Gość portalu: doku napisał(a):

> Gość portalu: Alex napisał(a):
>
> > Przeczytaj najpierw Nowy Testament i pozniej mozesz pyskowac.
>
> Czytałem, ale tego nie pamiętam. W którym miejscu to znajdę? Ale jak mnie
> nabierasz, to zobaczysz ...
>
> Jeśli się okaże, że to prawda, że Nowy Testament nie jst lepszy od Talmudu,
to
> będzie mi wstyd, bo moi rodzice wierzą w tę Biblię.

Po pierwsze nie nabieram ludzi, a drugie co tam mam zobaczyc ? Przeczytaj
Ewangelie Sw. Jana 8,44. Jezeli przyjmiesz ze N-Testament odnosi sie
do "uduchowienia" i rozwoju czlowieka jako calosci a Talmud jako zbior zasad
wspolzycia to mozna przyjac ze N-Testament jest bardziej dalekowzroczny.

· 

alex.4 napisał:

> Oszołom to nie jest zabawne....
> Paliła zawzze większość....
> Bardzo czesto byli to katolicy.
> Trochę krytycyzmu.
> Pozdr

-najwięcej ofiar mają na swoim koncie protestanci wojny religijne w Niemczech
były bardzo okkrutne głównie za sprawą protestantów..to nie kościół katolicki
tylko królowie którzy robili to rzekomo w imieniu tego kościoła mordował
innowierców. Ot taki król Francji..to z jego inspiracji a nie koscioła
katolickiego dokonano rzezi hugenotów w noc św Bartłomieja! To z inicjatywy
króła hiszpańskiego spalono na stosie 50 tys ludzi.. przypadki dokonywane bezp
z inicjatywy kosciola były incydentalne (Giordano Bruno)

alex.4 napisał:

> Ewangelia Mateusza nie mogła być autorstwa apostoła. Mateusz był celnikiem,...

wedlug badaczy byla. Czytajac poprzednie moje posty powinienes wiedziec do
jakich wnioskow doszli BADACZE pisma. Byla to czysta matematyczna analiza
150 000wariantow tekstowych.
Sw. Papiasz (ok 125) pisze o sw. Mateuszu jako o autorze pierwszej Ewangelii.
Podobnie pisze sw. Ireneusz, ktory znal doskonale kilku uczniow apostolskich i
chlubil sie tym. O autorstwie sw. Mateusz pisza rowniez sw. Justyn, Klemens
Aleksandryjski, Orygenes i Tertulian. Mniej wiecej ci sami, wyzej wymienieni,
jasno powoluja sie na Marka jako na autora drugiej Ewangelii, a na Lukasza jako
na autora trzeciej. Ojcowie apostolscy cytuja cale fragmenty Ewangelii sw.
Jana, sw. Ignacy z Antiochii, sw. Polikarp ze Smyrny, sw. Justyn, sw. Papiasz
(uczen sw. Jana). Sw. Ireneusz pisze: ..." Jan, uczen Pana, ktory nawet
spoczywal na jego piersi, wydal Ewangelie w czasie jego pobytu w Efezie"
Uwaza sie, ze pierwsza Ewangelia (sw. Mateusz) powstala w latach 52-56. Tuz po
niej powstala Ewangelia sw. Marka.
Oryginal zaginal w II/III wieku. Mateusz napisal swoja Ewangelie dla gminy
jerozolimskiej. Stad posiada ona wiele hebraizmow. Autor podaje wiele o
tradycjach zydowskich i czestych na tym tle starciach z faryzeuszami. Sw.
Mateusz zdradza sie niejeden raz, ze osobiscie byl na wielu miejscach, ktore
opisuje, ze bral udzial w wydarzeniach. Autor wykazuje rowniez doskonala
znajomosc monet i ich wartosci. W koncu byl celnikiem.

Gość portalu: anka1 napisał(a):
> piecyk. szkoda nerwow Alex, po prostu sie loguj i koniec. nie ma innego wyjscia

niestety nie zawsze sie da. Jestem teraz w bibiliotece (ah te dziwme wloskie
kalwiatury...] i nie moge sie zalogowac. chyba zostallo to zabolkowane ze
wzglendow bezpieczenstwa. wiec zeby ci odpisac musze pisac niezalogowamy.

wstalem dzis o 6 rano! biblioteka jest czynnna od 8. klimatyzacja, cisza tylko
pozazdorscic takich bibliotek... a do tego wszystkie ksiazki w wolnym dostepie i
nie trzeba czekac az panie zamowione pozycje przyniosa laskawie z magazynu...
marzenie...
A po poludniu jade na plac. sw. Piotra.
Wczoraj sie bawilismy na imprezce:
www.nuwsc.co.uk/galleries/members/PeteS/pages/Alex%204_JPG.htm
pozdr

· 

Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

> Dlatego też umiłowanie mowy ojczystej, praca nad zdobywaniem o niej wiedzy,
> wzbogacaniem jej, dbałość o jej poprawność i estetykę - z jednej strony, a
> chronienie przed wulgarnością i degradacją - z drugiej, to jeden z
> najważniejszych obowiązków patriotycznych każdego Polaka. Warto też pamiętać,
> że przecież "Na początku było Słowo".
>
Alex: Czy przypadkiem nie deporecjonujesz tu tekstu ewangelii według św. Jana
porównując jego do tak banalnej kwestii jak kwestia języka? En arche en ho
logos kai ho logos en pros ten theon kai o logos en ho theos. To odnosi się do
Logosu, a takie spłycające porónanie jest nie na miejscu. jako osoba która jest
chrześcijanka (podobno) powinnaś była być na to czuła. Ale taka profanacja w
wykonaniu tzw. katolików jest oczywista. Ks. Rydzyk, Jankowski czy spółka nie
ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Zresztą tak na marginesie po raz kolejny
okazało się że RM popiera lefebrystów czyli schizmatyków :). Inne słowa z
Ewangelii kto mieczem wojuje ten od miecza ginie ....

do koro - zapraszam do bydgoszczy
naprawdę jest milutko...lewicowe oszołomstwo wpadnie i poburczy, poszczeka i
znikna...póki co nieszkodliwe...nie ma takiego hamstwa, żadne poważny
forumowicz (takze niekatolik) nie nazwie katolicyzmu wielkim gównem (tak jaki
alex), nie nazwie katolików w procesji z relikwiami św. stanisława nekrofilami
(tak jaka alex), nie bedzie twierdził, że Polacy mordowali metodycznie Żydów
(tak jak alex)...

#

VI 1997 r. – Ukazuje się książka Śląski Machabeusz. Ksiądz Józef Czempiel i jego
parafia, powstała z inspiracji ks. Franciszka i pod jego patronatem.
#

14 IX 1997 r. – Uroczyste obchody 60-lecia kapłaństwa bp. Ignacego Jeża.
#

23-24 X 1997 r. – Peregrynacja kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
#

20 VI 1998 r. – Msza św. dziękczynna i uroczyste pożegnanie ks. proboszcza Gębały.
#

1 VIII 1998 r. – Od tego dnia ks. Gębała przestał być proboszczem w parafii
WNMP, a jego miejsce zajął ks. Henryk Aleksa.
#

25 października 1999 r. - Z okazji 10-lecia powstania Związku Górnośląskiego ks.
prałat Franciszek Gębała został wyróżniony Honorową Nagrodą Chorzowskich Kół
Związku Górnośląskiego. W uzasadnieniu napisano, że nagrodę tę przyznano ks.
Gębale za to, że jego „osobowość wywarła fundamentalny wpływ na działalność
Związku Górnośląskiego”.
#

2004 r. – W „Hajduczaninie” ukazują się wspomnienia ks. Franciszka pt. Co
pamiętam z okupacji niemieckiej (1939-1945) i „wyzwolenia” Suszca przez Armię
Czerwoną w styczniu 1945 r.
#

9 V 2005 r. - Ks. Franciszek umiera w swoim mieszkaniu na probostwie.
#

12 V 2005 r. – Eksportacja zwłok z Domu katechetycznego oraz pogrzeb na starym
hajduckim cmentarzu przy ul. Granicznej.

Albrecht ! To ty wkopałeś Teschinera !
Kiedyś na TYM FORUM napisałeś, że jedynym zwolennikiem autonomii Śląska ze
Śląska Cieszyńśkiego jesteś TY Albrechcie.
Nie ubliżam Teschinerowi, tylko chcę, aby przestał udawać Cieszynioka
zgodnie z faktami, które TY SAM przedstawiłeś.
Wyraźnie WIELOKROTNIE O TO PROSIŁEM, dobrze o tym wiesz.
Dzisiaj o to samo ZDECYDOWANIE prosił Alex.
Do teschinera doszedł skoczowiok i ustroniok, kolejne fałszywki.

I nie zgrywaj świętego.

alex.stela napisał:

> W porządku. Nie widzę jednak, by ktoś z forumowiczów podjął poruszone przez
Cie
> bie tematy.

Poruszylem jeden temat. Uzyskalem odzew. Nie spodziewalem sie nawet takiego.

Ponadto mnie interesuja tematy podejmowane przez innych. Tego mi tez zabraniasz?

> Ja adresatem Twoich pytań nie jestem.

Jak na razie bardzo interesujaco odpowiedziales. Dzieki.

> W związku z tym uważam, że powinieneś poszukać rozmówców gdzie indziej.

Ty tu jestes gospodarzem, ze mnie wypraszasz? Ladnie to tak? Wstawiasz sie z
swojakiem i przymykasz oczy na jego wyczyny. On dla Ciebie jest swiety bo
uczlony. Ja go nie atakuje, ja odpieram jego ataki alergii.

> Chyba że zostaniesz tylko po to, by podroczyć się z wiślokiem.

Wybacz ale to on ma problemy. Na przyklad wyobraza sobie czego to ja specjalnie
nie napisalem. Ja napisalem o Husie jako o reformatorze religijnym. Wiec on
twierdzi, ze ja specjalnie nie napisalem o Husie jako o obroncy czeskosci. Wiec
ja mu zaatakowany odpowiadam, ze akurat rownolegle napisalem o tym w innym
watku. W watku w ktroym mnie Woslok atakuje nie widzialem potrzeby o tym pisac.
Czy zeczywiscie uwazasz, ze koniecznie musze sie tlumaczyc z tego czego nie
napisalem?

> No cóż, każdy ma jakieś hobby...

A Wislok jakie ma hobby. Zauwazasz?

Paniczu
Oj, a Legendy o Św. Aleksym nie pamiętasz? Włosienice, biczowanie i drastyczne
posty czemu miały służyć? Wygodzie? Pozbyciu się nadmiaru tkanki tłuszczowej?
Teraz za to kasują po 2 tys za dwutygodniowy turnus, ale nie gwarantują
włosienic :) Oczywiście, że protestanci byli przez pewien czas kompletnie
zwariowani na punkcie grzesznej cielesności, ale i KK zalecał np. aby
małżonkowie nie darzyli się wzajemnie zbyt ognistym uczuciem, ponieważ wówczas
istniało zagrożenie, że ich pożycie wymknie się kategorii "obowiązek
małżeński" podpadając pod definicję "cudzołóstwa". Czeka mnie zapewne
przegrzebanie przynajmniej trzech tomów "Historii życia prywatnego", bo znając
Cię, przypuszczam, że nie przyjmiesz tego bez solidnej bibliografii :)

jestes Aleksem.4 ?????????????????????????????????
oldpiernik napisał:

> z tekstów Bóg wyrył tylko tablice z przykazaniami

Pamietam i ma dodatek jedynie te pierwsze, ktore Mojzesz zniszczyl.

> reszta to tylko ludzkie interpretacje boskiego natchnienia

Jest jedynie tylko sama reszta. Same interpretacje ludzkiego natchnienia. U
szamanow wspomaganego oczadzaniem.

> w potop można nie wierzyć, ale wykluczyć go? to chyba przesada

W okresie lodowcowym poziom swiatowego oceanu byl o conajmniej 100 metrow
nizej. Niektore zrodla podaja, ze 150 metrow nizej. Wtedy przez Bosfor ni
cholery Morze Srodziemne nie moglo wlewac sie do Jeziora Czarnego. Jak lodowce
zaczely topniec to i owszem Jezioro Czarne wlewalo sie do Morza Srodziemnego. I
wode mialo jak najbardziej nie slona, pod gusta omulkow slodkowodnych. Biorac
do reki mape to mozna nawet zauwazyc, ze poziom Morza Kaspijskiego byl wyzej i
Wolga uchodzila do Donu (kolo Stalingradu). Sadzawka ta obejmowala zapewne
Morze Aralskie i obecnie slone pustynie Iranu. Jak lodowiec odblokowal Baltyk
to Jezioro Czarne zaczelo schnac podobnie jak wspolczesnie Morze Aralskie (z
pomoca "cywilizacji"). Lodowiec sobie topnial dalej i w jakims momencie poziom
oceanu swiatowego przekroczyl dno Bosforu. No i Morze Czarne sie zasolilo.

Niestety nie wiem co w tym opisie procesu nie pasuje Aleksowi.4. Moze kolor
pior Ducha Swietego?

W imieniu Alex składam życzenia;

WSZYSTKIEGO NAJ- NAJ- NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU 2005!!!

W młodzieżowej wersji ;-)))
"Jedzonka w brzuchu
miłości w serduchu
świętego w kominie
prezentów po szyję
zielonej choinki
wesołej rodzinki
zimnego szampana
i Sylwka do rana"
;-DD

SERDECZNIE Z CMOKAMI POZDRAWIA WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW MŁODYCH I "starszych"
;-)))

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
A fe Gazeto. Grasz ludziom na emocjach. Mówisz o wolności graniczącej z
anarchią. Uderzasz w struny najdelikatniejszych marzeń człowieka - marzeń o
wolności. W imię zysków jakie czerpiesz od korporacji Microsoft, którą opisujesz
powyższym sponsorowanym artykułem a w rzeczywistości perfidną bo subtelna
reklamą. Masa głoda choc namiastki idei wolności wchłonie każdy zalążek
informacji zbliżającej ja do ideału. Działania Twoje Gazeto przypominają
aktywność Inkwizytora z Legendy o św. Aleksym z powieści Dostojewskiego -
jakiej, to już dobrz ewiesz, bo głupia nie jesteś, oj, nie jesteś głupia Gazeto!
Wiesz dobrze jak manipulować. Straszne jednak, że manipulujes zw imię pieniędzy.
Gdybyż jeszcze było to działanie na rzecz dobra ogółu, można byłoby wybaczyć i
powiedzieć "cóz, dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło". Ty jednak nie
zasługujesz na usprawiedliwienie. Zasługujesz na ogień. Pamiętaj, że jesteś
tylko gazetą - w rzeczywistości zerojedynkowej wszystko przybiera alegoryczną
postać elektryczności - również papier i ogień...

Witam Świątecznie :)

Do mnie też od dziecka przychodziło w Boże Narodzenie Dzieciątko i teraz
przychodzi ono do mojego synka :).

Jedyne na co chciałam Wam zwrócić uwagę - to, że do nas przychodzi Dzieciątko
jest sprawą czysto regionalną. Do ludzi z Mazowsza w święta powtórnie
przychodzi Św. Mikołaj. Krakowiakom prezenty przynosi Aniołek. A niektórym
mieszkańcom poznańskiego (nie żartuję) prezenty przynosi Gwiazdor!!!

Nie trzeba się denerwować, że ktoś ma inną tradycję i o niej mówi... nie dajmy
się zwariować, tylko RÓBMY SWOJE ;)

Pozdrowienia Świąteczno - Noworoczne
Alex

P.S.Nie mówię już o tym że we Włoszech prezenty przynosi jakaś czarownica i
chyba nie w Boże Narodzenie a w Trzech Króli (o ile się nie mylę ;)).

Wiele rzeczy obecnie uznawanych przez kościól jest nie zgodnych z Biblią. Nawet
Biblia zawiera w sobie pewne sprzeczności np Oko za oko i nastawianie drugiego
policzka. Faktem jest że mozna ją róznie interpretować i co z tym idzie
naciągać interpretację tak jak komus pasuje. Dogmat o nieomylnosci papieza dal
kosciolowi jeszcze wieksza wladze i dzieki temu moze on beatyfikowac sobie kogo
chce nawet św Aleksego:)

Gość portalu: brutuska napisał(a):

> Wiele rzeczy obecnie uznawanych przez kościól jest nie zgodnych z Biblią.
Nawet
>
> Biblia zawiera w sobie pewne sprzeczności np Oko za oko i nastawianie
drugiego
> policzka.

Pomyśl, to miało byc tylko oko za oko.
Jak reaguja ludzie, kiedy ktos nadepnie im na odcisk? Czy oddają tym samym, czy
maja skłonnosć do oddawania z nawiązką?
Przy czym poszkodowany nie wymierzał kary, jak mu sie podobało. To było prawo
społeczne.

Jerzy

Faktem jest że mozna ją róznie interpretować i co z tym idzie
> naciągać interpretację tak jak komus pasuje. Dogmat o nieomylnosci papieza
dal
> kosciolowi jeszcze wieksza wladze i dzieki temu moze on beatyfikowac sobie
kogo
>
> chce nawet św Aleksego:)

Gość portalu: Alex napisał(a):

> Byly dzialacz PZPR i UB.
> O wyznaniu nie wspomne bo jestem politycznie poprawny.

Matraszek pewnie swiety nie jest, ale na UB sie nie zalapuje z
powodu wieku, o czym taki wszechwiedzacy szpec od Zydow i
bezpieki jak Ty powinien wiedziec.

Ale moze to, co piszesz o Matraszku, to projekcja Twojej kariery
w US. Bo polonijne towarzystwo w US jest zaubeczone ponad
wszelka miare.

hmmm....
pisanie do LOT-u w sprawie burakow (nawet cwiklowych),jak znam LOT i zycie, -
da Tobie relatywnie tyle co pisanie podan do sw.Piotra w sprawie zachmurzonego
nieba nad Amsterdamem.
Wlasciwym adresatem bylaby raczej firma catering´owa ktora te specjaly
przygotowuje, z tym iz efekt tej pisaniny - bedzie podobny jak korespondencja
ze sw.Piotrem :).
Jedyna rada Marioludwiko: masz ochote na buraki.... lataj LOT-em :)))

alex.

babilonwielki napisał:

> Kontynuując wypowiedż Waldemara. magowie /a nie królowie/
> zajmowali się magią i ćzarami a to w/g Pisma Św. jest dla Boga
> obrzydliwością!Kościół w średniowieczu wymyślił im imiona i
> wyniósł na ołtarze! >>Pijarze<< -Żydzi posługiwali się
> kalendarzem KSIĘŻYCOWYM.Ale aby wypaczyć nauki Jezusa>>zmienią
> czas i obyczaj<< mówi Pismo Św..Chodzi tu o >>Wielką Nierządnicę-
> która rozsiadła się na śiedmiu wzgórzach<<.Wypacza wszystko aby
> manipulować politykami i światowym kapitałem.>Kaziku<pozdrawiam!
ALEX: Jeden wieki bełkot

Ave,
zarzucam bierność nie tylko heretykom, ale i ortodoksom. Św. Augustyn tłumaczył
w swych pracach, że nie ma co przywiązywać się do państwa ziemskiego.
Jedyny przykład jaki znam wystąpienia z przyczyn religijnych ludności rzymskiej
przeciwko obcym, to akcja kleru przeciwko Stylichonowi i jego stronnikom -
kryptopoganom.
Rezulataty były opłakane - pozbawienie Italii realnej siły zbrojnej i złupienie
Rzymu w 410.
T.

alex.4 napisał:

> 1 W Egipcie i Syrii chrześcijanie (monofizyci) nie witali owacyjnie Arabów.
> Choc prawdą jest, ze stali z boku i bronili imperium. Ale podobnie było
> chociazby w III w. kiedy Palmyra zajeła Egipt. Nie widać aby Egipcjanie
poparli
>
> zdecydowanie imperium, choć nie poparli również Palmyry.
> 2 Konstantyn nakazał synom dekurionó pozostawać dekurionami
> 3 W każdej praktycznie religii dominuja ludzie biedniejsi, jesli religia jest
> rozpowszechniona. W III w w czasie okresu małego pokoju kościół to juz
> prawdziwa potęga, wpływowa instyutucja. Chrześcijanie są w otoczeniu
kolejnych
> władców. Od Aleksandra Sewera, Filipa Araba, czy Aureliana.
> Pozdr

aleks, ale ty jestes pracowity

wróciłam opalona i wypoczeta, no moze trochę zmeczona upałem i piwem, ale
odpoczywałam biernie, leniuchując leząc na dowolnie wybranym boku i miałam to
co w zyciu najświetsze - świety spokój :) i piekne okolioczności przyrody, i
cień pod grabami:) i cudownych ludzi wokół siebie :)
no i cudownie jest wrocic do was :)

brzoza - taka interpretację narzucił mu dzienikarz w wywiadzie, czyż św.
Aleksym był wykładowcą? Gdyby był w 100% św Aleksym to by żył w samotności.
Paulina mowi , że dla ciebie prawdziwym życiem jest złamana kostka córki , a
nie życie bezdomnych :-))))- dziwny ten świat - prawda brzoza - moja uwielbia
Chwina i nie pozwoli nic złego napisać o nim

A props - co zrobiłaś z ta kostką Darii , czy idziesz z nią do chirurga ???

Gość portalu: aleks napisał(a):

> bulldog3 napisał:
>
> > Juz teraz w niedziele 6 pazdziernik kilka tysiecy Polakow zamanifestuje sw
> a
> > obecnosc w metropolii nowojorskiej na dorocznej paradzie Pulaskiego ,kilka
>
> > tysiecy rodakow zagarnie ulice NYC . Czy tam bedziecie ?????????
>
> Hi Polonia !
>
> Ja mieszkam w NJ poludniowej czesci. Czy ktos wie jak mozna dojechac do
Nowego
> Yorku? Czy
> wszystkie mosty i tunele beda otwarte? Jak radzicie: samochodem, pocigiem czy
a
> utobusem? Czekam
> na odpowidzi doswiadczonych bywalcow tej parady. Moze ktos zna mijsce
wyjazdu
> zbiorowego (parafia
> koscielna lub szkola polonijna itp).
>
> I LOVE NY
>
> Pozdrowienia,
>
> Aleks

w najgorszym wypadku zawsze mozesz rowerkiem podjechac:-)ale teraz na
powaznie./napisz cos o sobie , opisz swoj wyglad zewnetrzny i jak cie najlepiej
rozpoznac./ bede miala ze soba aparat cyfrowy zeby zrobic wszystkim zdjecia i
umiescic pozniej na internecie dla reszty forumowiczow/
pozdrawiam.

krolewna_sniezka napisała:

> Gość portalu: aleks napisał(a):
>
> > bulldog3 napisał:
> >
> > > Juz teraz w niedziele 6 pazdziernik kilka tysiecy Polakow zamanifestu
> je sw
> > a
> > > obecnosc w metropolii nowojorskiej na dorocznej paradzie Pulaskiego ,
> kilka
> >
> > > tysiecy rodakow zagarnie ulice NYC . Czy tam bedziecie ?????????
> >
> > Hi Polonia !
> >
> > Ja mieszkam w NJ poludniowej czesci. Czy ktos wie jak mozna dojechac do
> Nowego
> > Yorku? Czy
> > wszystkie mosty i tunele beda otwarte? Jak radzicie: samochodem, pocigiem
> czy
> a
> > utobusem? Czekam
> > na odpowidzi doswiadczonych bywalcow tej parady. Moze ktos zna mijsce
> wyjazdu
> > zbiorowego (parafia
> > koscielna lub szkola polonijna itp).
> >
> > I LOVE NY
> >
> > Pozdrowienia,
> >
> > Aleks
>
> w najgorszym wypadku zawsze mozesz rowerkiem podjechac:-)ale teraz na
> powaznie./napisz cos o sobie , opisz swoj wyglad zewnetrzny i jak cie najlepiej
>
> rozpoznac./ bede miala ze soba aparat cyfrowy zeby zrobic wszystkim zdjecia i
> umiescic pozniej na internecie dla reszty forumowiczow/
> pozdrawiam.
>

panzerviii napisał:
> Nie wiem czy zajmowałęs się kiedyś Łodzią. W drugiej połowie XIX wieku
> zbudowano tam 2 cerkwie...

Wiem o 3. Byla jeszcze cerkiew sw.Aleksego, wieksza od warszawskiego soboru, miescila 3000 osob. Oczywiscie, adoptujac ja na potrzeby kosciola, eszystkie prawoslawne elementy architektury zostaly usuniety.
Jednak masz racje, w Lodzi to wyglada lepej niz w innych miastach, bo naprzyklad w Lublinie z 4 zostala jedna, w wiekszosci miast i wioch zadnej.

> niezależnie od tego, ze "wyzwolenie" to lipa i bajka,

Rozumiem, ze isnieje logika wydarzen, zgodnie z ktora mozna przyjac radziecka obecnosc w Polsce jako okupacje.
Ale istnieje tez inna logika, tak jak z Krakowem. Byl zaminowany i mial zostac wysadzony. Wyobraz sobie Krakow bez Wawela i Rynka. Po co radzieckim wojskam bylo go ratowac? Napewno ktos z zolnierzy radzieckich zaplacil swoim zyciem za to, ze Armija Czerwona zdazyla uratowac Krakow przed wysadzeniem.
Porownaj tez los wiezniow Majdanka, ktory zostal wyzwolony w 1944 a Oswiecimia, do ktorego doszli pol roku pozniej. Ile ludzi zgineli tam za te pol roku i czy dla tych, co doczekali sie na "wyzwolenie" jest to "lipa i bajka"?

Bardzo ładnie to powiedziałeś o grobach przodków,
z jednej strony ponad 500.000 radzieckich żołnierzy, którzyoddali zycie w walce
z faszysmem - absolutnym złem,
z drugiej, wyiwezione na Syberie 50.000 ludzi w końcowym etapie wojny,
zainstalowanie posłusznego Moskwie polskiego tylko z nawy rządu,
niedopuszczenie do wyborów, przesladowania Akowców, którzy za kraj walczyli.

Masz rację trudno zeby ZSRR ponosił odpowiedzialnosc za zbrodnie Nazizmu.
zresztą ma dosyć własnych zbrodnii na sumieniu chcoby wobec własnych obywateli,
polskie cierpienia to przy tym maly pikus.

Igor z innej beczki, w jakim miejscu Łodzi stala ta "3" cerkiew sw. Aleksego,
chodzi mio adres, musiała być duża. Nic o tym nie wiem, a chetnie cos bym
uslyszal o moim miescie.
Hihi dom mojego dziadka (Panie swiec nad jego dusza) wzniesiony został w 1913
roku (przez pradziadka), plany sa po rosyjsku, księga wieczysta tez, a jego
ulicy (na Grembachu - czyli z niemieckiego zielonym strumieniu - wysechł 50 lat
temu) jeszcze spod murów wyłażą napisy cyrlicą na innym domu.
sw.pamieci Babcia i jej Ciotka bardzo miło wspominały carskich oficerów
stacjonujących w ich domu w 1914 byly malymi dziewczynkami corkami bogatego
kupca.

Wiesz przed chwila kłóciłem się z toba o Czeczenię, aleto inna bajka.

Ale przeciez...
Sława!

Rosja wszystko niszczy...

Gdy kilka krajów ma dośc sztampy i o neosowieckiej liturgi pustego slowa...

I zakłada własną organizacje to Rosja podnosi rejwach jak żydzi ,że rodzi to
zagrozenie dla Rosji...

A przecież demokracja i wolny rynek jest zagrozeniem tylko dla tyranów i dla
ekonomicznych interesow panów niewolnikow...

Moze taki jest sens rosyjskich pretensji do bycia IIIRzymem..?

Panowaniem nad niewolnikami 1/3 Rzymu?

Ale wiemy,że Rzym wyzwala jak Słowiański Papiez zwiastowany 200lat wcześniej
przez Wielkiego Słowiańskiego Wiesszcza...

To czemu tak bardzo bardzo bał sie Aleksy wizyty Białego Popa, Patriachy
Zachodu..?

Bo bał sie się zakompleksiony Pop, że nastanie cud...

Mawrócenia schizmatyków, bo wiedział że Świety( Jedyny Prawowity Nastepca
Chrystusa) stapa po Ziemi i odmiena oblicze ziemii, tej Ziemii...

I bał się zakompleksiony pop z ziemii.., na której slońce nie zawsze wschodzi,
bał sie pop z nieludzkiej ziemii, przekletej ziemi, gdzie chrupie pod stopami
spróchniała czaszka pomordowanych, a ciała ofiar wydzielaja metan..., gaz, na
którym Rosja chce robic karierę...

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Seattle: Izba pamięci Jana Pawła II

W amerykańskim Seattle zainaugurowano izbę pamięci Jana Pawła II.

info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1238738066
Koncelebrowanej Eucharystii w kościele św. Małgorzaty Szkockiej
przewodniczył 1 kwietnia miejscowy ordynariusz, abp Alex Brunett.
Izba pamięci powstała staraniem działającego przy tej parafii Koła
Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II.

Gość portalu: Padre napisał(a):

> Hmmm.... z tego co pamietam Lucas robiac epizod I i II trzymal sie faktow
ktore
>
> byly w klasycznych SW.
>
> Potem Dooku, ostatkiem sił
> wrzuci Padme do lawy, na oczach Anakina oczywiście.
>
> W ROTJ na Endorze Luke pyta Leie o matke, ona mu o niej opowiada.
> Tak tez ten watek chyba bedzie troche inny.
> Poza tym swietny pomysl na scenariusz.
> Gdzie mozna znalezc ten i inne scenariusze w sieci?
ALEX: oficjalne informacje mozna znleść na oficjalnej stronie GW
www.starwars.com. Z polskich stron najlepsze są imperial, city online
www.starwars.org.pl i bastion www.gwiezdne wojny.pl

azubin napisał:

> alex.4 napisał:
>
> > Dlaczego wolę Gwiezdne wojny od Władcy pierścieni?
> >
> > 21. Imperium nie zostało pokonane przez kurdupla.
> > 31. Nawet kilkuset Gollumów nie potrafiłoby pokonać Armii Imperium, a Ewok
> i
> > umieją.
>
> W tych punktach widze mala sprzecznosc. W koncu Imperium pokonali
> kurduple ;)) [a przynajmniej bez nich nie byloby zwyciestwa]
Alex: SW i LOTR pełne jest sprzeczności, wiec i w tym wątku moga one
wystapić:)))
Pozdr

Do Jarka. Koleg! Nie rozumiesz do czego nawiazujesz . Nie jestem swiety ,
jestem po prostu Schuja.A o tym czy i jak umiem dyskutowac , pozwolisz ,ze
wypowiedza sie a raczej juz to uczynili inni , nie zaslepieni tak jak
malyszomani. I widze od tych obiektywnych i tolerancyjnych kibicow doze
poparcie dla mojej osoby.I za to im serdecznie dziekuje.Ktos , kto uwaznie i po
kolei zapoznalby sie z wymiana uwag tutaj na tym forum ,zobaczy od razu ,ze
urzadza sie tutaj na mnie takie polowanie jak kiedys na czarownice. Adzisiaj
wszyscy wiemy jaki to byl zabobon.Ale byle tylko niewinnego pograzyc.I NIGDZIE
nie wyrazalem sie tutaj i grzie indziej WULGARNIE . Popatrzcie tylko jak sie
wyrazaja inni , mniej wiecej 30% tutaj dyskutujacych .Wam sie po prostu nie
podoba , ze moj faworyt JANNE AHONEN - KING jest najlepszym od DWOCH lat
zawodnikiem na Swiecie.Aspecjalnie NIETOLERANCYJNE sa tutaj te glowne
INKWIZYTORKI jak Ewunia ,Lalunia, Alex i inne. Licze ze obiektywni kibice
wypowiedza sie tutaj albo gzie indziej i dadza uczciwy odpor wszystkim
pomowieniom i lgarstwom.

sorki,że tak długo nie odpisywałam-grypa mnie zmogła Ja nie miałam "swojej"
położnej,ale bardzo rozchwytywana była o imieniu Beata.Przy moim porodzie
asystowała Iwona-też OK.
Wiesz,lekarzem nie jestem,więc jak to z zapleczem medycznym to dokładnie nie
wiem,ale dzieci są leczone wg potrzeb, np dzidzia koleżanki z zakażenia
ogólnego. Mój Alex miał silną żółtaczkę, był pod lampami, miał kroplówkę Ale
wyszedł z tego bez szwanku Zawsze udzielano mi wyczerpujących odpowiedzi,
nawet gdy pytałam po raz dziasiąty o to samo(wiadomo-matka się martwi).
Maluszka koleżanki z sali wieziono na Krysiewicza na prześwietlenie, w nagłych
wypadkach na pewno zawiozą tam gdzie jest lepszy sprzęt;a wiadomo,że Polna pod
tym względem nie ma sobie równych. Ale bądź dobrej myśli i rodź w św.Rodzinie!
Życzę Ci wszystkiego dobrego!!Monika

jak to jest z tą niedzielą...
witam,
ja sie tam na wywodach teologiczno-filozoficznych nie wyznaję i niekiedy w
ogóle nie rozumiem, co np. taki/taka levine pisze ... (proszę się nie śmiać,
mam tylko 2 fakultety i żaden z teologii) ale zbliża się weekend więc się
niepokojąco zastanawiam jak to z tą niedzielą jest w końcu? święty dzień
święcić zawsze odnosiło się do niedzieli, a teraz nagle nie??? pozdrawiam
serdecznie alex
p.s. tylko prosze bez skomplikowanych wywodów ...

do wszystkich,
bardzo dziękuję za wyjaśnienia, które mnie uspokoiły i utwierdziły w
przekonaniu iż istnieje przykazanie :Pamiętaj abyś dzień święty święcił" i jest
to właśnie od wieków niedziela...; w szczególności Sion-kasi za cytaty z Biblii
i objaśnienia dokładne...
do levine,
nie wiem jakiego jesteś wyznania, może dobrze byłoby powiedzieć ??? ale wybacz,
nie za bardzo rozumiem te twoje wywody o szabacie i niezgodności przykazań,
zresztą nie mówisz w który dzień, jeśli nie w niedzielę, mielibyśmy świętować?,
i jeszcze jedno pytanie: wymień moze wszystkie przykazania jakie uważasz za
isniejące, bo twierdzisz, zę nie ma przykazania nakazującego świętować dzień
święty, więc może innych też nie ma według twojej wiary jaka tam ona jest, nie
wiem???
pozdrawiam znad porannej biurowej kawy - maria/alex

alex, człowiek nie może odczuć bliskości Boga bez pomocy Ducha Świętego, wszyscy
jesteśmy grzeszni i zbłądziliśmy, odeszliśmy od Niego, nasze duchowe oczy są
zamknięte ale do czasu gdy przyjmiemy ofiarę Jezusa na krzyżu i zrozumiemy że to
przez moje grzechy Jezus cierpiał, uwolnił mnie od nich, zbawił i dał życie
wieczne jeśli ja szczerze będę pokutować za moje grzechy i zwrócę się do Jezusa
aby odtąd wszedł w moje życie i zrobił z nim porządek, poproś aby dał Ci swego
Ducha i On Cie poprowadzi dalej, zaufaj Mu.

mądrą głową się nie czuję - odpowiem tylko od siebie;)

uważam, że każdego z nas prowadzi Bóg, a życie składa się z etapów
i są okresy, gdy bardziej zbliżamy się do Niego, a są i okresy, gdy po prostu
idziemy tą sama ścieżką od lat i nic nam więcej nie potrzeba
wszyskie są po coś w naszym życiu:)))
(u mnie np. po co był potrzebny dłuuuugi okres moejgo odejścia od wiary, o
Kościele, że nie wspomnę;)))

są 'wymogi', to prawda - ta msza niedzielna, ten piątek... - i to jest istotne,
nie mogę powiedzieć, że nie, dla mnie one są warunkami aktywnego zbliżania się
do Boga (ale do tej grupy nie zaliczyłabym uczenia 3-latka prowadzenia
różańca;))...
jednak - istotne jest też coś co nazwałabym 'porządkowaniem' swojego życia
ja robię to bardzo powoli, są okresy, gdy mam poczucie, że wręcz się cofam, gdy
ta msza św. znów zaczyna być obowiązkiem, chociaż przez kilka wcześniejszych
miesięcy to było radosne spotkanie...
u mnie zmiany zaczęły się, gdy niektóre rzeczy zaczęły mi przeszkadzać, a inne
zaczęłam dostrzegać;))
i tak idę sobie, małymi kroczkami;-)

a tak swoją drogą, Alex, uważaj, bo Bóg lubi zaskakiwać, może za rogiem ma dla
Ciebie dużą niespodziankę?:-))) (piszę to naprawdę z sympatią:))))

alex o czym ty mowisz? nie kompromituj sie

chcialbym byc tak posciagliwy w tezach jak ortheus, ale nalezy postawic sprawe
jasno:

caly nowy testament pisany byl w jezyku starogreckim. jezyk starogrecki
poslugiwal sie tymi samymi literami co sw Cyryl i Metody. a wiec nie ulega
watpliwosci ze ewangelisci poslugiwali sie cyrylica a wiec najprawdopodobniej
byli prawoslawni.

to co sie dzialo w X w jest tylko naturalnym begiem wydarzen. szkoda jedynie ze
calosc zostal przetlumaczona na niehigieniczna lacine, a germansko katoliccy
najezdzcy (nie uzywajacy nawet dezodorantow), ochrzcili ponownie (a wiec
przechrzcili) caly swiat ktory byl wtedy prawoslawny

Piszże, nie marudź.
To ma być opowiadanie z dialogiem. Spotykają się więc i rozmawiają, o czym?

Może o współczesnym świecie? Może przybyli znów na ten padół, by zobaczyć, co
stało się z ich ideałami?

A może św. Franciszek ma wizję św. Aleksego (obaj pochodzili z zamożnych rodzin)
przed swą przemianą duchową? Mogą rozmawiać na temat miłości, wizji śmierci, o
ideałach, sensie życia. Mam nadzieję, że zdążysz coś na temat tych postaci
jeszcze przeczytać.

Nie wie, czy Ci pomogę, sądzę, że warto zwróżcić się przede wszystkim do swojego
nauczyciela. Powodzenia.

> Może o współczesnym świecie? Może przybyli znów na ten padół, by zobaczyć, co
> stało się z ich ideałami?
>
> A może św. Franciszek ma wizję św. Aleksego (obaj pochodzili z zamożnych
rodzin
> )
> przed swą przemianą duchową? Mogą rozmawiać na temat miłości, wizji śmierci,
> o
> ideałach, sensie życia. Mam nadzieję, że zdążysz coś na temat tych postaci
> jeszcze przeczytać.

Thx moze troche mi to pomoze, moze cos napisze na kartke A5 bo ja jestem umysl
scisly i nie umiem lac wody...

A dla mnie to perfidne wykorzystywanie swojej pozycji nauczyciela.Takie
skupianie sie tylko na prozie i poezji,ktore zawieraja akcenty religijne a
pobiezne traktowanie innych nie wyjdzie uczniom na zdrowie.Bo potem to dziecko
bedzie zdawac egzamin czy to podsumowujacy podstwawowke czy gimnazjalny czy
moze maturalny i osoby z komisji egzaminacyjnej sprawdzajacej prace tego
dziecka nie bedzie interesowalo ze ono swietnie zna np."Legende o sw
Aleksym",jezeli na pytanie dotyczace np."Monachomachii"nie odpowiedzialo
praktycznie nic ,bo pani polonistka potraktowala ta lekture "pobieznie".To
tylko jezyk polski a co bedzie jezeli osoba myslaca podobnie do w/w polonistki
zacznie uczyc biologii albo historii?Strach pomyslec.Potem sie okaze ,ze
dziecko nie kojarzy mnostwa waznych faktow bo pani potraktowala je "po
macoszemu" w zamian za to dokladnie przyswoilo te wiadomosci ktore sa zgodne ze
swiatopogladem reprezentowanym przez nauczycielke.Uwazam, ze takie dzialanie
jest niuczciwe bez wzgledu na to czy dopuszczaja sie go zakonnice"w przebraniu"
czy tez np. nauczyciele-swiadkowie Jehowy itp.Szkola powinna byc wolna
swiatopogladowo zas program nauczania niemodyfikowany w zaleznosci od pogladow
religijnych czy politycznych osoby uczacej chyba ze mamy do czynienia ze szkola
wyznaniowa gdzie rodzice posylajac dziecko z gory sa informowani i akceptuja
sposob nauczania zgodny z jakas doktryna.

Związki mają rację!Jak zwykle wg starej recepty BETONU z lat 8o-ych "Rząd się
wyżywi..."Ogranicza sie kalekom,chorym,dzieciom na szkoły,ale Kancelaria
Prezydenta,Premiera, Nik itp. mają swoje własne "przydziały".O 16% wzrastają
wydatki na administrację,gdzie tu uczciwe szukanie pieniędzy i oszczędzanie?
Polska jest tylko ojczyzną dla uprzywilejowanych ,inni to pewnie odsiew do
eutanazji.Jak mam więc byc patriotą?Czasy św.Aleksego dawno minęły!

Funkcjonowanie motywu śmierci
Witam:)Mam taki temat na maturę ustną.Mam wybrać sobie dwie
epoki.Postanowiłam,że będzie to średniowiecze.Wybrałam kilka utworów i
myślę,że z tym nie bedzie problemu bo śmierć w średniowieczu to bardzo
obszerny temat.Ale co z drugą epoką?XX lecie międzywojenne?
Straożytność+mitologia?Barok?I jakie lektury do tego?

I w ogóle jak mam rozumieć mój temat?Mam po prostu przedstawić śmierć w
danych epokach?Czy omówić(jeśli chodzi o sredniowiecze) np."Pieśń o
Rolandzie"-śmierć chwalebna,"Legenda o św.Aleksym" jako porzucenie dóbr
doczesnych i zycie pustelnicze."Dzeje Tristana i Izoldy" (...) itd?:)

Może ktoś jest mi w stanie poradzić;)Dziękuję ślicznie:)

Podziel to sobie na tematy
np. o cierpieniu, końcu świata

TO NA PEWNO UTWORY
-LEGENDA O Ś. aLEKSYM
-bOGURODZICA
-Psalmu Kochanowskiego
ZE WSPÓŁCZESNYCH
-Jan Twardowski "Św. Franciszek z Asyżu"
-Stanisław Grochowiak "Św. Szymon Słupnik"
-Lament świetokrzyski
o końcu świata
-Miłosza Piosenka o końcu świata
-Herberta też było coś ale tytułu nie pamiętam, coś w tekście o dolinie,
aniołach aha- U wrót doliny i jeszcze jedna Siódmy anioł

Do apokalipsy nawiazują: poezja barokowa,widzenie ks. Piotra w Dziadach, Nie-
boska komedia Krasińskiego, Hymny Jana Kasprowicza, Poeci międzywojnia Miłosz i
Czechowicz, poeci apokalipsy spełnionej Baczyński, Gajcy; poeci wspołcześni
Stachura (Sanctus)
Mała Apokalipsa Konwickiego

Jest wiersz Romana Brandstaettera =Biblio, ojczyzno moja
Różewicza-Syn marnotrawny

Te info mam z wkładki Biblia w pytaniach i odpowiedziach z Cogita sprzed
jakichś 5 lat

1) jak nazywa się zabieg tworzenia wzorca osobowego, jaki dostrzegasz w
Legendzie o św. Aleksym (pareneza)
2) jak sądzisz czy wędrówka, jaką podjął Upiór z ballady "Upiór" zakończyła
się? (nie, bohater liryczny narzekał na brak końca tej tułaczki)
3) jak sądzisz ja ma się twój cytat : "Bądź wierny. Idź." z "Przeslania Pana
Cogito" do wędrówki jaką on podejmuje w tym wierszu, jaka została tu napisana.

"Grzech i sposoby jego kreacji w literaturze i sztuce na
> przestrzeni wieków. Zanalizuj zagadnienie na podstawie wybranych dzieł.".

witam, na pewno geneza grzechu - Biblia i Ks. Rdz. a np. starozytnosc - puszka
Pandory? Slaby czlowiek a grzech - Biblia znowu a czlowiek stworzony przez
Prometeusza...Grzech jako tako zobrazowany hmmm - grzech z pieklem zwiazany,
wiec wizje sadu ostatecznego, wizje piekla, mąk totalnych, cierpienia za grzechy
- tu mi sie kojarzy meki Tantala , no i zmaganie sie z grzechem - Hiob. Sad
ostateczny - w sztuce na pewno zjadziesz... Malarstwo Hieronima Boscha i Piotra
Breugela. Sredniowiecze - z grzechem zwiazane umartwianie sie sie , wiec moze
Aleksy? A potem swiety Szymon Slupnik? Kojarzy mi sie Boska Komedia Dantego i od
razu romantyczna Nie-boska... W baroku cos na pewno znajdziemy - nie wiem, czy
nie laczyc grzechu z tancem smierci, ale tak sobie mysle... grzech dzis- film
Adwokat Diabla mi sie kojarzy - moze jakos porownac? Grzech jako zlo wyrzadzone
innym - tu wszystkie ksiazki z moralem mi sie kojarza - moze Granica
Nalkowskiej? moze jeszcze „Dies irae” Jan Kasprowicza? pozdrawiam

Literatura podmiotu... Help!
Witam:)

Jestem tegoroczną maturzystką i właśnie mnie olśniło, ze matura tuż, tuż, a ja
nie mam absolutnie nic przygotowanego do prezentacji z języka polskiego. Mój
temat to:
"Bohater literacki jako wzór do naśladowania. Omów zagadnienie literatury
parenetycznej w literaturze polskiej i obcej"
Z pozoru temat wydaje sie być łatwy i przyjemny, jednak mam problem z
interpretacją go. Temat mam realizować wraz z literaturą średniowiecza gdzie
parenetyzm królował, czy własnie szukac wzorców godnych naśladowania poza
literaturą parenetyczną?
Moja propozycja literatury podmiotu to:
1. Kamienie na szaniec (Jan Bytnar)
2. Antygona (Antygona:D)
3. Siłaczka(Stanisława Bozowska)
4. Dżuma (doktor Rieux)
+ nie wiem czy mogę dodac typowe wzorce dla literatury parenetycznej jak
Rolnad z Piesni o Rolandzie, czy Świety Aleksy...

Proszę o pomoc i bedę niezmiernie wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki(
oczywiscie rozsądne):)

Utowry średniowieczne
Witam!
Mam niedługo klasowke ze sredniowiecza, na ktorej ma byc sredniowieczny utwor
do analizy. Chciałbym się do niej dobrze przygotowac, ze wzgledu na moją
kiepska sytuacje...
Jestem słaby z interpretacji tego typu utworów, więc poszukuje
NAJPOPULARNIEJSZYCH utworów jakie mogłyby wystąpic, abym mogl chociaz
poczytac. Bardzo proszę o pomoc.

A tutaj lista utowrów które miałem na lekcji, aby się nie powtarzały:
1. "Pieśń o Rolandzie"
2. Kwiatki świętego Franciszka"
3. "Legendy o św. Aleksym
4. "Kroniki Galla Anonima"
5. "Posłuchajcie, bracia miła".
6. Bogurodzica
7. "Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią"

Bardzo proszę o jak najwiecej popularnych i znanych utworów

Dziekuje Serdecznie
Pozdrawiam

literatura staropolska-wydaje mi sie ze średniowieczna...i chodzi to co było
nurtem tej epoki...jrdnosta ludzka podorządkowana Bogu..o władzę walczy
duchowieństwo i ryserstwospołeczeństwo dzieli sie na różne stanyktóre różnią sie
miedzy sobą przywilejami i pozycją społeczną.mam nadzieje ze o to
chodziło...lektury..hmm
2 koncepcje:np.1.uniwersalizm(król,rycerz i asceta). 2.
dydaktyczno-moraliuzatorski charaskter filozofii.tak po krotce/
ad.1 . kroniki galla anonima,pieśń o rolandzie
ad2.legenda o św.Aleksym,szymon słupnik-asceci
mam nadzieje ze chodż trochę podpowiedziałam

Imię nazwisko
data
temat
lit. podmiotu
lit. przedmiotu
krótko streścić prezentacje
alles :)

"Kwiatki św. Franciszka"
"Legenda o św. Aleksym"
Szymon Słupnik
Kazania Gnieźnieński i świętokrzyskie

polecam całą księgę CHRESTOMATIA STAROPOLSKA
skarbnica do tego tematu :)
ewentualnie, ale to już baaaaardzo ewentualnie: "Kupiec" Mikołaja Reja, troszkę
o świętych, ale tylko na III planie

Teksty to np. Legenda o św Aleksym i wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny " Małżonka
św. Aleksego", Makbet,Powrot posla, Nie-Boska komedia, Kamizelka ,Rodzina
Połanieckich, Wesele, Granica, Noce i dnie- to układ chronologiczny.
A możemy je pogrupować tak:
-Małżeństwo destrukcyjnie wpływające na jedno z małżonków:Legenda..., Makbet,
Nie-Boska,Granica
-Małżeństwo niedobrane-Wesele, Noce i dnie
Małżeństwo idealne, wzbogacające partnerow wewnętrznie: Połanieccy, Kamizelka

Ustny: Samotność i samotnicy w literaturze
Mam pytanko do was czy kóś ma pomysły jakie mogę mieć pytania dotyczące mojej
prezentacji. utwory które zawieram to biblia(Jezus),Antygona,Swięty
Aleksy,Ludzie bezdomni(Judym), Lalka (Wokulski). Bardzo was prosze może jakis
polonista to przegląda to prosiłabym o pomoc...Jak nie tu to proszę o
odpisanie na emaila malinka16.5@wp.pl pozdrawiam

ha i tu się łudzisz da markosie:))
da_markos napisał:

> to co napisales to rzeczywiscie w wiekszosci racja i to juz wiem ALE:
> - sw. M. KOLBE NIE ZOSTAŁBY ŚW. GDBY GLOSIL ANTYSEMICKIE KAZANIA. wiesz
dobrze,
>
> ze jest ktos taki jak "adwokat diabla"- osoba z kosciola, ktora ma za zadanie
> znalezc jakies "wpadki" z zycia przyszlego swietego.
Hihi, czytałeś jakąkolwiek hagiografię? O drodze świętego od zwykłości do
świętości? Czytałeś na pewno 'Kwiatki św. Franciszka', lub 'Legende o św.
Aleksym', czytałeś o nawróceniu grzeszników i żywoty świętych? Św. Paweł, św.
Tomasz, sw. Piotr, który wyparł się Chrystusa... Wszyscy święci popełniali
błędy i grzeszyli, no może jeśli wierzyć żywotom, nie wszyscy:) Ale M.M.Kolbe
został świętym ze względu na męczeńską śmierć za Boga i drugiego człowieka, a
jego działalność przedwojenna również nie była niebagatelna, bo był duchownym,
ale bez wątpienia advocatus diaboli miał sporo pracy z jego artykułami i
wypowiedziami. Zapomniałeś, że adwokat diabła nie jest sędzią, tylko jedną ze
stron i że pod uwage bierze się wiele czynników. Poczytaj kiedyś na temat
kanonizacji, ja już wszystkiego nie pamiętam, ale wiem, że męczeństwo jest
najszybszą drogą do bycia uznania świętym - wtedy nie potrzeba dokumentować
cudów. Podziwiam kolbego za jego poświęcenie i męczeństwo, którym byc może zmył
swoje wystąpienia antysemickie. I tak ostatecznym sędzią jest Stwórca.

alex.4 - właściwie zaczynam się z tobą zgadzać ;-). Z wyjatkiem jednego -
napisałeś, że Kukliński przeszedł na strone tych, kt. mieli zrzucać na nas
bomby. W zasadzie racja, ale przypomnę epizod z II wojny św., gdy niekt.
Francuzi przeszli na stronę tych, kt. NAPRAWDĘ zrzucali na nich bomby... Ot,
dylemat moralny.

Miasto Gorzów daje milion piłkarzom oni grają o klasę wyżej więc Zielona Góra
powinna dać Lechii pół miliona. Jest terminarz po poprawkach:
GRUPA WSCHODNIA
Termin 1 – 26/27 lipca 2008
JEZIORAK IŁAWA - OKS 1945 OLSZTYN
START OTWOCK - HETMAN ZAMOŚĆ
PONIDZIE NIDA PIŃCZÓW - KSZO OSTROWIEC ŚW.
ŁKS ŁOMŻA / CONCORDIA P.TRYB. - STAL PONIATOWA
KOLEJARZ STRÓŻE - GÓRNIK WIELICZKA
OKOCIMSKI BRZESKO - WIGRY SUWAŁKI
PELIKAN ŁOWICZ - FRESKOVITA WYS.MAZ.
WIDZEW ŁÓDŹ - PRZEBÓJ WOLBROM
SOKÓŁ ALEKS. ŁÓDZKI - SANDECJA NOWY SĄCZ

GRUPA ZACHODNIA
Termin 1 – 26/27 lipca 2008
CZARNI ŻAGAŃ - MIEDŹ LEGNICA
MKS KLUCZBORK- ZAWISZA BYDGOSZCZ
GKS TYCHY - VICTORIA KORONOWO
POGOŃ SZCZECIN - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
JAROTA JAROCIN - UNIA JANIKOWO
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - LECHIA ZIELONA GÓRA
GAWIN KRÓLEWSKA WOLA - ELANA TORUŃ
POLONIA SŁUBICE - KOTWICA KOŁOBRZEG
KP POLICE - NIELBA WĄGROWIEC

W grupie wschodniej tylko Widzew Łódź to klub z tradycjami, reszta to w
większości małe miejscowości a we wschodniej gdzie gra Lechia ZG mamy Pogoń
Szczecin, GKS Tychy, Zawisza Bydgoszcz, Zagłębie Sosnowiec, Elana Toruń czy
Raków Częstochowa to wszystko kluby z tradycjami. Będzie ciekawie zapowiadają
się fajne mecze byle tylko Lechia przystąpiła do rozgrywek i jakoś skompletowała
skład a czasu zostało niewiele... Zieloną Góre można promować w tych miastach w
których będzie grała Lechia ale niestety promocja przez sport dotyczy tylko
klubów ekstraligowych i 1-ligowych...

Uroczystości w Mordwie
Mordwa obchodzi w tym roku szereg ważnych jubileuszów. Wśród nich znajduje
się tysiąclecie jej wejścia w skład Rosji, sześćdziesięciolecie utworzenie
Republiki Mordwa, piętnastolecie stworzenia diecezji sarańskiej i mordowskiej
oraz chirotonii biskupa Warsonowiusza, a także pięciolecie kanonizacji
świętego Fiodora Uszakowa.

Wczoraj, w ramach obchodów tych ważnych jubileuszów, w stolicy Mordwy,
Sarańsku odbyło się otwarcie największego w Powołżu katedralnego soboru pod
wezwaniem świętego Fiodora Uszakowa. Może on pomieścić powyżej 3 tysięcy
ludzi. Jego powierzchnia to 4,3 tys. metrów kwadratowych, a wysokość- 63 m.
Budowa soboru rozpoczęła się tuż po kanonizacji admirała Fiodora Uszakowa,
która miała miejsce w 2001 roku.

W uroczystościach brali m.in. udział głowa Mordwy Mikołaj Mierkuszkin oraz
patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II. Na ceremoniach mogło brać udział
nawet 20 tysięcy wiernych z Rosji, Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu.

W skład uroczystości wchodziło także odsłonięcia pomnika patriarchy Nikona,
znajdującego się w pobliżu nowego soboru. Patriarcha Nikon umarł na wygnaniu
jako zwykły mnich, toteż pomnik przedstawia go ubranego w zwykłe mnisze
ubranie. Patriarcha urodził się w 1605 roku w mordwińskiej wsi Wieldemanowo i
był inicjatorem budowy w Mordwie monasterów, szkół i szpitali, a także
rozpoczął prace nad przekładem tekstów liturgicznych na języki mordwińskie.

Mam nadzieję, że...
Świety Mikołaj przyniesie Ci Griffonku na Gwiazdkę "Słownik ortograficzny
Jezyka Polskiego", Twojej Zonie cierpliwość św. Aleksego, na którego pomyje
lano, a on to znosił z cierpliwoscią (tak jak ona), Twoim dzieciom rodziców
madrych i szczęśliwych, bo na to zasługują, po tym co przy Was przeszły, Tobie
deko "samokrytycyzmu", który pozwoli Ci dostrzec belke w oku własnym wreszcie!

Ps. Dobrze, ze mój stary umarł jednak jako alkoholik, a nie byl "alkocholikiem"
od 9-ciu lat trzeźwiacym, bo nawet w pijackiej maligmie tak nie pieprzył!!!!

Krzyż żeliwny upamiętnił miejsce śmierci św. Wojciecha, gdy tymczasem wykonane
z bronzu Drzwi Gnieźnieńskie prezentują sceny z całego życia Adalberta. Na
prawym skrzydle zobaczymy też scenę śmierci. Tak to Prusowie trafili do
Gniezna, przynajmniej ikonograficznie:

galeriaotwarta.nets.pl/drzwi.htm#Motywy
Lewe skrzydło drzwi pokrywają wyłącznie zdarzenia poprzedzające działalność
misyjną św. Wojciecha (narodziny syna Sławnika, jego dzieciństwo, młodość,
działalność biskupią, pobyt w klasztorze św. Aleksego na Awentynie). Na
skrzydle prawym występują jedynie tematy związane z pobytem św. Wojciecha w
Polsce (działalność misyjna wśród Bałtów pruskich, śmierć męczeńska, wykupienie
zwłok i przeniesienie ich do kraju oraz złożenia ciała w Gnieźnie). W wyborze i
podziale scen, czyli ich tematycznym uporządkowaniu, dostrzegamy wielką troskę
o wprowadzenie jasnego podziału. Opowiadanie zaczyna się na lewym skrzydle od
dołu i rozwija do góry przechodząc na prawe skrzydło od góry na dół.

Zupełnie mi się nie podoba. Kojarzy mi się chyba zbyt silnie z Legendą o św.
Aleksym, kończy się na -y (nie podobają mi się zwykle imiona zakończone na -y),
a na dodatek jest zbyt podobne do imienia Alex, które dla mnie należy do mniej
więcej tej samej kategorii co Kevin.

Do Alex
Myślę, Alex,,ze pasek sw. Dominika to nie zabobon, tylko forma szczegolnej
modlitwy. Ja tez bedac w Krakowie odwiedzilam siosty dominikanki i rozmowa z
jedna z nich ( przez klauzurę) wywarla na mnie niesamowite wrazenie. I siostra
na moja prosbe podarowala mi pasek sw. dominika wraz modlitwa, ale moze to byc
rowniez medalik ( moze ktos otrzymał?). Mysle, ze to po prostu kwestia wiary, a
pasek to "narzedzie" modlitwy, a my materialem. Dobre "narzędzie"
ułatwia "obróbkę" materiału!

Mam podobne zdanie jak Alex, aliści w kwestii wiary jestem istotą raczkującą ;)
Mój narzeczony nosi w portfelu tzw. chleb św. Agaty i argumentuje, że przecież
mu portfela nie ukradli i to właśnie dzięki temu kawałkowi sucharka... A to, że
portfel nosi w kieszeni spodni i ciężko byłoby złodziejowi go ukraść, to ma
jakby mniejsze znaczenie.

A za wszystkie panie starające się i oczekujące modlę się niezależnie, od
dawna :)

Wielki Dzien - Wielka Masakra Mistrzow Polakow!
ot co! Za wczesnie te chwalby, objawiajace zadze bycia Mesjaszem Narodow.
Idzcie do mrowek i rabotac, a nie klapac japami o Wielkosci. W polityce
polskiej tak samo, wystarczy ze sie taki wdrapie w okolice szczytu, a zaraz
cisnienie skacze i zamydla percepcje i pamiec o tym ze sie ma sluzyc ludzkim
potrzebom, a nie pawic do lustra. A potem to juz tylko pomyje na leb sw.
Aleksemu.


Alex, po przeczytaniu kilku nowych wątków, szczególnie przyjrzałem sie twoim postom. Na jasno postawione tezy odpowiadasz bzdurami wyssanymi z palca, jak zwykle zmieniasz temat, zbaczasz, nie odpowiadasz merytorycznie tylko wklejasz niczym z tematem niepowiązane nieswoje teksty. Jesteś tak samo głupi i gnuśny jak ten prawosławny metropolita, który łże na temat Ojca Świętego. I ustosunkuj sie w końcu do wklejonych przez piecyka twoich wypowiedzi, oczerniających Papieża. Jeśli nie potrafisz to po prostu, przynajmniej na kilka dni, zamilcz.

Ojciec Święty jest Stwórcą
alex.4 napisał:

> cała paleontologia i genetyka wyraźnie świadczy przeciwko kreacjonizmowi

Kreacjoniści się z tym nie zgadzają, z nawet twierdzą coś wręcz odwrotnego. Są
wśród nich naukowcy różnych dziedzin i stopni naukowych. Kreacjonistą jest np.
genetyk prof. Maciej Giertych, który jeśli zostanie polskim prezydentem to, tak
jak Bush w USA może przyczynić się do rozpropagowania kreacjonozmu w Polsce.
www.creationism.org.pl/faq/swiat

daj sobie spokój...
alex.4 napisał:

> mcbride pokaż gdzie napisałem że katolicyzm to gó... ja napisałem że
mieszanie
> religii pokoju i wedle której każdy człowiek jest sobie równy jest bratem
jaka
> jest chrześcijaństwo z nazizmem, który nienawidzi innych ludzi za pochodzenie
> jest gównem bo oba systemy nie pasuja do siebie. I mam w tym racji. Nie mozna
> być chrześcijaninem i być nazistą bo to wewnetrznie się kłóci. Zresztą będąc
> chrzescijaninem nie mozna być też nacjonalistą bo jak napisał św. paweł (Saul
z
>
> tarsu) nie będzie Greka ani Żyda - nie liczy się narodowość

toi chyba ty mieszasz religię z nazizmem albo z komunizmem....
o czym ty bredzisz???? mozę jeszcze napiszesz że papież wydawał żydów albo
świecił ich jak szli do komory...

Ciekawostka o Orli...

1945 marzec 20, Orla. — Pismo ks. protojereja Andrzeja Turowskiego do
starosty bielskiego w sprawie objęcia parafii prawosławnej w Orli przez ks.
Włodzimierza Cechana.
Oryginał, rękopis.
148
SPBP 1944-1950, sygn. 114, k. 33.
Komunikuję, Ŝe zarządzenia P[ana] Starosty z dn. 6 III rb. za Nr AP-
7/5 nie mogę wykonać, poniewaŜ znajdujące się w ręku ks. J. Pańki
pismo z dn. 10 listopada 1944 r. juŜ dawno odwołane i nominacja jego
na parafię w Orli nieaktualna.
Wszystkie parafie prawosławne na t erenie województwa
białostockiego przejęte zost ały pod zarząd ks. Arcybiskupa Bazylego
Mińskiego i znajdują się w jurysdykcji Św. Ojca Pat ryarchy
Moskiewskiego i Całej Rusi Aleksego.
Parafia w Orli przekazana b[yłemu] proboszczowi parafii w Dubinach
ks. Włod[zimierzowi] Cechanowi na mocy posiadanej przez niego nominacji,
wydanej mu przez ks. Arcybiskupa Mińskiego Bazylego w dn. 20
XII 1944 [r.] za Nr 8011.
ks. prot[ojerej] Andrzej Turowski
1 Odpis pisma arcybiskupa mińskiego Bazylego do ks. W. Cechana (w języku rosyjskim)
znajduje się w aktach sprawy; patrz: APwB, SPBP 1944-1950, sygn. 114, k. 20.
Odpowiedź
wojewody białostockiego S. Dybowskiego patrz dok. nr 109

No to mamy świetną promocję Gdańska!!! Smiech na całą Polskę i wstyd przed światem! Kto tym Gdańskiem rządzi? I czy w ogóle tego typu decyzja powinna być w gestii Rady Miasta? Tutaj powinni się wypowiedzieć literaturoznawcy i pedagodzy, a nie ludzie, którzy mają mierne pojęcie o wartości poezji i jej wpływie na rozwój dziecka.
A stosując kryteria R.M. to nawet święty Aleksy powinien być wyrzucony z kościoła, nie mówiąc o innych...

a w Krakowie, na Grodzkiej, w Centrum Taniej Książki (przy kościele św. Piotra
i Pawła) są po 7,50 [Wydawnictwo Dolnośląskie]

[poza tym Chmielewska za 15 zł i Joe Alex na 3 zł]

alex.stela napisał:

> Nie porównujmy aktywności forum Cieszyn z aktywnością forum Żywiec czy
> Pszczyna. Według tego, co piszesz, równie dobrze można byłoby te fora
zamknąć,
> bo obsłuży je forum B-B, ale czy o to chodzi?

fakt forum cieszyńskie jest najaktywniejsze z nich wszystkich, ale przezywa
zastój i w tym roku daleko mu pod względem liczby wpisów do dość przeciętnego
forum bb
nikt nie zabraniać rozkrecać powyższe fora, ale póki to nie następi, to my
proponujemy alternatywę

> Powtarzam, że nie mam nic przeciwko tematyce cieszyńskiej na Waszym forum,
ale
> wolałbym zachęcić forumowiczów ze Śląska Cieszyńskiego do wniesienia życia na
> forum Cieszyn niż do pisania tutaj na tematy, które w dużej mierze niewiele
> innych mogą obchodzić.

o tym niech decydują forumowiczowie, a nie my
w pewnym sensie to wolny rynek

> Są sprawy, które mogą zagościć na różnych forach, np. sprawa drogi S1, ale
już
> np. problem kładki nad torami koło kościoła św. Trójcy w Cieszynie to temat
> prawie wyłącznie dla Cieszyniaków, a na takie dyskusje jest już przewidziane
> miejsce gdzie indziej. Poza tym spraw cieszyńskich jest na tyle dużo, że
czasem
> ich ilość mogłaby przeważyć nad sprawami pszczyńskimi i żywieckimi razem
> wziętymi. A nie chcemy się narzucać :-)

narazie daleko do takiej sytuacji

> Co do mojego podśmiewania się z podbeskidzkości, to robię to w tym wątku z
> premedytacją. Cieszyniak ma takie samo prawo bronić swojej odrębności, jak
> Bielszczanin swojej.

w tym miejscu było to przynajmniej nieuzasadnione i pokazało po raz kolejny, że
boisz się jakichkolwiek zmian

Gdyby nagle Bartoszcze na Forum Katowice albo Somepoint na
>
> Forum Gliwice stwierdzili, że to ich fora są najlepsze do omawiania spraw
> Bielska-Białej, bo przecież Forum B-B jest za nimi daleko w tyle, to już
widzę
> Wasze reakcje :-) Zastanów się :-)

forum katowice omawia szereg tematów z niemal całego obszaru
b.woj.katowickiego,
narazie nam daleko do stwierdzenia że jesteśmy najlepsi do omawiania spraw
cieszyńskich (czy wadowickich, zywieckich itd.), jeżeli kiedykolwiek by to
mogłoby nastąpić to tylko za sprawą licznej reprezentacji cieszyńskich
forumowiczów, co chyba nam nie grozi
i tu chyba bezkonkurencyjne jest forum wisłoka i prawdę mówiąc jest ciekaw czy
on również choć trochę poczuł się zagrożony i poirytowany naszym pomysłem

Bóg zapłać, księże Franciszku
Bóg zapłać, księże Franciszku

W Uroczystość św. Stanisława 9 maja AD 2005 odszedł do Pana śp. ks. Prałat
Franciszek Gębała, po wspólnie celebrowanej Eucharystii o 8.00. Cichy, pełen
pokory, o wielkim sercu dla Boga i drugiego człowieka.
Tego serca doświadczałem jako jego następca od 12 czerwca 1998 r. W czasie tego
pierwszego spotkania na probostwie obdarował mnie książkami Śląski Machabeusz.
Ks. Józef Czempiel i jego parafia i Światło i cienie - książkami, których
lektura ukazała mi historię parafii, do której posłał mnie ks. arcybiskup.
Śp. ks. prałat jako Senior na probostwie cieszył się z wszystkiego, co działo
się w parafii, z każdego parafianina, który przychodził na mszę św., na
nabożeństwo, do konfesjonału... Cieszył się bardzo z prac, jakie były prowadzone
– z odnowionego, wyremontowanego kościoła.
Swoją osobą wprowadzał prawdziwie ciepły klimat na probostwie. A równocześnie
przeżywał głęboko i bolał, gdy słyszał, że coś zniszczono, skradziono w
kościele, na cmentarzu czy w obejściu probostwa. Do końca zatroskany o dobro
wspólne naszej parafii.
Zawsze służył pomocą, radą temu, który zaczynał – uczył się proboszczowania w
tak wielkiej parafii. W jednym dniu dane nam było świętować nasze kolejne
urodziny – przy ołtarzu i przy stole na probostwie, w gronie kapłanów dekanatu.
Śp. ks. Prałat Franciszek nigdy się nie skarżył, nie narzekał, mimo swojego
cierpienia (którego nie pokazywał na zewnątrz), spieszył codziennie –
kilkakrotnie, choć jak mi kiedyś powiedział, lekarz zalecał mu, by tylko jeden
raz dziennie pokonywał drogę do kościoła ze względu na obolałe i poranione nogi.
Jak często ludzie usprawiedliwiają swoją nieobecność na mszy św. z błahych
powodów...
Odszedł do Pana po nagrodę nieba i ufam, że tam z nieba wstawia się wraz z bł.
ks. J. Czempielem za swoimi parafianami i cieszyć się będzie z naszej wierności
Bogu, Jego przykazaniom. Niech ta świadomość, że on czeka na nas w domu Ojca
mobilizuje nas do tej wierności, dobra i miłości wzajemnej. Bóg zapłać, księże
Franciszku, za każde dobro, którego doświadczyłem!
ks. Henryk Aleksa
(proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP, następca ks. Franciszka Gębały od roku 1998)

Przecież napisał Ci alex, że były kiedyś w Cieszynie koncerty i ON też tam był,
i jego rodzice i rodzina i koledzy,a był dzieckiem, a mieszkańcy Rynku mieli
święty spokój i nie pisali petycji.

Gość portalu: rozumny napisał(a):

> Pytam powaznie bo zastanawiam sie na rozpoczeciem cwiczen.

Ja moge rozwinac chociaz nie jestem "Chrzescijaninem". Otoz wszelkie praktyki
magiczne i ezoteryczne takie jak przywolywanie duchow telepatia a skrajnie nawet
wschodnie odmiany medytacji sa uznawane przez tradycje chrzescijanska za
grzeszne. Mianowicie wedle tej tradycji w rytualach owych adept mimo swych
najlepszych intencji obcuje (duchowo, prosze panstwa, duchowo) z emanacjami
Lucyfera, ktory ukrywa sie za pozornie dobrymi (lub otwarcie zlymi) zjawiskami
nadprzyrodzonymi.

Coz ja bym sie specjalnie tym nie przejmowal tym bardziej, ze tradycja
chrzescijanska tez zna praktyki medytacji i konteplacji (Wide zakony klazurowe
-czy jak to sie pisze?, pustelnicy, swiety Aleksy, ktory lezal cale zycie pod
schodami itd.) Nie jestem specjalista od jogi itp. wydaje mi sie jednak, ze nie
ma w nich absolutnie nic niebezpiecznego z jedna uwaga: W Europie wybierajac
nauczyciela trzeba uwazac zeby wybrac takiego, ktory prezentuje zagadnienia
raczej jako zestaw cwiczen dla ciala i byc moze umyslu niz takiego, ktory
zacznie Ci opowiadac jakies bzdury o roznych tam energiach, czakramach i innych.
O co chodzi: Otoz nie mam nic przeciwko "filozofiom" i religiom wschodu jednak
aby je poprawnie zrozumiec i wykozystac trzeba poswiecic wiele czasu na poznanie
tamtejszej kultury jako takiej - poznac jezyk, w ktorym sa wyrazone. W
przeciwnym razie bedziemy zawsze miec do czynienia z naiwna "hipisowska" wersja
zachodnioeuropejska zredukowana po prostu do poziomu ludowego zabobonu. Rownie
dobrze mozna wierzyc w Switezianki i Poludnice.

Moja opinia cwiczyc na zdrowie ale z glowa.

pozdrawiam.

Lektury-opowiadania, powiesci pisarzy afrykanskich
Przepraszam ze tak długo nie odpowiadałam.
Nawet napisałam liste lektur, ale w trakrcie jej wklepywania wirus zaatakował mojego peceta co równało się z utrata mojego postu...
Teraz nadrabiam tą zaległość.
Podaję powieści, opowiadania które miałam przyjemność czytać pare lat temu...
Polecam takze do poszukiwan we własnym zakresie.
Moze ktoś z Was poleci intersujące pozycje!
******
NIGERIA
Wole Soynka-"Interpretatorzy"
Chinua Achebe-"Boza strzała"
Obi Egbuna - "Czarny znak Dzudzu"
"Lekarz i uzdrowiciel"
"Córki słonca"
Amos Tutuola-"Amator wina palmowego"
"Nie plać złym za złe"
Cyprian Ekwensi-"Jaguna Nana"
"Gdy płonie trawa"
"Tancerka z kosci słoniowej"
"Pajeczyna"
Gabriel Okara-"Glos"
SENEGAL
Sembene Ousmane-"Xala" (lub "Niemoc")
Abdou Anta Ka-"Tranzystor"
KAMERUN
Francis Bebey-"Syn Agaty Moudio"
"Święty Mikołaj Fanty"
MOZAMBIK
Luis Bernard Honwana-"Tata, wąz i ja"
RPA
Miriam Tlali-"Muriel w Metropolitan"
Nathaniel Nakasa-"Johannesburg, Johannesburg"
Alan Paton-"Za późno ptaszku"
Alex La Guma-"Nocna wędrowka"
"Kawa na drogę"
"Atłasowa sukienka"
"Szklanka wina"
Lewis Nkosi-"Miłosny lot"
"Więzien"
Todd Matshikiza-"Przyjęcie"
Ezekiel Mphahlele-"Dziewczyna z kramu"
"W zaułku B"
Jemes Matthews-"Przenośne radio"
Richard Rive-"Oni poszli do stajenki"
"Zmartwychwstanie"
"Deszcz"
Alan Paton-"Spono"
Jack Cope-"Pęknięcie na niebie"
Alf Wannenburgh-"Echa"
Uys Krige-"Śmierć Zulusa"
Timothy Moforunso Aluko-"Sądny dzien w Ibali"

Pozdrawiam!

Czyli jak widac od Romea pod balkonem do ascetyczengo swietego Aleksego
tkwiacego 23 lata pod wplywem warunkow atmosferycznych droga bliska. Rzecz tylko
w sluchu osoby wzywanej:-))) Ehem, tego,
BreslY ze zlym usmiechem brzydkim bardzo.

rycho7 napisał:

> oldpiernik napisał:
>
> > z tekstów Bóg wyrył tylko tablice z przykazaniami
>
> Pamietam i ma dodatek jedynie te pierwsze, ktore Mojzesz zniszczyl.
>
> > reszta to tylko ludzkie interpretacje boskiego natchnienia
>
> Jest jedynie tylko sama reszta. Same interpretacje ludzkiego natchnienia. U
> szamanow wspomaganego oczadzaniem.
>
> > w potop można nie wierzyć, ale wykluczyć go? to chyba przesada
>
> W okresie lodowcowym poziom swiatowego oceanu byl o conajmniej 100 metrow
> nizej. Niektore zrodla podaja, ze 150 metrow nizej. Wtedy przez Bosfor ni
> cholery Morze Srodziemne nie moglo wlewac sie do Jeziora Czarnego. Jak
lodowce
> zaczely topniec to i owszem Jezioro Czarne wlewalo sie do Morza Srodziemnego.
I
>
> wode mialo jak najbardziej nie slona, pod gusta omulkow slodkowodnych. Biorac
> do reki mape to mozna nawet zauwazyc, ze poziom Morza Kaspijskiego byl wyzej
i
> Wolga uchodzila do Donu (kolo Stalingradu). Sadzawka ta obejmowala zapewne
> Morze Aralskie i obecnie slone pustynie Iranu. Jak lodowiec odblokowal Baltyk
> to Jezioro Czarne zaczelo schnac podobnie jak wspolczesnie Morze Aralskie (z
> pomoca "cywilizacji"). Lodowiec sobie topnial dalej i w jakims momencie
poziom
> oceanu swiatowego przekroczyl dno Bosforu. No i Morze Czarne sie zasolilo.
>
> Niestety nie wiem co w tym opisie procesu nie pasuje Aleksowi.4. Moze kolor
> pior Ducha Swietego?

Sława!

A moze wyjasnisz malorozgarnietemu sceptykowi jaki wplyw mialo odblokowanie
Baltyku na Morze Czarne..?

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie

He he a raczej Ho hO Ho - niech to bedzie dla Ciebie prezent od nie zawsze
Świętego Magikosa - największa radość z tego taka ,że udało mi się
pierwszemu ;) :]]]]]]]]] pozdro dla Alex ;)))))

Ja, szpieg
Ciągle panuje moda na
przeniesienie klasycznych serialów amerykańskich do kina. Był
więc już „Rewolwer i melonik”, „Święty”, "Mission: Impossible"
i „Aniołki Charlie’go”. Lecz tym razem adaptacja popularnego
przed laty serialu telewizyjnego „Ja, szpieg” z 1965 roku z
udziałem Roberta Culpa i Bill’a Cosby’ego wypadła blado na dużym
ekranie.
Nie wiem po co tak
ceniona reżyserka telewizyjna (m.in. nagradzany serial
dramatyczny „Hill Street Blues”) i filmowa („Części intymne”
czy „28 dni” z Sandrą Bullock) jak Betty Thomas nagle bierze się
za produkcję komercyjnej komedii sensacyjnej. I chociaż
zdawałoby się, że Eddie Murphy zapewni sukces, ten pomysł
zawodzi. Niewątpliwie ten film nie jest kandydatem na przebój,
mimo wielu niedostatków broni się jeszcze poprawnym aktorstwem
Owen Wilson jako agent federalny Alex Scott, który poszukuje
zaginionego supermyśliwca. Wtedy właśnie wszystko wskazuje na
to, że maszyna wpadła w ręce handlarza bronią Arnolda Gundarsa
(Malcom McDowell). A przestępca ten jest bardzo sprytny, lecz ma
słabość –uwielbia walki bokserskie. Scott, aby podejść
złoczyńcę, werbuje do współpracy mistrza ringu Kelly’ego
Robinsona, którego gra właśnie Murphy. Jego ego jest jeszcze
większe, niż talent pięściarski. I szybko okazuje się, że
champion działa na agenta jak płachta na byka.
Eddie Murphy nie może
jakoś obronić swojego talentu do rozbawiania widzów. Jego zła
passa rozpoczęła się już od „Nocy Harlemu”, potem były kolejne
nieudane przygody z filmami „Pluto Nash” i „Showtime”, gdzie
partnerował mu sam Robert De Niro. Murphy nie jest aż takim
luzakiem jak kiedyś.
I chociaż niby Eddie
Murphy i Owen Wilson tworzą na ekranie duet, który nie może się
zaaklimatyzować w nowych warunkach, a między nimi dochodzi do
ciągłych zadrażnień, w rezultacie których bohaterowie wprawdzie
się nie rozstają, ale w warstwie zarysu postaci nie ustrzegą się
uproszczeń i schematów, szczególnie przy kreśleniu portretów
psychologicznych. Bohaterowie filmu wydają się tu skonstruowani
nieco według ankiet personalnych, uwzględniając jedynie
podstawowe cechy fizjonomii i charakteru. Również dialogi,
żywcem wyciągnięte ze wspomnianego serialu TV „Ja, szpieg” i
napisane wtedy przez Morton S. Fine i Davida Friedkina, nie
wychodzą poza obręb ogólników i deklaracji.

Joe Alex
Joe Alex czyli sw.p. Slomczynski przelozyl przede wszystkim Joyce'a
znakomicie.......

Gdy przyjdzie Swiety Aleksy, starannie sie podetrzyj
(noco?)

Rasija to anty-Polsza?:))))
Sława!

400. rocznica wyzwolenia spod polskiego jarzma
ks, PAP

Jutrzejszy Dzień Świętego Proroka Eliasza w Rosji zbiega się z 400. rocznicą
narodzin 'ruchu wyzwoleńczego przeciwko polskim interwentom'. Z tej okazji z
błogosławieństwa patriarchy Moskwy i Wszechrusi Aleksego II oraz za osobistą
zgodą prezydenta Putina na Placu Czerwonym w Moskwie odbędą się uroczystości
religijno-państwowe. Uroczystości rozpoczną się liturgią w cerkwi św. Proroka
Eliasza na ulicy Iljinka prowadzącej na Plac Czerwony.

To właśnie z niej 2 sierpnia (20 lipca) 1606 roku wyszła pierwsza fala
pospolitego ruszenia przeciwko Dymitrowi Samozwańcowi i polskim oddziałom,
które osadziły go na Kremlu. Lata 1593-1613 przeszły do historii Rosji jako
okres wielkiej smuty: po śmierci Dymitra, syna Iwana Groźnego, rozpętała się
walka o moskiewski tron.

- Dymitr Samozwaniec bardzo szybko zburzył nadzieję ludu na 'dobrego i
sprawiedliwego' cara. W ciągu roku opróżniony został skarbiec, tron otoczyli
polscy i litewscy szlachcice, a Cerkiew prawosławna z niepokojem przyglądała
się próbom szerzenia katolicyzmu w Rosji - odtwarzają organizatorzy atmosferę
tamtych dni.

Dzień Świętego Proroka Eliasza jest świętem państwowym. W ubiegłym roku, 4
listopada Rosja po raz pierwszy obchodziła nowe święto państwowe - Dzień
Jedności Narodowej. Upamiętnia on rocznicę oswobodzenia Moskwy spod polskiego
jarzma w roku 1612 i zakończenia okresu smuty. Dzień ten zastąpił święto 7
listopada, które upamiętniało rocznicę przewrotu bolszewików z 1917 roku.

Dzień Jedności Narodowej zbiega się z obchodzonym 4 listopada przez Cerkiew
Dniem Ikony Matki Boskiej Kazańskiej. To cudownemu wpływowi tego obrazu,
przyniesionego z Niżniego Nowogrodu do Moskwy przez pospolite ruszenie kupca
Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego, przypisuje się wypędzenie 4
listopada 1612 roku polskiej załogi z Kremla.
www.rzeczpospolita.pl/News/1,20,33075.html#33075

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Igor Cerkwie w Łodzi raz jeszcze
Wybacz, żwe wracam do tematu raz jeszcze, jadąc samochodem do pracy,
wcisnieto mi na skrzyżowaniu darmowe łódzkie pismo - Echo Miasta - a tam
artykuł o Cerkwiach w Łodzi.

A więc są w Łodzi trzy Cerkwie:
- Aleksadnra Newskiego na Kilinskiego,
- Sw Olgi przy Piramowicza,
- i kaplica cmentarna, przy starym cmentarzu na Ogrodowej.

Była jeszcze 4 cerkiew sw Aleksego metropolity, zabrana przez Katolików w
1918 - teraz to kosciół Sw Jerzego.

chyba jest to temat wstydliwy dla nas, bo ksiądz proboszcz parafii sw
Jerzego na pytanie jak cerkwiew stala sie katolickim kosciołem odposwedzial -
jno odzyskalismy niepodleglośc i nie chcial ciągnąc watku, no cóż trochę mi
wstyd.

W kazdym razie, napisano ze w Lodzi jest 800 prawosławnych - głownie Rosjan
Ukrainców i Serbów. To mało zeby utrzymać trzy swiątynie, remonty finasują
władze Miasta Łodzi i to za Prezydentury ultrakatolickiego Kropiwnickiego.
Miasto traktuje Cerkwie jak zabytek. Jest też wywiad z księdzem proboszczem
jednej z parafii prawosławnych - napisał, ze na każdej mszy jest 10 %
katolików, którzy chcą posłuchac pieknych cerkiwenych spiewów (sa piękne)

Reasumując, jestem dumny, że w moim miescie, zachowało się 3/4 prawosławnych
obiektów sakralnych. A poza tym jednak coś nas łączy.

Acha artykul z okazji roku kultury rosysjkiej w Łodzi. To chyba jedyne
miasto, w którym mozna uslyszeć cos pozytywnego na temat rosyjskiego zaboru.

Uszanowania od Rusofoba w białych rękawiczkach (Tak na forum militaria nazwał
mnie twój rodak Misza.Kazak - jeszcze się do tego odniosę, błagam Misza nie
dzisiaj)

> równie dobrze możesz zapytać, ile osób czyta programy wyborcze kandydatów przed
>
> wyborami. Czyta niewielu, jeszcze mniej rozumie.

o właśnie, jeżeli nie zna się podstawowych prawd swojej wiary,nie interesuje się
życiem Kościoła, należy chyba sobie postawić pytanie: "Co ja tutaj robię?Jaki ze
mnie katolik?"

> Pomyśl, o czym piszesz - tam jadą LUDZIE, nie katolicy. Tam będą wszyscy,
> którzy podziwiają go nie tylko jako Papieża, ale przede wszystkim jako
> Człowieka.

myślę, że jednak jadą tam przede wszystkim katolicy. Ludzie, którzy mają do Ojca
Swiętego stosunek bardziej opierający się bardziej na humaniźmie a nie religijny
i podziwiają go - jak napisałeś - jako Człowieka a nie Papieża, raczej chyba
nie czują takiej potrzeby

A jeśli komuś to
> nie odpowiada - przecież nie musi w tym uczestniczyć.

no właśnie problem w tym że musi. Od kilku dni nie czytam gazet bo piszą tylko o
Papieżu i to w takim przesłodzonym tonie, że nie chce się nawet nad tym
pochylić, co mi się wcześniej zdarzało. Staram się to przeczekać.

> Poza tym - to nie jest narodowa tragedia, to jest tragedia światowa. To też
> daje coś do myślenia

I tak i nie. Przede wszystkim jest to tragedia chrześcijan, których jest 1,1
miliarda; ludność świata ma około 6 miliardów.Oczywiście inne wielkie religie, z
którymi Kościół nawiązał dialog za pontyfikatu Papieża również przeżywają smutek
ale jednak już nie tak wielki, jakby to było w przypadku ich przywódcy duchowego
(czy tragedią byłaby dla ciebie śmierć np. patriachy Moskwy Aleksego, który jest
głową prawosławia?)
z racji swoich zainteresowań często bywam na forum CESKOSLOVENSKO i tam
znalazłem wątek o stosunku Czechów do śmierci Papieża. Nasi południowi sąsiedzi
odnoszą się do tego faktu z szacunkiem ale i z dystansem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20432&w=22333905
dla informacji:katolicy w Czechach stanowią 40%, niemal tyle samo co bezwyznaniowcy

piwi77 napisał:

> supaari napisał:
>
> > 1. Przypominam, że wciąż mówimy o rzekomym przetransportowaniu
> > Bazyliki z Konstantynopola,
>
> Przypominam, że zastanawiamy się, czy uznać bazylikę wenecką za
> pochodzącą, czy nie pochodzącą z kradzieży. Są trzy możliwości
> 1. W całosci nie pochodzi z kradzieży
> 2. W całości pochodzi z kradziezy
> 3. Częśc jej pochodzi z kradzieży, pozostaje wtedy do ustalenia
jak
> duża to część.
>
> Ja opowiadam się za punktem 3. Twoje oszustwo polega zaś na tym,
że
> nie pisząc niczego wprost, typowym sobie pokrętnym stylem, chcesz
> wzbudzić u rozmówców wrażenie, że to pkt 1. jest faktem. Zatem
teraz
> masz okazję, napisać, za którym pktem się opowiadasz.

Jako żywo - rozpatrujemy przetransportowanie Bazyliki z
Konstantynopola! Jestem tego pewien, bo sam podałem ten przykład
forumowego kretynizmu jako możliwy efekt wmawiania przez ojca, że
dziecko ma rację i wszystko wie najlepiej... Z jakiegoś powodu ty i
karbat przeszliście z tego tematu do kwadrygi, kolumn i ołtarza
sprawiając wrażenie, że bizantyjskie pochodzenie tychże implikuje
prawdziwość przytoczonego przeze mnie kretynizmu. Obaj nie macie
ochoty sprawdzić jak się miała sprawa z umową krzyzowcow z Aleksym
IV. Zostawiam was sam na sam z własnymi waszymi uprzedzeniami wobec
wiedzy psującej wam humor.
Przy okazji twego punktu 3 (który jakoby popierasz), to przypomnę,
że napisałeś zdanie mniej więcej takie: Jeżeli ktokolwiek
twierdził, że Bazylika św. Marka lub jej część została skradziona,
to na pewno tak było
. Edico twierdził, że w całości została
zrabowana z Bizancjum. Zatem wniosek - opowiadasz się za opcją 2.
Zapewne nawet uważasz, że zostało to naukowo lub doświadczalnie
dowiedzione
(sic!!! to z twojej wizytówki!).

Ten wątek o Zofii był "szpital Św.Zofii[...]"
dalej było "rzeźnicy,a nie lekarze".Ale nie przestraszaj się tytułem,są po
prostu różni ludzie,a tu każdy może pisać...
Powodzenia
I...lekkiego porodu
alex

aand napisał:

> Patrzysz na tamte, zdjęcia, zdjęcia ludzi powieszonych, rozstrzelanych,
> zamęczonych. Kto to był? Za jaki bohaterski czyn? Kto z nich był wielki? Kto
> tchórzliwy? A może zdrajca? Patrzysz na fotokopie ogłoszeń o rozstrzelanych.
> Już ci nic nie mówią. Może już nie ma nikogo, kto by wiedział, kim byli ci
> ludzie. A przecież to niewiele ponad kilkadziesiąt lat. Tak prędko się o
> bohaterach zapomina? Żółkną fotografie, rozpadają się dokumenty.
> Co będzie za następnych kilkadziesiąt lat? Co będzie w kilkadziesiąt lat po
> twojej śmierci? Ktoś będzie patrzył na twoje zdjęcie, przeczyta nazwisko i
> powie może: "Tego to ja nie znam". I nie to jest ważne. Nie to ma być ważne
dla
>
> ciebie. Bo można wrastać w niśmiertelność - nie tę notowaną zdjęciami i
> dokumentami pisanymi, ale czynami, które wyjdą ponad twój mały, głupi egoizm,
a
>
> dosięgną prawdy, uczciwości; czynami, którymi może być napełniony każdy twój
> dzień. Bo jak dorośniesz swoimi czynami do Boga, to w Nim zostaniesz. I to
jest
>
> ważne.
Alex: te kadry ilustrują dwie rzeczy
Po pierwsze pokazują jak łątwo ludzie przeradzaja się w bestie. Ci zołnierze
smiejący się, czy robiocą zdjęcia, tłum który się przyglada ma atrakcję z
ludzkiego cierpirenia. Tak łatwo ludzie zamieniają się w tłum. Co wiecej, oni
najczęściej powtarzali potem frazesy, że wykonywali tylko rozkazy. łatwo jest w
imię lepszego samochodu. czy świętego spokoju przeistoczyć się w katów.
Najstarszniejsze w holocauście czy masakrach w Bośni było to, że dokonywali to
zwykli, najzwyklejsi ludzie. Ludzie, którzy mieli rodziny, przyjaciół,
kochanki, żony, dzieci. Zwykli ludzie. Człowiek łątwo przeistacza się w
krwiorzerczą bestię. Kiedyś Himmlerowi pokazano masową egzekucję. Pożygał się.
On też był tylko mordercą za biurka, dla którego liczbny zabitych były
abstrakcją, a niue konkretnymi ludźmi. Dlatego t7ym bardziej trzeba tępić
patologię. Zwracać uwagę na okrucieństwo i nietolerancję wobec mniejszości. I
nie zostawać je bez echa. nazizm narodził się z takich postaw jak jak Kotlicza
czy Ogabigniaca. I z milczenia które było przyzwoleniem wobec nich.
Bo ogrom cierpienia podczas masowych mordów nie polega na tym, że zamordowano
300 tys. czy 6 mln osób. Ale na sumie cierpień pojedyńczych ludzi, któzy
znaleźli się w trybach maszyny zmieleni na mięso. To nie prawda, że jeśtyeśmy
inni jesteśmy tacy sami. jak ofiary i jak kaci.
Pozdr

Potwierdzam, prywatnie jest o wiele taniej - warunek trzeba umiec sie targowac.
Mnie 16 dni objazdowki Kair - Alex - Siwa - Alex - Kair - Sw. Katarzyna - Sharm
wyniosl 230$ + przelot w obie strony 1560 PLN. Full serwis.
Pozdrawiam

Ok ja hodzilem do 203 na dawnej Sadowej a obecnie Ksiedza Skorupki. Na religje
chodzilismy do kosciola Sw. Alex. na placu i w grzybku z tylu kosciola ich bylo
widac. A tak na marginesie to czy 40-tka nadal jest szkola tak zwana sportowa?

To z legendy o św. Aleksym
monika.univ.gda.pl/~literat/poezjas/003.htm
Dziwne imie...

> To z legendy o św. Aleksym
Tak

> Dziwne imie...
Zgadzam się. Bawię się po prostu czasem w wyszukiwanie jakichś dziwnych
imion . Z drugiej strony, myślę, że coś w sobie jednak ma - jest melodyjne,
trochę tajemnicze i nawet ładnie brzmi .

Kochani, jak tu cokolwiek napisać gdy zamiast słów cisną
się do oczu łzy...Tak bardzo to przykra wiadomość.
Będziemy się modlić za Was z całego serca. Wiem dużo, o
tym, co teraz przeżywacie, bo kiedyś straciłam dwuletnią
ukochaną siostrzyczke. Dla całej naszej rodziny zaczął
się wtedy nowy etap życia, nic już nie było takie jak
przedtem... Ja, choć miałam wtedy 10 lat, w ciagu tego
tygodnia gdy Ewunia walczyła o zycie, stałam się osobą
zupełnie dorosłą... Nasze życie po tamtej chwili było tak
naprawdę powrotem do życia. Pomalutku małymi, lękliwymi
kroczkami uczyliśmy się dostrzegać znowu otaczający nas
świat, innych ludzi, sens życia. Od nowa uczyliśmy się
nie bać kochać sie wzajemnie i wierzyć, że jeszcze kiedyś
wstanie dzień. Trwało to bardzo długo i może trwa wciąż -
próba normalnego życia pomimo tego, ze świat jest tak
niezrozumiale urządzony, ze może jego Wielki Architekt
nie dopracował wszystkiego...Nie brońcie się przed
opłakiwaniem maleństwa, to pierwszy krok spowrotem, bunt
też musi się pojawić, ale starajcie się odnaleźć pomimo
wszystko ukryty sens Waszego cierpienia. Nie wiem, czy
jesteście osobami wierzącymi, ale pomimo wszystko
zawierzcie się Bogu (kimkolwiek On dla Was jest), Jak
pisał św. Paweł, my jesteśmy tylko naczyniami glinianymi,
kruchymi i delkatnymi, nasze trwanie zawdzięczamy
zmartwychwstałemu Chrystusowi, który napełnia nas moca
miłości płynącą z Jego Zmartwychwstania. Uwierzcie, że
jeszcze przyjdzie taki dzień, że z zaufaniem i wiarą
wypowiecie słowa Desyderata: przy całej swej złudności,
znoju i rozwianym marzeniom jest to piękny świat! O
Waszym maleństwie będziecie napewno zawsze pamiętac, ale
przyjdzie taki dzień, że pamięć ta nie będzie źródłem
bólu, a wewnętrznego spokoju i pewności, że nie jesteście
sami. Modle sie za Was - Alex

Święty Aleksy i święty Jerzy
To nie to czego szukam!!!!! Nara pa

Gość portalu: exxpert2 napisał(a):

> łooo,
> a temu to aż głos odebrało :))))))))))))))))))0

alex: Sw. Pawel (czyli Saul z Tarsu) napisal ze kobiety glosu nie maja....
czyzby to byla jakos gorliwa katoliczka:)))))))))))))))))

A konkretniej?
Tytuł wydania, wydawnictwo itd.
Wybacz mi, ale mam raczej embiwalentny stosunek do publikacji nie honorujących
dobrego zwyczaju EO, a publikacje rzędu kilkuset egzemplarzy (skryptowe dla
zainteresowanego wąskiego kręgu) po prostu chyba nie tylko mnie mnie nie
iuneresują ze zrozumiałych względów. Religianctwo i jego historia nie jest moją
domeną - jak wcześniej to zaznaczyłem - ale jeżeli ma się coś do powiedzenia,
mówi się to otwarcie. Jest to wymóg nirmalnej uczciwoścli ludzkiej wynikającej
z jakiejś mniej czy bardziej udanej symbiozy współuczestniczenia w życiu
społecznym. Pomijam już względy tak czy inaczej intepretowanego dekalogu, z
którego także można wywieźć zasadę uczciwości życiowej zamykającej się
maksymą "Pacta sunt servanda".
Pytanie pierwsze:
- czy możesz to odnieść do postępowania religiantów, dla których ma znacznie
większe znaczenia wyimaginowana wartość jakaś apokalipsa jakiegoś kolejnego
uznanego administracyjnie w tej organizacji świętego, niż życie ludzkie?
Po drugie:
- czy jesteś w stanie zdefiniować oszołomsko propagpwane tzw. "Wartości
Chrześcijańskie" których - niestety nie przestrzega - ani lewica ani prawica
chrześcijańska.
Po trzecie:
- chrześcijaństwo Piotra a Szawła i reszty apostołów. Czy nie dostrzegasz tu
rozbieżnoiści nie tylko doktrynalnych?
Po czwarte:
- Jweshua powiedział: "Idźcie i nauczajcie". Doktryna Szawła z intelektuaslnej
misji uczyniła niewolniczą indoktrynację.
Po piąte:
- skoro tak się zasłaniasz publikacjami (z reguły dziwnymi i na ogół
niedostępnymi), które mają uzasadniać Twój niezbyt miły stosunek do adwersarzy,
czy nie uważasz, że autorzy tej konstrukcji bardziej byli świadomi tego, co
robią, niż Ty stosując predygistatorskie sztuczki tłumacząc odniesieniami do
kwadratury koła?
W tym momencie aż się prosi o cytat z wypowiedzi jednego z uznanych teologów
chrześcijaństwa:
"Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
przyniosło owoce".
(św. Hieronim)

Wybacz alex.4, ale mam wrażenie, że jesteś człowiekiem hołdującym tej opcji.
Zresztą łacińskie translate pojęcia "parafianin" wydaje się wręcz wprost
wspierać maksymę "devide et impera".

Pozdrawiam

śmierć z miłości
mial ktos moze taki temat?? jakie pytania do niego mieliscie?? ja mam
utwory : Romeo i Julia, dzieje tristana i Izoldy, Konrad walenrod i Legenda o
św. aleksym! pomozcie bo matura juz jutro:/

Legenda o św.Aleksym - średniowiecze, Giaur Byrona, Lilije, Konrad
Wallenrod - Mickiewicza - romantyzm, Wieża - opwiadanie
G.H.Grudzińskiego - współczesność

księga Hioba,Legenda o św. Aleksym,Hymny Kasprowicza,Dies irae,Zbrodnia i kara,

Materiał literacki:Biblia-Hiob;"Legenda o św.Aleksym";J.Kochanowski
(Hymn)-"Czego chcesz od nas,Panie";A.Mickiewicz
IIIcz.Dziadów;J.Kasprowicz hymn"Dies irae";A.Camus"Dżuma"(relacje
ks.Paneloux-Bóg).

Konspekt- matura-proszę o sprawdzenie.
Mój temat to Zaprezentuj różne sposoby przedstawienia śmierci,
analizując wybrane dzieła literatury i innych sztuk. Układam właśnie
plan ramowy wypowiedzi i prosiłabym o pomoc. Chciałabym by ktoś to
sprawdził i powiedział mi co zmienić.
1. Określenie problemu:
a) różne sposoby ukazywania śmierci w wybranych utworach
literackich,
b) definicja śmierci
2. Kolejność prezentowanych treści:
- " Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią "
a. krótkie streszczenie
b. drastyczny wizerunek personifikacji śmierci
c. postać śmierci jako kobieta - odejście od wzorca panującego w
średniowieczu
d. motyw Danse macabre, Malarz Krakowski, Taniec śmierci, Kraków ,
1670
- " Wywiad" Miron Białoszewski
a. krótkie streszczenie
b. śmierć ukazana jako niespodziewany gość
c. porównanie wizerunku śmierci z "Wywiadu" i " Rozmowy mistrza
Polikarpa ze śmiercią"
- " Pieśń o Rolandzie
a. przedstawienie postaci Rolanda
b. "teatralna" ( ars moriendi), a zarazem bohaterska i symboliczna
śmierć
- "Ogniem i mieczem" Sieniewkicza
a. przedstawienie postaci Longinusa Podbipięty
b. śmierć bohaterska
c. obraz Juliusza Kossaka pt "Śmierć L. Podbipięty ".
d. podobieństwa w sposobie przedstawienia śmierci Rolanda i
Longinusa
- Legenda o świętym Aleksym

a. przedstawienie postaci Świętego Aleksego
b. śmierć męczeńska jako przejście do wiecznego świata
c. pośmiertne cuda

- Medaliony Zofia Nałkowska
a. krótkie streszczenie
b. śmierć jako nieodzowny aspekt życia
c. Wykorzystanie śmierci w przemyśle jako elementu procesu
technologicznego
d. śmierć jako świadome odebranie sobie życia

- Śmierć w malarstwie
a. ukazanie zmarłej osoby jakby śpiącej na obrazie J.L. David,
Śmierć Marata, 1793
b. przedstawienie śmierci jako rozkładającego się trupa ze
szczątkami włosów na głowie na obrazie Beldung Grien, Śmierć i
dziewczzyna
c. śmierć jako młoda kobieta - Malczewski Jacek, Śmierć, 1917
3. Wnioski
Sposób przedstawienia śmierci uwarunkowany jest czasami, w których
żyjemy, jak również sytuacją życiową.
- ?

Co o tym myślicie ? Jakie wnioski?

umberto eco - imie rozy
kwiatki sw. Franciszka
legenda o sw. Aleksym

Może wyszukaj w "Legendzie o Św. Aleksym"...Był ascetą i szukał tylko drogi do
cierpienia i upokorzenia...

RAMOWY PLAN PREZENTACJI !!!!!
Potrzebuję pomocy! Prezentację mam już napisaną a nie wiem jak ułożyć do niej
plan. Mój temat: Losy małżeństw literackich w "Legendzie o św. Aleksym", "Nad
Niemnem" i "Granicy". Czy ktoś mógłby mi pomóc??? Pozdrawiam!

1.Anonim: Legenda o św. Aleksym. Podręcznik dla klasy I liceum
ogólnokształcącego. Barwy epok. Kultura i literatura. Wydawnictwo WSiP Warszawa
2002,s.150-154 ale to tylko fragm bądź . Michałowska Teresa. Średniowiecze.
Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 1996

Wielki Zdzichu chleję teraz jabola z samym Św.Aleksym gdzieś popod schodami do
nieba...

snajperos napisał:

> czyta sie wasze posty i tak faktycznie klaruje sie idealnie leciuchno
> przemadzrzala brygada desperatow po teologii...

Właśnie nie ma tutaj żadnego absolwenata teologii - a my tak pragniemy
zaspokoic naszą ciekawosc dotyczącą możliwości pracy po ukończeniu tego
kierunku... Snajperosie, jeśli znalazłeś jakiegoś absolwenta teologii zdemaskuj
go! A co! Wytrop wszystkich "desperatow" i zdemaskuj!

tego sie misiaki nie da
> nauczyc, albo sie nadajesz albo nie. Wszyscy sie nie nadajecie, nie ma opcji.

Drogi "misiaku", czegoz to nie da się nauczyc? Widzę że Bozia poskąpiła
umiejętności logicznego formułowania wypowiedzi... A szkoda, bo może byś
potrafił nawet podyskutowac, a tak... :(

Do czego się nie nadajemy? Bo ja wywnioskowałem, że do towarzystwa mogącego
poszczycic się poziomem intelektualnym równym, bądź niższym nawet (może się
takie osoby znajdą... nigdy nic nie wiadomo...) niźli Twój. O tak Snajperosie.
Nie ma opcji!

> Ale smiesznie wskoczyc na wasze forum dla pociechy ze nie jest tak zle z cala
> reszta uniwerkow...

O bogowie! Zupełnie bez sensu wskakiwac na nasze forum. Bo wnioskuje, że skoro
atmosfera innych Uniwerków jest pociechą dla Twej umęczonej przez panujący na
KULu klimat duszy, to po co tutaj przychodzisz? Chyba inne fora dają Ci tą
pociechę, nasze zaś raczej wręcz przeciwnie, umęczenie... Ale ja to naprawdę
rozumiem. Naprawdę. W dzisiejszych czasach, gdy ludzkosc dąży jedynie do
szczęścia tego przyziemnego (tak jak my - studenci KULu - podli reprezentanci
postawy przeciwnej do Twej zacnej osoby) i nie ma mowy ni to o umartwieniu, ni
o ascetyzmie, Twoja postawa - Snajperosie - jest naprawdę godna podziwu! Święty
Aleksy naszych czasów - nawiedzający forum studentów KULu w celu umartwienia
duszy! Postawa godna podziwu! Całe szczęście, że inne Uniwerki dadzą Ci
pociechę, bo zbyt wiele cierpień mogłoby byc (o eheu!) zgubne dla Twgo
rozumku... Szkoda by było, bo nawet:

"śmiesznie jest wskoczyc na to forum dla uciechy" - tak żeby sobie poczytac
wypowiedzi podobne do Twoich - i już człek ma lepszy nastrój :)

Pozdrawiam znad "porannej" herbaty, a za inspirację dziękuję.

Pochwała łotrostwa

Pochwała łotrostwa

Zawsze chciałem zostać Świętym, jak Aleksy lub Hieronim,
Zdobić świątyń firmamenty,
Nosić aureolę;
Lecz charakter mój przeklęty drogi do wyrzeczeń bronił,
W pokus topił mnie odmęty,
Wyprowadzał w pole,
Wstrętnym mnie przedstawiał duchom
I powtarzał mi na ucho:
Tylko kwestią jest przykładu
Czego pragnąć i pożądać,
Więc rozglądaj się, podglądaj
I naśladuj!

Więc patrzyłem, jak koledzy na podwórku, w piaskownicy
Zamiast garnąć się do wiedzy -
Ostro grają w kości.
Mieli zawsze moc pieniędzy ale, że umiałem liczyć -
Szybko się wybiłem z nędzy
I snu o świętości.
Rachowałem swoje zyski,
A charakter szeptał śliski:
Tylko kwestią jest przykładu
Czego pragnąć i pożądać,
Więc rozglądaj się, podglądaj
I naśladuj!

W szkole rówieśnicy wszyscy dostrzegają płci różnice,
Spodnie cisną, oko błyszczy
Na myśl o nagości.
Chata, szkło - wygrywam wyścig i odkrywam tajemnicę,
Przez co się wyzbywam pryszczy
I wstrzemięźliwości.
W męskiej się obnoszę pysze,
A charakter wszawy dyszy:
Tylko kwestią jest przykładu
Czego pragnąć i pożądać,
Więc rozglądaj się, podglądaj
I naśladuj!

Społeczeństwo - wielkie zwierzę (jak już zauważył Platon)
Tylko prestiż serio bierze,
Resztę mierzy zezem;
Do silniejszych więc się szczerzę, słabszych lekceważąc za to,
Pnę się w górę, w nic nie wierzę,
A najmniej w ascezę.
Spijam wonny miód kariery,
Lecz przynajmniej jestem szczery:
Tylko kwestią jest przykładu
Czego pragnąć i pożądać,
Więc rozglądaj się, podglądaj
I naśladuj!

Nieźle sobie teraz żyję syt sukcesu i potęgi
I przed sobą już nie kryję
Satysfakcji z losu.
Święty nie je i nie pije, Święty czyta Święte Księgi,
Święty nawet nóg nie myje
By nie znać rozkoszy.
Więc nie włożę aureoli,
Lecz mnie za to nic nie boli.
Trudno przykład brać ze Świętych,
Gdy wokoło Świętych braknie.
Więc się łaknie, czego łaknie
Bóg przeciętnych!

Jacek Kaczmarski
7.2.1995

Pochwała Łotrostwa Gryfie...
Zawsze chciałem zostać świętym, jak Aleksy lub Hieronim
Zdobić świątyń firmamenty,
Nosić aureolę;
Lecz charakter mój przeklęty drogi do wyrzeczeń bronił,
W pokus topił mnie odmęty,
Wyprowadzał w pole,
Wstrętnym mnie przedstawiał duchom
I powtarzał mi na ucho:

Tylko kwestią jest przykładu
Czego pragnąć i pożądać,
Więc rozglądaj się, podglądaj
I naśladuj!

Więc patrzyłem, jak koledzy na podwórku, w piaskownicy
Zamiast garnąć się do wiedzy -
Ostro grają w kości.
Mieli zawsze moc pieniędzy ale, że umiałem
Szybko się wybiłem z nędzy
I snu o świętości.
Rachowałem swoje zyski,
A charakter szeptał śliski:

Tylko kwestią jest przykład u...

W szkole rówieśnicy wszyscy dostrzegają płci różnice,
Spodnie cisną, oko błyszczy
Na myśl o nagości.
Chata, szkło - wygrywam wyścig i odkrywam tajemnicę,
Przez co się wyzbywam pryszczy
I wstrzemięźliwości.
W męskiej się obnoszę pysze,
A charakter wszawy dyszy:

Tylko kwestią jest przykładu...

Społeczeństwo - wielkie zwierzę (jak już zauważył Platon)
Tylko prestiż serio bierze,
Resztę mierzy zezem;
Do silniejszych więc się szczerzę, słabszych lekceważąc za to,
Pnę się w górę, w nic nie wierzę,
A najmniej w ascezę.
Spijam wonny miód kariery,
Lecz przynajmniej jestem szczery:

Tylko kwestią jest przykładu...

Nieźle sobie teraz żyję syt sukcesu i potęgi
I przed sobą już nie kryję
Satysfakcji z losu.
Święty nie je i nie pije, Święty czyta Święte Księgi,
Święty nawet nóg nie myje
By nie znać rozkoszy.
Więc nie włożę aureoli,
Lecz mnie za to nic nie boli.
Trudno przykład brać ze Świętych,
Gdy wokoło Świętych braknie.
Więc się łaknie, czego łaknie
Bóg przeciętnych!

Jacek Kaczmarski

Może też żebrać jak święty Aleksy.
Katolicy mają całe zastępy godnych naśladowania postaci,jest w czym wybierać.
23.

no wlasnie. to skąd to umartwianie co niektorych????czyżby lektura o św. Aleksym
znowu byla na topie ??? w sarmackich zasciankach????

Ceremoniał nieco się odwleka.<Sam Pan prezydent> czeka na nowe szaty (kopia
stroju Konstantyna Wielkiego) z pracowni krawieckiej Teatru
Wiekiego.Marcinkiewicz już odebrał strój św. Aleksego.

No nie wiem... Mnie kojarzy się nierozerwalnie ze św. Aleksym. Tym od
siedzenia na schodach rodzicielskiego domu. Ale to moja subiektywna opinia.

TO SCHIZMATYCKI DIABEŁ O ROZDWOJONYM JĘZYKU
Nie rozumiem, czym tu się przejmować ? Ten facet to schizmatyk, najpewniej były
agent KGB i nic dobrego z kontaktów z nim nie wyniknie. Los cerkwi pokazuję jak
kończą ci, którzy nie uznają jedynej, świętej wiary katolickiej. Cerkiew
najpierw stała się służką Cara samodzierżcy, potem rozszarpała ją bolszewicka
bestia. Schizmatycy greccy też zapłacili za swoje zaprzaństwo trafiając pod but
bisurmański na wiele wieków. Także współczesny los heretyckich "kościołów"
protestanckich ukazuje nam jasno, że to co zrodziło się ze złego nasienia
(pycha Lutra, Kalwina et consortes, chuć i pycha Henryka VIII) nie wyda dobrego
plonu. Tylko jeden Rzymski i Apostolski Kościół, jako podmiot niezależny od
żadnego państwa, i oddany tylko władzy Chrystusa Króla, jest w stanie przetrwać
jako znacząca siła w świecie. Czy ktoś kiedyś widział, by powołaniu nowego
szefa cerkwi albo kościoła anglikańskiego towarzyszyło takie poruszenia na
świecie, by przybyło tyle delegacji ? Niezależność od władzy świeckiej ma swoją
cenę, którą Kościół musiał nie raz płacić, ale przynosi też efekty. A Aleksy ?
Módlmy się za niego i jego wyznawców, by przejrzeli na oczy. Zasadnicza i
klarowana postawa doktrynalna Jego Świątobliwości Benedykta XVI zapewnia nam
przynajmniej, że jeśli kiedyś prawosławni wrócą na łono Chrystusa, to nie
odbędzie się to kosztem gwałcenia nauki katolickiej. A dopóki trwają oni przy
swoich błędach, to rzeczywiście nie ma powodu by się z ich przedstawicielem
spotykać. Jest on bowiem nie tylko obojętny na nauki papieża (ma do tego prawo,
jak każdy grzesznik), ale ponadto wyraźnie nam wrogi. Czy dla uciechy grupki
dziennikarzy i tłumu, mamy zmusić Ojca Świętego by ściskał dłoń niechętnego mu
schizmatyka ? Zjednoczenia nie czyni się gestami. Trzeba rozszerzyć działalność
misyjną na terenach schizmatyckich, a kiedy już Aleksy wyspowiada się księdzu
katolickiemu - wtedy rzeczywiście papież będzie mógł się z nim spotkać.
Przyjmie go po prostu na audiencji.