Idąc troche dalej. Patronowie ministrantów: św.Tarsycjusz - młody chłopak, który roznosił za czasów prześladowań Komunie Św. do więzień.
św. Dominik Savio
św. Jan Berchmans, itd
wszyscy faceci.


ekhmm... wszyscy faceci, bo kobiety nie były wogle do niczego dopuszczane, traktowane, jako gorsza nacja....
Do wyboru dwie drogi: albo zakon, albo szybkie małżeństwo, któremu patronowali rodzice (kobieta niezamężna w wieku 18 lat była traktowana już jako stara panna).

· 

Jacy są Wasi patroni ? (temat zaczerpnięty z innej strony )
Hmmm...Św. Łukasz, mój imiennik. Wybrany przezemnie na bierzmowaniu Św. Franciszek z Asyżu !
Jestem ministrantem - lektorem, więc patroni tej grupy są i mojimi: Sw. Tarsycjusz, Św. Stanisław Kostka, Św. Alojzy Gonzaga, Św. Jan Berchmans, Św. Dominik Savio
Napewno czuwa nademną Św. Antoni z Padwy, którego figurkę mam w pokoju
Oczywiście do tego Św. Michał Archanioł, anioł stróż

Tak, warto przy wyborze imienia dla dziecka pomyślec o patronie dla niego. Mało już się o tym myśli, ale ja wybierajac imiona dla swoich dzieci, kierowałem się właśnie imionami świętych, ale tak, by dziecko nie było tez narażone na jakies problemy z rówieśnikami, by nie miało w przyszłości za złe rodzicom, ze wymyślili takie imię dla dziecka.

Gdy oczekiwaliśmy z żoną na pierwsze dziecko, postanowiłem wybrać imię dla dziecka opierajac sie na znaczeniu imienia i na własciwym patronie. Tak więc nadaliśmy córce imie Dorota, co oznacza z greckiego : Dar od Boga, a patronka została bł. Dorota z Mątowów. Ale zadbałem także o drugiego patrona, tym bardziej, że urodziła się w dniu wspomnienia bł. Miriam (Marii) Baouardy, więc i ona stała sie jej patronką. Ale dla mnie to takze było jeszcze nie wszystko. Postanowiłem jej jeszcze kogos dodać, więc skorzystaliśmy z okazji chrztu dziecka, który wypadł 11 kwietnia, w dzień wspomnienia św. Gemmy Galgani.

Teraz spodziewamy się kolejnego dziecka i także wybierzemy odpowiednich patronów dla dziecka, tym bardziej, że najprawdopodobniej będzie to chłopak, a dla chłopaka przewidzieliśmy imię Dominik, tak więc jednym z patronów będzie znany św.Dominik Savio.Jeszcze tylko kwestia kiedy przyjdzie na świat, wtedy dobierzemy innych patronów.

Myśle, ze wybór patronów to także dobra ochrona dla dziecka przed złem. Ze względu na swoją świętość mają duże względy u Boga, dlatego się za nami wstawiają u Boga.

Pozdrawiam

Ewelka napisał/a:
ja modlę się często za wstawiennictwem św. Weroniki (moja patronka od bierzmowania)

moja tez!


jak chcecie sie pomodlić przy jej relikwiach to zapraszam do Łowicza. jest patronką diecezji łowickiej

moi "ulubieni" święci:

-św. Katarzyna Sienieńska [z bierzmowania]
-św. Karolina Kózka [z RCS-u]
-św. Teresa od Dzieciątka Jezus [karmelitanka, która nosiła szkaplerz, ja też noszę]
-św. Dominik Savio [odwaga mimo młodego wieku]
-św. Jan Bosco [za radość, entuzjazm]
-św. Franciszek z Asyżu [uwielbiam modlitwę franciszkańską]

· 

Zdrobnienia i skróty: Dominiczek, Niczek, Nik
Forma żeńska: Dominika
Zdrobnienia i skróty: Niczka, Nika
W innych językach: wł. Dominice, łac. Dominicus, węg. Domokos
Pochodzenie i znaczenie: łacińskie: dominicus - Pański, należący do Boga
Charakterystyka osoby:
Osoba bardzo religijna, w pobożności wychowuje swoje dzieci, w przekonaniach jest konserwatywna. Posiada umysł o szerokich horyzontach, otwarty na wszystko, krytyczny w stosunku do niepewnych sytuacji. Człowiek ten woli wcześniej palcem dotknąć, niż później cały się poparzyć. Lubi dociekać prawdy, czyni naukowe badania i osiąga na tym polu dość dobre rezultaty. Osoby te są tak bardzo przeświadczone o słuszności swojego postępowania, że gdy ktoś chciałby choć odrobinę powątpić, popadają w nastrój melancholii, powątpienia i zamykają się w sobie na dłuższy czas. Niekiedy taka sytuacja potrafi wytrącić ich zupełnie z równowagi. Są to przeciętni współmałżonkowie, zwyczajni rodzice, ale za to dobrzy kochankowie - często i chętnie zmieniają swoje miłosne zainteresowania.

z innej beczki Dominik - frajer, wpieprza czekoladę kilogramami i zapycha kibel.

a co do znanych dominików to :
* św. Dominik Guzman (8 sierpnia) - założyciel zakonu dominikanów
* św. Dominik Savio (9 marca) - patron ministrantów
* Domenico Scarlatti - kompozytor
* Dominik Witke-Jeżewski - kolekcjoner

piosenek nie znam ale znam za to piosenki z moim przezwiskiem np "listen to the radio" "radio ga ga" a takze pare urządzen radiostacja , radioodbiornik, radiowóz :D (prawie jak batmobil:P) radiowęzeł itp :D

Jeden z czołowych patronów młodego pokolenia. Naprawdę jeden z Bożych liderów wśród świętych. Nie mówmy, że świętość jest niemożliwa!

Przeczytaj o GIGANCIE DUCHA!

http://www.dominik.salezjanie.pl/

Czym innym jest święta zażyłość, a czym innym bezczelne spoufalanie się... A o modlitwie mówiła także Ewangelia z ostatniej niedzieli (w starym porządku czytań).
tam gdzie bywam na rekolekcjach, kapłan stale przypomina o tym, Duchowość św. Teresy od Dzieciatka Jezus polegała na byciu dzieckiem Boga. Ona tak sie właśnie zwracała do Boga 'TATUSIU' i żeby uwielbic TATUSIA za Jego Miłosierdzie pragneła cierpiec i upodobnić się do Jego Syna.


Owszem ale kazdy dojrzewa do takiej zażyłosci z Bogiem indywidualnie. Tereska od Dzieciątka Jezus dojrzała w wieku 8 lat, Dominik Savio w wieku 5 lat, Karol de Foucauld w wieku 28 lat a swiety Augustyn w wieku 33 lat. Ale my nie prowadzimy rankingu wiekowego swietych, nieprawdaż?
Poza tym tak jak wspomniał Pan Bocian o Niedzielnej Ewangelii - Faryzeusz modlił sie" .. dzięki ze nie jestem jak On..." Swieci i ich duchowosc są miarą dla mnie osobiscie a nie skalą do porównywania zachowań innych. Jak Powiedział nasz Pan Jezus Chrystus "... kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień ..."


gdy się ma Kościół - Jezusa Chrystusa.

Jak to rozumieć?

No, właśnie. To nie ja piszę o matce - kościele... Ja piszę o Kościele, który jest ciałem Chrystusa i Nim samym.

P.S.
A propos herezji: widziała Pani plastykową lalkę przedstawiającą wyobrażenie św. Dominika Savio, którą w szklanej trumnie obwożono po Polsce i do której (przed którą?) tłumnie się modlono? Bardzo pouczające...

P.S.
A propos herezji: widziała Pani plastykową lalkę przedstawiającą wyobrażenie św. Dominika Savio, którą w szklanej trumnie obwożono po Polsce i do której (przed którą?) tłumnie się modlono? Bardzo pouczające...


A czy Pan widział ryciny przedstawiające zbór im. M. Lutra we Wrocławiu? Pomnik heretyka na kilka metrów.

P.S. Czy Pan jest na tyle ograniczony, że nie potrafi pojąć, że katolicy nie modlą się do figur?

P.S.2 Ta "figurka" była także w mojej parafii. Pod figurą znajdują się relikwie św. Dominika. Już Panu pokazywałem, że relikwie są jak najbardziej biblijne. Zaś św. Dominik już wyprosił u Pana Boga ciąże dla wielu kobiet mających problemy z bezpłodnością.

Trochę mi tak głupio, że co wiadomość to was o coś proszę, ale moja nadzieja jest niezmordowana, więc: prosze o modlitwę w mojej intencji:

powód a. "coś" się do mnie przyczepiło i nie moge się tego pozbyć i bardzo boli
powód b. ostatnio gościliśmy w Oświecimiu relikwie św. Dominika Savio. Po modlitwie przy relikwiach zrodził się w mojej głowie i w głowie moich znajomych pomysł, żeby stworzyć wspólnotę modlitewną- i to też bardzo ważna intencja.

No to liczę na was. A jakbyście byli zainteresowani udziałem we wspólnocie to piszcie na gg.

Żeby zostać członkiem Diakoni Modlitwy "Michael"( fajna nazwa, nie?) wystarczy przesłać mi swoje imię, miejscowość i wiek(nie musi być dokłady- ważna ilość latek). Cała sprawa polega na tym, że codziennie odmawiamy 10-różańca w swojej stałej intencji, w intencjach danego tygodnia( te intencje z czasem będą na stronie intenetowej zamieszczane, ale musimy ja zrobić) i w intencjach innych cżłonków wspólnoty. Myślę, że nie jest to coś bardzo wymagajacego( i tak prawie każdy z nas mówi 10 różańca dziennie, bo większość z nas podpisała pewnie Drugi Krok). Możecie też pisać mi na gg intencji to też obmodlimy. Jeśli możecie, to przekażcie tę wiadomość swoim znajomym i w swoich środowiskach- modlitwy nigdy dość. Aha zapomniałem to tym, że patronami wspólnoty są św. Dominik Savio i św. Michał Arachanioł.

Z tego co wiem, to pierwsi chrześcijanie też musieli się czymś wykazać zanim otrzymali Chrzest Święty i spełnić pewne warunki, nie było to takie hop-siup. Wielu z nich oddawało cały swój majątek a nie tylko 100 zł na potrzeby Kościoła. Byli dojrzali już gdy do Chrztu Świętego przystępowali, musieli mieć świadomość tego, że mogą za to zapłacić swoim życiem. I może dlatego u rzymokatolików jest rozdzielenie sakramentów. Osobno Chrzest, Eucharystia i Bierzmowanie (inaczej ma się to u grekokatolików i w prawosławiu). Takie etapy rozwoju duchowego świadczące o dojrzałości osoby. Mam 23 lata i zastanawiam się często czy gdybym żyła w pierwszych wiekach chrześcijaństwa oddałabym wszystko co mam i czy umiałabym poświęcić swoje życie. Czasem wydaje mi się, że tak a czasem jak się głębiej zastanowię to niestety odpowiedź brzmi nie. Dlatego mnie się wydaje, że moja wiara nie jest jeszcze dojrzała, ciągle jest na etapie poszukiwań. Może nie powinno być jakiejś granicy wiekowej odnośnie dojrzałości chrześcijańskiej, bo np Dominik Savio i św Tereska byli bardzo młodzi i dojrzali zaś św Augustyn dojrzał na starsze lata...

Przecież nie ma obowiązku i przymusu bierzmowania, Kościół do niego nie zmusza. Wiążą się z nim pewne konsekwencje, ale tego nie można nazwać przymusem.

Czytając wypowiedzi niektórych osób przychodzi mi na myśl pewne niebezpieczne słowo.. fanatyzm

A zdanie, że "Lenon napisał ją jako piosenkę antyreligijną" jest tylko i wyłącznie czyjąś opinią A nawet jeśli tak było, to co jeśli odniósł zupełnie odwrotny skutek?
a skąd wiesz, czy Bóg w swojej Wszechmocy z pozornie złych rzeczy nie robi dobrych?
Św. Jan Bosko powiedział Dominikowi (jak zapragnął być świętym i się taki osowiały zrobił), że droga do świętości jest zupełnie inna - pobożność, pracowitość i radość.


jak wiemy po lekturze życiorysu, Św. Dominik Savio był bardzo radykalny w drodze do świętości i unikał jak ognia wszystkiego co ma choćby pozór zła, przestrzegał także swoich kolegów.A przy tym był radosny( są różne poziomy radości) on osiągnął ten najwyższy i w każdej chwili kombinował jakby się jeszcze bardziej uświęcić.

trochę poźno generalnie, dobranoc:P

Jan Paweł II, św. Jan Bosco, bł. Piotr Jerzy Frasatti, św. Dominik Savio, św. Franciszek, św. Paweł...
Ci akurat teraz przychodzą mi na myśl. Może jak bym się dłużej zastanowiła, to wymieniła bym więcej.
Te osoby, które wymieniłam z różnych powodów są mi chyba najbliższe ze świętych.

Hmmm...Św. Łukasz, mój imiennik. Wybrany przezemnie na bierzmowaniu Św. Franciszek z Asyżu !
Jestem ministrantem - lektorem, więc patroni tej grupy są i mojimi: Sw. Tarsycjusz, Św. Stanisław Kostka, Św. Alojzy Gonzaga, Św. Jan Berchmans, Św. Dominik Savio
Napewno czuwa nademną Św. Antoni z Padwy, którego figurkę mam w pokoju )
Oczywiście do tego Św. Michał Archanioł, anioł stróż

na temat świętej Barbary, której imię nosze z chrztu chyba nie za dużo mogę powiedzieć, nigdy się nie wgłębiałam w jej życiorys a w samym imieniu poza tym ze jest jednak trochę oryginalne to nic mi się specjalnie nie podoba... natomiast moja patronka i osoba na której życiu chciałabym się wzorować... tak więc też oczywiście moja patronka z bierzmowania to św. Joanna Beretta Molla... dlaczego? Ponieważ kochała dzieci, ponad wszytsko (jestem chyba na dobrej do drodze:)) kochała je do tego stopnia że za jedno z nich w pełni świadoma (ponieważ sama była lekarzem) potrafiła oddać swoje zycie!! Czy to nie piękne!! Jak dla mnie jako święta jest niezastąpiona... wzór dla współczesnych matek!! W świecie aborcji i niechcianych ciąży jest niezastąpiona powinno być więcej takich kobiet!
A tak ogólnie to bardzo imponuje mi również św Dominik Savio ja jako szesnastoletnia dziewczyna chyba nie musze mówić dlaczego:)

Moim patronem od chrztu jest sw. Tomasz. sw. Tomasz apostoł i sw. Tomasz z Villanowa. Ten drugi z racji imienin a ten pierwszy.. z Niego pozniejsi swieci Tomasze mysle brali przyklad w nasladowaniu Chrystusa. Inni moi patronowie to sw. Wojciech i sw. Stanisław Biskup. sw Stanisław to swiety z bierzmowania.. Inni wazni dla mnie swieci to sw. Franciszek, sw. Dominik Savio, sw. Faustyna i bł. Anastazy Pankiewicz.

Jakaś część salezjańskich parafii w naszej inspektorii ma już za sobą cudowny czas peregrynacji relikwii sw. Dominika Savio, niektóre mają to jeszcze przed sobą. Chciałam zachęcić do podzielenia się swoimi doświadczeniami z tego czasu.. może są już jakieś owoce tego spotkania.. Ja muszę napisać, że Pan Bóg pozowlił mi uczestnicyć w tym wydarzeniu u mnie w parafii Wspomożenia Wiernych w Rumi, a także w Czaplinku. Na początku myślałam, że będzie jakos bez rewelacji, a okazało sie zupelnie inaczej. Tak bliskie obcowanie ze świętością sprawiło że moje serce większe jest niz ja:) trudno to opisac, ale czuło sie obecność Dominika wśrod nas.. Rzesze ludzi, proszących o wstawinnictwo w sprawch po ludzku beznadziejnych, nadzieja w ich oczach, umocniły mnie i na nowo rozbudziły ogromne pokłady Radości i Nadziei .. okazuje sie ze świętość nie wymaga tylko wielkich heroicznych poświęceń, ascezy, ale także wierności w prostych codziennych, wydawać by sie mogło najmniejszych rzeczach. to równiez często nie jest proste, ale warto:) muszę przyznać, że był to czas dostrzegania rzeczy prostych, ale jakże trudno czasem je zauważyć.. Każdemu z nas Pan Bóg błogsławi na drodze do świętosci tylko trzeba to błogosławieństwo przyjąć i się na nim oprzeć..życzę aby każdy znalazł swą drogę do świętości :) Chwała Panu!

Św. Dominik Savio jest mi bardzo blisko, z tego nawet względu że został świętym kiedy miał 15 lat... ale kiedy byłam na Eucharystii bardzo dało się właśnie odczuć jego obecność, a w szczególności kiedy można było czuwać. Ten człowiek mnie bardzo zaskoczył swoją osobowością i swoją dobrocią, no powinniśmy się uczyć od niego bo jest tez patronem jak dzieci tak i młodzieży.

Hmm to może i ja coś napisze:

św. Faustyna Kowalska - jako patronka od bierzmowania
św. Damian i bł. Damian z Molokai - patroni od Chrztu Św.
św. Jerzy - Patron kościoła
św. Dominik Savio - patron ministrantów
św. Jan Bosko - patron młodzieży

św. Jan Nepomucen i św. Maria Magdalena - jeśli chodzi o spowiedź
o pokorę prosze przez ręce św. o. Pio
a o czystość przez św. Józefa

W końcu września Ostródzie ubędzie jedna ulica, przybędzie za to inna. Stanie się tak za sprawą uchwały Rady Miejskiej.
Nie ma w tym jednak żadnych czarów. Po prostu radni postanowili zmienić nazwę ulicy Filtrowej na św. Dominika Savio. Uchwała rady zacznie obowiązywać w końcu września.
Dominik żył w latach 1842-1857. Urodził się w pobliżu Turynu. Był wychowankiem św. Jana Bosco. W 1954 zostal zaliczony do grona świętych.

oprócz wspomnianych wyżej Bibli w obrazkach są takie pozycje jak:
Laura i jej sekret
Niezwykłe Przygody św. Jana Bosko
Dominik Savio
4 częsciowe ->Życie Jezusa Chrystusa
Wyzwoliciel
no i oczywiście Biblia rysowana przez Wróblewskiego

plus kilka pozycji o których wiem że są ale których nie posiadam

Czas, abym się wypowiedzial, jako ministrant z juz ponad 10 letnim stażem. Jako lektor i ceremoniarz.
Patrząc na to od strony przepisów: Episkopat Polski nie wydał zgody na to, aby dziewczęta służyły przy ołtarzu w ani jednej parafii. A to on przedewszystkim powinien o tym decydować. No cóż. Księża biskupi naszych diecezji, często sami decydują w tych sprawach. I zezwalają na specjalnych warunkach na służbę dziewcząt [kiedy nie ma chłopców, itd]. Ja jestem temu całkowicie przeciwny. Po pierwsze, ładnie wygląda, jak idą sami chłopcy. Po drugie, łatwiej się dogadać w grupie jednopłciowej. Po trzecie, dziewczęta rozpraszają chłopców, jak to już bywa z facetami. Dla dziewcząt są przewidziane inne posługi w kościele takie jak: Bardzo potrzebna, ale często nieużywana służba łądu, kobiety mogą byc komentatorkami, pałterzystkami, ale ubrane w strój odświętny, ale nie liturgiczny. dokładnie określa to "ceremoniał posług liturgicznych" ks. Stanisława Szczepańca. Więc nawet powołałem się na profesjonalną literature.
Idąc troche dalej. Patronowie ministrantów: św.Tarsycjusz - młody chłopak, który roznosił za czasów prześladowań Komunie Św. do więzień.
św. Dominik Savio
św. Jan Berchmans, itd
wszyscy faceci.
Kiedys ministrantura wiązała się z czymś więcej niż dzisiaj. Np. ministrant za lud opowiadal wszystkie kwestie w mszy trydenckiej i to po łacinie, więc, oklepany był.
No i jeszcze najważniejsza rzecz związana z ministrantami, często zapominana przez ministrantów, skoro o nich rozmawiamy. pomimo, że zejde nieco z tematu.

* Ministrant kocha Boga i dla Jego chwały wzorowo spełnia swoje obowiązki.
* Ministrant służy Chrystusowi w ludziach.
* Ministrant zwalcza swoje wady i pracuje nad swoim charakterem.
* Ministrant rozwija w sobie życie Boże.
* Ministrant poznaje liturgię i żyje nią.
* Ministrant wznosi wszędzie prawdziwą radość.
* Ministrant przeżywa Boga w przyrodzie.
* Ministrant zdobywa kolegów w pracy i zabawie dla Chrystusa.
* Ministrant jest pilny i sumienny w nauce i pracy zawodowej.
* Ministrant modli się za Ojczyznę i służy jej rzetelną pracą.
powiem w prost. Ile my, ministranci tak naprawde z tego zachowujemy?

Św Dominik Savio tak mam na imię
Św Piotr tak mam na 2 imię
Św Franciszek z Asyżu
Św Tarsycjusz
Św Michał Archanioł
oraz Św ojciec Pio

św. Mateusz Ewangelista - imiennik
św. Archanioł Michał
św. Damian - 2. imię
św. Franciszek z Asyżu - 3. imię
św. Antoni z Padwy - patron parafii
św. Tarsycjusz i św. Dominik Savio - patron ministrantów
św. Jan Bosko

to chyba wszystko

Anja, św. Dominik Savio jest patronem małżeństw starających się o potomstwo

Był w tej gr jakieś 3 miesiące temu:) Jest to św. Dominik Savio.

Witaj Marcysiak
Zacznę od tego, ze nie ma czegoś takiego, jak "za mała" do poznania Boga. Zobacz, ze jeden chłopak rok starszy od Ciebie umarł, będąc blisko z Bogiem - został świętym katolickim - św. Dominik Savio. Więc w tym względzie nie ma wieku minimalnego do poznania Boga.
Widzę, na czym polega główny problem. Nikt nie zrobił Ci podziału materiału, który możesz poznać w wierze katolickiej. A jest to potrzebne. Dlaczego? Ponieważ nei wytłumaczysz 6 latkowi wniebowzięcia Matki Bożej i różnicy pomiędzy transsubstancjacją u katolików a pamiątką Wieczerzy u protestantów.
A wieku 14 lat powinnaś znać kerygmat i powinnaś poznawać pierwsze dogmaty katolickie z ich dobrym uzasadnieniem.
Pan Bóg jest jeden i na razie nie zakładając która wiara ma najwięcej racji objawił swoją wolę ludziom. Wiadomo jednak, jak to ludzie - tu coś przekręcą, tu nie zrozumieją, i stąd wzięło się tyle religii. Mimo wszystko Bóg jest jeden. Jako katolik uznaję, że moje wyznanie poznało najwięcej z woli Boga. Jednak nie mówię, że prawosławie czy inne wyznania nie mają w ogóle racji.
Nie będę Cię namawiał do wiary w Jezusa. Wiem, że to nic nie da na forum. Same informacje niewiele dają. Trzeba otwartego rozumu. Proponuję, bys próbowała poczytać Biblię. To jest Słowo Boga.
NIe martw się tym, ze nie czujesz obecności Boga. Mało kto tak naprawdę ją odczuwa. To bardzo wielki dar, wymagający wielkiej wiary. A skoro Twoja wiara jest słaba, to Pan Bóg nie da Ci poczucia, ze jest w Tobie, przy Tobie. On jest i mówi do Ciebie, daje CI wiele - kwestia tego, ze nie jesteś najprawdopodobniej na to nastawiona.
Módl się do Boga wszedzie, słowami jakie uznasz za stosowne i czytaj Biblię - od tego zacznij, a potem możesz iść dalej w swojej wierze
Będę się za Ciebie modlił

Witaj Marcysiak
Zacznę od tego, ze nie ma czegoś takiego, jak "za mała" do poznania Boga. Zobacz, ze jeden chłopak rok starszy od Ciebie umarł, będąc blisko z Bogiem - został świętym katolickim - św. Dominik Savio. Więc w tym względzie nie ma wieku minimalnego do poznania Boga.
Widzę, na czym polega główny problem. Nikt nie zrobił Ci podziału materiału, który możesz poznać w wierze katolickiej. A jest to potrzebne. Dlaczego? Ponieważ nei wytłumaczysz 6 latkowi wniebowzięcia Matki Bożej i różnicy pomiędzy transsubstancjacją u katolików a pamiątką Wieczerzy u protestantów.
A wieku 14 lat powinnaś znać kerygmat i powinnaś poznawać pierwsze dogmaty katolickie z ich dobrym uzasadnieniem.
Pan Bóg jest jeden i na razie nie zakładając która wiara ma najwięcej racji objawił swoją wolę ludziom. Wiadomo jednak, jak to ludzie - tu coś przekręcą, tu nie zrozumieją, i stąd wzięło się tyle religii. Mimo wszystko Bóg jest jeden. Jako katolik uznaję, że moje wyznanie poznało najwięcej z woli Boga. Jednak nie mówię, że prawosławie czy inne wyznania nie mają w ogóle racji.
Nie będę Cię namawiał do wiary w Jezusa. Wiem, że to nic nie da na forum. Same informacje niewiele dają. Trzeba otwartego rozumu. Proponuję, bys próbowała poczytać Biblię. To jest Słowo Boga.
NIe martw się tym, ze nie czujesz obecności Boga. Mało kto tak naprawdę ją odczuwa. To bardzo wielki dar, wymagający wielkiej wiary. A skoro Twoja wiara jest słaba, to Pan Bóg nie da Ci poczucia, ze jest w Tobie, przy Tobie. On jest i mówi do Ciebie, daje CI wiele - kwestia tego, ze nie jesteś najprawdopodobniej na to nastawiona.
Módl się do Boga wszedzie, słowami jakie uznasz za stosowne i czytaj Biblię - od tego zacznij, a potem możesz iść dalej w swojej wierze
Będę się za Ciebie modlił


Ciesze się, że ktoś zrozumiał mój problem i postanowił mi szczerze odpowiedzieć i wytłumaczyć pewne kwestie.
Dziękuję Ci, ze podzieliłeś się ze mną swoim zdaniem.
Będe starać się czytać Biblię i modlić swoimi słowami, jak mi poradziłeś.. Moze , któregoś dnia poczuję w moim życiu obecność Boga i zrozumiem Naszą, jakże dziwną i skomplikowaną wiarę..

Myślę że warto wiedzieć coś więcej na temat naszego patrona - św. Dominika Savio...

św. Dominik Savio

Urodził się 2 kwietnia 1842 roku w S.Giovanni di Riva niedaleko Chieri (Włochy). Ks. Bosko uważał go za wzór młodzieńczej świętości. Pius XI mówił o nim: Mały, a właściwie wielki gigant ducha. O tym, kim właściwie był święty wychowanek założyciela salezjanów oraz jak wyglądał można się dowiedzieć, czytając życiorys Dominika. Więcej informacji o jego drodze do świętości oraz o duchowości znajduje się w artykułach i książkach o Dominiku.
Relikwie św. Dominika Savio w Polsce

W dniach od 8 września do 25 października 2007 r. trwać będzie peregrynacja relikwii św. Dominika Savio w Polsce, której organizatorami są salezjanie. Na stronie znajduje się szczegółowa trasa peregrynacji. Będzie to już ostatnia zagraniczna podróż relikwii, gdyż po wizycie w Polsce relikwiarz zostanie zamontowany na stałe w ołtarzu głównym turyńskiej bazyliki Wspomożycielki Wiernych. Ważąca około 400 kg urna jest wielką przezroczystą szkatułą z figurą świętego Dominika w środku. Zainteresowanym polecamy opis relikwiarza, napisany przez jego twórcę. Zapraszamy również do wpisania się do księgi gości, a także do dodawania intencji, w których będziemy się modlić szczególnie podczas peregrynacji.
Kult św. Dominika Savio

Uroczystość św. Dominika Savio, jednego z najmłodszych świętych w Kościele powszechnym, przypada 5 maja. Zarówno młodzi, jak i starsi modlą się do św. Dominika i wzywają jego pomocy. Św. Dominik jest patronem ministrantów, kobiet spodziewających się dziecka oraz małżeństw, które starają się o potomstwo. W "Księdze Postanowień Troski o Życie", wędrującej po Polsce wraz z relikwiami św. Dominika Savio, będą zapisywane postanowienia dotyczące ochrony życia. Więcej informacji o księdze, a także możliwość dokonania wpisu na naszej stronie.

Poważnz problem.Radą może być fragment z życia najmłodzszego ze świętych Kościoła - Świętego Dominika Savio....oto ta historia

Raz dwóch dobrych kolegów tak się pokłóciło, że o pojednaniu ni mowy nie było. Takie przyszło na nich gniewne zaślepienie, że postanowili walczyć na kamienie.Zacisnęli pięści, pierwszy się zamierzył... Nagle patrzą-któż z krzyżem ku nim bieży? I woła z daleka: Chłopcy, co robicie?! Jezus katom przebaczył! Wy nie potraficie? Rozluźnili dłonie, wypadły kamienie. Czas na opamiętanie, łzy i przebaczenie. Strach myśleć Dominiku, co byśmy zrobili, gdybyś ty nie nadbiegł w tej okropnej chwili..... [/b]

I co.... CHRYSTUS KATOM PRZEBACZYŁ .....!!! .....A WY NIE POTRAFICIE.....???

W liturgii Mszy świętej jest taki moment w którym człowiek może pojednać się z bliźnim ...jest to moment w którym kapłan mówi "Przekażcie sobie ZNAK POKOJU"... Czyżby ten znak jest tylko pustym gestem???? Jeżeli tak to co po Chrystus umarł dla nas na krzyżu??? Jeżeli nie potrafisz przebaczyc to po co Chrystus UMARŁ DLA CIEBIE!!!??? Wieś sobie dzisiaj za patrona Świętego Dominika Savio za patrona. Módl się za tą osobę z którą się pokłóciłaś, ąby wasza kłótnia nieprzysłoniła wam BOGA!!! Chrystus powiedział, że mamy przebaczać nie 7 razy tylko 77 razy. Niechodzi tutaj abyśmy wyliczali, kiedy to będzie 77 raz tylko, że mamy przebaczać zawsze. Jeżeli Chrystusowi ufasz to będziesz robiła tak jak On nakazuje...wiem ....natura ludzia jest niedoskonała ale nieoznacza to, że nie mamy to takiej doskonałości dążyć. Św. Dominik - patron ministrantów,służby liturgicznej i dzieci tą doskonałość osiągną i dziś siedzi z tym, któremu zaufał i ten ból poniżenia,ból cierpienia i ból grzechu zamienił się w wieczną radość i wesele. Niech nigdy kłótnia z drugim człowiekiem nigdy nie będzie przyczną tego,że niewejdziesz do krainy, w której "nikt o smutku nie wie"....spójrz na krzyż....na nim umarła i zmartwzchwstała Miłość odwieczna....Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.....[/color]

Żył w latach 1842-1857. Urodził się w pobliżu Turynu we wiosce Riva di Chieri - 2 kwietnia 1842 roku. Rodzicami jego byli: Karol Savio - rzemieślnik i Brygida Gajato - wiejska krawcowa. Chrzest święty dziecka odbył się tego samego dnia. Niebawem ojciec wraz z rodziną przeniósł się do wioski Murialdo. Dominik uczęszczał do szkółki prowadzonej przez miejscowego proboszcza, a potem do szkoły w Castelnuovo d`Asti. Dnia 8 kwietnia 1849 roku w samą Wielkanoc przyjął pierwszą komunię św. Ze strony księdza proboszcza był to akt wielkiej odwagi, gdyż w owych czasach panowało jeszcze przekonanie, że do sakramentów świętych pokuty i ołtarza należy dopuszczać w wieku znacznie późniejszym. O dojrzałości tegoż dziecka świadczą postanowienia, jakie z okazji tej uroczystości w swojej książeczce do nabożeństwa napisał:

1. będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik;
2. będę święcił dzień święty;
3. moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja;
4. raczej umrę niz zgrzeszę;

Kiedy Dominik miał zaledwie 5 lat już usługiwał do Mszy świętej. Bywało nieraz, że nie mając zegara, przychodził wcześnie do kościoła. Wtedy klęczał prze drzwiami, choć bywały deszcze i śnieżyce i modlił się. Do szkoły miał daleko. Musiał przemierzać w tą i z powrotem do 8 kilometrów drogi. Mimo tego był zawsze punktualny. Zapytany dnia pewnego, czy nie boi się chodzić sam tak daleko odpowiedział zdziwiony: "Nie jestem sam. Jest ze mną Najświętsza Maria Panna i mój Anioł stróż" Pewnego dnia św. Dominik Savio w owym dniu po generalnej spowiedzi i po komunii św. napisał akt ofiarowania się Matce Bożej Niepokalanej i złożył go na jej ołtarzu: "Maryjo, ofiaruję Ci swoje serce. Spraw, aby zawsze było twoim. Jezu i Maryjo bądźcie zawsze moimi przyjaciółmi. Błagam Was abym raczej umarł niż bym miał przez nieszczęście popełnić choć jeden grzech"

Dominik był prawdziwym aniołem opiekuńczym "oratorium". Bawił się z kolegami w czasie przerwy, lecz w pewnym momencie przerywał na krótką chwilę grę i prowadził chłopców do kościółka. Pan Jezusa często nawiedzał w Najświętszym Sakramencie. Otrzymał dar kontemplacji, ekstazy i inne nadprzyrodzone dary. Jego nauczycielem był św. Jan Bosco.

Późną jesienią roku 1856 Dominik zaczął odczuwać wysoką gorączkę. Św. Jan Bosco wezwał lekarza, ten orzekł chorobę płuc, bardzo już zaawansowaną. Kiedy Dominik żegnał św. Jana i kolegów ze łzami w oczach powiedział : "Ja, już tu nie wrócę" - tak też się stało. Męczył się jeszcze kilka miesięcy. Dnia 9 marca 1857 roku, zaopatrzony Sakramentami świętymi, kiedy ojciec czytał mu modlitwy o dobrą śmierć, chłopiec zawołał: "Do widzenia, ojcze! Do widzenia! O, jakie piękne rzeczy widzę!" i zmarł. W 1933 papież Pius XI nazwał go "małym świętym" i "gigantem ducha". W 1950 papież Pius XII ogłosił go błogosławionym, a w 1954 zaliczył Go do grona świętych.

Jego święto obchodzimy 9 marca, jest On opiekunem Służby
Liturgicznej

Zdjęcia: