też się nada plus temperatura w odpowiednich proporcjach. Akroleina jest palna, w wysokiej temp płomienia i przy nadmiarze powietrza na pewno się spali ale czy do końca nie wiem. Ogrzanie samej gliceryny powyżej temp wrzenia też prowadzi do akroleiny ale z mała wydajnością. Trzeba by się przyjrzeć zagadnieniu, na początek wyprodukować sobie trochę czystej akroleiny i powąchać, zapach jest na tyle charakterystyczny że się go nie zapomina, warto go znać aby omijać. Akroleina jest gazem bojowym i na pewno zostały opracowane jakieś markery pozwalające oznaczyć ją w powietrzu.

Ja bym konstrukcje pieca optymalizował w kierunku:

1) gwałtownego podgrzania gliceryny powyżej 300 C*

2)dużego nadmiaru powietrza wtórnego i utrzymywania temperatury >300C* w strefie gdzie jest jeszcze sporo powietrza (płaszcz wodny dopiero nad płomieniem)

*-300C to pi razy drzwi temp samozapłonu akroleiny w powietrzu

Śnieg puszysty jest substancją higroskopijną, tzn. chłonie wilgoć z powietrza, co powoduje zmianę ciężaru. Można to porównać do np. wełny mineralnej, sama w sobie jest lekka ale kiedy skropimy ją wodą staje się cięższa bez zmiany objętości.
Wykorzystują to handlujący np. węglem
Guniak, kg jest zawsze kg-mem. Ważne ile waży substancja naciskająca np. na dach na powierzchnię 1 metra kwadratowego.
Tak oblicza się konstrukcje przeróżne.
Czy 1 dm3 suchego drewna brzozy jest lżejszy czy cięższy od 1 dm3 mokrego drewna brzozy??? Lżejszy. Tak samo jest ze śniegiem.

Nie jestem fizykiem, więc nie zastrzegam prawdziwości i słuszności moich rozważań

Powoli w związku z tym iż ja rozpocząłem tę debatę pozwolę sobie wrócić do początku.

Katani napisał: podczas odwilży ciężar śniegu wzrasta nawet trzykrotnie.

Pierwsze pytanie:

Czy to ma znaczyć że kg śniegu powiedzmy leżącego na szalce wagi przy zmianie temperatury zmieni swoją masę (czy ciężar) co uwidoczni się na wskazaniach wagi (może zacząć wskazywać 3kg)?

Pytanie drugie:

Czy znaczy to tylko tyle że śnieg padający przy wyższych temperaturach (bliskich 0) może być cięższy trzykrotnie od śniegu padającego przy dużym mrozie?

proszę bardzo odpowiedzieć na te dwa pytania TAK lub NIE

np

1. NIE
2. NIE

(a tak poza konkursem - woda jest substancją higroskopijną?)

(a tak poza konkursem - woda jest substancją higroskopijną?)

Woda oczywiście nie jest higroskopijna, ale ja pisałem o śniegu. Powinienem napisać "higroskopijna". Jak wygląda śnieg wie każdy. Więc drobiny wody zawarte w powietrzu mogą się przyklejać do drobin wody w stałym stanie skupienia, czyli lodzie, który to tworzy piękne płatki śniegu.
Dobrze myślę?

Inne pytanie:
czy lód może mieć temperaturę większą niż 100 st. C ???
Jeśli uznamy, że para wodna jest lodem, to odpowiedź brzmi - tak. Jednak każdy odpowie, że - nie.

Przypomnę: nie jestem fizykiem, więc nie zastrzegam prawdziwości i słuszności moich rozważań.

Cukier substancja krystaliczna, odliczając 2 cząsteczki wody na cząsteczkę sacharozy (o ile dobrze pamiętam, Zygmunt - o ile nie zapomniał od czasu gdy porzucił cukrownię - pewnie poprawi), zawiera zatem na wagę dokładnie 87,05% cukru i inaczej nie może
Zgodnie z polską normą cukier biały zawiera nie mniej niż 99,80% sacharozy, cukier rafinowany – powyżej 99,85%.

Ta "reszta" do stu procent to w kolosalnej większości po prostu zaabsorbowana higroskopijnie wilgoć i bardzo małe ilości tzw. substancji popiołowych oraz tzw. niecukry (śladowe ilości!), ale na pewno nie woda krystalizacyjna. Cukier puder, to także ta sama sacharoza (alfa-D-glikopiranozydo-beta-D-fruktofuranozyd).
Cukier w cukierniczce, to jeden z najdokładniej oczyszczonych produktów handlowych. Wiele preparatów farmaceutycznych nie ma z nim pod tym względem szans!

No wiem on robił RNXy nie wiem jak w USA ale w PL to cena epidan 5 w porównaniu do karmelka czy sorbitolka (czy jak to tam nazywacie ) jest kosmiczna.

Szukam konkurencji dla karmelka na którym sporo pracowałem bo nie spełnia moich wymagan z kilku powodów : wysokiej higroskopijnosci, małej trwałosci, z powodu praktycznie zawsze tworzenia się baniek z powietrzem wewnątrz bloku paliwa no i przede wszystkim topienie w wysokiej temperaturze jest jego głowna wadą kto sie poparzył ten rozumie.Podsumowując nie spełnia wszelkich norm.
Wszystkich tych wad nie ma sorbitolek który topi sie w temp 94-96*C (na łaźni wodnej) oraz nie jest higroskopijny ale głowna jego wadą jest cena czystego sorbitolu dostepnego w sklepach chemicznych oraz mniejsza dostępnosc

Wymyśliłem za to mieszanke opartą na składzie:

Utleniacz/ż.poliestrowa/katalizator/węgiel

dla mniej zaawansowanych modelarzy: KNO3/ż.poli/Fe2O3/C

dla bardziej zaawansowanych: Nadchloran/ż.poli/C

Zachęcam do testowania bo zanim ja się wezme za testy to zdąże zrobic 4 stronnicowy wykład teoretyczny

.......................................................................................................

Drogi Pawle użycie cukru w przypadku żywicy poliestrowej jest raczej niemożliwe z tego powodu iż cukier powinien zareagować z nadtlenkiem i nie dojdzie do polimeryzacji paliwa. Do paliw na bazie żywicy poliestrowej ciężko dodać cokolwiek z substancji organicznych za to można użyc nadchloranu amonu co nie jest możliwe w przypadku żywic epoksydowych

Mariusz: to, że kawa jest bardzo higroskopijna to wiem na 100% ale czy owe pojemniki są tak szczelne jak twierdzą ich producenci?

Moje są Nie używam pojemników próżniowych, mam chyba tylko jeden, w ktorym woże czasem kawę do znajomych. Normalnie używam słojów z gumowymi uszczelkami, z wszystich "testowanych" przeze mnie pojemników te są akurat szczelne...
Dodatkowy element, po rozmowie z pewnym znajomych chemikiem...
Wilgoć w lodówce. Tu spostrzeżenia mogą różne, bo wynikają czasem z pewnych błędów. Gdy sciągniemy pusty pojemnik (szczelny ) z półki, wsypiemy do niego kawę i zamkniemy w lodówce, mamy jak w banku zaparowane ścianki i wilgoć w samym pojemniku. Pojemnik na kawę, nawet pusty, także powinien być przechowywany w lodówce. Nie rozwodząc się zbytnio, bo jedynie szczątki wywodu były dla mnie zrozumiałe Higroskopijność substancji jest także zależna od temperatury. Chociaż ściślej rzecz biorąc wynika to z faktu, że w niższych temperaturach, najogólniej rzecz ujmując - wilgotność jest po prostu niższa. Dlatego np mamy problemy z klimatem afrykańskim, gdzie obok wysokiej temperatury doskwiera bardzo duża wilgotność. Nikt nie narzeka na wilgotność na Alasce czy Antarktydzie...

Reasumując. Niska temperatura spowalnia uwalnianie się estrów, aldechydów etc, spowalnia procesy gnilne zachodzące w wilgotnym środowisku, stwarza to środowisko mniej wilgotnym i zmniejsza zdolności higroskopijne substancji...
Kurcze... Jeśli choć połowa ma zastosowanie w praktyce, to ja nie mam żadnych wątpliwości, jak należy przechowywać kawę...

Produktami spalania węglowodorów sa woda i CO2. Trzeba więc wybrać z podanych substancji te, które mogą przereagować - albo w jakiś inny sposób związań prodikty spalania.

Co do wody - to są tutaj 2 drogi. Można przepuścić parę wodną (nie bardzo gorącą i niezbyt duży strumień) przez jakikolwiek roztwór wodny - i zostanie ona pochłonięta. Jakby się uprzeć to można wziąć stężony H2SO4 - bo jest on higroskopijny.

Co do CO2 - to bierzemy do jego pochłonięcia roztwór nasycony Ca(OH)2 - czyli wodę wapienną. Zachodzi reakcja:

Ca(OH)2 + CO2 = CaCO3 + H2O

i powstaje osad węglanu wapnia. Przy nadmiarze CO2 osad ten się rozpuszcza:

CaCO3 + CO2 + H2O = Ca(HCO3)2

Mech haha to jakiś zmutowany najlepiej co rośnie bez światła.

Jeśli przechoywać termit to urzyć do tego specjalnego naczynka labolatoryjnego Eksykatorka i jako substancji higroskopijnej granulowany wodorotlenek sodu. To powinno zapewnic odpowiednie warunki do przechowywania termitu mój dom będzie bezpieczny

Wodorotlenek sodu granulowany urzywany do udrorzniania rur kanalizacyjnych:
Zachowaj szczególną ostrożność: środek rozpuszcza papier, włosy, tłuszcze, odpadki kuchenne.

Cena za 0,5kg : ok 3,50 zł/(jedno opakowanie)

jest tani i bardzo dobry

Benio dnia Nie 21:12, 12 Sie 2007, w całości zmieniany 1 raz

Na pojemniki mikro doskonale siem nadaja podelka po paskach do glukometrow. Cukrzycy te pudelka po oproznieniu wywalaja. Pudelka te sa rozne, ale generalnie wymiarami pododbne sa do pudelek po filmach foto, sa szczelne (duzo bardziej niz te po filmach). Sa doskonale z jednego powodu: w pokrywce pudelka znajduje siem substancja higroskopijna. Jak macie w swoim otoczeniu "landrynke" to i macie zrodlo doskonalych pojemnikow na skrzynki mikro.

Świeży, dojrzały miód jest lepką cieczą. Jest to substancja silnie higroskopijna. W powietrzu suchym traci wodę, a w wilgotnym chłonie wilgoć całą powierzchnią. Z upływem czasu miód płynny (patoka) przechodzi w stały stan skupienia zwany krupcem. Proces ten to naturalna krystalizacja miodu. Miód wielokwiatowy powstały z nektaru różnych gatunków roślin, w większości wypadków ma barwę jasną. Nieliczne jego rodzaje mogą mieć zabarwienie w odcieniu od ciemnożółtego do brązowego, a w wypadku dodania spadzi, ciemnobrązowego. Miód płynny jest przezroczysty. Skrystalizowany może mieć konsystencje drobnoziarnistą, mazistą, średnioziarnistą, galaretowatą, krukowatą, aż do drobnoziarnistej. W smaku może być słodki, bardzo słodki, a nawet ostry. Miód o barwie jaśniejszej jest łagodniejszy. Ciemne mogą być bardziej ostre, „drapiące”.

Dla mnie wygląda to na korozję od jakiegoś czynnika zewnętrznego. Szczególnie że na sprzęgu widać również korozje. Taki efekt może dać np rozlana bateria lub kwas solny (np. do lutowania). Sprawdź czy nie ma podobnych sytuacji w innych pudełkach i czy w tym pudełku (styropianik) nie ma dziwnych obcych substancji oraz czy kartonik nie jest wilgotny. Sprawdź również czy ten nalot ma zapach (obcy) oraz czy pudełko ma jakiś inny zapach.

Na moje oko nalot jest wilgotny, bo sole które powstały na powierzchni są higroskopijne. Po przeprowadzeniu oględzin zmyj nalot wodą i szczotką, a następnie wysusz na kaloryferze lub innym ciepłym suchym miejscu. To samo z rób z wypraskami. Jeżeli karton ma obcy zapach / jest wilgotny to nie zamykał bym w nim modeli.

Pamiętaj że płyn jest higroskopijny(lekko żrący) więc uwaga przy dolewaniu


Trzeba uważać bo jest higroskopijny???
A co higroskopijność ma do uważania przy dolewaniu?
Higroskopijność oznacza wysoką zdolność substancji do pochłaniania wilgoci z otoczenia.
Cos nie wydaje mi sie aby płyn do chodnicy charakteryzował sie wysoką higroskopijnością.
Chyba pomyliłeś płyn chłodzący z hamulcowym który rzeczywiscie charakteryzuje sie wysoką higroskopijnością.
A co do poziomu tego płynu to ja od zawsze mam na połowie zbiorniczka przy zimnym silniku.

Należy go nalać do jakiegoś pojemnika, włożyć model do substancji tak, aby był cały zanurzony


i najlepiej czymś przykryć (pojemnik z przykrywką z Biedronki roX), gdyż płyn jest silnie higroskopijny, czyli pobiera wodę z otoczenia, co źle wpływa na jego właściwości...

GLIKOL w dipach? Coś mi tu nie pasuje. Przecież to substancja trująca. Może chodzi wam o glicerynę? GLICERYNA-ciecz, o słodkim smaku, ciezsza od wody, rozpuszcza sie w wodzie, nie jest trujaca, jest higroskopijna, zastosowanie: farmacja, do prod. mat. wybuchowych, przem. spożywczy, cukierniczy, do syntezy barwnikow,otrzymywanie: hydroliza tłuszczow.

Aaaa to jest nizłe, czytałem o tym wczoraj w przekroju. Środek wymyślony na potrzeby amerykańskiej armi. Słóży do tamowania bardzo obfitych krwotoków i jest prawie niezawodny. Jedynym minusem jego stosowania jest to że w wyniku reakcji tego proszku z krwią strasznie dużo się wytwarza ciepła i może doprowadzić do poparzeń nawet 2 stopnia. Dlatego stosowanie tego jest zalecane tylko w przypadku ostateczności. Są też bandaże których powierzchnia wyłożona jest podobnym specyfikiem, ale są mniej skuteczne ze względu na to że nie na wszystko da się je założyć, a taki proszek nasypany do rany np. postrzałowej, może nawet zapobiegać krwotokom wewnętrznym. Proszek ten to silnie higroskopijna substancja, która odciąga wodę z krwi, a nie chłonie elementów morfotycznych w tym płytek krwi, dlatego szybko dochodzi do powstania skrzepu.

Proszek ten jest dostępny w saszetkach nawet w Polsce w handlu detalicznym ikosztuje ok. 160 zł, jedna saszetka wystarczy na zatamowanie każdego krwotoku. Ma 100% skuteczności. Niezłe nie?

1
Mizantrop sory ale niedotlenienie od amfetaminy? Bujda. Nawet w tych artykułach wielce naukowych, które podałeś jest wzmianka tylko o krwotoku. Co nie jest czymś niezwykłym bo amfetamina przyśpiesza pracę serca oraz zwiększa ciśnienie krwi. Czysta amfa tak działa bez żadnych dodatków i cudów na kiju.

Poza tym komu chcesz sprzedać bajeczkę o trutce na szczury? Myślisz że co? Diler nie wie że jakiś uczniak nie będzie brał strzykawy tylko rozpuści amfę w szklance wody bo nie będzie aż tylu śladów i jest to łatwiejsze? Bitrex zawarty w trutce jest gorzki jak sam syf, ma zapobiegać przypadkowemu spożyciu. Gdyby to było w amfie to stałaby się nie do spożycia. Dodatkowo amfa jest higroskopijna, wchłania wodę. Każda inna substancja nie higroskopijna rozpuszcza się dużo wolniej w płynach. Chciałbym zobaczyć jaki potężny wpie... dostaje diler gdyby dodał coś innego niż... zwykłe sole np. NaCl (sól kuchenna tak jest higroskopijna). Dlatego bajka o super szkodliwych dragach gdzie jest cała tablica Mendelejewa jest naciągana jak hohoho i sto beczek śledzi.

zostaw takie miedzy siedzeniami i tak pewnie sam jezdzisz a za pare godzin/dni powinno osuszyc wszystko. ew.mozesz jakas higroskopijna substancje w malym pojemniczku zostawic, tylko zeby sie nie przewrocilo. higroskopijny np. tiosiarczan sodowy- chyba w odczynnikach fotograficznych do kupienia, albo sol kuchenna, nawet ziarenka ryzu silnie chlona wilgoc(wrzuca sie np kilka do solniczki i sol sie nie skawala, bo ryz zabiera wilgoc)- ale te rzeczy nie sa chyba przewidziane do osuszania takich objetosci... a to z conrada wlasnie jest na kubature lazienki, to i z autem sobie poradzi.

SUBSTANCJA SŁODZĄCA
Produkt częściowej kwasowo-enzymatycznej hydrolizy skrobi.

CHARAKTERYSTYKA:
Biały proszek. Wilgotność <6% Słodkość <0,2; DE 6-30. Dobrze rozpuszczalny w wodzie. Roztwór opalizujacy nie ulega retrogradacji, z kwasami tworzy emulsje, z wodą żele tłuszczopodobne. Ze wzrostem DE wzrasta lepkość roztworów, skłonność do brunatnienia i słodkość a zmniejsza się higroskopijność. Wartość energetyczna 16,7 kJ/g = 4,0 kcal/g.

WŁAŚCIWOŚCI:
Pośrednie miedzy dekstryną a syropem skrobiowym. Nie powoduje nieenzymatycznego zbrunatnienia pod wpływem podwyższonej temperatury. Nie ulega fermentacji. Zapobiega krystalizacji sacharozy w przetworach wysokosłodzonych. Polepsza stabilność pian.

ZDROWOTNOŚĆ:
A.D.I. nie dotyczy - składnik żywności. Nie stosowana w żywności dla diabetyków.

ZASTOSOWANIE:
Koncentraty soków i ekstraktów owocowych, pieczywo, wyroby cukiernicze. Mikrokapsułkowanie aromatów i przypraw.

TRANSPORT I PRZECHOWYWANIE:
Wielowarstwowe worki papierowe z wkładka polietylenową. Przechowywać w suchym, chłodnym pomieszczeniu.

ZAGROŻENIA I ZAPOBIEGANIE:
Nie stwarza zagrożeń

ODDZIAŁYWANIE NA ŚRODOWISKO:
Nie stwarza zagrożeń, szybko ulega biodegradacji.

Jakbys chcial wiecej na ten temat wiedziec. Co do zamiennika to wybierz lepiej carbo niz to.

1. i 3. Higroskopijny - pochłania wodę z powietrza/substancji.

2. Jak ropuszczasz NaOH to temp. całości się zwiększa.

Tu nie trzeba znać wzorów, tylko właściwości NaOH... ;)

Amfetamina (nazwa systematyczna: (±)1-fenylopropylo-2-amina; znana również jako: benzedryna, psychedryna, perwityna) – organiczny związek chemiczny o silnym działaniu psychotropowym pobudzający ośrodkowy układ nerwowy. Jest on mieszaniną racemiczną dwóch odmian prawoskrętnej (2S)(+)-1-fenylo-2-aminopropanu (dekstroamfetamina) i lewoskrętnej (2R)(-)-1-fenylo-2-aminopropanu (lewoamfetamina), które różnią się działaniem fizjologicznym.

Jej stereoizomer prawoskrętny S(+) dekstroamfetamina (deksedryna) dwukrotnie mocniej uwalnia noradrenalinę, jednak czterokrotnie słabiej blokuje jej wychwyt zwrotny.

Amfetamina jest jednym z bardziej rozpowszechnionych spośród nielegalnie rozprowadzanych środków psychotropowych. Uwalnia neuroprzekaźniki z zakończeń nerwowych i blokuje ich wychwyt zwrotny. Enancjomer R(-) silniej uwalnia noradrenalinę, enancjomer S(+) uwalnia głównie dopaminę, oba enancjomery najsłabiej uwalniają serotoninę. Wskutek tego zwiększa się aktywność układu nerwowego i w efekcie pobudzany jest cały organizm. Amfetamina najczęściej przyjmowana jest w formie siarczanu amfetaminy, rzadziej w postaci higroskopijnego chlorowodorku, fosforanu czy winianu.

Szkielet cząsteczki amfetaminy stanowi struktura fenyloetyloaminy, będąca podstawą wielu innych substancji psychoaktywnych, na przykład: MDMA, MDA, MDE, DOM, DOB. Pochodne amfetaminy mają również zastosowanie w medycynie (na przykład fentermina czy bupropion).



Nazwa systematyczna: 1-fenylopropylo-2-amina
Inne nazwy: α-metylofenyloetyloamina, 1-fenylo-2-aminopropan
Wzór sumaryczny: C9H13N
SMILES: CC(N)Cc1ccccc1
Masa molowa: 135,2 g/mol

Numer CAS:
300-62-9
405-41-4 (chlorowodorek)
60-13-9 (siarczan)

Gęstość i stan skupienia: 0,913 g/cm3 ; ciecz
Rozpuszczalność w wodzie: 15 g/dm3 oraz wody w aminie 170 g/dm3
Temperatura topnienia: 27 °C (300,15 K)
Temperatura wrzenia: 203 °C (476,15 K; 97 C/12 mmHg)

Zwroty ryzyka: R25
Zwroty bezpieczeństwa: S45

Biodostępność: doustnie 20–25%; donosowo 75%; doodbytniczo 95–99%; dożylnie 100%
Okres półtrwania: 10 dla d-izomeru, 13 godzin dla l-izomeru[1],[2]
Wiązanie z białkami osocza i tkanek: 15-40%
Metabolizm: wątrobowy (CYP2D6[3])
Wydalanie: nerkowe, przeważająca część w postaci niezmienionej

Patent z torebką jest dobry i nie kłopotliwy.


Tylko ciekawe czy proch nie będzie bardziej higroskopijny od substancji w tych torebkach i nic to może nie dać.

Drugie zadanie jest podobne jak pierwsze i nie ma sensu się rozpisywać, pomyśl troszkę a rozwiążesz na pewno, podpowiem tyklo że musisz w odpowiedniej tabeli znaleźć rozpuszczalność chlorku potasu w wodzie i cała sprawa. Coś tam jest dopisane długopisem 50g KCl i 100g H2O ?

natomiast trzecie zadanie polega na wyznaczeniu masy roztworu na podstawie objętości i gęstości

gęstość = masa/objętość z tego masa = gęstość*objętość= 200ml*1,45g/ml=290g

mamy masę roztworu i stężenie=45%

z definicji stężenie procentowe(45%) = masa KOH/masa roztworu
po prostym przekształceniu wyznaczamy

masaKOH= stężenie * masa roztworu= 0,45*290g= 130,5g

=====================

czwarte zadanie:

stężenie molowe to ilość moli substancji zawartej w 1000ml (1litr) roztworu.

Trzeba obliczyć ile to jest mol AlCl3

Masa atomowa Al = 27
Masa atomowa Cl = 35,5

Mol AlCl3= 27+3*35.5 = 133,5

gdyby trzeba było przygotować litr to trzeba by było 0,25mola = 133,5g * 0,25 = 33,3750g
ponieważ mamy przygotować 1/4 litra (250cm3) to trzeba 1/4 tej ilości czyli 33,3750g*0,25 =8,34375g

Zaokrąglamy do czterech miejsc po przecinku ponieważ taką dokładność mają wagi analityczne w laboratorium. 8,3438g

Roztwór przygotowuje ię w ten sposób że naważkę substancji w tym wypadku 1/8mola AlCl3 = 8,3438g wsypuje się do kolby miarowej 250ml rozpuszcza w wodzie (niepełna kolba możliwa zmiana objętości w wyniku rozpuszczania) i dopełnienie do kreski (250ml) (oczywiście nikt tego w rzeczywistości nie robi bo AlCl3 jest higroskopijny i łatwo hydrolizuje, po co komu taki roztwór, ale nauka wszystko znosi).

a silikażel to nie są granulki ? moja substancja to galaretka i nie zmienia sie pod wpływem wody nie wchłania jej a silikażel jest bodajże silnie higroskopijny.

proszę o pomoc!!

Wapno palone to substancja silnie higroskopijna, wiec pochlania wode z powietrza:

Magnezja - biała odwaga...*
Magnezja - chemicznie węglan magnezu, nazwa łacińska - Magnesium Carbonate (*).
Biały pylisty proszek szybko wchłaniający wodę, ale rozpuszczający się w niej bardzo opornie jest bardzo często używany przez sportowców: gimnastyków, ciężarowców, kulturystów, wspinaczy górskich, skałkowych i ściankowych oraz zawodników kilku innych dyscyplin siłowych.
Pocące się z wysiłku oraz emocji dłonie ześlizgują się z uchwytów, co może (i jest!) bardzo groźne. Szybkie zanurzenie dłoni w woreczku z pylistą magnezją osusza ją niemal natychmiast i już jest znacznie bezpieczniej - chwyt jest pewniejszy.
To dlatego wspinacze noszą woreczki z magnezją przywiązane z tyłu uprzęży i sięgają tam nader często.
Czasem stosują to także ze względów psychologicznych - to im poprawia wiarę w skuteczność chwytów. Stąd kąśliwa nazwa magnezji - biała odwaga.
Kiedy skała jest wilgotna (nie mokra!) posypanie jej drobną ilością magnezji wchłaniającej wodę natychmiast czyni ją nieomal zupełnie suchą, co poprawia skuteczność chwytów.
Magnezję oferuje rynek w kilku postaciach: pylistą, w prasowanych bryłkach różnej granulacji oraz w kostkach, które łatwo się rozdrabnia do pyłu.
Tak zwana magnezja "w płynie" ma podobne własności, ale chemicznie to zupełnie inna substancja.

Woreczki na magnezję, to nieomal cała nowa gałąź przemysłu. Robi się je w różnych kształtach i z najprzeróżniejszych materiałów: naturalnych i syntetycznych.
Te najwyższej klasy są wykonane ze skór futerkowych futrem do środka - gęstwa włosków utrzymuje pylistą magnezję w stanie dużego rozproszenia, co ułatwia szybkie pokrywanie dłoni higroskopijnym pyłem z minimalnym jego zużyciem. Nie chodzi tu o oszczędność magnezji - ona sama nie jest droga, ale gdyby jej w czasie trwającej wspinaczki zabrakło, byłoby co najmniej przykro.

(*) magnezja fotograficzna to nie to samo!

OlciaNy - moim zdaniem to prawda i nie chodzi o ten cukier.

"...Czy to prawda, że coca-cola i pepsi-cola rozpuszczają zęby?
odpowiada lek. med. Michał Rancewicz, stomatolog, warszawskie Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego oraz gabinet prywatny :
Tak! Jeśli ktoś nie wierzy, niech zerknie na skład chemiczny tych napojów - znajdzie tam między innymi kwas ortofosforowy.
A potem niech sobie przypomni z lekcji chemii, co kwas robi z wapniem - po prostu je rozpuszcza. Jeśli ktoś dalej nie wierzy, niech zrobi test i wyleje trochę coli na marmurowy parapet - po jakimś czasie w parapecie będzie wytrawiona dziura.

Mam pacjenta, który od małego pił colę, a który teraz praktycznie nie ma zębów.

Dlatego takich napojów nie wolno dawać dzieciom, a jeśli już - to bardzo rzadko, np. raz w tygodniu do obiadu..."

Chemia

Kwas ortofosforowy(V), dawniej kwas fosforowy, H3PO4, bezbarwne ciało stałe o temperaturze topnienia 43°C, silnie higroskopijne i świetnie rozpuszczalne w wodzie. Jako kwas trójzasadowy tworzy trzy szeregi soli: ortofosforany(V), diwodoroortofosforany(V) i monowodoroortofosforany(V). Otrzymywany poprzez reakcję tlenku fosforu(V) z wodą.

Stężony, ok. 80% kwas ortofosforowy jest oleistą cieczą. Odwadniany przechodzi w kwas pirofosforowy(V) H4P2O7 – substancja bezbarwna, szklista o temperaturze topnienia 610C. W wyniku długiego i silnego ogrzewania kwasu ortofosforowego(V) lub kwasu pirofosforowego(V) powstaje kwasu metafosforowy(V) HPO3.

Kwasy fosforowe (czyli ogólnie kwasy tlenowe fosforu(V)) otrzymuje się w reakcji fosforytów z kwasem siarkowym(V). Zastosowania: do produkcji sztucznych nawozów fosforowych, ortofosforanów(V), preparatów farmaceutycznych, środków piorących, do odrdzewiania i usuwania kamienia kotłowego oraz w dentystyce.

Do pęcherzyków płucnych dostają się ksenobiotyki występujące w postaci gazów, par i aerozoli, o których wchłanianiu decyduje stan rozdrobnienia czyli dyspersja substancji. Odnosi się to zwłaszcza do aerozoli o których wchłanianiu decyduje wielkość ziaren pyłu. Przyjmuje się, że ziarna o wymiarach od H5[im zatrzymywane są głównie w górnych odcinkach dróg oddechowych, skąd mogą być wyksztuszone, a następnie albo wydalone, albo połknięte i w konsekwencji wchłonięte w układzie pokarmowym. Ziarna niewyksztuszone, pozostają w górnych odcinkach dróg oddechowych, gdzie ulegają powolnej resorpcji. Do pęcherzyków płucnych docierają i są w nich zatrzymywane głównie ziarna wymiarach 0,01^5 [im. Ta frakcja aerozoli zwana respirabilną ma istotne znaczenie z toksykologicznego punktu widzenia. Bardzo dużą rolę w resorpcji pyłów odgrywa higroskopijność rozpuszczalność w wodzie, gdyż rozpuszczają się one w wydzielinie pokrywającej powierzchnię dróg oddechowych. Pyły związków trudno rozpuszczalnych w wodzie, a nawet praktycznie nierozpuszczalnych [ np. siarczany ołowiu i krzemiany ] mogą być resorbowane w drogach oddechowych w wyniku pinocytozy. Zanikanie nierozpuszczalnych pyłów w układzie oddechowym ma charakter wielofazowy. Pierwsza faza jest szybka okres połowicznego zaniku pyłów wynosi w niej kilka godzin i wiąże się z rzęskowym transportem w kierunku górnych odcinków dróg oddechowych. W odcinkach głębszych proces ten trwa znacznie dłużej okres połowicznego zaniku nierozpuszczalnych pyłów w pęcherzykach płucnych może trwać nawet kilkaset dni.

Pary i gazy mają cząstki o wielkości poniżej 1 [ m i dlatego praktycznie zawsze są wchłaniane w oskrzelikach płucnych. Substancje zawarte w aerozolach wywierają tym silniejsze działanie toksyczne, im większa jest liczba zawartych w nich cząstek o średnicy mniejszej od 1[ m. Istnieje zatem ścisła zależność między wielkością cząsteczki trucizny a jej działaniem toksycznym, co wiąże się z ich bezpośrednim wchłanianiem do krwi w oskrzelikach płucnych.

Wpływ rozdrobnienia substancji na jej toksyczność jest szczególnie widoczny w przypadku metali, np. cynk wywołuje zatrucie zwane gorączką odlewników (jedynie w postaci cząsteczek w wielkości 0,1^03 urn). Tlenek cynku przenika do oskrzelików płucnych, tworząc połączenia z białkami błony śluzowej o charakterze antygennym. Większe cąstki nie wywołują tych objawów. Podobnie ołów i kondensaty par innych metali ze względu na małe wymiary czstek są bardzo toksyczne.

znalazłam w internecie następujące informacje:

E1422
(A) Acetylated distarch adipate
(F) Adipate de diamidon acetyle
(N) Acetyliertes Distarkeadipat ACETYLOWANY ADYPINIAN DISKROBIOWY

STABILIZATOR, ZAGĘSTNIK, SUBSTANCJA WIĄZĄCA
Acetylowany adypinian diskrobiowy jest otrzymywany przez estryfikowanie skrobi bezwodnikami kwasów adypinowego i octowego (<0,12%).
CHARAKTERYSTYKA
Wygląd i smak: Sypki proszek barwy białej.
Właściwości fizyczne: Zawiera: <2,5% grup acetylowych, <0,135% grup adypinowych, <0,8% popiołu. <0,07% substancja nierozpuszczalna w HCI, <50 mg/kg SO2. Higroskopijny. Rozpuszczalny w gorącej wodzie, trudniej w zimnej. 1% roztwór pH 5,5-7,5
Produkt handlowy: Wilgotność: <20%
ZDROWOTNOŚĆ:
A.D.I. Nie określane.
FUNKCJA:
Wykazuje niewielkie zmiany lepkości w zależności od temperatury (do 100oC) i pH (3-7). Ma dobrą odporność na zamrażanie i rozmrażanie ale słabszą na działanie sił mechanicznych. Nadaje zwięzłą teksturę również produktom o niskim pH (np. 2,8).
STOSOWANIE:
Jako stabilizator, zagęstnik i nośnik
Według receptury: Keczupy, sosy sałatkowe typu dressing, majonezy, margaryny o obniżonej kaloryczności, zupy, owocowe nadzienia do ciast, składnik sosu konserw warzywno-mięsnych, półprodukty owocowe, mleczne napoje smakowe, lody, potrawy mrożone, jogurty smakowe, desery mleczne i twarogi termizowane. Jako stabilizator i zagęstnik do wyrobu koncentratów: obiadowych, deserów i lodów i inne.
TRANSPORT I PRZECHOWYWANIE:
Transport i przechowywanie w opakowaniach chroniących przed wilgocią, składować w pomieszczeniach suchych.
ZAGROŻENIA I ZAPOBIEGANIE:
Nie stwarza zagrożeń.

Alkohole są pochodnymi węglowodorów. Cząsteczki alkoholi składają się z grup węglowodorowych i grup hydroksylowych. Roztwory wodne alkoholi mają odczyn obojętny.

1. Alkohol etylowy, czyli etanol jest pochodną węglowodoru o dwóch atomach węgla w cząsteczce – etanu. Cząsteczka etanolu różni się od cząsteczki etanu tym, że jeden atom wodoru z cząsteczki etanu został zastąpiony grupą wodorotlenkową, nazywaną także grupą hydroksylową. W handlu alkohol etylowy występuje najczęściej w postaci roztworów wodnych o różnych stężeniach. Do doświadczeń należy używać ok. 96-procentowego roztworu tego alkoholu, tzw. spirytusu. Alkohol etylowy to bezbarwna ciecz o charakterystycznym zapachu i ostrym, palącym smaku. Jest lżejszy od wody, ale rozpuszcza się w niej nieograniczenie. Etanol jest bardzo dobrym rozpuszczalnikiem wielu substancji organicznych, w tym tłuszczów, dlatego tłuste plamy można czyścić spirytusem. Ze względu na swe właściwości etanol jest stosowany jako rozpuszczalnik w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym (do wyrobu perfum i wód kolońskich), a także do produkcji farb i lakierów. Alkohol etylowy działa trująco na organizm ludzki – używany w małych ilościach powoduje podniecenie, w większych zamroczenie, a przy dłuższym spożywaniu prowadzi do całkowitej degeneracji zarówno fizycznej, jak i psychicznej i umysłowej.

2. Alkohol metylowy, czyli metanol, nazywamy też spirytusem drzewnym. Jest bardzo silną trucizną! Wdychanie jego par lub spożycie nawet niewielkiej ilości metanolu powoduje ślepotę, większej – śmierć. Metanol nie nadaje się do picia! Znajduje zastosowanie jako rozpuszczalnik do celów technicznych, a także jako składnik paliwa do samolotów.

3. Gliceryna jest bezbarwną oleistą cieczą, o słodkawym smaku. Kartka papieru zwilżona gliceryną wysycha dość szybko i nie pozostaje tłusty ślad. Gliceryna jest higroskopijna, bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Ta właściwość gliceryny wpływa na jej zdolność do zmiękczania naskórka, stąd szerokie zastosowanie gliceryny w kosmetyce.

Skorzystano z: Bożena Kałuża, Andrzej Reych: „Chemia – podręcznik dla uczniów klasy ósmej szkoły podstawowej”, Warszawa 1997.

chlorowodór należało osuszyć przepuszczając go przez substancję higroskopijną. Której z podanych substancji nie można użyć do tego celu i dlaczego.:
A) stężony H2SO4
B) stały KOH
C) CaO ?
według mnie to wszystkie można użyć :(

1. Stalosan kupisz w wiekszosci hurtowni lek. wet., a jasli nie beda mieli to napewno sciagna. Ja kupuje w Skarżysku-Kam (woj. Swietokrzyskie).
2. Obecnie kosztuje ok 100zl (wczesniej ok 150zl, ale zeszli z ceny)
3. Na ile starcza to zalezy od tego jak czesto go stosujesz, jakiej powierzchni masz boks itp. Ja wysypuje 1 garsc po czyszczeniu boksu, a po wgruntownym sprzataniu 2-3 garsci. Box ma rozmiar 3,5mx3,5m, a worek jest 25 kg. Tak wiec nie liczac okazuje sie ze na dosc dlugo.
4. Nie jest niebezpieczny i nie dosc ze mozesz go sypac na sciulke ktora patataje troche podgryza, to jeszcze mozesz sypac w ich obecnosci.
A co sie ja tak rozpisuje.!! Tutaj jest kopia ulotki, zycze milego czytania :
Stalosan- efektywny i ekologiczny środek dezynfekcyjny stosowany profilaktycznie w stajniach

Właściwości: STALOSAN jest sypkim preparatem, który w zalecanej koncentracji zapobiega i zwalcza rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, zapobiega gniciu strzałek oraz przeciwdziała tworzeniu się ropni (wrzodów) na kopycie, a także w znacznym stopniu zapobiega wytwarzaniu się bakteri beztlenowych jak również ogranicza rozwój larw much w stajni. STALOSAN absorbuje wilgoć a tym samym dezynfekuje wszystkie posadzki w stajni-kostki drewniane, podłogi ceglane, drewniane, gliniane i klinkierowe. STALOSAN wspomaga leczenie kaliobakteriozy, salmonellozy, mykoplazmy i aspergilozy. Zawartość fosforanów naturalnych i gipsu zapwnia wychwycenie części uwalnianego do atmmosfery amoniaaku i siarkowodoru, co ogranicza stężenie tych gazów w pomieszczeniach dla zwierząt. STALOSAN wykazał pozytywne rezultaty w stadninach koni wyścigowych, gdzie obniżył schorzenia dolnych i górnych dróg oddechowych u koni. Rezultaty zastosowania STALOSANU w krajach U.E. i przeprowadzone tam badania potwierdziły wymierne korzyści płynące z urzytkowania tego środka.

Wskazania: STALOSAN może być stosowany profilaktycznie w hodowli wszystkich gatunków zwierząt. W karajach U.E. zaleca się profilaktyczne stosowanie STALOSANU w ilości 25kg na jednego konia w roku.

Przeciwskazania: Nie mieszać z innymi preparatami do dezynfekcji. STALOSAN nie powinien być stosowany w obecności wodorotlenków wapnia i sodu. Ograniczają one dzialanie substancji czynnej preparatu.

Działanie nieporządane: Nie stwierdzono i dlatego może być stosowany w obecności zwierząt. W zalecanych dawkach nie posiada właściwości drażniących lub toksycznych dla zwierząt.

Dawkowanie i stosowanie: Preparat nanosi się na dezynfekowaną powierzchnię lub ściółkę przez równomierne posypywanie, w ilości 50g/m^2 profilaktycznie raz w tygodniu. W czasie pierwszego stosowania zaleca się posypywanie przez 3 kolejne dni. Korzystne jest zaaplikowanie STALOSANU dwa razy w tygodniu w momencie pojawienia się symptomów chorobotwórczych.

Warunki przechowywania: Z uwagi na higroskopijność STALOSAN powinien być przechowywany w suchych pomieszczeniach, w temp. pokojowej, tyko w orginalnych opakowaniach. Unikać extremalnych temp.

Skład preparatu: naturalne fosforany, miedź nieorganiczna, żelazo nieorganiczne oraz gips. STALOSAN posiada stest Polskiego Związku Higieny w Wa-wie Nr PZH/HT-1102/2001

Ostrzeżenia: Przechowywać z dala od środków sporzywczych, poza zasiędiem dzieci

Karencja: Preparat nie wymaga karencji
termin ważności: 2lata
Opakowania: worki 25kg

Koszt.
Byłoby to tak:

Przykładowa cena z aukcji jaka podałem to: £52.95 + wysyłka (do UK) £5.95.

To daje nam: £58.9 a po przeliczniu na złotówki (przyjmując, że £1=4.5PLN) wychodzi 265 PLN.
Teraz trzeba doliczyć wysyłkę odemnie do Polski, to będzie zależnie od wagi takowych.
Jeden sprzedawca w PL twierdzi, że ważą 1.5kg, ale coś mi się nie chce w to wierzyć.
Myślę, że waga takich przewodów (4szt) to max 1kg.
Jeśli by rzeczywiście ważyły 1kg, to koszt byłby £9.12, czyli 41PLN

Kwota końcowa to:
265 PLN + 41PLN wysyłka do PL + koszt (mój) przepakowania itp 4,5PLN (£1)
Czyli sumując wszystko koszt przewodów zamknął by się w kwocie 311PLN.

No ale teraz wkraczamy MY.
Czyli zakup hurtowy.

Jeśli np uzbierało by się 10 osób, to przypuszczalnie wyglądało by to tak:
£52.95 -10%(może i więcej) = £47.65
£5.95 - 20% = £4.83
+ £1
+ £9.12
= max £32,6
maksymalnie 281PLN.

Czyli prawie połowa tej kwoty jaką w Polsce chcą za takie przewody.
Wszystko zależy od tego ilu będzie chętnych.
Wtedy zacznę negocjować ze sprzedawcami.

lorbi,

Np.
Taki oto cytat z reklamy, ale wiem, że to nie tylko tekst sprzedawców, ale w rzeczywistości tak jest.
Najwięcej informacji można znaleźć na stronach motocyklowych, a jeszcze więcej w języku angielskim.

Zwiększona skuteczność hamulców
W przypadku przewodów gumowych część ciśnienia pochłaniana jest przez elastyczne ścianki przewodu. Zwłaszcza dotyczy to przewodów starszych lun intensywnie eksploatowanych, np. w sportowych motocyklach. Konstrukcja przewodu hamulcowego w oplocie sprawia, że całe ciśnienie wytwarzane na pompie hamulcowej przekazywane jest na tłoczki hamulcowe. Oznacza to, że przy tej samej sile nacisku na klamkę/ pedał hamulca można osiągać lepsze opóźnienia.

Poprawa dozowalności hamulców
Nierozciągliwy przewód w oplocie sprawia, że przełożenie ciśnienia z pompy na tłoczki jest bardziej bezpośrednie. Łatwiej wyczuwalny jest moment "brania" hamulca, a klamka hamulca jest twardsza. Przekłada się to na lepsze "czucie" hamulca przez motocyklistę. Dużo łatwiej jest dobrać siłę hamowania tak, aby w pełni wykorzystać przyczepność przedniej opony bez zerwania przyczepności.

Nie starzeją się i nie pękają
Przewody gumowe z wiekiem tracą swe właściwości. Zdają sobie z tego sprawę producenci motocykli i zalecają wymianę przewodów hamulcowych już po 4 latach użytkowania motocykla. Z wiekiem na przewodzie gumowym powstają małe pęknięcia, które z czasem mogą się powiększać. Problemem jest również rozwarstwianie się przewodów. Płyn hamulcowy może przedostawać się wtedy między warstwy gumy co objawia się tym, że klamka hamulca staje się "gąbczasta".
Przewody w oplocie są wykonane z najwyższej jakości materiałów i możesz być pewien, że ich wyśmienite parametry nie będą się zmieniać wraz z upływem czasu. Na produkty HEL oferowana jest dożywotnia gwarancja. Jeżeli coś złego zaczęłoby się dziać z Twoimi przewodami po prostu odsyłasz je do nas i dostajesz nowy komplet.

Końcówki ze stali nierdzewnej
Newralgiczną częścią każdego przewodu w oplocie jest nie tylko sam przewód, ale także końcówki, jakie w nim zastosowano. To właśnie na łączeniach najczęściej powstają nieszczelności. Dlatego też wszystkie przewody firmy HEL Performance wyposażone są w zaciskane maszynowo końcówki ze stali nierdzewnej. Jest to materiał całkowicie odporny na korozję, również tą elektrolityczną, której ulegają końcówki aluminiowe.
To, że wykonane są w całości w materiału odpornego na rdzę daje im również przewagę nad końcówkami ocynkowanymi, gdzie nierdzewna jest tylko cieniutka warstwa wierzchnia. Wszystkie końcówki w przewodach HEL zaciskane są przy użyciu specjalistycznych pras. HEL nie stosuje końcówek skręcanych. Jeżeli stawiasz na jakość, bezpieczeństwo i dobry wygląd to końcówki ze stali nierdzewnej są naturalnym wyborem. Jeżeli to dla Ciebie wciąż za mało, mamy w swojej ofercie również przewody z końcówkami tytanowymi.

Zabezpieczają płyn hamulcowy przez absorbowaniem wody
Płyn hamulcowy jest substancją silnie higroskopijną (absorbującą wodę z otoczenia, nawet wilgoć z powietrza). Dlatego wymieniając płyn hamulcowy powinno się zawsze używać nowo otwartej butelki. Czy aby jednak płyn po wlaniu w układ hamulcowy jest już zabezpieczony przed wilgocią?
Nie do końca. Wiekowe przewody gumowe pozwalają płynowi absorbować wilgoć zawartą w powietrzu. Dlaczego woda w płynie hamulcowym jest tak niekorzystnym zjawiskiem? Otóż temperatura wrzenia zawilgoconego płynu hamulcowego drastycznie spada, a wrzenie płynu w układzie nie jest rzeczą pożądaną. Wewnętrzna warstwa przewodów HEL Performance jest wykonana z teflonu, co w pełni zabezpiecza znajdujący się w nich płyn przed absorbowaniem wody z otoczenia.

Wrócę do tej mikrodermabrazji: jak poznam, że jest zrobiona fachowo? Czytałam, że płaci się sporo za zabieg (u mnie 200 zł), ale tak naprawdę nie wiadomo czy to ścieranie było czy nie.


teraz jest lato wiec scieranie bedzie mniejsze. na jesien mozesz poddac sie troszke mocniejszemyu scieraniu, ale w lato nie polecam mimo stosowania filtrwo. jak nsie ma tendencje do powstawiania przebarwien, lub jak juz sa to w ogole juz. poza tym zawsze czyms sie dotknie twaarzy, ablo to dzidzia sie przytuli , albo sie podrapie i filtr starty... mikrodermabrazję polecalabym raczej na odswiezenie cery , bardzo lekkie peelingowanie ( mam na mysli teraz czyli lato) jesli zas chodzi o likwidowanie przebarwien to tez nie na teraz, bo i zluszczanie musi byc delikatnie glebsze i trzeba powtarzac w seriach .

Kobiety piszą też na forach, że jakość zależy od końcówki (korundowej czy diamentowej?)


tak , diamentowa jest lagodniejsza, korundowa jest mocniejsza, ale i tak konroluje sie scieranie. najbardziej higieczniczna jest jednak solna.

Jak wygląda twarz po zabiegu z tym delikatnym kwasem migdałowym? pozdrawiam. ola


migdalowy ze wzgledu na to ze ma inna budowe czasteczkowa jest lagodniejszy od innych kwasow aha. w zaleznocie od stezenia i wrazliwosci cery na kwasy AHA wystepuje nieznacze luszczenie. im stezenie wieksze tym luszczenie czy tez wysyp ( jesli jest lera tlusta i ma zaskorniki czy ropne wykwity to kwasy porzyspieszaja ziarninowanie skory i moze wysypac )

Rozumiem, że teraz gdy jest słońce mam ich unikać i nawet nie stosować w nocy


jelsi juz mialas przygode z kwasami a lato jest "barierą " i chcesz kontynuowac kuracje to mozesz co 3 - 4 dni na noc uzywac, ale jesli jednak nie mialas ngdy przygodny polecam ją rozpoczać na jesien.

.Pisałaś o serum, ma właściwości odżywcze i wybielające.znalazłam przepis ,ciekawe czy w aptece mi zrobią? Mam znajomą farmaceutkę, więc spróbuję. Czy dobrze zrozumiałam,że na twarz bezpośrednio można kłaść krople z wit.c? Czy to skuteczne? tak czy inaczej poszukam czegoś dobrego i napiszę co kupiłam.


nie wiem czy zrobią w aptece. moze zaprzyjazniona zrobi, ale daj jej przepis. mozna klasc krople ale z kroplami jest tak ze są na glicerynie . ona wysusza jesli nei jest dobrze org nawodniony, czyli myusisz pic 2 litry wody i nakladac najlapiej w lazience kiedy jest para , bo gliceryna jest higroskopijna i jelsi nie ma wilgosci w powietrzu i nie jest org nawodniony, moze ona pobierac wil;goc z wew partii skory - wysuszajac ją.
przy tlustej MOŻE ale nie musis zapchac.

.kuracja kwasem migdałowym. Chyba jesienią zdecyduję się na nią.Wiem, że teraz żadnych kwasów! A czy mogę na noc używać toniku migdałowego? Chodzi mi o złuszczanie skóry twarzy. jeśli tak to jaki preparat kupić?


tak , tonik migdalowy mozesz, ale nie zwalnia to od stosowania filtrow. jakie stezenie chcesz zrobic? jelsi rozpowczynasz stosow kwasow polecam i tak niewielkei stezenie!!!nawet w toniku.

.Kiedyś kosmetyczka przy okazji oczyszczania użyła substancji, która po nałożenia wyschła jak maska. Następnie po starciu działała jak piling.To był gommage(?) chyba clinique.
Wydawał się super, ale jest podobno tylko na potrzeby gabinetów kosm.Polecasz to do złuszczania?


moglbyc to gommage, lub enzimate, ktory tez mogl zaschnąć. następnie zostal zrolkowany palcami lub gąbeczką. wybor peelingu zalezy od rodz skory. przy suchej, delikatnej, jak najbardziej.

O szklany kombinezon raczej trudno by było


no raczej...

jak juz byla o tym mowa to mam pare zdan z karty char. substancji - moze sie cos komus kiedys przyda do krzyzowki albo 1 z 10

10. STABILNOŚĆ I REAKTYWNOŚĆ
Reaktywność i stabilność: W warunkach normalnych dichlorometan jest substancją chemicznie stabilną. Wchodzi w gwałtowną reakcję z metalami alkalicznymi, metalami ziem alkalicznych. Z kwasem azotowym tworzy niebezpieczne, wybuchowe związki. Produktem spalania dichlorometanu jest m.in. fosgen i chlorowodór.
Właściwości korozyjne: Brak

11. INFORMACJE TOKSYKOLOGICZNE
Drogi narażenia człowieka: Wdychanie, spożycie, kontakt ze skórą, kontakt z oczami.
Informacja ogólna: Dichlorometan jest substancją toksyczną, mutagenną i prawdopodobnie rakotwórczą. Pary dichlorometanu wchłaniane są bardzo szybko i dobrze z dróg oddechowych. Ciekły dichlorometan wchłaniany jest również z przewodu pokarmowego i poprzez skórę. Dichlorometan uszkadza organy wewnętrzne, przede wszystkim wątrobę. Proces ten jest nieodwracalny – zagraża życiu i zdrowiu.
Ocena działania rakotwórczego:
IARC – Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem:
Dowód działania u zwierząt doświadczalnych – wystarczający.
Dowód działania u ludzi – niewystarczający.
Ocena ogólna – czynnik prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi (grupa 2A).
USA (ACGIH) – substancja podejrzana o działanie rakotwórcze u ludzi (grupa A2).
(NIOSH) – potencjalny kancerogen zawodowy.
Francja – substancja rakotwórcza.
Umiejscowienie lub rodzaj nowotworów: Chłoniak.
Dane toksykologiczne:
LD50 (doustnie, szczur) = 1600 mg/kg,
LC50 (Daphnia magna) = 2270 mg/l.
Działanie miejscowe:
Wdychanie par i aerozoli: W łagodnych przypadkach pojawia się kaszel, kichanie i słabe zaburzenia oddechu. W groźniejszych przypadkach po tych objawach występuje senność, ból głowy, nudności, wymioty i biegunka. Może powstać groźne skrócenie oddechu z pieniącą się śliną (obrzęk płuc). Pacjent staje się senny, traci przytomność i czasami wpada w drgawki. Po 2 3 dniach może wystąpić niedomoga wątroby i nerek.
Spożycie: Mogą pojawić się nudności, wymioty, ból brzucha i głowy. Może rozwinąć się senność i utrata przytomności. Występują również drgawki. Po 2-3 dniach od narażenia na dichlorometan może pojawić się niedomoga wątroby i nerek.
Kontakt ze skórą: Może wystąpić podrażnienie i zaczerwienienie. Jest wchłaniany przez zdrową skórę i powoduje objawy takie jak wskutek wdychania. Następstwem kontaktów ze skórą jest jej wysuszenie i pękanie.
Kontakt z oczami: Kontakt dichlorometanu z oczyma doprowadza do ich uszkodzenia. Powstaje zaczerwienienie i silne podrażnienie błony śluzowej rogówki.
Zatrucia ostre charakteryzują się podnieceniem, po którym następuje głębokie znieczulenie ogólne. Pojawiają się zaburzenia trawienia, a następnie żółtaczka, zaburzenia rytmu serca, a w moczu może wystąpić glukoza. W ostrym zatruciu dichlorometanem zgon następuje wskutek zatrzymania czynności serca.
Zatrucie przewlekle objawia się symptomami przypominającymi zatrucie alkoholowe. Występują zaburzenia trawienia, utrata łaknienia, wymioty, wychudzenie. Towarzyszy im pobudliwość, drżenie rąk, zwężenie źrenic, bezsenność, halucynacje oraz zaburzenia psychiczne. W przypadku chronicznego zatrucia odległym następstwem jest uszkodzenie wątroby z żółtaczką, przechodzące przeważnie w marskość.
Doustna dawka śmiertelna dla osoby dorosłej wynosi około 25cm3.

Koncentracja par w stanie nasycenia (20oC): 1549 g/m3
Substancja higroskopijna. W obecności wilgoci tworzy nadtlenki. Reaguje z silnymi utleniaczami.
Dichlorometan stosowany jest jako rozpuszczalnik przy produkcji włókien octanowych, w przemyśle tkackim i farbiarskim, a także jako czynnik chłodzący w chłodnictwie.
Najwyższe dopuszczalne stężenie w środowisku pracy:
Substancja nie jest umieszczona w wykazie.
NDS – 20 mg/m3,
NDSCh – 50 mg/m3.

Tu dodam, ze nie tak dawno mielismy badania z higieny pracy i wyszlo nam 20 - krotne przekroczenie !
Ale juz jest ok.

On Tue, 7 Aug 2007 14:32:49 +0200, "Tmek" <golf1410wywalto@op.pl>
wrote:

[quote]Witam

Pytanie moje jest troche z pogranicza - dotyczy kufrow motocyklowych, ale z
racji wykonania ich z laminatu zamieszczam je tutaj.

Problem dotyczy krawedzi laminatu. Pokrywa, w przeciwienstwie do reszty nie
jest zabezpieczona uszczelka czy czyms innym w zwiazku z czym gdzieniegdzie
krawedz - ktora jest wyrownana i przyszlifowana jest narazona na uderzeznia.

W kilku miejscach zatem czarny laminat zrobil sie jasniejszy - krawedz
zachowala swoj ksztalt i nie ma zadnych wylaman czy wykruszen, ale widac juz
pojedyncze wlokna ktore nie sa trzynmane przez zywice. Widoczne jest to
tylko z bliska, tragedii nie ma ale zastanawiam sie czym mozanbyloby to
nasaczyc aby zabezpieczyc te miejsca przed dalszymi uszkodzeniami.

Nasuwa sie tu rozwiazanie nasaczenia tego zywica, ale nie wiem czy da rade
ona w to wsiaknac - ( podejzewam - bo nigdy tego nie robilem, a watpliwosci
stad, ze nie ma tam zadnych ubytkow, jedynie "zbielenie" wywolane
odklejeniem sie wlokien od wypelniacza.

Wiec skoro nie zywica, to myslelm o nasaczeniu tego super glue.

Dobry to pomysl?
Nie, zly. Super glue to substancja o ktorej nigdy nie wiadomo co to[/quote]
jest.
Krawedz laminatu po odcieciu (przecieciu) trzeba zabezpieczyc.
Analogia do zabezpieczenia sztorcow sklejki.
W Twoich pokrywach prawdopodobnie producent odwalil fuszerke i tego
zabezpieczenia nie zrobil. Wlokna szkla sa higroskopijne i ciagna wode
a ta wplywa destrukcyjnie na zywice. Po pewnym czasie krawedz laminatu
zaczyna sie rozlazic i przy byle uderzeniu pozostaja slady takie jak
opisales.
Jak zabezpiecza sie krawedzie laminatu napisal Wojtek Z. Mozesz miec
klopot z dobraniem topkotu o odpowiednim kolorze i druga sprawa to
topkot jest gesty i ma zerowa zdolnosc penetracji mikroskopijnych
szczelin w laminacie.
Jezeli uwazasz ze "nasaczenie" jest konieczne to musisz zrobic to
bardzo rzadka zywica epoksydowa lub najlepiej ktoryms z preparatow
antyosmozowych. Po kilkakrotnym nasaczeniu, krawedz pomalowac trzeba
min 6 razy lakierem epoksydowym.
Przed nasaczaniem i malowaniem trzeba sztorc przeszlifowac i na 30 min
przed, odtluscic. Najlepiej bezbarwnym denaturatem lub acetonem.

Potrzebujesz minimalne ilosci materialow do naprawy i kupowanie calych
opakowan jest zbyteczne. Mysle ze te sladowe ilosci da Ci kazdy
zeglarz ktory je bedzie mial. Najlepiej wsrod zeglarzy szukac na
wiosne. :-). W warsztatach szkutniczych caly rok.

Jak juz sztorce pokryw bedziesz mial zabezpieczone warto dac na nie
plastykowy "ochraniacz" przed uderzeniami w ksztalcie "U" jak jest
miejsce lub "L" gdy pokrywy sa "pasowane" do kufra i "U" sie nie
miesci.

--
Pozdrawiam, Wojtek
"Jak nie mozna czegos zalatwic, mozna to wydrukować" - Ruda
http://www.siz.org.pl/ http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/
gene@post.pl

Hej, witam!

Wiele co napisałaś Ciekawokrakowianko jest prawdą, niestety prawdą, jednak odnośnie spalin ze spalania odpadów to poszłaś za daleko, gdyż z tej strony zagrożenia nie ma.

W sprawie spalin wypowiadałem się wcześniej...oczywiście jest pewien zasób niepewności z powodu ograniczonych możliwości analityki chemicznej: nie wszystko, co wydobywa się z komina można pomierzyć, gdyż tych substancji jest b.wiele. Dodatkowo dioksyny są silnie higroskopijne, przez co przyklejają się do cząsteczek pary wodnej, unikając w ten sposób pomiaru, który robi się dla gazu a nie kondensatu.

Problemem może też być krakowski smog, gdyż atmosfera jest wielkim reaktorem chemicznym, gdzie proste, w sumie mało szkodliwe związki np siarkowodór czy tlenki azotu syntetyzują w warunkach inwersji temperatur i stabilnych warst atmosfery przy dużej wilgotności i działaniu słońca do związków bardziej skomplikowanych i częściowo bardziej szkodliwych, np bezno-n-piren czy inne PAH.

Jednak największe zagrożenie spalarni w kwestii spalin nie widzę w jej kominie, a...drożyźnie za odbierane odpady, gdyż mieszkańcy, pozbawieni zachęt finansowych lub logistycznych do sortowania odpadów oraz skazani na drogi wywóz odpadów z powodu stawek dyktowanych kosztami utylizacji w spalarni zaczną bardziej niż do tej pory spalać odpady we własnym zakresie.

W Polsce, w odróżnieniu np. od Niemiec wiekszość przydomowych kotłów c.o. jest nie na paliwa płynne, lecz stałe, w tym na węgiel. takie piece doskonale się nadają na spalanie wszystkego, co się da wcisnąc do komory spalania.

Wtedy dioksyny w Krakowie wzrosną jeszcze bardziej, niż już dziś wzrasta ich poziom w zimie.

Dlatego w przypadku spalarni należy ocenić jego wpływ nie tyle po poziomie emisji, mierzonym na kominie, a imisji, mierzonym w wiejscu zamieszkania.
Obawiam się, że w przypadku stałego przekroczenia tych norm w okresie grzewczym w ramach "planów powietrznych" (każde miasto musi coś takiego stworzyć, dyrektywa o pyłach) trzeba będzie wyłączać instalacje mające wpływ na poziom imisji, w tym spalarnię oraz ograniczać ruch pojazdów z silnikiem diesla i ciężarowych np śmieciarek czy autobusów miejskich. A to znów skomplikuje sytuację na drogach, winna będzie oczywiście Unia i ci "ekolodzy".

Powtarzam jednak jeszcze raz: same poziomy emisji są zgodne z prawem i tutaj pokłon za wysiłek inżynierski, jaki w tej technologii oczyszczania spalin tkwi.

Napiszę jeszcze coś o niemieckim prawie:

Jak wiecie, Niemcy mają surowe normy dla składowania odpadów, Unia wprowadziła surowe normy dla emisji spalarni. To jednak Niemcom nie wystarcza.
W ich "ustawie recyklingowej i odpadowej" ( Krw/-AbfG) wprowadzono w art. 6 taki zapis, który reguluje preferencję recyklingu meteriałowego i energetycznego.

Generalnie zapis mówi o tym , że należy sposród recyklingu materiałowego i energetycznego należy wybrać taką, która jest "bardziej znośna dla środowiska".
Ta "znośność" została tak zdefiniowana dla recyklingu energetycznego:

a) wartość grzewcza Hu wynosi więcej niż 11 megadżuli na kilogram odpadów.
b) sprawność energetyczna instalacji wynosi ponad 75%
c) ciepło jest wykorzystane we własnym zakresie lub jest sprzedane innym.
d) resztki spalania mogą być składowane bez dalszej obróbki.

Jako przepis uzupełniający będzie klucz R1/D10, który wejdzie do tego prawa od roku 2009.

Krakowska spalarnia nie spełni z całą pewnością podpunktu a) i biorąc pod uwagę orzecznictwo EuGH także c). Najprawdopodobniej nie uda się też spełnić klucza R1/D10

Oznacza to, że taka spolarnia nie miałaby w Niemczech szansy na uzyskanie zezwolenia.

Warto to powiedzieć, gdyż w opracowaniach o spalarniach przekonuje się, ile spalarni w Niemczech zbudowano i świetnie funkcjonują. To prawda, lecz to, co proponuje się dla Krakowa nie spełniłoby niemieckich norm i taka spalarnia by nie powstała.

Na sam koniec odniosę się do twierdzenia, że "spalarnia jest koniecznością by spełnić polskie i unijne normy. Inaczej będą kary". Gdyby tak było, to prawodawca skazuje wszystkie miasta poniżej 300tys. mieszkańców na płacenie kar i degradację przyrodniczą. Dodatkowo wg planów warszawskich ponad 75% wszystkich pieniędzy z "Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko" idących na duże objekty środowiskowe mają iść na 10 spalarni w kraju. A więc do dużych aglomeracji a reszta niech płaci kary?

Takie zapisy są do zaskarżenia, a KPGO nie mówi o konieczności czy wymogu spalarni. Podaje ją jako jedną z alternatyw.

pozdrawiam


można

ja z racji iż lubię zjeść normalny posiłek szybko wolałbym mniej maltodekstryn ale to w sumie kwestia tego co kto woli


130g węgli będę tylko spożywał w ten sposób 1/4 z nich przed treningiem, 1/4 w trakcie, 1/2 po treningu...
Jakie proporcje proporcje w/g Ciebie maltodextryny i glukozy były by najlepsze? (cel: przyoszczędzić na Carbo i dokupić więcej białka lepszej jakości).

Trochę info co znalazłem na necie.. niskosłodzona ma 7-13% czyli 7-13% glukozy... czyli te Carbo co inni produkuja Biogenix, Olimp, Vitalmax... to same maltodekstryny... + witaminowe dodatki i jakies tauryny itp. w mega śladowych ilościach... co o tym myślisz S-S. ?

MALTODEKSTRYNA

NORMA: N-95-2-6/PEPEES S.A.

Maltodekstryna to preparat skrobiowy w postaci sypkiego białego proszku, otrzymywany w wyniku enzymatycznej depolimeryzacji wodnej zawiesiny skrobi ziemniaczanej, poddany następnie suszeniu rozpyłowemu.
RODZAJE
>
- niskoscukrzona (N)

- DE

7-13%
- średnioscukrzona (S)

- DE

14-22 %
- wysokoscukrzona (W)

- DE

23-35%
Maltodekstryny charakteryzuje niska słodycz, łatwostrawność, wysoka lepkość, łatwa rozpuszczalność, wysoka higroskopijność. Dzięki szerokiemu zakresowi depolimeryzacji skrobi (DE) maltodekstryny posiadają różnorodny skład mieszaniny cukrów; wykazują właściwości emulgujące, wypełniające stabilizujące, sklejające spulchniające, przedłużają świeżość,redukują słodycz, uwypuklają smak i zapach, opóźniają proces krystalizacji.
ZASTOSOWANIE:
Maltodekstryny ze względu na swój skład i własności znalazły szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu spożywczego.

* są uniwersalnym nośnikiem w procesie suszenia soków, barwników, aromatów
* w produkcji odżywek dla dzieci i niemowląt wykorzystywane są jako zamiennik skrobi łatwiej przyswajalny przez młody organizm, stanowią ważny składnik węglowodanowy w mleku modyfikowanym i mączkach odżywczych
* w produkcji wyrobów cukierniczych są składnikiem wszelkiego rodzaju pomad i przekładek, zwiększają wyrównanie wilgotności względnej, zabezpieczają przed twardnieniem i krystalizacją cukrów, działają korzystnie na słodki smak i plastyczność wyrobów (maltodekstryny zawierają np. karmelki twarde
* i nadziewane, drażetki, polewy cukiernicze) w piekarnictwie cukierniczym maltodekstryny polepszają konsystencję wyrobów, regulują lepkość ciasta, jego kruchość i porowatość, zapobiegają nadmiernemu wysuszeniu, przedłużają świeżość (maltodekstryny zawierają np. ciasta drożdżowe, sucharki, herbatniki, biszkopty, wafle, nadzienia do ciast, kremy do tortów)
* w produktach spożywczych sproszkowanych (sosy, zupy, przyprawy, ekstrakty owocowe) poprawiają wartość odżywczą, ułatwiają upłynnienie, poprawiają własności emulgujące i stabilizujące, zwiększają równowagę wilgotności względnej
* dzięki rozwiniętej powierzchni mogą służyć jako nośnik aromatów, barwników i tłuszczów
* w produkcji napojów odżywczo-wzmacniających pozwalają podwyższyć suchy ekstrakt, obniżają słodycz, uwydatniają działanie substancji aromatycznych (maltodekstryny zawierają np. napoje i syropy owocowe, napoje regeneracyjne i izotoniczne)
* w produkcji środków leczniczych - pastylek i syropów wykrztuśnych, preparatów witaminowo - mineralnych, odżywek
* w produkcji mrożonek (lodów, kremów, deserów) dodatek maltodekstryn podwyższa temperaturę zamarzania, sprzyja rośnięciu i stabilizacji piany
* w przemyśle mięsnym maltodekstryny dzięki frakcji cukrowej stanowią składnik solanek saletrzanych będących pożywką dla mikroflory bakteryjnej odpowiedzialnej za dojrzewanie mięsa. Dzięki swej sile redukcyjnej przyśpieszają tworzenie się nitrosamyloglobin (zabarwienie różowe mięsa).

CHARAKTERYSTYKA:
N S W
- postać

sypki proszek
- zapach

lekko słodki do słodkiego
- barwa

biała w odcieniu kremowym
- równoważnik glukozowy DE

7-13 14-22 23-35

- wilgotność

6,0 max
- wartość pH

4,2-6,0
- zawartość popiołu %

0,4 max

Maltodekstryna spełnia wymagania aktualnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności i jest wolna od GMO.

Doszły już do mnie skladniki do wykonania propy-lacticare.
Mój skład to
85 ml Glikolu propylenowego
50 ml Gliceryny
15 ml Kwasu mlekowego 80 %

koszt ok 18,70 zł (nielicząc 10 zł kosztów wysyłki)

Konsystencja podobna zapach całkiem podobny kolor zupełnie bezbarwny.
Na razie posmarowałem sie raz i na pewno jest dużo lepsze od tego co zapisał Dermatolog. Po preparacie od dermatologa który zawierał 90 ml gliceryny i 10 ml kwasu mlekowego skóra była ładna ale tłusta. Mój preparat bardzo dobrze sie wchłania i daje naprawde odczucie nawilżenia. Na razie nie odczuwam żadnych swędzeń ale to za wcześnie aby stwierdzić czy nie podrażnia za bardzo skóry. O pierwszych efektach będe w stanie napisac tak za około tygodnia.Mam nadzieję że będzie OKI

Dodam jeszcze charakterystykę poszczególnych składników i opinie jakie udało sie znaleść:

Glikol propylenowy to silnie higroskopijny humektant, który tworzy na skórze wilgotny, nie wysychające film, zapobiegający TEWL. Jest doskonałym rozpuszczalnikiem wielu czynnych substancji.
Zaliczany jest ponadto do tzw. promotorów przejścia przezskórnego czyli związków zmieniających strukturę stratum corneum, a tym samym zwiększających jej przepuszczalność.
Zapobiega wyparowywaniu wody z fazy zewnętrznej, szczególnie przy emulsji O/W.

Kwas mlekowy należy do grupy kwasów alfa-hydroksylowych (AHA).
Występuje w trzech postaciach: dwie odmiany izomeryczne:
prawo - L(+) i lewoskrętna - D(-) oraz odmiana optycznie nieczynna tzw. "racemina", która spotykana jest powszechnie w produktach spożywczych, np. chlebie, kwaśnych ogórkach, kapuście kiszonej.
Tańsza odmiana racemiczna jest powszechnie stosowana w przemyśle spożywczym.
Kwas L-mlekowy otrzymuje się na drodze fermentacji glukozy przy pomocy bakterii Lactobacillus delbrueckii.
Prawoskrętna forma kwasu mlekowego, czyli kwas L-mlekowy wykazuje znacznie większą efektywność kosmetyczną oraz powinowactwo do skóry niż postaci racemiczna i lewoskrętna.
Tylko kwas L-mlekowy wpływa znacząco na syntezę ceramidów w naskórku oraz poprawia proporcje pomiędzy prawidłowo i nieprawidłowo zbudowanymi ceramidami.
W porównaniu z innymi kwasami owocowymi ma prawie dwukrotnie wyższy index terapeutyczny, czyli działa nie tylko na poziomie naskórkowym ale i skórnym.
Wykazuje ponadto właściwości antymikrobiologiczne dzięki czemu jest skutecznym środkiem przeciwtrądzikowym oraz stosowany jest jako jako regulator poziomu pH kosmetyku.

Efekty stosowania kwasu L-mlekowego:
*zmniejszenie grubości warstwy rogowej i normalizacja keratynizacji - skóra uzyskuje gładkość i ładny koloryt;
*wzrost spoistości i zwartości głębszych warstw naskórka;
*zwiększenie grubości warstwy twórczej naskórka, wzmocnienie skóry;
*wzmocnienie struktury kolagenowej skóry właściwej;
*podniesienie poziomu glikozoaminoglikanów;
*wzrost nawilżenia naskórka, a w efekcie uelastycznienie go i ujędrnienie;
*wzmocnienie przenikania innych składników preparatu kosmetycznego;
*regeneracja skóry z fotouszkodzeniami i przebarwieniami posłonecznymi;
*pielęgnacja i aktywizacja cebulek włosowych;
*oczyszczanie zapychanych mieszków włosowych;
*likwidacja bakterii typu propionum odpowiedzialnych za tworzenie się pryszczy i krostek.

Opinie klientów:

Mój ulubiony surowiec. Wlewam go wszędzie gdzie tylko jest to możliwe i w ilościach maksymalnych. Świetny jako zakwaszacz w tonikach, kremach, jako promotor przejścia razem z mocznikiem (szczególnie przed preparatami antycellulitowymi), świetnie sobie radzi ze spierzchniętymi piętami(30%). Pięknie rozjaśnia skórę i rewelacyjnie nawilża. Jedyny minus to kwestia filtrów, ale cóż nie można mieć wszystkiego.

Mój ulubiony kwas. Dogłębnie i długotrwale nawilża, lekko matuje, w większych stężeniach łagodnie złuszcza. Sprawdza się szczególnie w połączeniu z mocznikiem.

Najlepszy wśród kwasów. Nawilża, w wiekszych stężeniach złuszcza (bez ekstremalnych podrażnień). Dodany do szamponów pięknie nabłyszcza włosy.
W jego przypadku nie sprawdza się powiedzenie, że "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego". Kwas L-mlekowy jest do wszystkiego i ze wszystkim sobie dobrze radzi

Jestem szczerze zaskoczona własną ignoracją, że mając ten produkt od długiego czasu w lodówce, dopiero niedawno odkryłam jego cudowne działanie. Świetny, naprawdę świetny! Zdązyłam już wypróbować szampon do włosów z mleczakiem (włosy pięknie lśnią!), myja do ciała z mleczakiem (tak gładko, że aż miło), tonik do pyska 10 %(i tu absolutny zachwyt), balsam do ciała i ostatnio obdzieracz do stóp z 30 % stężeniem (troche piecze, ale efekt wart zachodu). Mój ci on i mogę nawet filtrować się do upadłego w ramach poświęcenia