| No tak, jak jedzie na Poznan. Moge dodac: Cienin, Cienin Koscielny,
| Jackowice, Zosinow, Splawie, Turzynow ;)))


No i Poznań Antoninek oczywiście

Ale Paczkowo lezy :-D


Między Swarzędzem i Kostrzynem Wlkp. (dużo sadów i truskawek tam mają - sam
zbierałem jak chodziłem do szkoły)

Pzdr,
Maciej <Mattijah


· 

W nawiazaniu do strony PR......
http://www.pr.pkp.pl/code/glowna.php?ID=500&wersja=pol&TID=530&TSID=1...

                 pytanie moje dotyczy poc. nr 135 dla wariantu kursu w dni
(D)oprócz 2,4.v  8.vI "OD STACJI SWARZĘDZ DO STACJI POZNAŃ GŁ. POC.JEDZIE
PRZEZ POZNAŃ STAROŁĘKE Z POMINIĘCIEM STACJI SWARZĘDZ,PO.ANTONINEK
PO.WSCHÓD PO.GARBARY"


Z Paczkowa do Poznania Gł. czas jazdy 55 minut... No comment.

Mick M.



I znowu dezinformacja PKP PR. Powinno być od Paczkowa pociąg pojedzie inną
drogą. Ktoś przeczyta , że od Swarzędza ( nie doczyta , że z pominięciem
Swarzędza ) i wysiądzie w ... Nowej Wsi.


Zaraz. Jak się odbywa pominięcie Swarzędza?

  MJ



Remik, to byles Ty, w niebieskiej bluzie, z dlugim rekawem i szarymi
spodenkami ?


Ano ja (ale bluze mialem z krotkimi rekawami, choc wialo niemilosiernie)
:)

Czlowiek tak ubrany focil pociag, jak wyjezdzal z Poznania, a
potem jak wyjezdzal z Wrzesni :


Dokladnie bylo tak:

Najpierw cyknelismy miedzy Antoninkiem, a Swarzedzem przy dojsciu linii
z Franowa, potem dorownalismy Wam przed i za Paczkowem, nastepnie znowu
Was odstawilismy, zeby cyknac miedzy Kostrzynem, a Gultowami. Ostatni
raz cyknelismy na wjezdzie do Podstolic. Z tego co widzialem trzymali
Was troche przed zjazdem z obwodnicy. Pozniej pojechalismy do lasu
miedzy Gultowy, a Nekle. Tam cyknelismy m.in. Krakowianke z EP09-001. O
16:38 przemknal do Warszawy Paderewski, a 10 sekund po nim
przemkneliscie Wy wracajac juz do Poznania

Remik

P.S A kto tak zawziecie machal przez okno w pierwszej dwojce - Wy?


· 


[...]
| Cen nie znam. Jak znajde numer tel. to podam.

Byłbym wdzięczen niezmiernie ;-))


"Smolicz" S.C. Centrum Campingowe
62-021 Paczkowo, ul .Kostrzyńska 5
woj. wielkopolskie (miedzy Kostrzynem a Swarzedzem)
tel. (061) 8173118; fax. (061) 8174298


Czy słyszeliście o zespołach: Schemat (Śrem), Secret (Paczkowo), Klan (Gniezno)? Za wszelkie opinie dziękuje )
Mam jeszcze parę: Sezam, Rio Bravo, Terc Plus, Set (Leszno) - polecone przez Panią z restauracji...

Słyszałam tylko zespół Schemat. Jeśli ktoś lubi grajków, którzy grają tylko na keybordzie to zesół będzie mu odpowiadał. Poza tym ja osobiście nie lubię zespółów, w których są tylko Panowie. Ale to tylko moja prywatna opinia. My będziemy mieli zespół Na pozór ze Swarzędza. Biorą 2000zł, ale są warci swojej ceny. No, ale o gustach się nie dyskutuje... Każdy lubi coś innego...

spokojnie pozwolcie ze najpierw zobacze jak te okopy wygladaja bo jak wspomnialem mam je na dosc dokladnej mapie geodezyjnej. to nie jest daleko od poznania bo w siekierkach wielkich (w prawo od paczkowa, to jak sie jedzie na warszawe)`ale jest jeszcze kilka naprawde opuszczonych pgr po lewej stronie trasy warszawskiej miedzy kostrzynem a swarzedzem (tak z grubsza), w łikend robimy enduro w tamtych okolicach to posprawdzam te miejscowki i dam znac czy cos w ogole z tego moze byc.

Kolego powiem tak:
1. Na co dzień widzę zestawy Biedronki gdyż w Paczkowie k. Swarzędza mają magazyn.
2. Najwięcej jeździ takich siodeł: Daf XF 105 SC, Man TGA XLX.
3. Naczepy to najwięcej Schmitz dwu i trzy osiowe z windą.
4. Te zestawy które ty zrobiłeś wyglądają jak z reala szczególnie z Dafem !

No i po wycieczce z Miśkiem nawiedziliśmy bezdroża wioskowe

Wyszła bardzo fajna wycieczka, w sumie ok. 90 km.
Pokręciliśmy się po okolicach Zalasewa, Swarzędza, Gortatowa, Tulec, Paczkowa, Kostrzynia, Biskupic, Pobiedzisk ...i droga powrotna podobnie.

Bardzo malowniczy i urozmaicony rejon Wielkopolski. Malownicze bezkresne pola za Paczkowem. Kręte i pofalowane drogi wokół "Parku Krajobrazowego Promno". Obowiazkowo trzeba taką traskę powtórzyć w lecie gdy bedzie pięknie, ciepło i zielono ...i wtedy obowiazkowo zaliczyć kąpiel w jednym z licznych w tym rejonie jezior.

Dwa razy zdażyło mi się przyłapać śmieciarza. Raz między Swarzędzem z Sarbinowem, facet wyrzucał worki ze szmatami z - uwaga - VW Touarega. Terenówki za 250 tysięcy. Podjechałem, zrobiłem mu zdjęcie. Najpierw nakrzyczał, że mnie zniszczy, potem pozbierał worki spowrotem. I tak zadzwoniłem do straży miejskiej w Swarzędzu i podałem nr rejestracyjny. Nie wiem co z tym zrobili, ale obiecywali że się tym zajmą. A raz między Sarbinowem a Jankowem facet wyrzucał śmieci do rowu. Podjechałem i poprosiłem, żeby je pozbierał spowrotem, facet przeprosił i pozbierał. Dopiero potem zauważyłem, ile miałem szczęścia, był głowę wyższy ode mnie....

Z moich obserwacji i zbieractwa śmieci przydrożnych wynika, że najwięcej śmieci w rowach stanowią wyrzucane worki z normalnyi śmieciami domowymi. Najbardziej widocznesą drobiazgi typu worki z McDonalds, one się szeroko rozbryzgują. Obawiam się, że po ostatnich zmianach opłat śmieciowych ilość śmieci na poboczach i w rowach wzrośnie.

Generalnie mnie najbardziej drażnią śmieci przy drodze Biskupice-Paczkowo. Jest to droga powiatowa i teoretycznie powinien przy niej sprzątać zarząd dróg powiatowych, więc gmina umywa ręce. Na szczęćcie mam duży pojemnik na śmieci...

hej, temat szeroki - inwestycje, trzeba by go rozbić, skoro zaczęło się od spraw drogowych to dorzucę moje 5 groszy. Odnośnie wiaduktu gminy to z moich informacji wynika że nie miałby on być w Paczkowie tylko za ETC - ok 600 -700 m; oczywiście mogę się mylić o parę metrów. Węzeł w Paczkowie miał być budowany jako jedna z ram komunikacyjnych Poznania i nie ze środków naszego miasta, ale powiatowo i wyżej. Węzeł paczkowski miał łączyć ów ramę z drogą nr 5, trasą 92 i dalej autostradą. Ktoś gdzieś dał ciała jak to u nas bywa i na planowanej drodze powstają już domy - ale to chyba na terene nie naszej gminy tylko bodajże Kostrzyna. I tak rama się oddaliła do nekli a my będize się wspomagać kolejnym wiadukcikiem :P A dojazd do autostrady Swarzędz będzie miał przez Wrześnię lub przez Poznań hehe aaa jeszcze o Raowickiej - o parę metrów trzeba by ją przedłużyć z tego stanu do teoretycznego gminnego wiaduktu i z jednym kierunkiem to koncepcja, ale nie wiem czy nie tylko dla ciężarówek i w stronę do rabowic mogłyby jechać. pozro

Piasek nad Maltą to rzeczywiście problem. W zeszłym roku kolega Wąski osobiście zamiatał piasek ze ścieżek. Mam żal do siebie i innych, że mu nikt w tym nie pomógł. Przydałaby się zamiatarka. W tej sprawie trzeba dzwonić do POSiR-u. Tu chwila przerwy - zadzwoniłem. Rozmawiałem z p. Foryckim ale oni mają tylko miotły i systematycznie zamiatają, ale chyba nie wszędzie. Sygnalizowałem też kiepską jakość asfaltu przy żródełku. Problem rozbija się oczywiście o pieniądze. Może trzeba więc jeżdzić z osobistą miotłą i samemu, wzorem Wąskiego, po troszeczku tą Maltę pozamiatać.
A teraz z innej beczki: jest pomysł wyjazdu na trasy szosowe. Znalazłem w Paczkowie (za Swarzędzem a przed Kostrzynem) kawał dobrego gładkiego asfaltu. Ruch samochodowy niewielki, można jednym pociągnięciem przejechać 27 km. Trasa została już objechana 1, 2 i 4 osobowym zespołem w składzie: Magda, Zbyszek, Mirek i Alan. Następny przejazd zaplanowany na niedzielę 15 maja. Zbiórka o 9:30 na parkingu przy Maltance. Jest też inne miejsce do szaleńczej jazdy - trasa Nowe Zawady. Muszę ją tylko objechać. POZDRO ALAN54

 a linia S-1 częstotliwosciowo i taborowo przypomina

poznańską 74;


To jest najbardziej miejska linia podmiejska czyli z największą
częstotliwoscią i największym taborem.

bo Swarzędz nie jest

samotną wyspa, jak i Poznań i konieczność kupowania dwóch sieciówek to mimo
wszystko skandal


Prawda

Co do linii 97, to powstała ona po to, aby mieszkańcy Poznania nie korzystali
ze swarzędzkiej S-1, ale ze względu na jej kiepska czestotliwość,
brak połączenia z samą Śródką jak i nie obsługiwaniem ul. Sośnickiej
nadal na wysokości Zielińca do S-1 jadącym w kierunku Poznania wchodzi dużo


osób...

Jak już miałaby jeździć do Swarzedza to z podobna cżestotliwościa lub wyższą
niż S1 - ale jakby jeździła z wyższą to czy nielepiej byłoby puścic tramwaj -
a zapomniałem kto go wybuduje - bo na razie to nie ma pieniedzy i raczej nie
będzie.

| Z Luboniem nie powinno być problemu, gdyż nie jest on otoczony własną gminą.
I gdyby Luboń pozbył się swojej własnej lipnej komunikacji i wykupił usługi
w MPK,
to płaciłby tyle ile Koziegłowy za swoje linie 70 i 72.


Zapewnie dużo więcej. W Luboniu autobusy robia wiecej kilometrów niż 70 i 72.
Praktycznie 70 i 72 tylko lekko wyjeżdząją za Poznań i w dodatku sa to tylko
dwie linie. Luboń musiałby kupić conajmniej 4 linie i wykonywałyby one o
wiecej kilometrów na terenie samego Lubonia co w Koziegłowach.

Ze Swzrzędzem jest o tyle problem, że musiałby płacić MPK za obsługę
takiego Paczkowa, Uzarzewa czy Karłowic, czego na obecnym etapie sobie
nie wyobrażam...


Rzeczywisice nie pomyślałem o tycgh wioskach.

Po ponad 10-ciu latach możemy śmiało stwierdzić, że model, w którym
tylko gmina odpowiada za komunikację się nie sprawdził.
Po to chyba wprowadzono powiaty, aby one mogły przejąć na siebie ten


obowiązek...

Powiat byłby znacznie lepszy chociażby ze względu wielkości - gminy są za małe
na organizowanie KM.

Teraz zdarza się, że na jednej trasie dubluje się 3-4 przewoźników
i każdy kto ma sieciówkę, musi czekać na "odpowiedni" autobus,
mimo, ze pasowałby mu każdy...


Odcinek Luboń-Dębiec 3 linie autobusowe średnia częstotliwosć dochodzi do 15
minut. Jednak na każdy ma swój bilet super.

Pozdrawiam
Michał Góny


| Jak już miałaby jeździć do Swarzedza to z podobna cżestotliwościa lub wyższą
| niż S1 - ale jakby jeździła z wyższą to czy nielepiej byłoby puścic tramwaj -
| a zapomniałem kto go wybuduje - bo na razie to nie ma pieniedzy i raczej nie
| będzie.

Marzenia:-)

| | Z Luboniem nie powinno być problemu, gdyż nie jest on otoczony własną gminą.
| I gdyby Luboń pozbył się swojej własnej lipnej komunikacji i wykupił usługi
| w MPK,
| to płaciłby tyle ile Koziegłowy za swoje linie 70 i 72.
|
| Zapewnie dużo więcej. W Luboniu autobusy robia wiecej kilometrów niż 70 i 72.
| Praktycznie 70 i 72 tylko lekko wyjeżdząją za Poznań i w dodatku sa to tylko
| dwie linie. Luboń musiałby kupić conajmniej 4 linie i wykonywałyby one o
| wiecej kilometrów na terenie samego Lubonia co w Koziegłowach.

Ale 70 i 72 kursuja co 12-15 min. Zwarzywszy na fakt, ze linie lubońskie kursują
przeciętnie co 30 min, to taborowo wyszłoby na to samo...
I wcale nie powiedziałbym, że jest aż taka różnica we wcinaniu się poza
poznańskie tereny...

| Ze Swzrzędzem jest o tyle problem, że musiałby płacić MPK za obsługę
| takiego Paczkowa, Uzarzewa czy Karłowic, czego na obecnym etapie sobie
| nie wyobrażam...
|
| Rzeczywisice nie pomyślałem o tycgh wioskach.

:/

| Po ponad 10-ciu latach możemy śmiało stwierdzić, że model, w którym
| tylko gmina odpowiada za komunikację się nie sprawdził.
| Po to chyba wprowadzono powiaty, aby one mogły przejąć na siebie ten
| obowiązek...
|
| Powiat byłby znacznie lepszy chociażby ze względu wielkości - gminy są za małe
| na organizowanie KM.

No i o to chodzi:-)

| Teraz zdarza się, że na jednej trasie dubluje się 3-4 przewoźników
| i każdy kto ma sieciówkę, musi czekać na "odpowiedni" autobus,
| mimo, ze pasowałby mu każdy...
|
| Odcinek Luboń-Dębiec 3 linie autobusowe średnia częstotliwosć dochodzi do 15
| minut. Jednak na każdy ma swój bilet super.

Masakra...


Na krajowej "dwójce" pomiędzy Swarzędzęm a Paczkowem doszło do karambolu we
mgle : 100 aut, 30osób rannych. Nieszczęście, ale znów prędkość i brak
przewidywania sytuacji (dopiero 101-szy kierowca dostosował się do
panujacych warunków - myślenie ok.1%). Pewnie tu właśnie przydałby się
wynalazek z radarem w zderzaku, ale wszystkim obligatoryjnie. Nie o tym
rzecz jednak. Najciekawsze jest to:

"Ze względu na liczbę uczestników czas oczekiwania na to aż policja
rozstrzygnie kto ponosi winę za spowodowanie karambolu jest dłuższy niż w
przypadku zwykłego wypadku. Z tego powodu długi będzie również czas
oczekiwania na odszkodowanie" - powiedziała kierownik jednej z agencji
ubezpieczeniowych w Poznaniu Agnieszka Simon.
Powiedziała, że poszkodowani kierowcy mogą skorzystać z własnych polis AC, a
następnie po ustaleniu winnych wypadku dochodzić odszkodowania w sądzie.
Zdaniem młodszego inspektora Witolda Kapustyńskiego z wielkopolskiej policji
każda kolizja i wypadek, które złożyły się na karambol musza być
rozpatrywane indywidualnie.
W większości jednak winę za udział w karambolu ponoszą sami kierowcy, którzy
nie dostosowali prędkości jazdy do panujących na drodze warunków -
powiedział młodszy inspektor Kapustyński."

To jak, maskę mam robić z AC a bagaznik z OC, czy może wszystko z AC i
procesować się o to co nie z mojej winy z ubezpieczycielem (którym), czy
może z człowiekiem, który jechał 5 km przede mną (na takiej długości był
karambol). Może atakować tego co jechał za mną. Tak, czy inaczej pół roku
oczekiwania.
Jak policja może mówić takie rzeczy. Co, nie mogą sobie z tym poradzić?
Przecież to taśma, 100 formularzy i jazda! Wszyscy są winni. Kurcze,
przecież to prawie na xero mozna odbić. Księgowa, czy sekretarka ma więcej
obowiązków niż oni przy tej robótce. Góra dwa dni.

Jeeesu. Skandal, bzdura, itd. Scyzoryk w kieszeni się otwiera.

Wojtek

Homik, kojarzysz gdzie jest Paczkowo? Kilka kilometrów za Swarzędzem A2 jad?c w kierunku Wawy. Moje Sokolnili s? 2km w bok od Paczkowa. Ale już do?ć, to w końcu temat dotyc?cy Twoich felg, srebrny faktycznie ładny, jakiej firmy to lakier?

Paczkowo jest za Swarzędzem jak się jedzie do Poznania A2 skręcasz w prawo na światłach , a pętla jest tylko jedna nie można jej nie zobaczyć taka pętelka bym powiedział.

Jak sie jedzie do Poznania(z kierunku W-wa),to Paczkowo jest 10 km przed Swarzędzem...pozdro

| Można powiedzieć, po cholere męczy się każda z podpoznańskich gmin a może
| lepiej, mieszkańcy tych gmin. Tak samo jak my męczymy sie z translubem tak
| inni męczą sie z np. Wiraz-busem. No może i wasza komunikacja jest lepsza,
| cześciej jeździ, jest tańsza, ma lepsze busy - przynajmniej te jeżdżace na
| Śródke. Jak z drugiej strony Swarzędz tak daleko od Poznania nie jest aby np.
| linia 55 mogłaby obsługiwać osielde Raczyńskiego, tak samo jak nowo powstałe
| 97 mogłoby jeździć do os. Kościuszkowców, ale tak nie jest, tak samo jak u nas
| nie jest. Dzięki temu rano i popołudniu mozńa zobaczyć jak to ludzie
| mieszkajacy blizej Poznania spaceruja mostami nad autostradą przedostajac się
| z pętli na Samotnej lub z przystanku na Leszczyńskiej do Lubonia o 56 nie
| wspominam, bo fakt, faktem do Lubonia wjeżdża.

Szczerze mówiąc komunikacja w Swaju trochę się poprawiła, bo mimo wszystko
podwyżek od dawna nie było, a linia S-1 częstotliwosciowo i taborowo przypomina
poznańską 74; jednak mimo wszystko sytuacji to nie zmienia, bo Swarzędz nie jest
samotną wyspa, jak i Poznań i konieczność kupowania dwóch sieciówek to mimo
wszystko skandal i zwykłe szalbierstwo wobec mieszkańców.
Co do linii 97, to powstała ona po to, aby mieszkańcy Poznania nie korzystali
ze swarzędzkiej S-1, ale ze względu na jej kiepska czestotliwość,
brak połączenia z samą Śródką jak i nie obsługiwaniem ul. Sośnickiej
nadal na wysokości Zielińca do S-1 jadącym w kierunku Poznania wchodzi dużo osób...

| Ogólnie rzecz biorąc trzebaby zgłosić jakaś petycje do starostwa powiatowego
| aby utworzyć wspólną komunikacje powiatową - dla miasta i powiatu
| poznańskiego.

Z Luboniem nie powinno być problemu, gdyż nie jest on otoczony własną gminą.
I gdyby Luboń pozbył się swojej własnej lipnej komunikacji i wykupił usługi w MPK,
to płaciłby tyle ile Koziegłowy za swoje linie 70 i 72.
Ze Swzrzędzem jest o tyle problem, że musiałby płacić MPK za obsługę
takiego Paczkowa, Uzarzewa czy Karłowic, czego na obecnym etapie sobie
nie wyobrażam...

| Jednak znając nasz karaj będzie mnóstwo przeciwskazań i
| przeszkód a największą zapenie będzei podział peniedzy tak ,ze kazdy z
| przewoźników bedzie chciał jak najwiecej a gminy dawać jak najmniej i mozemy
| powtózyć model już znany nam z południa polski gdzie praktycznie wszystko jest
| niczyje bo ogólnie jeździ po całym zagłębiu. Może kogos tym uraziłem ale takie
| mam odczucie. Teraz to tylko mozęmy czekać aż ktos u nas w Poznaniu wymyśli
| jeździć busami i będziemy mieli podmiejskie busy. Co prawda Eko już jakby
| takim busiarstwem jest, teraz czekajmy na innych.

Po ponad 10-ciu latach możemy śmiało stwierdzić, że model, w którym
tylko gmina odpowiada za komunikację się nie sprawdził.
Po to chyba wprowadzono powiaty, aby one mogły przejąć na siebie ten obowiązek...
Teraz zdarza się, że na jednej trasie dubluje się 3-4 przewoźników
i każdy kto ma sieciówkę, musi czekać na "odpowiedni" autobus,
mimo, ze pasowałby mu każdy... I nie byłoby tak, ze transkontrol
darłby legitymację niewidomej i ciągałby ja po sądach żądając
astronomicznych sum "zadośćuczynienia" po opublikowaniu bezczelnego
zachowania kanarów tej "firmy" przez jedną z gazet,
gdyby istniał tylko jeden przewoźnik.