Milla co do tych sweterkow... zastanow sie czy ten pierwszy sie nada... bo ja dla mnie to by odpadal... wez pod uwage ze on jest dosc krotki i bedzie ci coraz bardziej brzuszek spod niego wychodzil... ja juz mialam pare takich bluzek i bardzo mi sie podwijaly, osobiscie nie polecam. A co do drugiego to fajny ale... powiem ci ze tez na nie patrzylam jednak na targu jest wiele wiele wiekszy wybor i za nizsza cene tak ze za 40 zl juz cos fajnego kupisz... ja kupilam taki jasny w zlote paseczki i jest super bo nie dosc ze dlugi to sie bardzo rozciaga i nie bedzie problemu za 3 miesiace... a np ciazowe ubrania z HM sa na tyle do kitu ze nie sa tak podatne i ja np z 2 bluzek juz wyroslam... a to chyba za wczesnie...

spodnie sa rewelacja

[ Dodano: 06-10-2007, 10:07 ]

· 

Z tego co jeszcze pamiętam - wystrzegać się rzeczy zapinanych z tyłu (szczególnie dla maluchów leżących cały czas, potem jak dziecko usiądzie, to już nie ma takiego znaczenia), ew. z dużymi aplikacjami z tyłu. Ważne o tyle, że kiedyś mało co nie nabyłam kaftaników zapinanych na napy na plecach

Fajne są spodnie z "pasem" - coś na kształt ciążowych. Chyba HM takie ma zawsze w swojej ofercie, w dwupaku, tylko kolory się zmieniają.

Kupując jakiś kombinezonik, sweterek czy polarowe śpiochy sprawdzić, jak wygląda wykończenie zamka pod szyją - czy nie będzie drapało.

Półśpiochy się raczej średnio sprawdziły - najpierw były za długie i smętnie zwisały, a potem nagle okazały się za małe. To już lepiej się zapatrzeć w dodatkowe miękkie dresy i skarpetki. (z tym, że moje dziecko bardzo długo nie wpadło na to, że skarpetki można sobie ściągnąć, taki typ).

Fajne są spodnie z "pasem" - coś na kształt ciążowych. Chyba HM takie ma zawsze w swojej ofercie, w dwupaku, tylko kolory się zmieniają.


rzeczywiscie superowa sprawa - dziecko w nich wyglada doroslej a szeroka guma nigdzie nie uwiera i dobrze sie trzyma.

Moje poznopazdziernikowe dziecie ubieralam na poczatku tak

na noc - body z krotkim rekawkiem plus pajac
w dzien - body z dlugim rekawkiem plus spiochy (ewentualnie polspiochy badz te spodenki o ktorych pisalam powyzej, ale spiochow mialam najwiecej)

na dwor - wersja normalna to domowy stroj dzienny plus sweterek plus kombinezon lub w wersji eleganckiej body z dlugim rekawkiem, jakies mniej niemowlece spodnie, sweterek, kombinezon

a ilosci nie pisze bo ja do tej pory wszystkiego za duzo kupuje.
Olaf mocno ulewal, wiec zdazalo sie, ze potrafil zmoczyc i 3 bodziaki na dzien a jak mu sie trafilo to i spiochy byly do prania. Tak wiec duzo mialam bo inaczej pralka musialaby dziennie leciec.

Pieluch tetrowych mialam 40 sztuk i wszystkie byly non stop w uzyciu