f) Głoszenie słowa Bożego bez słuchania go
Pycha powoduje, że człowiek nieraz głosi słowo Boże innym, lecz sam go nie
słucha. Przekonanie, że inni niewiele mogą nam przekazać, sprawia, że pyszna
osoba dużo mówi, np. na kręgach biblijnych, w czasie dyskusji religijnych,
innych zaś nie słucha lub nawet nie dopuszcza do głosu. Człowiek taki nie
potrafi znaleźć równowagi między słuchaniem i mówieniem.

Św. Paweł może być wzorem postępowania dla ludzi przekonanych o swej wielkiej
wiedzy religijnej. Apostoł - mający wyjątkową znajomość Chrystusa i wyjątkową
wiarę - widzi potrzebę ubogacenia i pokrzepienia siebie wiarą innych
chrześcijan. Dlatego też pisze on do Rzymian: "Gorąco bowiem pragnę was
zobaczyć, aby wam użyczyć nieco daru duchowego dla waszego umocnienia, to jest
abyśmy się u was nawzajem pokrzepili wspólną wiarą - waszą i moją" (Rz 1,11).

· 

a) Podatność na zwodzenie
Św. Paweł mówi o ludziach, którzy „nie przyjęli miłości prawdy” (2 Tes 2,10),
czyli o takich, którzy nie miłują prawdy, którym na niej nie zależy. Apostoł
Narodów ostrzega, że tacy ludzie są bardzo podatni na zwodzenie przez szatana
i ludzi z nim współpracującymi (por. 2 Tes 1,9-10).

10.
„Nie będziesz pożądał... żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego” (Wj
20, 17).

* Przed czym przestrzega i do czego zobowiązuje nas dziesiąte przykazanie?
* Skąd może się rodzić w człowieku pożądanie dóbr bliźniego?
* Kiedy pragnienie dóbr bliźniego nie jest grzechem?
* Jaki wpływ na pożądanie dóbr bliźniego ma chciwość i zazdrość?
* Jakie grzeszne czyny mogą się zrodzić z pożądania dóbr bliźniego?
* Dlaczego pożądanie tego, co należy do bliźniego, niszczy radość?
* Dlaczego poddanie się pożądliwości jest zniewoleniem?
* Dlaczego uleganie pożądliwości uniemożliwia jedność z Bogiem?
* Dlaczego kierowanie się pożądliwościami utrudnia kontemplowanie Boga?
* Jak należy pracować nad sobą, aby zmniejszyć pożądanie dóbr bliźniego?
* Co rozumie św. Paweł przez ukrzyżowanie ciała z jego namiętnościami?
* Na czym polega ubóstwo duchowe i jaką posiada ono wartość?
* Dlaczego rozwijanie życzliwości i hojnej miłości osłabia zazdrość i chciwość?
* Dlaczego wdzięczność osłabia pożądanie tego, co należy do bliźniego?
* Jakie dobro rodzi się z zaufania Bożej Opatrzności?
* Dlaczego pragnienie Boga, Najwyższego Dobra, wyzwala z chciwości i różnych
pożądań?
* Dlaczego pragnienie szczęścia wiecznego wyzwala człowieka z niewoli ziemskich
pożądań?

bartoszcze napisał:

> 1. Brał aktywny udział w prześladowaniu innych, w tym osobiście uczestniczył w
> zabiciu jednego człowieka.
> 2. Zdobył zbuntowane miasto, około sześciu tysięcy mieszkańców zostało
> wymordowanych, a 30 tysięcy sprzedano w niewolę. Miasto zrównano z ziemią. Po
> innej bitwie wysłał do pracy w kopalniach dwa tysiące wziętych do niewoli
> najemników, którzy służyli w pzeciwnej armii. Według niektórych źródeł wielu
> najemników zostało zamordowanych zaraz po bitwie. Po śmierci jego najbliższego
> przyjaciela i współpracownika na pogrzeb i grobowiec wydał gigantyczną fortunę
> i zaczął jeszcze bardziej nadużywać alkoholu.
> 3. Był oskarżony i sądzony za dezercję, fałszował pieniądze, miał skłonności
> homoseksualne.
> 4. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił po powrocie do kraju, było porwanie
> władcy kraju. Wprowadzał chrześcijaństwo pod groźbą śmierci, okaleczenia lub
> konfiskaty majątku.
>
Jakoś niewielkie zainteresowanie wzbudziła lista naszych milusich:) niemniej
może wyjawmy personalia:
1. Szaweł z Tarsu aka św. Paweł
2. Aleksander Wielki aka Macedoński
3. Fryderyk Wielki
4. św. Olaf, król Norwegii, patron wysokiego (chyba najwyższego) odznaczenia
norweskiego.
W takim gronie Kazimierz Wielki nieźle poczułby się na ławie oskarżonych w
Teksasie:)

· 

Więc tu chodziło o 4 osoby???????????????
A ja byłem święcie przekonany, że o jedną...
Uff! Kamień spadł mi z serca, bo już myślałem, że Bart zna (z książek
oczywiście) jakiegoś diabła wcielonego, którego wszyscy wokół poważają...

P.S. Swoją drogą jedyną osobą, która w pewien sposób uszlachetniłaby ławę
oskarżonych, na której zasiadłby Kazik the Great, był św. Paweł. Różnica między
Kazikiem a Paulkiem jest jednak taka, że początkowe winy tego drugiego (dokonane
zresztą w imię obrony religii, którą wtedy wyznawał, zostały z dużym naddatkiem
spłacone w późniejszym okresie, że o męczeńskiej śmierci nie wspomnę). Czy Kazik
również nawrócił się i zginął męczeńską śmiercią?

eichendorff napisał:

> Więc tu chodziło o 4 osoby???????????????
> A ja byłem święcie przekonany, że o jedną...

Oj, Eich, Ty jednak bardzo nieuważnie czytasz mowę okupanta:)

> P.S. Swoją drogą jedyną osobą, która w pewien sposób uszlachetniłaby ławę
> oskarżonych, na której zasiadłby Kazik the Great, był św. Paweł. Różnica między
> Kazikiem a Paulkiem jest jednak taka, że początkowe winy tego drugiego (dokonan
> e
> zresztą w imię obrony religii, którą wtedy wyznawał, zostały z dużym naddatkiem
> spłacone w późniejszym okresie, że o męczeńskiej śmierci nie wspomnę).
>
Jednym z aspektów tej dyskusji jest, czy liczy się wyłącznie skur..ysyństwo w
momencie popełniania brzydkich uczynków. Dlatego nie wiem, czy św.Pawłowi można
liczyć późniejsze zasługi (aczkolwiek uważam to za oczywiste).

Gość portalu: Aynur napisał(a):

> titus_flavius napisał:
>
> Hmm, "nieuk" piszesz....
> to znaczy ze wreszcie spotkalam kogos "uczonego"....
> Mam pytanie ktore stawiam od lat:
> Czy wiesz moze Komu dana byla biblia jako "stary testament"?

Ave,
żydom oczywiście. Złamali oni jednak przymierze z Bogiem, stąd Jezu zaoferował
przymierze wszystkim ludom.

> Dzie w "nowym t" mowi Jezus(as) ze od teraz sa nowe zasady i te "stare"
nikogo
> nie obowiazuja?

Nie ma tego wyrażonego wprost. Z poszczególnych wypowiedzi Jezusa takie wnioski
wyciągnął św. Paweł - który położył podwaliny pod teologię chrześcijaństwa

> Dlaczego nie ma w Biblii danych o mlodzienczych latach Jezusa(as) tylko jest
> do 12 roku zycia a potem od 33 roku, gdzie byl i co robil w miedzyczasie?

Bo Nowy Testament nie jest biografią Chrystusa, a podręcznikiem religii.
T.

> Ciekawia mnie te tematy.
> A.
>
> > Ave,
> > to jakiś chrześcijanin nieuk. Najwyraźniej nie wie, że wg teologii
> katolickiej
> > Nowy Testament zniósł i unieważnił Stary.
> > Poniższe fragmenty dotyczą więc jedynie żydów, którzy odmawiają przyjęcia
> > Nowego Testamentu.
> > T.
> >
>
>


> Czy wiesz moze Komu dana byla biblia jako "stary testament"?

> Ave,
> żydom oczywiście. Złamali oni jednak przymierze z Bogiem, stąd Jezu
zaoferował przymierze wszystkim ludom.

Zydom...mhmm, no dobrze, ale w jaki sposob?
Byla im zrzucona czy jak?
To jest dla mnie ciekawe,(lubie sie uczyc...)

>...w "nowym t" mowi Jezus(as) ze od teraz sa nowe zasady i te "stare"
> nikogo nie obowiazuja?

> Nie ma tego wyrażonego wprost. Z poszczególnych wypowiedzi Jezusa takie
wnioski wyciągnął św. Paweł - który położył podwaliny pod teologię
chrześcijaństwa

Mhmm...
mowisz ze wyciagnal wnioski, to znaczy ze on byl tez kims w rodzaju proroka?
Uwazasz ze Jezus(as) bedac "synem bozym" zapomnial tego doslownie powiedziec?
Mozna "to" sobie tak po prostu wnioskowac?

>Dlaczego nie ma w Biblii danych o mlodzienczych latach Jezusa(as) tylko
> jest do 12 roku zycia a potem od 33 roku, gdzie byl i co robil w miedzyczasie?

> Bo Nowy Testament nie jest biografią Chrystusa, a podręcznikiem religii.

Swietnie!
Wspaniala odpowiedz!
Ale jako "uczony" musisz chyba wiedziec co On w tym czasie robil, to mnie
interesuje...Ciekawia mnie te tematy.
Pozdrawiam
A.

titus_flavius napisał:

> Gość portalu: Gatsby napisał(a):
>
> > Titus, moze znasz sie na koranie ale nie na Biblii. Chrystus powiedzial ze
>
> nie
> > przyszedl obalic Prawa ale je wypelnic.
>
> Ave,
> bo go żydzi zepsuli - tak mówi św. Paweł i dlatego przymierze zostało żydom
> odebrane.
> T.

Z mala komplikacja: zupelnie przeciwny od "titusa_flaviusa_ poglad na sprawe ma
papiez i oficjalne dokumenty Kosciola Katolickiego!

Paragraf 121 Katechizmu Kosciola Katolickiego mowi zupelnie
> > > jednoznacznie: "Stary Testament jest nieodlaczna czscia Pisma Swieteg
> o. Je
> > go
> > > ksiegi sa natchnione przez Boga i zachowuja trwala wartosc, poniewaz
> Stare
> >
> > > Przymierze nigdy nie zostalo odwolane"

św. Paweł
Ave,
zważcie przy tym, że św. Paweł jest uznany za świętego, a jego pisma należą do
kanonu Nowego Testamentu. Takiej wagi zaś nie mają wypociny filosemitów. Żadne
żydowskie matactwa tego nie zmienią.
T.

titus_flavius napisał:

> Ave,
> zwróccie uwagę na wers 56. Pod pojęciem "zakon" rozumie się oczywiscie Stary
> Testament.
> T.
>
>
> (...)
> 55. Gdzież jest zwycięstwo twe o śmierci? Gdzież jest bodziec twój o grobie?
> 56. A bodziec śmierci jestci grzech, a moc grzechu zakon.
> 57. Ale dziękuję Bogu, który nam dał zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa
> Krystusa.
> 58. A tak bracia moi mili, bądźcie mocni, nieporuszeni, obfitującemi w
uczynku
> Pańskim zawsze, wiedząc, iż praca wasza nie jestci próżna w Panie.

judeokatolicy
Ave,
pojawi sie w ostatnich latach w kościele katolickim, który postawił sobie za
cel gloryfikowanie żydów.
Z uwagi na to właśnie ci filosemici, wykorzystali koniunkturę polityczną i
bezpardonowo zaczęli podkopywać fundamenty Kościoła Katolockiego. Było nim zaś
założenie, że przymierze żydów z Bogiem zostało zerwane z powodu grzechów
żydowskich, a dar przymierza poprzez ofiarę Chrystusa został powierzony
wszystkim ludom. Koncepcję taką przypomnijmy opisał św. Paweł w swych listach,
wchodzących w skład Nowego Testamentu.
Tymczasem obecnie dezawuuje się wyraźne słowa św. Pawła. We Francji koncepcję
judeochrześcijaństwa lansuje kardynał Lustiger, z pochodzenia żyd.
T.

Gość portalu: Klaudiusz napisał(a):

> Klmastwo polega na twierdzeniu, ze cos jest czarne, gdy wszyscy widza, ze
jest
> biale.
>
> Kosciol mowi w swoim podstawowym dokumencie, wielokrotnie _A_, a Ty mowisz,
ze
> tak nie jest.
>
> To nie tylko klamstwo, ale w dodatku PROSTACKIE klamstwo:)

Ave,
św. Paweł Wam nie odpowiadada? Jak Ci się spodobały cytaty z jego listów?
nadmieniam, że ostatnio wyczytałem, że jeden z tych magików filosemitów rzekł,
że św. Paweł stworzył "piękną, ale niespójną teorię". Zapomniał widać, że listy
Pawła zaliczają się do Nowego Testamentu, zaś wypociny filosemitów nie.
T.

Dlaczego z Mahometa?
Dlaczego z Mahometa? Mahomet mial tylko 15 zon (i to nie
wszytskie na raz), Salomon czy David znacznie wiecej, Abraham
praktycznie dwie, Izzak tez dwie. Bardzo dobra biblijna
tradycja ;-). Osobiscie uwazam, ze sw. Pawel piszac, ze "biskup
powienien byc mezem jednej zony" dopuszczal w pewien sposob
poligamie . Afirmujemy homoseksualizm (rownouprawnienie to juz
daaaawno maja), w stosunku do tego chec posiadania kilku zon i
duzej gromadki dzieci to w sumie zupelnie naturlane, byc moze
nawet konieczne by Europa nam nie wymarla ;-(. Zauwazcie, ze
facet kotrego stac na utrzymanie i prowadzenie takiego domu,
musi wykazac zaradnoc co nie miara, naprawde musi miec dobre
geny, wiec przekazujac uszlachetni spoleczenstwo.

Gość portalu: jarek napisał(a):

> zyje w innej epoce...

niestety, św. Paweł też był żydem ...
Chaire,
dlatego właśnie uczyniwszy pierwszy krok - mówiąc, że St. Testament już nie
obowiązuje, nie uczynił drugiego - ustalenia, że nigdy nie obowiązywał.
Paweł był duchowo pół-Hellenem, jako obywatel rzymski, jednak z pewnych
uwarunkowań kulturowych niesposób się od razu wyzwolić.
Niewątpliwie, było tez skutkiem tego, że relację o Chrystusie dali Pawłowi
żydzi, którzy oczywiście ją zniekształcili w żydowskim kontekście kulturowym.
T.

Ateńczycy i św. Paweł
titus_flavius napisał:

(...)
(32) Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni
> się wyśmiewali, a inni powiedzieli: Posłuchamy cię o tym innym razem. (33)

Chaire,
nasuwa się pytanie. co tak rozśmieszyło Ateńczyków. Otóż od conajmniej 500 lat
Ateńczycy wiedzieli, że człowiek składa się z ciała i nieśmiertelnej duszy.
Duszę tą czekała nagroda lub kara po śmierci. Dlatego właśnie nie widzieli
sensu zmartwychwstania ciała, skoro i tak mieli nieśmiertelne dusze.
Pogląd Pawła był może postępowy w judaiźmie, który w ogóle nieuznawał życia
pozagrobowego, ale inteligentym Grekom nie mógł wystarczyć.
T.

Ja mysle ze "Pismo nie jest do indywidualnej interpretacji" jak mowil sw. Pawel.
Protestanci to zignorowali i oryginalnie za Antychrysta uznali papieza a za Babilon Rzym.
Teraz zaczynaja probowac od innej strony: ze Babilon jest w Iraku i ze Antychryst to ktos kto
nie uznaje ze Chrystus jest Synem Boga i ze nie zmartwychwstal. Niestety tak to literalnie stoi
w Koranie, ale wiekszosc ciagle uzywa interpretacji sprzed 500 lat. Widzac ile zalosnych sekt
powstalo na podstawie indywidualnej interpretacji Biblii, ja bym sie jednak nie bawila sie w
prorokinie.

Prosze mi tylko podać, gdzie św. Paweł to mówi - dokładnie gdzie?

Pismo jest jak najbardziej do indywidualnej interpretacji, bo w tej drodze nie
potrzeba nam pośredników, który biorą kasę za pogrzeby albo za chrzciny i
jeżdżą furami, gdy lud głoduje.

Poza tym kościół katolicki widział stanowczo wielu antychrystów na przestrzeni
dziejów, wiec jest w tym lepszy od protestantów.
Zaś na owe czasy, gdy powstała idea protestancka można było w sumie uznać
papieża za antychrysta. To nie był taki papież jak dzisiaj.
Papieże byli wówczas dość często zaprzeczeniem tego, kim był św. Piotr.

A antychryst ma wiele twarzy i imion - cały legion...

Ze wszystkich odłamów chrześcijaństwa najbardziej żałosny jest kościół
katolicki i cerkiew prawosławna - te dwie dziwaczne sekty, gdzie
chrześcijaństwo dziwnie miesza się z pogańskimi wierzeniami w bożków
przemianowanych na świętych i gdzie np. w katolicyzmi wierzy się w coś co
nazywane jest królową niebios. Gdzie to jest w Biblii?

i bardzo dobrze, bo jak mówi św. Paweł...
... "Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na
wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z
ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z
niewiernym?" (2 Kor 6:14-15)

To bardzo ciekawe zagadnienie, które doczekało
się mnogich opracowań. Logika wskazuje jednak, że jeżeli Bóg jest jedynym bytem
koniecznym, a wszystkie inne jeno przypadłościowymi, Samotny, Samoistny i Jedyny
Bóg dopiero na użytek swoich stworzeń dokonał rozgraniczenia płci.
Zresztą mówienie o płci Boga znowu jest próbą jego antropomorfizacji, a zatem
wracamy do punktu wyjścia.
Dużo bardziej interesującym zagadnieniem pozostaje płeć aniołów, ci bowiem w
oficjalneh nauce Kościoła pozostają istotami pozbawionymi płci, podczas gdy w
Starym Testamencie (nie pamiętam, gdzie, ale daję słowo) znajduje się
informacja, że "aniołom podobały się kobiety ziemskie, zstępowali więc na ziemię
i płodzili z nimi dzieci" - i z tych właśnie związków narodzić się mieli
biblijni giganci. W jednym ze swoich listów św. Paweł upomina też, aby kobiety w
trakcie modlitwy "zakrywały głowy ze względu na aniołów (!)". Jeszcze barwniej
przedstawia owe kontakty ludowa tradycja kabalistyczna (wywodząca się w istocie
od kabalistyki babilońskiej). Wiadomości na temat płci aniołów w islami są tak
samo sprzeczne, jak w chrześcijaństwie - oficjalnie są one istotami
bezpłciowymi, jednak wiemy napewno, że dwaj z nich: Harut i Marut, zamieszkujący
jekąś grotę pod Babilonem i nauczający ludzi magii, bałamucili kobiety.

Jak to Semici ANtysemitow skolowali!
KK (nie: KKK) byl zazydzony od samego poczatku. Gdyby nie sw. Pawel to pozostal
by zazydzony do naszych dni. Teraz atysemickie goje stwarzaja wrazenie jakby
Zydzi GOJA ukrzyzowali, a nie jednego ze swoich licznych mesjaszow w ramach
wewnetrznej walki o to kto bedzie kontrolowal majatek swiatynny!

Dobrze ze chociaz Budda i Mahomet nie byli zydami, bo inaczej mielibysmy
Trojce Swieta Semicka! :-)))

LUDZIE BEZ ZASAD MORALNYCH,dla ktorych pornografia,prostytucja matki ,córki
żonyto ich wybór skrzykneli organizacje i oni ,,żądają'.Jestem przeciw karze
śmierci, ale tez nie popieram muzułmanskich i liberalnych skrajnosci .Papiez to
moj ojciec ktoreg obraził Urban.Nie potępiam Urbana,moze na starosc sie nawroci
jak św. Paweł czy tez wielu komuszewskich.

Spokojnie, chrzescijanie tez postrzegani byli przez Rzymian jako zydowska sekta
(ktora porywa rzymskie dzieci, by pic z nich krew...)i gdyby nie sw. Pawel to
mieszakancy Imperium Romanum pewnie dluuuugo by jeszcze tak chrzescijan
postrzegali. A ze zywot Nickiego to kiepsciutkie dzielko dewocyjne? No coz za
Quo Vadis to Sienkiewicz Nobla dostal ;-)

Redudek, ja chciałabym Cię zapytać jak oceniasz swoją postawę wyrażoną w tym
wątku w świetle tego, jak do kobiet, które popełniły aborcję odnosi sie
Kościół, w świetle przytaczanych tu nieraz słów Jana Pawła II, W swietle słów
Jezusa "nie sądźcie, byście nie byli sądzeni" albo:"kto z was jest bez grzechu
niech pierwszy rzuci kamień". Czy znasz przypowieśc o faryzeuszu, wiesz jaki
był jej finał? Czyż nie jesteś żywą ilustracją innych słów Jezusa - o belce we
włąsnym oku i drzazdze w oku bliźniego? Czy wiesz kim przed nawróceniem był św.
Paweł? Albo jakie życie prowadził sw. Augustyn? CZy wiesz, ze ze zła można
wyprowadzić dobro, o jakim Ci się nie śniło? Zastanawiałaś się kiedys nad tym
wszystkim z tej strony? Czyli nad własną postawą? Kobiety po aborcji nie
powinnymieć wiecej dzieci. A Ty - czy powinnaś aspirować do roli boga, sędzi,
sumienia narodów? Jakim prawem? Mam nadzieję, ze zechcesz mi odpowiedzieć.

Te 2 nazwy wzięły się stąd, że ktoś przekręcił właściwą, czyli São Paulo, a to
z kolei oznacza Św. Paweł.
Sao Paolo brzmi z włoska, a jak ktoś nie zna portugalskiego, to dla niego nie
ma różnicy. W każdym razie - to jest źle!!!! Przynajmniej jeśli chodzi o nazwę
miasta i stanu w Brazylii.

Chwila zamyślenia
motto1
"Obyście umieli znieść odrobinę niedorzeczności mojej"
św.Paweł

motto2
"Stałem się głupi;wyście mnie do tego zmusili"
św.Paweł

Nie idę dziś "na groby".
Nie mogę.
Cóż im powiem, gdy przypomnę sobie ich smutek?
Czy uczyniłam wiele by ich smutków było mniej?
Cóż uczyniłam żeby "ich powrót" uczynić mniej smutnym?
Mam w pamięci ich smutek.
d_

Hiacyncie,
zaprosiłeś mnie wczoraj do tego wątku, stawiając równocześnie takie pytanie:

"Czy budowniczowie nowego ładu w Polsce, twórcy człowieka
radzieckiego, mogą występować jako autorytety moralne."

To bardzo ogólne pytanie i tak sformułowane, że właściwie trudno na nie inaczej odpowiedzieć niż twierdząco. Tak, mogą, jeśli znajdą się słuchacze (czytelnicy) którzy ich za taki autorytet uznają, w przeciwnym razie też mogą, ale narażają się na śmieszność. To czy ktoś jest autorytetem moralnym zależy nie od tego, że jako taki autorytet występuje, ale od tego, czy inni go za taki autorytet uznają. Widać to nawet na tym forum - nie wystarczy, że ktoś napisze: "słuchajcie mnie, bo jestem autorytetem", żeby być naprawdę autorytetem, trzeba, żeby inni Cię za taki autorytet uznali.
Reasumując - każdy może sobie występować jako autorytet, ale nie wynika z tego wcale, że autorytetem jest.
Jurek

P.S. Gdy już tak mówimy o autorytetach. Niewątpliwie wielkim autorytetem dla pierwszych (i nie tylko pierwszych) chrześcijan był św. Paweł. Stosując twoje sugestie musiałby on w każdym tekście przedstawiać się kim jest i kim był. Jak znam Nowy Testament, nie robił tego, a jednak był autorytetem.

babaribo a kto chce Ciebie załatwić? :)
Gość portalu: babariba napisał(a):

> kto to mógł powiedzieć, a potem pójdziemy już spać...

dla mnie może to napisać papież a w gorszym wypadku św.Paweł )
i co z tego wynika? NIC! narzucenie przez panstwo jakiegokolwiek rodzaju umowy
miedzy ludzmi to totalizm! każdy ma świadomość kim jest i co potrafi i jak
siebie ceni - te narzucone umowy powodują tylko utrzymanie status quo jak )
człowieku robol z butki z piwem bardziej sie ceni niż niejeden człowiek-
gryzipiurek :>

Jak pokochać Żyda
Czy Żyda można pokochać?

Żyd to religia

Żyd do Naród

Żyd to nazwa

Żyd jest kwintesencją zła, podłości i niegodziwości

Żyd jest uosobieniem tego czego nie lubimy

Żydem się nazwał św. Paweł który o sobie powiedział także, że jest obywatelem
rzymskim

Czy kochamy św.Pawła?

d_nutka napisała:

> Czy Żyda można pokochać?
>
> Żyd to religia
>
> Żyd do Naród
>
> Żyd to nazwa
>
> Żyd jest kwintesencją zła, podłości i niegodziwości
>
> Żyd jest uosobieniem tego czego nie lubimy
>
> Żydem się nazwał św. Paweł który o sobie powiedział także, że jest obywatelem
> rzymskim
>
> Czy kochamy św.Pawła?

Przestan swietojebliwa sie kochac bo jeszcze ktos pomysli ze jestes katoliczka.

felicia napisała:

> Co do innych Twoich rozważań (o ile to rozważania, a nie jakieś dziwne
> jątrzenie): może pomogą ci słowa, które wypowiedział św. Paweł, wśród nich
zaś
> to, że "chlubą naszą jest świadectwo naszego sumienia".
> Felicia

rozważania św.Pawła nie są mi obce i...
chlubą moją jest świadectwo mojego sumienia

ale też już kogoś innego...
człowiekie jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce

Socjalistyczne urojenia
A skąd to wszystko wiesz ?
Ktoś nafaszerował twoją główkę wypocinami hitlerowskimi i komunistycznymi,
ty to powtarzasz i się podniecasz.
Brakuje jeszcze stwierdzenia, że chrześcijaństwo to wymysł sw. Pawła. Tak
twierdził Hitler i pewien działacz PZPR ( osobiście słyszłąem od niego w 1984
roku, że św. Paweł był wytrawnym graczem politycznym ).

Gość portalu: Michał napisał(a):

> A skąd to wszystko wiesz ?
> Ktoś nafaszerował twoją główkę wypocinami hitlerowskimi i komunistycznymi,
> ty to powtarzasz i się podniecasz.
> Brakuje jeszcze stwierdzenia, że chrześcijaństwo to wymysł sw. Pawła. Tak
> twierdził Hitler i pewien działacz PZPR ( osobiście słyszłąem od niego w 1984
> roku, że św. Paweł był wytrawnym graczem politycznym ).
::::
No to masz ode mnie w prezencie, bys nie narzekal, ze Ci brakuje, Michale.
.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=314495&a=314495

rycho7 napisał:

> Ale tam pieknoduchy musza sie kokosic. Ja nawet nie spogladam w tamta strone.
> Ty jestes jako kobieta bardzo stadna i to Cie boli. Rozumiem ale nie
podzielam.
>
> Jakos sie roznimy.
>
> Pozdrawiam

jestem nie tylko głupolem z wstrętnym żydowskim charakterem, ale do tego nie
jestem stadna jak Pan Bóg przykazał.
jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał samotniczy tryb życia, ale
św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi
d_

fascynacje D_nutka
d_nutka napisała:

> jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał samotniczy tryb życia,
ale
> św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi

Jak domniemam uczestniczysz w "Swietych obcowaniu". To fascynujace. Moze mi
niegodnemu cos z tego wyjasnisz.

Pozdrawiam


> jestem nie tylko głupolem z wstrętnym żydowskim
charakterem, ale do tego nie
> jestem stadna jak Pan Bóg przykazał.
> jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał
samotniczy tryb życia, ale
> św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi
> d_

Ale sw. Pawel troszke swirowal, jakby...

lisekrudy napisał:

> Gość portalu: Cytat napisał(a):
>
> > Autorce i "Wyborczej" przypominamy
> > "Wyborczej" doradzamy
>
> Kto to sa "my"?
MY - MILIONY tych chrześcjan, którzy szanujemy gwiazdę Dawida, wszystkie
symbole państwowe i religijne i zarazem domagamy się poszanowania dla nszego
symbolu - dla KRZYŻA.
Św. Paweł I Kor 1,18: "ALBOWIEM NAUKA O KRZYŻU DLA TYCH, KTÓRZY IDĄ NA ZGUBĘ,
JEST GŁUPSTWEM, LECZ DLA NAS, KTÓRZY DOSTĘPUJEMY ZBAWIENIA, JEST MOCĄ BOŻĄ.
NAPISANE JEST BOWIEM:"ZNISZCZĘ MĄDROŚĆ UCZONYCH, A ROZTROPNOŚĆ PRZEZORNYCH
ZNIWECZĘ". (iZ 29.14)

rownosc wobec prawa
d_nutka napisała:

> rzeź Żydów była przez wieki realnością

Wiesz, ze w stosunku do Polski to syjonistyczne klamstwo. Po co sie wiec nim
poslugujesz?

> jest takie ładne okreslenie, którego użył św. paweł pisząc swój list do
> hebrajczyków.
> może czas powrócić do tego określenia dla tych co językiem hebrajskim się
> posługują na co dzień?

Nie radze. św. Paweł pisal w koine - ludowej grece. A Jezus poslugiwal sie
aramejskim - ludowym assyryjskim. Hebrajski to archeologia jezykowa, ktora jak
widac w rzeczywistosci poczynila spustoszenia mentalne. Tak jak klony
niemendalne z Parku Jurajskiego. Otwarcie puszki z pandora.

> może to pomogłoby co niektórym w zmianie swojej mentalności do jednej z nacji?

Glowie sie nad tym od dawna. Dochodze do wniosku, ze "winne" sa zmiany
Rewolucji Francuskiej. A konkretnie ideal rownosci wobec prawa. Dla jednej
nacji ideal nie do pojecia i nie do przyjecia. W sredniowieczu byly prawa
stanowe, dla kazdego odrebne. Dla jednego narodu byly takze odrebne. Byl spokoj
przez wieki. A teraz rownosc wobec prawa wabranych - niedoczekanie. Ty w swojej
mentalnosci jestes tego doskonalym przykladem. Zaraz sie na mnie rzucisz, ze
nie wiadomo dlaczego sie Ciebie czepiam. Oczywiscie, ze nie bedziesz wiedziala
jak nie chcesz wiedziec.

Ja tam się nie znam
d_nutka napisała:

> jest takie ładne okreslenie, którego użył św. paweł pisząc swój list do
> hebrajczyków.

Ale List do Hebrajczyków wygląda jakby był pisany przez inną osobę niż ta która
napisała np. List do Rzymian.

pollak napisał:

> d_nutka napisała:
>
> > jest takie ładne okreslenie, którego użył św. paweł pisząc swój list do
> > hebrajczyków.
>
> Ale List do Hebrajczyków wygląda jakby był pisany przez inną osobę niż ta
która
> napisała np. List do Rzymian.

może i tak
ja też się nie znam na grafologii

d_

Gość portalu: nowy święty napisał(a):

> to dlaczego niektórzy "katolicy" modlą się do ludzi
("świętych")
> a nie do Boga?
Nie modlą się do świętych, jeno proszą ich o pośredniczenie w
modlitwie i drodze do Pana Boga. Św Paweł, Św Jan, Św. Marek
ewangelista a nawt Św. Tomek (nidowiarek) nie są bogami. Nawet
Matka Boska nie jest bogiem! Pan Jezus powołując uczniów swoich
nie ogłosił ich świętymi ani tym samym bogami. Powołał ich po to
by głosili dobrą nowinę i zasady dobrego życia! Dobre życie jest
życiem ś w i ę t y m! Patrz dekalog!


I jeszcze jedno. NT to baśni o żydowskim buntowniku, któremu św. Pawel dorobil
boską genealogię. Nie rozumiem skąd tyle emocji w tej sprawie.
To podobne do sporu o kolor getrów Papy Smerfa ))))))))))))))

Naciągane próby umoczenia Żydów w roli "zabójców" Jezusa byly wynikiem
politycznych zabiegów Pawla o rozprzestrzenienie jego osobistej wersji
chrześcijaństwa w Imperium Rzymskim. Zrobiono co tylko można aby wybielić a
nawet nadać rysu chrześcijańskiego milosierdzia, namiestnikowi Rzymu -
Pilatowi. Inaczej trudno byloby Pawlowi szerzyć nowy kult wśród zabójców
Chrystusa. Dlatego zręczniej bylo obciążyć Żydów.
To naprawdę bylo praprzyczyną fizycznego tępienia Żydów przez Chrześcijan. W
końcu wycinanie w pień "bogobójców" to uczynek szlachetny i zacny
Swoją drogą zdumiewające jest to jak serio dorośli ludzie traktują zbiór baśni
sprzed 2000 lat.

Czy prawda, droga i zycie to idiotyzm?
Jak pisal sw. Pawel "my glosimy Chrystusa ukrzyzowanego ktory jest glupstwem
dla pogan."

Chrzescijanstwo jest zmaganiem sie z rzeczywistoscia a kazde zmaganie prowadzi
do wielkich cywilizacji. Odrzucajac chrzescijanstwo, Europa odrzucila przezycie
jako cywilizacja. Upadek chrzescijanstwa w Europie a razem z nim calej Europy
jest nadto widoczy. Jest to eksperymentalne potwierdzenie slow Chrystusa
"Jam jest prawda, droga i zyciem." Cywilizacja przenosi sie z Europy do
Ameryki. Europa za 100 lat bedzie przypominac polnocna Afryke.

Czy opieranie swego życia za baśniach to idiotyzm?
Gość portalu: Astra napisał(a):

> Jak pisal sw. Pawel "my glosimy Chrystusa ukrzyzowanego ktory jest glupstwem
> dla pogan."
>
> Chrzescijanstwo jest zmaganiem sie z rzeczywistoscia a kazde zmaganie
> prowadzi do wielkich cywilizacji. Odrzucajac chrzescijanstwo,Europa odrzucila
> przezycie

Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

> nasi pastorzy nie muszą molestować, bo mają żony;

Żonaci nie molestują?

> przy okazji mówiąc o życiu w
> rodzinie nie pieprzą jak ślepy o kolorach...

A czy św. Paweł też pieprzył jak ślepy o kolorach?

Tak - kiedyś św. Paweł poradził, aby z uwagi na cięzkie czasy ludzie
pozostawali w stanie bezżennym - zaznaczył, że to mówi on, a nie Bóg. Jako
katolik powinieneś mieć więcej szacunku do św. Piotra, któremu życie rodzinne
całkiem się układało. Zauważ, że celibat jest wynalazkiem przełomu 10 i 11 w. i
nie ma nic wspólnego z doktryną wiary - to tylko nakaz administracyjny.

Będzie nowe wydanie Nowego Testamentu...
Przy okazji dowiemy się ,że żydzi wcale nie krzyczeli na KRZYZ Z NIM !!!
Ze Sw.Pawel to renegat ! Ze Jezusa Chrystsa nie ukrzyżowano lecz zagazwano
cyklonem B przez wrednych Rzymian!Ze klamstwem jest ,że Zydzi hadlowali
zlotem i diamentami oraz niewolnkami z Afryki cudo...POlecam!

A ja?
panidanka napisała:
> kto i gdzie napisał
> "tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali
> usprawiedliwieni".

Dokładnie nie wiem, ale brzmi jak św. Paweł.
No, już wiem - do Galatów 3;24.

> czy masz Janie jeszcze wątpliwości kim jesteś?
Ano mam, zwłaszcza nie wiem, co Ty myślisz.
Warianty:
1. synem Abrahama
2. antysemitą, bo nie byłem zbyt czuły
A nie byłem zbyt czuły, bo mam dość do z jednej strony obwiniania Żydów przez
2000 lat i więcej za to co zrobił motłoch, przestraszona władza i rzymscy
żołdacy, a z drugiej robienia z chrześcijan do dziś jakichś strasznych facetów.
To drugie również dlatego, że tak jak popularna jest wśród gojów muzyka
klezmerska i koszerna śliwowica, nie widzę powalającej mnie z nóg sympatii z
drugiej strony. Gdzie te centra kultury polskiej (nie żydowskiej w Polsce)
wyrastające jak grzyby po deszczu od Tel Avivu po Brooklyn? Raczej jakiś
rasista ostrzega przed potencjalnym antysemityzmem nowych członków UE: patrzcie
im na ręce, bo wiecie, to mleko ich matek... A mnie wtedy znowu prześladuje
widmo Bermana.

Ja bym chciał nie rozgrzebywać tego do piątego (setnego) pokolenia, tak jak
dało się po części z Niemcami. Wiem, że Veit Stoss był z Norymbergi, a
Gałczyńskiego "Poemat o Wicie Stwoszu" to bujda na resorach, wiem, że Wierzynek
nazywał się Wirsing, no i co? mogę z tym żyć.

Fajnie byłoby, gdyby Widzew mógł grać z Maccabi, jakby chodziło tylko o piłkę.

Insynuujesz ze sw. Pawel byl hipokryta? Zyl w celibacie i przerastal nas oboje o glowe.
 
Uwaga: wysŠŻany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej minuty.  
 
Odpowiadasz na :  

Astro, tu nie potrzeba "tomów" a merytorycznego ustosunkowania się do wyraźnego
>
> rozdźwięku pomiędzy "przykazaniem" a realizacją.
> "Swoją drogą, czy znacie takiego (biskupa), który speŠŻnia te wymogi ))) Ja
> nie znam."
> Zaznaczam, że nie chodzi tu o celibat a wyŠŻącznie o portret psychologiczno
> etyczny nakreślony przez PawŠŻa.

Jezus (Jehoszua) - był obrzezany, jak donosi św. Łukasz: 3,21 i pochodził z rodu
Dawida, tego od gwiazdy - św. Mateusz 1,1. Tak samo zreszta jak Józef (Josef).

św. Paweł powiada: (Rz 11:1-2)
1. Pytam więc: Czyż Bóg odrzucił lud swój? żadną miarą! I ja przecież jestem
Izraelitą, potomkiem Abrahama, z pokolenia Beniamina.
2. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami. (BT)

ale nie wiem czy piowinieneś brać zaświadczenie od proboszcza. To katolicy, a
chrześcijańśtwo ma ŻYDOWSKIE korzenie.... a więc niepolskie.... poza tym ja bym
nie ufał facetowi, który chodzi w sukience.... :)))))))
Oszoł zgadzasz się na marginesie, że prawdziwy katolik nie moize być
antysemitą... tak naucza papież...
A propos ksenofobii św. Paweł napisał nie będzie greka ani zyda... i bynajmniej
nie nawoływał do czystek etnicznych, ale wskazywał, że wszyscy ludzie są równi.
Jako chrześcijanin powinieneś cieszyć się z napływu chrześcijan do Polski.
Niezalęznie z skąd pochodzą...
A obecnie kościół wskazuje, ze zbawienie to nie tylko wierzący, ale dobrzy
ludzie... wiec jesli napływaja do nas dobrzy ludzie to powinieneś przyjać ich...
masz nie kochać przyjaciół jak siebie samego, ale swoich wrogów (to kazanie na
górze)
pozdr

alex.4 napisał:

> ale nie wiem czy piowinieneś brać zaświadczenie od proboszcza. To katolicy, a
> chrześcijańśtwo ma ŻYDOWSKIE korzenie.... a więc niepolskie.... poza tym ja
bym
> nie ufał facetowi, który chodzi w sukience.... :)))))))
> Oszoł zgadzasz się na marginesie, że prawdziwy katolik nie moize być
> antysemitą... tak naucza papież...

-zgadzam się i ja antysemitą nie jestem..a ze u was każda krytyka jest od razu
brana jako przejaw antysemityzmu..jesteś po prostu przewrażliwiony...

> A propos ksenofobii św. Paweł napisał nie będzie greka ani zyda... i
bynajmniej
> nie nawoływał do czystek etnicznych, ale wskazywał, że wszyscy ludzie są
równi.

-ale w królestwie bożym...na ziemi zaś Pan Bóg pomieszał ludziom języki
uniemozliwiając im tym samym budowę wiezy Babel..tą wieżą Babel dzis to dla
mnie jest UE...

> Jako chrześcijanin powinieneś cieszyć się z napływu chrześcijan do Polski.
> Niezalęznie z skąd pochodzą...

- żeby to byli tylko chcreśijanie..ale grozi nam napływ ateistów agnostyków
sekciarzy i islamistów!

> A obecnie kościół wskazuje, ze zbawienie to nie tylko wierzący, ale dobrzy
> ludzie... wiec jesli napływaja do nas dobrzy ludzie to powinieneś przyjać
ich..
> .-i to był największy błąd Vaticanum secundum...

> masz nie kochać przyjaciół jak siebie samego, ale swoich wrogów (to kazanie na
> górze)
> pozdr

-owszem, modlę sie za swych nieprzyjaciół..proszę Boga o dar rozumu i rozsądku
dla nich...

ja lubię rewolucje.... w granicach rozsądku.....
Ale do rzeczy. wiemy, że kościół katolicki obecnie nie dopuszcza do kapłaństwa
kobiet. Choć w różnych kościołąch jest z tym różnie. Zreszta w tej chwili
główną chyba przeszkodą między reunifikacją katolicyzmu i anglikanizmu jest
problem kapłaństwa kobiet.
Jasne, że tradyzja jest przeciw. Ale po pierwsze kościół katolicki (co jest
jego plusem) akurat potrafi się zmnieniać i dostosowywać do otaczajacego
świata, a po drugie w kościele pierwotnym były jednak diakonise, a wiec
czlonikinie kleru. Męzczyzna i kobieta są róni, wiec moze Bóg nie ma nic
przeciwko temu aby kobieta również sprawowała posługę kapłańska. Pamiętajmy że
Chrystus też był rewolucjonistą i zmieniał wiele w otaczającym go świecie.
Wśród jego uczenic było sporom kobiet. Żadna z nich nie została apostołem (ale
od apostołów do hierarchii duchownej jeszcze troche było. Hierarchiczny kler
ukształtował się w II w.). [ Na marginesie pamiętajmy, że przeciwko np.
celibatowi duchownych jest bardzo wyraźnie List do Hebrajczyków. Jesli w tej
kwestii kosciół trwa przy sredniowiecznej tradycji, to może kobiety duchowni
nie byliby takim złym pomysłem] Tym bardziej, że wedle nazewnictwa Pawłowego to
byc może również i kobieta jest nazywana apostołem (Sw. Paweł rozumie apostołów
jako wysłanników, którzy nawracaja na chrześcijaństwo. Wedle tej definicji
apostołąmi w DZAp i listach pawłowych jest róneiż sam św. Paweł, Barnaba i
klika innych postaci z NT)
Pozdr

iwaniuk napisał:

> A może prawosławni by mi odpowiedzieli ile za tego świętego cara było w
> Białymstoku cerkwi a ile kościołów i jak się to miało do ilości ludności
> prawosławnej i katolickiej? Szczerze mówiąc to nie spodziewam sie raczej
> odpowiedzi ze strony prawosławnej bo tamte czasy chluby im nie przynoszą.
> Dziwie się tylko, że taki bydlak car Mikołaj prześladowca Polaków został
> prawosławnym świętym.

przesadziles teraz i nic nie rozumiesz
Sw Pawel, to tez byl kawal ..., zreszta sam siebie nazywal plodem poronionym.

Oczywiście, że wiara ewoluuje - trzeba być ślepym aby tego nie widzieć - kiedyś (czasy starotestamentalne) wyrzynanie w pień wrogów (w tym kobiet ciężarnych) to była normaka i odbywało się to nie tylko za przyzwoleniem Boga ale i z jego nakazu.

Jak teraz się na to zapatruje nie tylko chrzescijaństwo ale i judaizm - chyba wszyscy wiedzą. To tylko jeden z przykładów. Bardzo trudno odróznić co jest naleciałością kulturową, uwarunkpowane wspóczesną mentalnością, obtyczajami tradycją, warunkami zycia itp. a co reczywiście prawdą objawioną.

Bardzo niekonsekwentni są Ci, którzy twierdzą, że Biblię trzeba traktować dosłownie i ją tak traktują. Jak się ich zapyta, czymu nie każą się kobietom modlić z zakrytą głową (czego stanowczo żądał św. Paweł) twierdzą, że tan nakaz wynikał ze współczesnych obyczajów i nie obowiązuje obecnie, ale jak to samo rozumowanie zastosować np. w stosunku do kapłaństwa kobiet czy do zakazu stosunków homoseksualnych - to się buntują.

Żeby było jasne nie jestem ani za modleniem się kobiet z zakrytą głową ani za legalizacją związków homoseksualnych - wskazuję tylko na niekonsekwencję - pewnych argumentów uzywa się do pewnych stwierdzeń a do innych Biblię traktuje się dosłownie.

sola scriptura
apologetyka.katolik.net.pl/content/view/686/63/
...Problem z doktryną sola scriptura Marcina Lutra polega na tym, że nie ma
jej w Biblii. Nie ma jej nawet w Biblii Lutra! Biblia nie naucza zasady sola
scriptura. Kiedy prosi się protestanta: „Pokaż mi tekst w Biblii mówiący:
tylko Biblia", to nie może go znaleźć. Apostołowie, św. Paweł i św. Piotr,
ciągle mówią: „Musicie być posłuszni temu, co do Was piszemy, i temu, co wam
przekazaliśmy", dosłownie: „Zachowujcie Tradycję!". Kościół prawosławny,
Kościół rzymskokatolicki i do pewnego stopnia anglikański przyjmują to.

Jeszcze jedno jest dziwne. Jeśli sola scriptura jest doktryną prawdziwą, to
dlaczego Duch Święty nigdy nikomu o niej nie powiedział przez 1500 lat? Nikt
nigdy o niej nie słyszał, Apostołowie nigdy nie słyszeli o tej doktrynie!
Ojcowie Kościoła, św. Augustyn, nigdy nie słyszeli o doktrynie sola
scriptura! To Luter ja wymyślił. Jestem pewien, że jego motywacja była bardzo
żarliwa i w pewnym sensie może prawidłowa, chciał oczyścić
późnośredniowieczny Kościół ze zeświecczenia, przesądów itd. Luter był jednak
radykałem powiedział coś, co nie miało żadnego uzasadnienia w Biblii...

pełny tekst tego artykułu znajdziesz na:
apologetyka.katolik.net.pl/content/view/686/63/

pierwsi chrzescijanie sprawdzali i badali wszystko czy ktoś ich nie wprowadza w
błąd, nawet jeśli to byli apostołowie, starsi...

zwodzicielem raczej nie bedzie szary członek koscioła, ale ktos kto ma władze,
szacunek i autorytet
i nigdzie nie jest napisane, że apostołowie nie popełniali błedów
Paweł raz napominał Piotra, gdy ten pobłądził
zdaje sie, że św.Paweł kazał nawet siebie sprawdzać czy nie błądzi

problem w tym, ze niektórzy nie odróżniaja ataku diabła od napomnień
i robia z siebie wielkich męczenników, niesprawiedliwie przesladowanych w imie
prawdy

Rozumiem ze Sw Pawla trzymamy sie w calosci - no to prosze:

"W Liście do Koryntian św. Paweł z twardością, niespodziewaną u tego mądrego,
wyrozumiałego, pragmatycznego człowieka, nakazuje kobietom milczenie w
kościele. „Jeśli się czego chcą nauczyć, niechże doma swych mężów pytają!”
Mężowie mają kochać swoje żony „jako siebie samego”, ale „żony niechaj będą
poddane mężom swym, jako Panu”; „nauczać niewieście nie dopuszczam ani panować
nad mężem”. I dla uzasadnienia tego wyroku pada jeden jedyny argument, argument
ze Starego Testamentu — co zaskakujące u tego obywatela rzymskiego, Greka z
wychowania — że to Ewa powstała z Adama i że to ona popadła w grzech, a nie
Adam. Co więcej: kobieta może ten grzech okupić jedynie macierzyństwem i to pod
warunkiem wytrwałości w wierze, miłości, pobożności i skromności." Stefan
Bratkowski Wydawnictwo "W drodze" nr 6 rok 2000

Wspolczuje Twej zonie. :)

"Jesteśmy silni miłością, która wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy i wszystko przetrzyma"

To Twoje słowa, Mario. Jeśli się nie mylę (a chyba tak właśnie jest) to
parafraza "Hymnu do Miłości" św. Pawła. Kontekst więc jak najbardziej biblijny.
I tak mi się skojarzyło to, co napisałam w odpowiedzi. Ta smutna refleksja, że
samobójcy, których pośrednio znałam uważali się za osoby głęboko wierzące,
wydawać by się mogło żyjące wiarą, zaangażowane w życie KK i wspólnot
działających przy tymże Kościele.
Dlaczego?!
Co mogło Ich popchnąć do tak dramatycznego kroku? Co mogło spowodować akt tak
jednoznacznej w swym wymiarze desperacji? Przecież samobójstwo jest
antyświadectwem i każdy, kto się na to zdecyduje musi być świadomy, z jakimi
konsekwencjami się to może wiązać w życiu "po tamtej stronie".
Dlaczego więc?! Gdzie w tym momencie jest wiara w Opatrzność Bożą? Gdzie jest
ufność... ?
Nie rozumiem tego.
I pewnie nie zrozumiem.
Tylko do tego zmierzałam pisząc swój post, Mario.
A Miłosć, Mario... cóż temat rzeka. Ale św. Paweł jednak ujął to najpiękniej i
najtrafniej według mnie.
Nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam @ll, a Ciebie szczególnie

www1.gazeta.pl/torun/1,35576,1772588.html
" Zlecona misja - wywiad z abp. Henrykiem Muszyńskim, metropolitą gnieźnieńskim

Abp. Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński: - Fundamentalne. Jeżeli Unia
Europejska ma stać się prawdziwą wspólnotą, to nie może przejść ponad
trudnościami, przeszkodami i ponad przeszłością. Musi opierać się na wzajemnych
relacjach międzyludzkich, które oparte są na zasadzie szczerości, wzajemnej
wspólnoty oraz na przebaczeniu i usunięciu tego, co dzieli nasze narody.

Nie wszyscy kombatanci są w stanie uścisnąć dłoń byłym niemieckim żołnierzom.

- Trzeba zrozumieć wzajemne wielkie rany, które są niezaleczone i szanować
ludzi, których na to nie stać. Natomiast my jako chrześcijanie mamy obowiązek
promowania pojednania, bo wierzymy, że zostaliśmy pojednani z Bogiem w Jezusie
Chrystusie i - jak mówi św. Paweł - misja pojednania została nam zlecona.
Pojednanie to usuwanie wzajemnych uprzedzeń, niechęci, wrogości. Murów, które
pozostają w ludzkich sercach.

Ostatnio coraz częściej o swoich ranach mówią Niemcy.

- Trzeba dostrzec właściwe proporcje. Nie można tego mówić w imieniu wszystkich
Niemców. Są to tylko określone grupy. Mam bardzo szerokie kontakty, nie tylko z
niemieckim episkopatem. Wszyscy wskazują, że nie można tego traktować jako
zjawiska ogólnoniemieckiego."

- ja rowniez jestem tego samego zdania

radca

Chorzowie kochany, przi Koplu przesrany!

Biydny Chorzowie co tyż mosz w gowie!
Kiej go wybierocie - beztoż tak mocie!

Żyje Kopel cytatami
Ale przeciyż - mo być z nami
W gowie mu sie pomiyszało
Ciongle „obce” w nim siedziało!

Dlo Chorzowa nic niy robi
Co wymyśli – to nazgobi
Kiej łon ludzi tak traktuje
Chorzow go niy potrzebuje!!!

Sam pisza Wom
Jake cytyty jego som:

1. Bogactwem człowieka są uśmiech,
przyjazny gest, pogodne słowa.
Phil Bosmans

2. Gdybym posiadał wszelką wiedzę,
a miłości bym nie miał byłbym niczym
św. Paweł Apostoł

3. Pierwszą rzeczą, którą należy uczynić by odnieść sukces, to
zakochać się w tym co się robi
Siostra Marry Lauretta

4. Ten jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciechy, a
schodzi z niej bez żalu
Bolesław Prus

5. Pierwszą rzeczą, którą należy uczynić, by odnieść sukces, to
zakochać się w tym co się robi.
Siostra Mary Laurette

6. Ten jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciechy, a
schodzi z niej bez żalu.
Bolesław Prus

7. Gdybym posiadał wszelką wiedzę,
a miłości bym nie miał byłbym niczym
św. Paweł Apostoł

Nich ucieko Kopel „mały”, inksze czasy już nastały!

kurcze, to obecnosci na Twoich cw. są nieobowiazkowe? to troche gorzej, fakt.
ja mialam w zeszlym roku zajecia na panstwowej wieczorowych i po każdych
zajeciach byłam załamana, tragedia. nie wiem o co chodziło, moze moja wina, ale
prowadze zajecia tak samo, i na innych zajeciach z inną grupą było super.
nikomu sie nic nie chciało, zasypiali, olewali, nikt nic nie czytał, jak im
dałam 90 str. do czytania to znalezli moj nr i dzwonili z pretensjami. wiec im
zaczełam robic kartkowki po zajeciach z zajec i mówilam ze mogą korzystac z
notatek (a nikt nie notował). jak sie jednego studenta zapytałam kto to był św.
paweł, to on mi powiedział, że tego nie było w lekturze... było wieej takich
kwiatków. teraz mam zaocznych na panstwowej i są super, dobrze mi sie prowadzi
zajecia. w prytwanej tez, pomimo tych wpadek z plagaiatami.

Jeszcze jedno, bo zapomne. Ci, ktorzy wydali Chrystusa na smeirc byli w istocie
Zydami. Kim innym mogli byc. Chrustus jako czlowiek byl Zydem, oni byli we
wlasnym kraju. Kto inny mogl Go wydac? Ekwadorczycy, Amerykanie? Tak wiec Zydow
w Palestynei owczesnej nei dziwli fakt, z eto Zydzi Go wydali na smierc. Ludzie
z innych krajow uczyli sie chrzescijanstwa od Zydow pzrybylych z Palestyny, jak
sw. Pawel. Oni nie mogli sie dziwic temy, z eZydzi wydali pana Jezusa, bo to
bylo oczywiste, ze tam meiszkal, wiec lokalna tluszcza Go wydala. Ci, ktorzy
uczciwie wierzyli w to (co jest faktyczna prawda, ale partykularna) wierzyli,
bo TAK ICH NAUCZONO. W Polsec dawneij proisty wikski lud nawet nei zdawal sobei
sparwy z tego, ze Chrystus sam byl Zydem i meiszkal wsrod Zydow. Ale wiedzeili
z pewnoscia, ze Zdzi zabili Pana Jezusa, bo tak ciagle slyszeli zambony. A i
niejeden ksiadz w to wierzyl na takich samych zasadach.

arcykr napisał:

> a000000 napisała:
>
> > I jeśli arcykr Go widzi
> > jako okrutnego i bezwzględnego,
> Ależ ja Go widzę jako miłosiernego dla miłosiernego, "pokornego" wobec
pokornyc
> h i "pysznego" wobec pysznych. Na tym polega Jego nieskończona
sprawiedliwość.
> Miłosierdzie i sprawiedliwość Boża nie są więc sprzeczne ze soba, ale są w
grun
> cie rzeczy jednym i tym samym, bo Bóg jest bytem absolutnie prostym. Tak
prosty
> m, że Jego istnienie wynika z samej Jego istoty.
>
> To w nas, ludziach jest pęknięcie, które powoduje, że widzimy konflikt
pomiędzy
> miłosierdziem i sprwiedliwością.

Dużo racji w tym co piszesz. Ale pomyśl, że Bóg okazuje miłosierdzie nawet tym,
którzy z Nim walczą. Dopóki żyjemy, w każdej chwili naszego życia, możemy
zostać wezwani na ścieżkę Pana, jak św. Paweł. I nie wolno nam potępiać
kogokolwiek. Sąd należy do Pana. Na sądzie osobiście dotkniemy
Sprawiedliwości. Wtedy Bóg będzie miłosierny dla miłosiernych, sprawiedliwy dla
sprawiedliwych, pyszny dla pysznych... Dopóki żyjemy, Bóg pozostaje kochającym
Ojcem, czekającym na powrót syna marnotrawnego.

a000000 napisała:

> Ale pomyśl, że Bóg okazuje miłosierdzie nawet tym,>
> którzy z Nim walczą. Dopóki żyjemy, w każdej chwili naszego życia, możemy
> zostać wezwani na ścieżkę Pana, jak św. Paweł. I nie wolno nam potępiać
> kogokolwiek. Sąd należy do Pana. Na sądzie osobiście dotkniemy
> Sprawiedliwości.
Zgoda.

> Wtedy Bóg będzie miłosierny dla miłosiernych, sprawiedliwy dla
> sprawiedliwych, pyszny dla pysznych...
Bóg jest niezmienny. Podać link po angielsku?

kora3 napisała:

> a000000 napisała:
>
> > zenna napisała:
> >
> > > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
> >
> > Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13
> >
> OK A000000 :) A teraz pokaż mi fizycznie czowieka, który ZAWSZE stosuje się do
> owego listu :)))
> A pomijając to własnie ...to w tym liscie nie ma nic o sakramencie małżeństwa,
> jako takim chyba ..to tekst dotyczący ogólnej postawy wierzącego w Jezusa do
> bliźnich, ma się rozumieć doskonałej postawy, która zapewne miał sam Jezus,
ale
> ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...

Zenna prosiła o definicję, nie o przykłady. Faktycznie o przykłady trudno, ale
św Paweł dał nam wzór do którego powinniśmy dążyć. Nie ma na świecie człowieka
pozbawionego egoizmu i miłości własnej, definicja dotyczy sytuacji idealnej,
postawy, która jest miła Bogu. Nie ma mowy o sakramencie małżeństwa, bo miłość
małżeńska jest jedynie jednym z podzbiorów miłości, a definicja opisuje
całokształt.
Doprawdy, piękna ta miłość ewangeliczna, szkoda tylko, że ze względu na
przyrodzony wraży charakter człowieka, nam niedostępna.

wierzacy czy ateista?
czy konsekwencja przyjecia postawy ateistycznej jest nieuchronne popadniecie
w oddawanie boskiej czci sobie, naturze, instynktom, rozumowi? Powolne
utozsamienie sie z Bogiem? A moze sa ateisci ktorzy maja, jak mowi
sw.Pawel, 'zakon w sercu' nie wiedzac o tym, tak jak sa wierzacy, ktorzy choc
ustami wierza, klepia modlitwy, spelniaja zewnetrznie wszystkie wymogi
koscielne, chodza do Kosciola, spowiadaja sie, przyjmuja 'cialo Jezusa' to w
zyciu codziennym i w czynach uznaja swiat materialny, zmyslowy jako jedynie
realny. I kto tu jest ateista, kto wierzacym? i w co?

baba-jaga napisał:

> czy konsekwencja przyjecia postawy ateistycznej jest nieuchronne popadniecie
> w oddawanie boskiej czci sobie, naturze, instynktom, rozumowi? Powolne
> utozsamienie sie z Bogiem? A moze sa ateisci ktorzy maja, jak mowi
> sw.Pawel, 'zakon w sercu' nie wiedzac o tym, tak jak sa wierzacy, ktorzy choc
> ustami wierza, klepia modlitwy, spelniaja zewnetrznie wszystkie wymogi
> koscielne, chodza do Kosciola, spowiadaja sie, przyjmuja 'cialo Jezusa' to w
> zyciu codziennym i w czynach uznaja swiat materialny, zmyslowy jako jedynie
> realny. I kto tu jest ateista, kto wierzacym? i w co?

Może to zabrzmi banalnie, ale dla mnie najważniejsze jest nie wyznanie
człowieka lub brak wyznania, nie deklaracje i obrzedy ...tylko stosunek do
innych, do świata...Czyny, nie słowa :)

Znam ludzi, którzy deklaruja, ze w Boga nie wierzą ... i sa w porządku ..znam
takich co chodzą po 2 x dziennie do kościoła a są podli i zioną
nienawiścią ..nie ma żadnych reguł na to ...deklaracja i słowa nic nie
znaczą ...liczy się postawa wobec innych - to świadczy naprawdę o człowieku ..

kochanica.francuza napisała:

> mamalgosia napisała:
>
> > "Ojcowie, nie rozdrażniajcie swoich dzieci" - tak pisał św. Paweł
> Ha! Dzięki za cytat! Jak jakiegoś xiędza dorwę,to się niezawodnie nim posłużę!

Dokładnie, jest to w liście św Pawła do Efezjan 6.1-4:

Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe.
Czcij ojca twego i matkę - jest to pierwsze przykazanie z obietnicą - aby ci
było dobrze i abyś był długowieczny na ziemi. A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do
gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie
Pańskie!

Zauważ Kochanico, że Paweł cały czas powołuje się na działania w duchu Pańskim,
czyli tak jak kazał Jezus - z miłością.

Święto św. Łukasza Ewangelisty
www.mateusz.pl/czytania/20061018.htm
"Wszyscy apostołowie, mówi św. Paweł, są „szafarzami”, sługami Boga, „według tego, co każdemu dał Pan”. Oni dają Bogu swoją pracę, lecz prawdziwym sprawcą jest tylko Bóg. „Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost! Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost — Bóg” (1 Kor 3, 5-7). Nikt nie może chlubić się i mówić: to jest moja rola, to jest owoc moich trudów. Rola i owoc należą tylko do Boga. „Jesteśmy bowiem pomocnikami Boga — powtarza Apostoł — wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą” (tamże 9). Chociaż Paweł pierwszy zrodził Koryntian dla wiary, nie chlubi się żadnym prawem w stosunku do nich. Oni bowiem należą do Boga, a Apostoł jest Jego pokornym pomocnikiem. Apostolstwo nie jest dziełem ludzkim, lecz boskim, z którym Apostoł współpracuje jako pokorne narzędzie."

Komentarz

Prawdziwa wolność wiąże się nie tyle z sytuacją zewnętrzną, co z postawą
serca. "Nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem" -
zaświadcza św. Paweł, którego nie były w stanie zniewolić ani ubóstwo, ani
dostatek. Podobnej postawy uczy nas św. Marcin, który jako ubogi żołnierz
wspomógł biedaka połową swego płaszcza, a jako biskup aż do śmierci
odbywał wyczerpujące podróże misyjne w swojej diecezji. Oby jego przykład
pomógł nam zrozumieć, że tak w dobrej, jak i w złej doli lepiej jest
służyć Bogu niż mamonie.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 54

Roztropność
mateusz.pl/czytania/2009/20091106.htm
"Logika naszego umysłu nie pozwala nam zgodzić się z dzisiejszą
przypowieścią: oto nieuczciwy rządca zostaje pochwalony mimo
wielkiej nieuczciwości, jakiej się dopuścił. Jednak Pan Jezus
ukazuje nam roztropność jako myślenie o przyszłości i to tej
wiecznej. Zaś św. Paweł przypomni nam, że „nasza (...) ojczyzna jest
w niebie”. Zabiegać tylko o sprawy tego świata oznacza być
przeciwnym krzyżowi Jezusa, który jest bramą ojczyzny niebieskiej.
Wykazujemy tyle zdolności i roztropności w sprawach doczesnych, a
ignorujemy to, co prowadzi do wieczności z Jezusem. Eucharystia jest
zadatkiem życia wiecznego, jest także sercem Mistycznego Ciała Pana
Jezusa – Kościoła. Módlmy się, aby nasze serca zjednoczyły się z
Najświętszym Sercem Pana Jezusa."

ks. Jakub Szcześniak, „Oremus” listopad 1998, s. 34

Każdy jest potrzebny
mateusz.pl/czytania/2010/20100124.htm
"W świecie rozwiniętej techniki i komputerów nierzadko patrzymy na
innych jak na trybiki skomplikowanego mechanizmu i sami też jesteśmy
tak postrzegani. Trybiki potrzebne, ale możliwe do zastąpienia. Inne
spojrzenie proponuje św. Paweł, który mówi o Kościele jako o żywym
organizmie. W Kościele – Mistycznym Ciele Chrystusa – żaden członek
nie może zostać zastąpiony przez inny. Jeśli któryś z członków
niedomaga, w jakiś sposób cierpią wszystkie, a gdy któregoś
zabraknie, to każdy traci coś niepowtarzalnie ważnego. Jest to dla
nas wyzwanie, abyśmy nikogo nie lekceważąc, pomagali innym i sobie
samym odnaleźć się w Chrystusie."

o. Cezary Binkiewicz OP, „Oremus” styczeń 2004, s. 99

Gość portalu: Szime napisał(a):

tchnące pogardą dla innych
> wyznań uwagi w rodzaju: "Budda, Konfucjusz, Mahomet nie byli
> prorokami na miarę Jezusa Chrystusa". Znowu ta katolicka pycha i
> fundamentalizm.

budda i konfucjusz nie byli chyba prorokami?

eech, zreszta kosciol i tak jest zaklamany- prawdziwym, faktycznym jego
zalozycielem jest sw Pawel z Tarsu, ktory przeinterpretowal mocno mit Chrystusa.

Zazdroszcze szczerze i serdecznie uczty z C.S. Lewisem

wczorajszy komentarz:

Beta, wiesz przeciez, ze po grecku nie znaczy "po heretycku".

Sw.Pawel to wlasnie taka formacja, a on uksztaltowal "Kosciol Powszechny"
bardziej, niz ktokolwiek inny z karawany - poza "Synem Czlowieczym" rzecz jasna

w grupy bowiem w niewiernosci jest jakas moc, ktora moze przetrwac tysiace lat.
Sw.Piotr ktorego sam CHrystus nazawal opoka na ktorym zbuduje kosciol zaparl
sie go perfidnie trzy razy ze strachu o swoja d...
Sw.Pawel,ktory byl zagorzalym przesladowca Chrystusa zdradzil swoje przekonania
stajac sie filarem na ktorym rzeczywiscie dzisiejszy kosciol stoi.
Sw.Augustyn,tworca filozoficznych podstaw doktryny koscielnej zanim zostal
ojciem kosciola przelecial wszystkie burdele w Kartaginie az sie opamietal
zostal swietym.
Jaka nauka plynie z tych trzech przykaladow.
Zeby zostac wielkim trzeba najpierw zaprzec sie samego siebie przejsc na druga
strone "lustra" jak Alicja z krainy czarow.
W zdradzie jest cos wielkiego.Zdrada jest granica ktora trzeba przjsc zeby
zobaczyc prawde.

jestem księdzem, chętnie się dołączę do trójkąta
jeśli mnie zaprosicie do siebie, pouczę twego męża, że już Sw. Paweł w listach
do Koryntian zachęcał do jak najczęstszego obcowania cielesnego ze
współmałżonkiem, że ciało Twoje należy nie do Ciebie, tylko do niego i
odwrotnie, jego ciało należy do Ciebie. Powinniście czerpać z tego jak
najwięcej radości. Wszytko inne jest niezgodne z Pismem Swiętym.

Z przypisow w moim egzemplarzu wynika, ze w tlumaczeniu uzyto
slowa "diakonisa" , ktore najprawdopodobniej nie wystepowalo w czasach kiedy
Sw. Pawel prowadzil swoja misje. Wspolczesnie diakon oznacza osobe bez pelnych
swiecen kaplanskich. Byc moze uzyto w tlumaczeniu tego slowa wlasnie dla
okreslenia osoby, ktora pelni wazna role w gminie chrzescijanskiej, ale nie
jest kaplanem. Nie wiem jakie slowo wystepuje w oryginalnymm tekscie, nie wiem
nawet czy bylo hebrajskie, skoro Pawel byl Zydem, czy lacinskie, no bo pisal
do Rzymian. Nie przypominam sobie takze uzasadnienia dla sprzeciwu wobec
wyswiecania kobiet, Papiez powolal sie w tym przypadku na dogmat o
nieomylnosci.


e_wok napisała:

> Z przypisow w moim egzemplarzu wynika, ze w tlumaczeniu uzyto
> slowa "diakonisa" , ktore najprawdopodobniej nie wystepowalo w czasach kiedy
> Sw. Pawel prowadzil swoja misje.
> Wspolczesnie diakon oznacza osobe bez pelnych swiecen kaplanskich.

Mnie chodziło o czasy Pawła.

> Byc moze uzyto w tlumaczeniu tego slowa wlasnie dla okreslenia osoby, ktora
> pelni wazna role w gminie chrzescijanskiej, ale nie
> jest kaplanem. Nie wiem jakie slowo wystepuje w oryginalnymm tekscie, nie
> wiem nawet czy bylo hebrajskie, skoro Pawel byl Zydem, czy lacinskie, no bo
> pisal do Rzymian.

Z tego co wiem najstarsze teksty jakie się zachowały były pisane po grecku.
Paweł władał tym jezykiem podobno biegle. Sprawdzę jakie to było słowo.
Teksty po łacinie to dużo późniejsze tłumaczenia z greki. Hebrajskie nie
istniały. Jesli są jakieś to także tłumaczenia i to późniejsze od łacińskich.

> Nie przypominam sobie takze uzasadnienia dla sprzeciwu wobec
> wyswiecania kobiet, Papiez powolal sie w tym przypadku na dogmat o
> nieomylnosci.

Możesz szerzej napisać na ten temat. Czy papież się sprzeciwia kałaństwu a on
jest nieomylny, więc nie ma dyskusji bo on nie chce ?

W religii chrześcijańskiej jest wyraźnie mowa o "grzechu Adama" a nie
o "grzechu Ewy". Co do poddaństwa kobiety to Pan Jezus to prostuje. Św. Paweł
pisze "żony bądźcie poddane mężom" ale zaraz dodaje "zresztą bądźcie sobie
nawzajem poddani".
Religia nie jest źródłem dyskryminacji. Po prostu szowinistyczni faceci
dopasowują ją sobie do własnych potrzeb. Jeżeli facet funkcjonuje na poziomie
zajmowania lepszej-uprzywilejowanej pozycji to tak samo będzie w relacji do
kobiet i będzie sobie szukał uzasadnienia dla takiej postawy w róznych
dziedzinach, także w religii. Dyskryminacja kobiet jest dla facetów wygodna.
Nie warto dla nich rezygnować z religii. Pozdrawiam.

I bez ewangelii gnostyckich?
No to ciezko bedzie. Bo tak - po raz pierwszy wyraznie zasygnalizowana rownosc
wobec Boga, wiec zadne tam wyliczenia procentowe stosunku wartosci duszy
kobiety wobec duszy mezczyzny. Po drugie zrownanie w zyciu ziemskim malzonkow -
czlowiek porzuci swego ojca i matke, zlaczy sie ze swoja polowka i beda
stanowic jedno (to troche potem zamacil sw. Pawel). Po trzecie - szacunek
okazywany przez Chrystusa jego Matce - kieruje sie jej sugestiami, a ona jest
pewna, ze je wypelni (Kana Galilejska). Po czwarte - Maryja ma wybor, decyduje,
czy chce byc matka Boga, czy nie. Po piate - wyrazne przeslanie Papieza, prosto
i dobitnie - dyskryminacja kobiet jest zla i Bogu sie nie podoba. No ale to juz
katolicyzm :-)

Św. Paweł z IV RP.
Polacy, szczególnie chrześcijanie, powinni mu dać szanse, by się nawrócił i
mógł głosić prawdę.

Mam szacunek dla ludzi, którzy będąc "świniami" starają się naprawić swoje
błędy, jak Kaczmarek.

Nie mam go dla ludzi pysznych jak bracia Kaczyńscy. Z pychy jeszcze nic
dobrego nie wynikło.

Czy Św. Paweł był gejem?
Biskup analizuje postać Św. Pawła:

[...]Ten najbardziej żydowski z religijnych Żydów, prześladowca chrześcijan i
bezwzględny legalista, zawraca w swoim życiu o 180 stopni, zaczynając głosić
treści, które dotychczas zwalczał. W jego listach bez trudno można jednak
znaleźć wiele dziwnych i trudnych do zrozumienia wątków: niezrozumiała
niechęć do kobiet, opisy grzesznych żądz wbrew naturze ,permanentne poczucie
brudu i rozdarcia, brak kontroli na własnymi członkami i pożądliwościami,
wreszcie wszechogarniające poczucie winy i potępienia, od którego Paweł
ucieka w chrześcijaństwo[...]

Reszta tu:
uenifeu.blox.pl/2007/02/Sw-Pawel-gejem.html

d) Przystąpienie do Stołu Pańskiego
Do pełnego uczestnictwa w Mszy św. konieczne jest zjednoczenie się z Chrystusem
i wspólnotą Kościoła poprzez Komunię św. W sakramencie tym umacnia się
zapoczątkowana przez chrzest jedność z Jezusem Chrystusem i Jego Kościołem.

Dzięki posilaniu się chlebem eucharystycznym następuje najgłębsze zjednoczenie
się z Chrystusem ofiarującym się swemu Ojcu. „Uczestnictwo w Wieczerzy Pańskiej
jest zawsze komunią z Chrystusem, który składa siebie Ojcu w ofierze za nas.”
(Jan Paweł II, Dies Domini 44)

Po wyjściu z kościoła Zbawiciel nadal jest obecny – i to w szczególny sposób –
w tych, którzy zjednoczyli się z Nim przez Komunię św. Chrześcijanin może
powiedzieć za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie
Chrystus” (Ga 2,20). Eucharystia umożliwia nam najpełniejsze na ziemi spotkanie
i zjednoczenie z Jezusem Chrystusem.

Przez Komunię św. jednoczymy się też z całym Kościołem pielgrzymującym do domu
Ojca na ziemi, z Kościołem oczyszczającym się w czyśćcu oraz z Kościołem
w chwale, czyli ze zbawionymi w niebie.

To wyjątkowe zjednoczenie z Chrystusem zmartwychwstałym, jakie dokonuje się
przez Komunię św., stanowi zadatek przyszłego zmartwychwstania chwały (por.
J 6,54), uwalnia nas od grzechów lekkich, chroni przed popadnięciem w grzechy
ciężkie, pomaga nam owocować w dobre czyny, umacnia nas w drodze do nieba,
rodzi pokój i wewnętrzną harmonię.

Ponieważ każda Komunia św. jest wielkim dobrodziejstwem dla nas i dla całego
Kościoła oraz świata, ponieważ sam Jezus Chrystus pragnie gorąco spotykać się
z nami (por. Łk 22,15), dlatego nie należy rezygnować z niej bez powodu.
Prawdziwą przeszkodą w przystępowaniu do niej jest trwanie w grzechu
ciężkim. „...Kościół zaleca wiernym, aby przystępowali do komunii, gdy
uczestniczą w Eucharystii, pod warunkiem, że są do tego należycie przygotowani,
a jeśli są świadomi popełnionych grzechów ciężkich, uzyskali Boże przebaczenie
w sakramencie pojednania, zgodnie z duchem napomnień, jakich św. Paweł udzielał
wspólnocie korynckiej (por. 1 Kor 11,27-32).” (Jan Paweł II, Dies Domini 44)

c.2– Bunt "ciała" wobec "ducha"
Św. Paweł poucza, że istnienie pożądliwości w człowieku ujawnia się
w buncie "ciała" wobec "ducha" (por. Ga 5, 16. 17. 24; Ef 2, 3; por. KKK 2515).

„Ciałem” w tym wypadku nie jest element materialny tworzący człowieka, podobnie
jak i „duch” nie oznacza tu drugiego, niematerialnego elementu konstytuującego
ludzką naturę. “Ciało” to wady, nałogi, pożądliwości, czyli stałe złe
skłonności, będące rezultatem opierania się zbawczemu działaniu Ducha
Świętego; “duch” zaś to cnoty, stałe dobre usposobienie, będące wynikiem
uległości zbawczemu działaniu Ducha Świętego.

Tak właśnie ujmuje ten problem papież Jan Paweł II, stwierdzając: “Nie chodzi
Apostołowi o upośledzanie i potępienie ciała jako współkonstytuującego wraz z
duchową duszą naturę człow face="Times New Roman"> d) Dobrowolne opowiadanie
się po stronie dobra lub zła

Tak więc po grzechu pierworodnym istnieje w sercu człowieka podwójny nacisk na
jego wolną wolę: poznane dobro domaga się zrealizowania go przez czyny, ale też
egoistyczne pożądania pobudzają ją do egocentrycznych decyzji.

Człowiek podlega dwom rodzajom przeciwstawnych „nacisków”, jakby głosów
wewnętrznych, które pobudzają go do dokonania jakiegoś wolnego wyboru.

Przez swoją świadomą i dobrowolną decyzję każdy opowiada się albo po stronie
dobra, albo po stronie zła. Człowiek musi się ciągle opierać presji egoizmu,
aby jego miłość nie została osłabiona lub nawet całkowicie zniszczona.

Słabość wolnej woli ludzkiej polega na tym, że łatwiej jej iść za egoistycznymi
pożądaniami niż za przykazaniami Bożymi i głosem sumienia, skłaniającym do
dobra. To wyraża św. Paweł słowami: „łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre,
ale wykonać – nie.” (Rz 7,18)

X. Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego"
„Nie będziesz pożądał... żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego”
(Wj 20, 17).

Streszczenie

Dziesiąte przykazanie Dekalogu – podobnie jak dziewiąte – zwraca uwagę na
zagrożenie, które znajduje się we wnętrzu człowieka. Jest nim pożądanie cudzych
dóbr. Nie jest wykroczeniem moralnym pragnienie otrzymania rzeczy należących do
bliźniego, jeśli można to osiągnąć w sposób sprawiedliwy, np. przez nabycie ich.

Szkodliwe pożądanie dóbr bliźniego ujawnia się zwłaszcza wtedy, kiedy ludzkim
sercem włada chciwość lub zazdrość. Jest ono tym większe, im bardziej człowiek
jest przywiązany do materii.

Samo rodzące się pożądanie nie jest jeszcze grzechem, lecz może doprowadzić do
popełnienia grzechu. Może bowiem zrodzić przemoc, niesprawiedliwość, popychać
do kradzieży itp. Pożądanie zabija ponadto w człowieku radość i pokój, rodzi
smutek. Brak ubóstwa duchowego – zniszczonego przez chciwość, zazdrość i
przywiązanie do materii – uniemożliwia pełną jedność z Bogiem i kontemplowanie
Go.

Ponieważ pożądanie stanowi dla człowieka poważne zagrożenie, dlatego powinien
on się od niego uwalniać.

Aby wyzwolić się ze złego wpływu pożądliwości, wsparty łaską człowiek powinien
formować w sobie postawy będące jej przeciwieństwem. Ma on – jak mówi św.
Paweł – ukrzyżować swoje ciało wraz z jego namiętnościami. Powinien ukrzyżować
i uśmiercić w sobie przede wszystkim chciwość i zazdrość.
W miejsce pragnienia gromadzenia należy rozwijać w sobie życzliwą miłość, która
pragnie dawać, służyć, uszczęśliwiać innych. Konieczne jest też pełne zaufanie
Bożej Opatrzności, zamiast bogactwom. Dzięki tej ufności można uwolnić się od
lękliwego zabezpieczania swojej przyszłości przez nieumiarkowane gromadzenie
bogactw. Potrzebne jest dążenie do prawdziwego Dobra, którym jest Bóg,
i pragnienie prawdziwego szczęścia, którym jest przebywanie z Bogiem na zawsze
w niebie. Nie bogactwa, lecz Chrystusa trzeba stawiać ponad wszystko. W miejsce
chciwości powinno pojawić się duchowe ubóstwo, o którym mówi Jezus w Swoich
błogosławieństwach. Jego rozwojowi sprzyja stałe dziękowanie Bogu za każdy
otrzymany od Niego dar.

5.
„Nie będziesz zabijał” (Wj 20,13).

* Czego zakazuje i do czego zobowiązuje piąte przykazanie?
* Co znaczy, że życie jest cennym darem?
* Jakie grzechy godzą w życie ludzkie?
* Dlaczego zabójstwo jest grzechem?
* Dlaczego bezpodstawne narażanie siebie lub innych na niebezpieczeństwo jest
grzechem?
* Co to jest eutanazja i dlaczego jest ona grzechem?
* Dlaczego przerywanie ciąży jest grzechem?
* Dlaczego współdziałanie w przerywaniu ciąży jest grzechem?
* Dlaczego przeprowadzanie eksperymentów na embrionach jest grzechem?
* Dlaczego samobójstwo jest grzechem?
* W jaki sposób powinna się wyrażać troska o duszę i życie Boże w człowieku?
* Jak inaczej nazywa się dar życia Bożego w człowieku?
* W jaki sposób można pogłębiać życie Boże w sobie i w innych?
* Dlaczego trzeba unikać każdego grzechu?
* Na czym polega zabijanie głosu sumienia?
* Na czym polega gorszenie bliźnich i dlaczego jest ono grzechem?
* Jak ma się wyrażać uzasadniona troska o życie fizyczne i o ciało?
* Dlaczego niszczenie zdrowia jest grzechem?
* Dlaczego torturowanie jest grzechem?
* Dlaczego terroryzm jest grzechem?
* Dlaczego okaleczanie jest grzechem?
* Kiedy przeszczepianie narządów jest grzechem, a kiedy jest uzasadnione
etycznie?
* Jakie warunki godne człowieka należy tworzyć w swoim środowisku?
* Jakie prawa osobowe posiada człowiek i dlaczego nie wolno ich naruszać?
* Co należy czynić, aby unikać wojen?
* Jaką rolę w życiu odgrywa radość i pokój?
* O jakich owocach Ducha mówi św. Paweł?
* Na czym polega zaufanie i właściwa wiara w człowieka?
* Dlaczego ważne jest rozbudzanie w sobie i w innych nadziei na zwycięstwo
dobra nad złem?
* Jakimi sposobami można zmniejszać lub usuwać ludzkie cierpienie, a jakie
środki są niedozwolone?
* Kiedy w człowieku rodzi się poczucie osamotnienia i jak można je zmniejszać?
* Jak powinna być ukierunkowana ludzka praca, aby rodziło się z niej jak
największe dobro?
* Dlaczego należy okazywać szacunek ciałom zmarłych?

Gość portalu: Gatsby napisał(a):

> Titus, moze znasz sie na koranie ale nie na Biblii. Chrystus powiedzial ze
nie
> przyszedl obalic Prawa ale je wypelnic.

Ave,
bo go żydzi zepsuli - tak mówi św. Paweł i dlatego przymierze zostało żydom
odebrane.
T.

> Dlatego Twoja polityczna interpretacja katechizmu musi pozostac taka:
polityczn
> a.
>
>
> titus_flavius napisał:
>
> > Gość portalu: Klaudiusz napisał(a):
> >
> > >
> > >
> > > To Ty jestes nieuk "titus"!
> > >
> > > Paragraf 121 Katechizmu Kosciola Katolickiego mowi zupelnie
> > > jednoznacznie: "Stary Testament jest nieodlaczna czscia Pisma Swieteg
> o. Je
> > go
> > > ksiegi sa natchnione przez Boga i zachowuja trwala wartosc, poniewaz
> Stare
> >
> > > Przymierze nigdy nie zostalo odwolane"
> >
> > Ave,
> > ten zapis jest kurtuazyjnym gestem pod adresem żydów, powstał w dobie
> > powszechnego filosemityzmu. Sam w sobie nic nie zmienia. Zaś teologia
> > chrześcijańska od czasu swego powstaniawyraźnie akcentowała, że Stary Test
> ament
> >
> > utracił moc obowiązująca, gdyż żydzi zerwali przymierze.
> > T.
> >
> > >
> > > To Ty jestes nieuk "titus"!
> > >
> > > Faktem natomiast zupelnie osobnym jest , ze te fragmenty /Rebeka itd.
> /
> > dotycza
> > > Zydow.
> > >
> > > titus_flavius napisał:
> > >
> > > > Ave,
> > > > to jakiś chrześcijanin nieuk. Najwyraźniej nie wie, że wg teolog
> ii
> > > katolickiej
> > > > Nowy Testament zniósł i unieważnił Stary.
> > > > Poniższe fragmenty dotyczą więc jedynie żydów, którzy odmawiają
> przyj
> > ęcia
> > > > Nowego Testamentu.
> > > > T.
> > > >

Gość portalu: neo napisał(a):

> tak na marginesie - pewien cytat ze sw.Pawla ("kto nie pracuje
> ten nie je")
sw Paweł powiedział "kto mie chce peacować, to niech nie je". A to róznica
pomiędzy ty ktko nie pacuje bo np. nie może, tym kto nie chce pracować.

najwieksi żydzi w dziejach(ranking)!!!!!!
1 Jezus Chrystus
2 św.Paweł
3 św. Piotr

Tak, tak...
Unia usiluje zatrzymac...czas a takze bieg historii.Coz, wspinaczka po Drzewie
Zycia nie jest latwa -idzie sie na skroty. Przeciez ku "ulatwieniu" tej
niebezpiecznej wedrowki powymyslano najrozmaitsze substytuty, sygnalizujace
nowe wcielenie Boga: Nature, Prawa Historii, Rozum, Postep.

Znamy wypowiedz Nietzche, ktory zauwazyl, ze " Bog dopiero wtedy umrze, gdy
narodzi sie Nadczlowiek".Ale...Bog nie umarl a Nadczlowiek, pomimo stalych
prob specow od manipulacji slowem i rozwoju techniki, wciaz nie moze sie
narodzic.

Malo kto dzis czyta Nowy -nie mowiac juz o Starym Testamencie a moze wlasnie
czytanie tych Ksiag, oczywiscie czytanie z sercem, oczywiscie czytanie
analityczne- mogloby decydujaco wplynac na zmiane oblicza swiata.

Moze wlasnie dlatego tak sie tej Ameryki nie cierpi: bo za duzo sie w niej
operuje cytatami z obydwu ksiag, usilujac zrealizowac podlug nich (w nieudolnie
ludzki sposob), niektore zawarte w tych ksiegach mysli?
Moze dlatego sie jej nienawidzi bo -tego sie nie da ukryc w zaden sposob-sa
Stany Zjednoczone panstwem swieckim, demokratycznym o natchnieniu religijnym?

Zygmunt Bauman interesujaco zauwaza w rozmowie z Keith Testerem, ze "(...)W w
porownaniu z biblijnymi wszystkie inne metafory wypadaja blado.Przyznam sie
Panu, iz historia "wielkiego wybuchu", ktory wylonil byt z nicosci, wydaje mi
sie o wiele ubozsza od opisu szescidniowej pracy Boga. I mniej
pouczajaca....Historia "wielkiego wybuchu" jest historia stworzenia bez
moralnego przeslania.Byc moze schlebia proznosci ludzkiego rozumu i
podbudowujac jego slabnaca niekiedy wiare w siebie(snucie "wlasnorecznie"
sporzadzonej opowiesci pozwala zapomniec, ze pozostaje ona do konca historia
upokarzajaco tajemnicza), lecz osobnikom obdarzonym rozumem bynajmniej nie
pomaga rozumniej zyc".

Co do Izraela... Cytowalem kiedys na Forum pare mysli niezyjacego juz dzis od
lat wielkiego francuskiego katolickiego filozofa - Jacques,a Maritain,a. Oto
jeszcze jedna cytata z jego dziel na temat Izraela:

"(...) Jesli sw. Pawel ma slusznosc, wtedy to, co nazywamy "problemem
zydowskim", jest problemem bez rozwiazania, dopoki nie nastanie reintegracja,
zwiastowana przez Apostola, ktora bedzie jakby zmartwychwstaniem zmarlych.
Chciec znalezc - w znaczeniu czystym i prostym, w decydujacym znaczeniu tego
slowa - rozwiazanie sprawy Izraela, to znaczy usilowac zatrzymac ruch
swiata"(QC.57)

Co oczywiscie nie zwalnia nas od tego, by nic nie robic. Jesli ustawimy problem
Izraela w proroczej perspektywie sw.Pawla, to nie mozemy inaczej jak z sympatia
patrzyc na te panstwo.

Pzdr.
(J)

św. Paweł o żydach i Grekach
(9) Ucisk i utrapienie spadnie na każdego człowieka, który dopuszcza się zła,
najpierw na Żyda, a potem na Greka. (10) Chwała zaś, cześć i pokój spotka
każdego, kto czyni dobrze - najpierw Żyda, a potem Greka. (11) Albowiem u Boga
nie ma względu na osobę. (12) Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też
poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. (13) Nie ci
bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale
ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. (14) Bo gdy poganie, którzy
Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie
mają, sami dla siebie są Prawem. (15) Wykazują oni, że treść Prawa wypisana
jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a
mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. (16)
[Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte
czyny ludzkie według mojej Ewangelii. (17) Jeżeli jednak ty dumnie nazywasz
siebie Żydem, całkowicie zdajesz się na Prawo, chlubisz się Bogiem, (18)
pouczony Prawem znasz Jego wolę i umiesz rozpoznać co lepsze, (19) a jesteś
przeświadczony, żeś przewodnikiem ślepych, światłością dla tych, którzy są w
ciemności, (20) wychowawcą nieumiejętnych, nauczycielem prostaczków, mającym w
Prawie wyraz wszelkiej wiedzy i prawdy... (21) Ty, który uczysz drugich, sam
siebie nie uczysz. Głosisz, że nie wolno kraść, a kradniesz. (22) Mówiąc, że
nie wolno cudzołożyć, cudzołożysz? Który brzydzisz się bożkami, okradasz
świątynie? (23) Ty, który chlubisz się Prawem, przez przekraczanie Prawa
znieważasz Boga. (24) Z waszej to bowiem przyczyny - zgodnie z tym, jest
napisane - poganie bluźnią imieniu Boga. (25) Obrzezanie posiada wprawdzie
wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc
obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. (26) Jeżeli zaś nieobrzezany
zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony
na równi z obrzezaniem? (27) I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a
wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i
obrzezanie, przestępujesz Prawo. (28) Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na
zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, (29) ale
prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest
obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę
nie od ludzi, ale od Boga.
(List do Rzymian 2:1-29)

ECH ŻYDZI, ŻYDZI...
DOBRZE O WAS NAPISAŁ ŚW. PAWEŁ

a coz takiego madrego sw. Pawel napisal o zydach?


Czy to ze Chrystus czy sw. Pawel zyli w celibacie jest w sprzecznosci
ze "slowem bozym"?

A jak Tobie się wydaje, dla kogo jest Kościół? Dla grzesznika, dla
kazdego grzesznika, dla mnie, dla Ciebie, dla wszystkich, bo
niestety natura człowieka jest taka, że grzeszy... ak jak napiszała
Nextlein Św Paweł zabijał chrześcijan, a kiedy spotkał na swej
drodze Jezusa zmienił się. Dla Boga najważniejsza jest właśnie ta
przemiana. Św Franciszek też przeżył przemianę, Św Augustyn to samo.
Historia zna wielu świętych, którzy postanowili zmienić swoje życie.
A Dobry Łotr na krzyżu? Popatrz, on tuż przed śmiercią zrozumiał, że
Jezus jest jego jedyną nadzieją i usłyszał najpiękniejszą obietnicę,
jaką mógł w tej sytuacji usłyszeć. Ani krztyny wyrzutu, pouczeń,
kompletnie nic. Bóg wie doskonale co w nas siedzi, widzi nasz ból i
cierpienie i Jemu wcale nie zależy na tym, żeby Cię potępić. On tego
nie robi, On czeka na Ciebie tak samo jak czeka na Ciebie Kościół.
My - wierni Kościoła bardzo potrzebujemy takich ludzi jak Ty, bo
doskonale wiemy jak bardzo człowiekowi jest źle kiedy jest sam i
kiedy cierpi. Potrzebujemy też dlatego, że młode dziewczyny nie chcą
wierzyć kiedy słyszą, że po aborcji kobieta cierpi - to właśnie Ty
możesz powiedzieć najwięcej o tym co czujesz, jest szansa, że Ciebie
posłuchają i nie zrobią tej głupoty i nie będą cierpiały. Zobacz ile
przed Tobą, masz po co wracać do Boga, do Kościoła. Nie ma sensu
meczyć się samej. Przyjrzyj się, to Kościoł organizuje pomoc
psychologów dla kobiet po aborcji, rekolekcje, dni skupienia...
Kościół nie odtrąca cierpiącej kobiety, ale pomaga przetrwać i
podnieść się. Przemyśl na spokojnie to wszystko jeszcze raz, jeśli
chcesz, możesz pisać na priv, mozesz też wysłać zgłoszenie na
Bliznę2 - jedno jest pewne, nie jesteś sama

św. Paweł z Tarsu był nie tylko celnikiem.
on był ideowcem!
przed i po.
d_

Gość portalu: ** napisał(a):

> Religia umiera w dostatku. Pozywka kazdej religii jest bieda i samotnosc.
Kazda
>
> religia to wymysl cwaniakow pragnacych wladzy i bogactwa tanim kosztem.
Kazda
> religia jest przeciwna demokracji, bo demokracja zagraza dyktaturze
sprawowana
> przez nia.Nie chodzi o fizyczna, brutalna walke z religia ale o
uswiadomienie
> ludziom, ze podstaw zycia,jego sensu nalezy szukac w realjach, a nie w
> religijnych opowiastkach. Wychowywanie pokolen na zludzeniach prowadzi do
nikad
> .

prawie masz rację.
dlaczego prawie?
po pierwsze to ja nie zjadłam wszystkich rozumow i nie mnie oceniać kto o czym
ma rację.
po drugie
spróbuj żyć bez jakichkolwiek religii czy wiary w sens czegokolwiek.
życie bez wiary w coś tam sprowadzalby człowieka na poziom "fabryki
biologicznej" a przecież nie o to chodzi.
po trzecie wszelkie spory religijne tzn.oparte na przekazach ustnych czy
pisemnych są bez sensu i prowadzą do nikąd,albo jeszcze gorzej,bo do wiecznych
sporów i wojen,ostatnio w formie terroryzmu islamskiego.
czy to znaczy,że powinniśmy pogodzić się z tym co jest?
a jest inne wyjście?
czy rzeczywistość można zmienić?
pytanie wtedy się rodzi,a czym w takim razie jest ta rzeczywistość?
tu już otwiera się pole dla nauki.
czyli;ucz się ciągle ucz i poznawaj rzeczywistosć a nie mędrkuj przed czasem.
to ostatnie zdanie jest do wszystkich wchodzących tutaj.
pamiętajmy,że nasza indywidualna wiedza jest szczątkowa.
zdaje się,że to już powiedział dawno temu św.Paweł,też Żyd zresztą.
ateiście się wydaje,że posiadł wystarczającą ilość wiedzy naukowej by nie
wierzyć w tzw. Boga.
religijnemu się wydaje,że posiadł wystarczającą ilość wiedzy religijnej i
ducha,by twierdzić,że tzw. Bóg istnieje
agnostyk na wszelki wypadek nie zaprzecza ani jednym ani drugim czyli
religijnie jest kompromisowy,czyli żaden,no może letni taki.
czy religia jest bajką dla dorosłych?
pewnie tak,ale ładniejszej dla łaknących czegoś tam nie wymyślono.
to tak jak niby jest z tą demokracją.

a jednak jest wyjście.
jakie?
zadanie domowe na dobranockę dla dorosłych.
czy to wyjście skuteczne?
innego nie wymyślono jeszcze.
chyba,że koniec świata(naszego tu) ktoś ma na uwadze.
niektórzy religijni na to czekają i w tym widzą wybawienie.
tylko czy zadają sobie trud pomyślenia wybawienie od czego?

Informacja o źródle
Cieszy mnie zainteresowanie tematem, okazane przez Euromira i Anię.

Moja wiedza pochodzi z artykułu z miesięcznika "Zadruga" nr 1 z roku
1939: "Światopogląd na eksport", w którym L. Ziemnicki streszcza
rozważania: "Istotne oskarżenia przeciwko Żydom" i "Apostoł pogan" Marcusa Eli
Ravage'go, publikowane w miesięczniku amerykańskim "The Century Magazine" w
styczniu i w lutym 1928 r.
Artykuł z "Zadrugi" był przedrukowany przez wydawnictwo TOPORZEŁ - 50-950
Wrocław 2 skr. poczt 81, (czy nakład jest wyczerpany nie wiem) w opatrzonej
wstępem Zd. Słowińskiego broszurce "Światopogląd na eksport", mieszczącej 14
str. tekstu.

Z tekstu broszurki, zbyt długiego aby go tu przytoczyć w całości, pod rozwagę
tym co chcą i umieją myśleć zacytuję jeden znamienny fragment wstępu:

" Myśl, aby zniszczyć przeciwnika przez wszczepienie mu do umysłu zgubnej idei
zrodziła się już w zamierzchłych czasach w głowach magów Bliskiego Wschdu,
zwłaszcza w Persji. Jednak próba podbicia świata przez szerzenie zoroastryzmu
zakończyła się dla Persów fatalnie - prawdopodobnie dlatego, że wcześniej
Zaratustra zdążył dogłębnie "zewangelizować" perskie społeczeństwo.
Kiedy w podbitym przez Rzymian Izraelu strzępy idei zoroastryzmu rozwinęły
się w paraliżujące instynkt samozachowawczy człowieka chrześcijaństwo, elity
żydowskie stanęły wobec konieczności wytępienia zgubnej idei pod groźbą zaniku
narodu. Jednak próby tępienia chrześcijaństwa rozwijały tylko tę zarazę, a
opracowana przez współczesnego Jezusowi Hillela (ze stronnictwa Faryzeuszów)
wykładnia Tory właściwa dla ówczesnej sytuacji Żydów nie trafiała do gustu
zniechęconego ludu. Pamiętny klęski Dariusza w krucjacie przeciwko Scytom
Arcykapłan Gamaliel poucza wyznaczonego przez Sanhedryn do wytępienia
chrześcijaństwa Szawła o możliwości wojny ideologicznej. Rodzi się idea "Idźcie
i nauczajcie wszystkie narody". A wobec nawróconych Gamaliel ma już taką
receptę: "Czy ty nie widzisz, że oni sami wynoszą się do Królestwa Niebieskiego
a nam Ziemia zostaje za darmo.".
....."
Dla przypomnienia po tym pouczeniu Szaweł "nawrócił się" i obecnie znany jest
jako św. Paweł...

pozdrowienia
ORION